Witam Kochani.

Dzisiaj przychodzę do Was z tagiem, który od ładnych kilku lat krąży po blogosferze i na Youtube. „50 faktów o mnie”. Trudno mi się było do niego zabrać. Jakoś cały czas wydawało mi się, że nie wyselekcjonuje takich informacji, a jeśli już to zrobię to będę miała problem, że o czymś zapomniałam. Niemniej jednak postanowiłam podjąć wyzwanie. Macie prawo wiedzieć o mnie więcej. No to… zaczynamy 😉

50_faktow_o_mnie_meglydsc_1194

1.Mam 3 imiona Magdalena Maria Weronika. Ostatnie sama wybrałam sobie na bierzmowaniu. Imię Magdalena wymyśliła mi moja mama – kiedyś poznała córeczkę koleżanki – małą blondwłosą Magdalenkę i wtedy pomyślała, że jak kiedyś będzie miała córeczkę to tak właśnie by ją sobie wyobrażała. Ciekawa jestem czy faktycznie byłam podobna w dzieciństwie to tej małej Magdalenki.

2. 27 sierpnia skończę 22 lata. Jestem z rocznika 1994 🙂

3. Mam 177 cm wzrostu.

4. Jestem urodzoną perfekcjonistką. Wolę nie brać się za coś wcale niż dać z siebie tylko część swoich możliwości. Nieustannie dążę do jakiś ideałów. Nieraz taka wrodzona perfekcja mnie męczy.

5. Zawsze, odkąd pamiętam dobrze się uczyłam. Można nawet by rzec, że byłam prymuską. Nawet na świadectwie z klasy maturalnej mam czerwony pasek.

6. Jestem typowym wzrokowcem. Najlepiej uczy mi się właśnie, gdy coś jest fajnie graficznie rozrysowane. Mam dobrą pamięć wzrokową.

7. Jestem ambitna, często stawiam sobie wysoko poprzeczkę. Staram się zawsze realizować cele, jakie sobie postawię. Jeśli nie jestem w stanie dać z siebie 100%, często rezygnuję z jakiegoś wyzwania, co bardzo mnie denerwuje.

8. Uwielbiam psy i koty. Nie potrafiłabym powiedzieć, czy należę bardziej do zdeklarowanych „psiar” czy „kociar”.

9. Jestem niesamowicie niezdecydowana. Czasem nie wiem czego chcę. Wpisuję się więc idealnie w stereotyp o typowej kobiecie.

10. Jestem z Tarnowa. Tam się wychowałam. Po liceum wyprowadziłam się do Krakowa. Obecnie mieszkam w Krakowie, choć Tarnów bardzo często odwiedzam.

11. Mam 3 zwierzątka: suczkę Punię, kotkę Kicię (Kocichę) i pieska Ciapka (Charliego). Punia i Kocicha to kundelek i dachowiec. Ciapuś z kolei jest rasowym szpicem miniaturowym.

12. Mam prawo jazdy. Zdałam za drugim razem 😉 Uwielbiam jeździć samochodem.

13. Od zawsze nienawidziłam wf-u. Już od dziecka byłam wysoka, szybko się męczyłam, miałam astmę. Nawet drobny wysiłek był dla mnie morderczym treningiem. Nie ćwiczyłam na wf-ie prawie całe gimnazjum i liceum.

14. Od listopada 2015 regularnie trenuję na siłowni. Żałuję, że wcześniej nie złapałam bakcyla do sportu.

15. Jako dziecko tańczyłam taniec towarzyski.

50_faktow_o_mnie_meglydsc_1195

16. Jestem od naturalną, niebieskooką blondynką. Nigdy nie farbowałam włosów.

17. Właśnie kończę studia zarządzania o specjalizacji reklama i komunikacja społeczna. Jestem z nich bardzo zadowolona. Chciałabym wiązać swoją przyszłość właśnie z marketingiem i reklamą.

18. W dzieciństwie chciałam zostać nauczycielką, natomiast jako nastolatka pragnęłam być prawnikiem lub dziennikarką.

19. Mam słabość do rockowej muzyki. W gimnazjum słuchałam nawet metalowych kawałków. Obecnie nie ograniczam się do żadnego konkretnego gatunku muzycznego.

20. Uwielbiam filmy i seriale. Kiedyś pasjami oglądałam horrory, thrillery, dramaty. Teraz przerzuciłam się na seriale.

21. Moją ulubioną aktorką jest Meryl Streep, a aktorem Brad Pitt.

22. Choć mam duszę humanistki zawsze bardzo dobrze radziłam sobie także ze ścisłymi przedmiotami.

23. Uwielbiam pisać. Dzięki blogowi mogę realizować się w tej dziedzinie do woli. Daje mi to dużo radości i satysfakcji.

24. Uwielbiam tematy związane z wizażem, kosmetykami, pielęgnacją, perfumami. Sama uwielbiam robić makijaże.

25. Lubię modę. Mój styl jest różnorodny. Często kolorowy, odważny, innym razem nieco zachowawczy. Modę traktuję jako formę sztuki, kreowania siebie, odskocznię od rzeczywistości. Uwielbiam się nią bawić, podkreślać atuty swojej.

26. Uwielbiam sprzęt Apple.

27. Jestem wymagająca. Dużo wymagam sama od siebie, ale także od innych.

28. Lubię wszystko planować. Czuję wewnętrzny spokój kiedy mam wszystko poukładane, zaplanowane, zorganizowane.

29. Jestem bardzo słowna, punktualna. Zawsze staram się najlepiej, jak tylko potrafię wywiązywać z powierzonego mi zadania.

30. Lubię jeść. Jeśli miałabym mieć jedną supermoc chciałabym móc jeść do woli i nie tyć 😉 Marzenie… 😀

31. Uwielbiam słodycze.

32. Nie znoszę kawy. W całym życiu wypiłam może ze dwie. O ile zapach kawy lubię i słodkości o kawowym smaku również leżą w obrębie moich smakowych preferencji, o tyle kawa jako napój mogłaby dla mnie nie istnieć.

33. Przed 4 lata nosiłam aparat na zęby. W dzieciństwie miałam porą diastemę między górnymi jedynkami.

34. Moja mama jest malarką. Ma naprawę wielki talent. Maluje wspaniałe obrazy. Gdyby ktoś był zainteresowany – to adres jej strony www.martalak.pl

50_faktow_o_mnie_meglydsc_1196

35. Nie od razu nawiązuję przyjaźnię. Potrzebuję czasu, żeby komuś zaufać. Za to większość moich przyjaźni jest bardzo trwała.

36. Lubię czytać książki. Nie tylko te klasyczne; na papierze, ale i te na czytniku.

37. Nie chciałabym mieszkać poza granicami Polski. Tu dobrze się czuję i to z Polską chciałabym wiązać swoją przyszłość.

38. Uwielbiam gotować i piec. Jest to moja wielka pasja, którą zaszczepiła we mnie moja mama.

39. Nie lubię smaku alkoholu (praktycznie żadnego).

40. Nie palę papierosów.

41. Od kilku miesięcy jestem zafascynowana minimalizmem i wiele dobrego wniósł do mojego życia.

42. Kiedyś uwielbiałam zakupy, zwłaszcza takie związane z ubraniami. Teraz galerie handlowe mnie męczą i rzadko wybieram się na takie „busze”. Ten fakt bardzo przyjaźnie wpłynął na mój budżet 😉

43. Jestem spod znaku Panny, ale nie przywiązuję wielkiej wagi do horoskopów.

44. Nic mnie tak nie irytuję jak dźwięk obgryzanych lub odłamywanych paznokci.

45. W momencie, gdy ktoś mi się przedstawia kompletnie nie umiem zapamiętać jego imienia. Chyba sama ekscytacja poznawaniem drugiej osoby tak na mnie działa.

46. Uwielbiam grać w Scrabble.

47. Nigdy nie odpuściłam żadnych urodzin i co roku obowiązkowo robię imprezę na tę cześć.

48. Gdy byłam młodsza nie grałam w wiele gier na komputerze, ale uwielbiałam Simsy. Głównie dlatego, że można było tam projektować domy.

49. Gdy byłam młodsza byłam typowym bałaganiarzem. Nie znosiłam brudu i pod tym względem zawsze był u mnie porządek, ale nigdy nic nie miało swojego miejsca i w moim pokoju panował „artystyczny nieład”.

50. Pierwszego bloga prowadziłam mając około 10 lat.

50_faktow_o_mnie_meglydsc_1197

To już wszystkie moje fakty, jakie dla Was przygotowałam. Jedne są bardziej oczywiste, inne mogą stanowić nie lada ciekawostki 🙂 Mam nadzieję, że dzięki nim dowiedzie się o mnie paru interesujących rzeczy. W razie jakiś pytań czy wątpliwości z chęcią odpowiem na pytania.

Pozdrawiam.

112 komentarzy

  1. Bardzo fajny post a kilka punktów się zgadza również ze mną np. ten z kawą (zapach kawy tak, smak kawy w niektórych łakociach ale napój ble.. :P), z zaufaniem (ciężko zaufać jeśli wielokrotnie się to zrobiło a ktoś to wykorzystał ;( ), z czytaniem książek (mam fioła od małego:P), alkoholem, papierosami, znakiem zodiaku i horoskopami…. 🙂 Cieszę się, że dowiedziałam sie o Tobie czegoś wiecej 😉

    PS Bardzo fajny blog 😉

    • Trochę tego jest 🙂 Pozwoliłam tym razem nieco się rozpisać. Nie pogniewasz się ? 😉

      1. Bardzo podobają mi się imiona Magdalena i Weronika 😉 Moja siostra ma na imię Magda ale podobno Magda i Magdalena to dwa różne imiona 😉
      2. Ja również mam urodziny w sierpniu 😉
      3. Ja przy Tobie to skrzat 😀
      4. Co do perfekcjonizmu – nie jesteś w stanie czasem odpuścić, by się tak nie męczyć? 😛
      6. Jak coś jest ładnie rozrysowane to nawet przyjemniej jest się uczyć 😉
      9. Wiem coś o tym…. idę do sklepu typu „wszystko od 4 złotych” kupić jakis drobiazg, który potrzebuje, czy nawet zwykły kubek – widze kilka albo nawet dwa, które mi się podobają i nie wiem, który wziąć 😛 Dlatego wolę chodzić z mamą, bo zawsze mi doradzi i podpowie 😀
      13. Ze względów zdrowotnych również nie ćwiczyłam na w-fie tylko jeszcze w podstawóce. Lekarz mi pozwolił na rekreacyjny sport a w szkole jest konkurencja, wszystko na ocene, trzeba dawać z siebie wszystko – zamiast być przyjemnością męczy ;/ Mama mi mówiła, że kiedys w-f był przyjemniejszy
      23. Piszesz opowiadania, czy wiersze? 😉
      28. Lepiej coś zaplanować niż mieć bałagan i potem o czymś zapomnieć 🙂
      30. Na prawdę lubisz jeść i lubisz słodycze? 😀 Nie widać tego po Tobie. Zazdroszczę metabolizmu 😀
      34. Masz rację – Twoja mama ma talent… Przepiękne prace – bark słów by opisać… Coś cudownego
      35 i 36. Z tym też się zgadzamy 🙂 Pamietam jak kiedys byłam w szpitalu i dorawłam się do tamtejszej biblioteki – całe dnie siedziałam z nosem w książkach aż pielęgniarki na mnie krzyczały, ze sobie wzrok popsuje ;P
      37. Polska to piękny kraj, tylko szkoda, że mało w niej perspektyw na przyszłość ale mam nadzieję, ze kiedys to się zmieni.
      38. Wolisz piec, czy gotować? 🙂
      42. Nie nawidze zakupów a już zwłaszcza ciuchowych.. jak mam coś mierzyć, wybierać to mi się wszystkiego odechciewa ;P
      46. Ja też 😀 Gram sama ze sobą 🙂
      48. W simsach,chyba największą przyjemność sprawialo projektowanie domów – rodzinka szybko się nudziła (zwłaszcza, kiedy w czystym domu pojawiały sie karaluchy :P)

      • Co do mojego perfekcjonizmu – odpuszczanie jest trudne. Uczę się go z dnia na dzień, wiele w sobie przepracowuję, aby walczyć z tym nieustannym dążeniem do ideału.
        Co do Polski, lubię ten kraj, czuję się z nim związana, nie chciałabym wyjeżdżać. Najbliższy mojemu sercu jest Tarnów.
        Co do słodyczy – owszem, lubię je jeść, ale nie pozwalam sobie na te przyjemności często. Raz, że cukier jest niezdrowy, dwa – niestety nie należę do tych ludzi, po których nie widać, gdy jedzą więcej niż zakłada ich dzienna dawka 😉
        Co do moich zapędów pisarskich, kiedyś pisałam i opowiadania i wiersze, teraz raczej artykuły.
        Miło mi, że ustosunkowałaś się do tego posta.
        Buziaki 🙂

        • Rozumiem 🙂 Perfekcjonizm nie jest niczym złym, tylko na dłuższą metę może odebrać człowiekowi siły – to jest największa wada, ale wierze, ze sobie z tym poradzisz 🙂

          Prawdziwa patriotka z Ciebie – wiele osób nie docenia piękna naszego kraju a szkoda ;/

          Grunt to umiar 🙂 Piszesz nie za często, czyli jak często? raz w tygodniu, czy rzadziej? 😉

          Kiedyś… moze warto do tego wrócić? 😉

          Mi miło, że mogłam się ustosunkowac i że Tobie jest miło 🙂 Pozdrawiam 😉

          • Z perfekcjonizmem (nadmiernym) walczę już jakiś czas i w niektórych dziedzinach życia czuję, że mam nad nim kontrolę 🙂

            Nie wiem czy to tylko pobudki patriotyczne trzymają mnie w Polsce, może to także troszkę egoizm i dbanie o to, aby żyć w miejscu, w którym czuję się dobrze.

            Co do słodyczy – staram się je jeść raz na tydzień, głównie w weekend, ale czasem z jednego dnia robią się dwa i wychodzi na to, że podjadam słodkie cały weekend właśnie 😉

            Muszę jakoś swój czas przeorganizować, aby mieć więcej czasu na takie przyjemności. Wena wymaga czasu, spokoju u mnie.

            Pozdrawiam również 🙂

          • Jeśli czujesz, ze masz tę kontrolę to dobrze 😉

            Według mnie trzeba postępować tak by być szczęśliwym i czuć się dobrze – po co zmieniać coś co jest dobre 🙂

            Czyli sluchasz organizmu i prawidłowo 🙂

  2. Zdolna jesteś, bardzo zdolna i całe życie przed Tobą , ciekawe jak Ci się potoczy 🙂 Niech najlepiej będzie 🙂
    Pozdrawiam serdecznie !

  3. Bo bloger to charakter:) a czasy nam to umożliwiają wystarczy chcieć no i mieć sprzęt i trochę czasu i można blogować.
    Ja kawy mało pijam. Widzę wysoka niewiasta jesteś:)

  4. Super post kochana!!! Nie wiem czy kiedyś odważę się napisać taki post bo ja nie lubię zbyt wiele mówić o sobie…Wiem że za horoskopami nie jesteś ale muszę powiedzieć iż fakt że jesteś spod znaku panny i jesteś numerologiczną piątką popiera tylko jak dobry kierunek studiów wybrałaś.Po prostu jest to zawód dla Ciebie:-)Obejrzałam galerię Twojej mamy-piękności maluje 🙂

    • Ooo widzisz. Nie miałam nawet pojęcia, że jestem numerologiczną piątką 🙂 Dziękuję za informację 🙂
      Przekaże Mamie, będzie jej miło 🙂

  5. kurcze, wiele nas łączy 🙂 Uwielbiam zapach kawy, słodkości z kawą,ale do picia? Nie 🙂 Słodycze wielbię, mam astmę, na w-fie nie ćwiczyłam 😉 A moje imiona to….. Magdalena Maria Weronika 😉 Magdalena po …. Madzi Karwowskiej, 40-latek mamę zainspirował. Maria po cioci, a Weronikę wybrałam sama, z przekory. Bo pierwotnie miałam być Weroniką,ale dziadkom się nie podobało i dwa dni przed moimi urodzinami mama uznała,że niech będzie taka Madzia Karwowska w domu 😉

    • Ooo widzisz, czyli kompozycję imion mamy identyczną. Moje imię wprawdzie odziedziczyłam po jakiejś dziewczynce, którą mama znała i bardzo jej się spodobała 🙂
      A co do kawy to chyba nigdy się do niej nie przekonam 😉

  6. Sporo nam się pokrywa. Trochę chwilami jakbym czytała o sobie 🙂 Też jestem perfekcjonistką, ambitna, chciałam być nauczycielką, a potem zmieniło mi się na dziennikarkę i prawniczkę, nie lubię smaku alko (znajomi się śmieją, że pewnie dlatego że co swoje to już w życiu zdążyłam wypić ;)), kawy też nie, choć zapach bardzo, ale pić nieeee.. I sporo by tu jeszcze wymieniać.

    Aaaa, też na bierzmowaniu wybrałam sobie imię Weronika 🙂

    PS: Jesteś w wieku mojego brata 🙂

    • Ach, te perfekcjonistki… mają w życiu ciężej…
      A co do alkoholu to nie wiem jak można lubić takie świństwo 😉
      … co innego działanie alkoholu haha 😉

  7. Świetnie dowiedzieć się o Tobie tylu nowych rzeczy, niektórymi jestem zaskoczona, inne przyjęłam jako naturalne, od razu mi do Ciebie pasowały ;)) Pozdrawiam

  8. Super, że mogliśmy Cię bliżej poznać!!! Lubię wiedzieć, kogo czytam. Co ciekawe, uważam, że jesteśmy całkiem podobne :).
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

  9. Fajnie , że dałaś się poznać też z innej strony 🙂 btw jesteś bardzo wysoka :O Z takim wzrostem to na modelkę 😀 Piękne zdjęcia 🙂

  10. Madziu, jesteś przesympatyczną, ambitną młodą kobietką (jejciu jestem od Ciebie starsza o 12 lat!!!).

    Zaintrygowałaś mnie informacją o swojej mamie. Rzeczywiście tworzy przepiękne obrazy!!!

    • Kochana, w ogóle nie czuję tego, że jest między nami jakaś różnica wieku.
      Masz duszę dwudziestolatki co najwyżej 🙂

  11. Także uwielbiam Meryl Streep 🙂 Także należę do perfekcjonistów – piąteczka. No i zdecydowanie ja zadeklaruję się do psiar. I chętnie zagrałabym w scrable!

  12. Kilka punktów nas łączy 🙂
    Też nie przepadam za zakupami i w dziedzinie ciuchów lubię minimalizm (choć chyba i tak mam ich sporo :P) I też kiedyś kupiłam grać w Simsy 🙂
    Fajnie dowiedzieć się o Tobie tylu rzeczy 🙂

    • Minimalizm jak dla mnie okazał się czymś zbawiennym. Kiedyś kupowanie mnie męczyło, ale i tak kupowałam i gromadziłam rzeczy wokół siebie, bo miałam wpojone, że konsumpcjonizm jest jedyną słuszną drogą. A nie jest, nie musi być. Mamy wybór i mamy prawo być wolni i szczęśliwi bez tego, co powszechnie uważane jest jako pożądane 🙂

  13. no to jesteśmy dwie Magdaleny podobne pod kilkoma względami a pod kilkoma zupełnie różne:) też jestem punktualna, też humanistka, która zawsze dobrze się uczyła i miała 5 nawet z chemii i matmy, kocham koty ale psów trochę się boję bo zostałam pogryziona…Kiedyś bym ci zazdrościła wzrostu, teraz mam moje 172 i jest mi z tym dobrze:) Twoja mama na prawdę pięknie maluje! chyba widzę nawet twój portret na stronie:) pozdrawiam:)

    • Tak, wśród prac mojej mamy jest także mój portret 🙂
      Co do wzrostu, ja kiedyś nie lubiłam tego, że jestem wysoka (głupia byłam).
      A 5 z chemii u typowej humanistki to nie lada wyczyn, coś o tym wiem 😉

  14. Ale Ty wysoka jesteś! Magdalena mam na drugie ;). Też jestem wzrokowcem, większość ludzi jest. Też zdałam za drugim razem prawo jazdy. 😉 Również co do mieszkania w Polsce mam podobne zdanie, że nie chciałabym mieszkać w innym kraju, bo tutaj się urodziłam i jestem Polką i nic tego nie zmieni. Alkohol nie smakuje dobrze i uważam ,że nie pije się go dla smaku ;D. To takie podobieństwa. Ciekawa z Ciebie osoba. Świetne zdjęcia. Pozdrawiam ;).

    • Czyli mamy wiele wspólnego 🙂 Ja właśnie czuję się Polką i dobrze mi w tym kraju. Nie chciałabym się przenosić nigdzie, żyć oderwana od bliskich, od rodziny, nawet za cenę luksusu i łatwiejszego życia 😉

  15. Hej naprawdę jesteś ciekawą osobą 🙂 Mama malarka – to z pewnością również miało swój udział w kształtowaniu osobowości. Nie przeceniając znaczenia rodziców, ale to oni w pierwszych latach naszego życia determinują nasz rozwój. W zależności od ich świadomości, mogą nas ograniczać albo ukazywać jaki piękny jest świat. Coś i mówi, że Twoja mama umiała Ci pokazać piękno tego świata. Zajrzałam na jej stronę, ładnie maluje 🙂

    • Ja jestem inna od mojej Mamy, ona ma artystyczną duszę, ja jestem czasem większą racjonalistką. Jednak fajnie się uzupełniamy. Co do ukazywania piękna świata – owszem, mama od zawsze ukazuje w przyrodzie, w otaczającej rzeczywistości to, co najpiękniejsze, miłe dla oka i zwraca mi na to uwagę 🙂

  16. wszystko jasne – jesteś urodzoną liderką. dziękuję za ten temat. tylko Bratt Pitt – ja go nie cierpię;) ale wiem że są gusta i guściki:)

  17. Uwielbiam czytać takie posty, bo można się bardzo wiele dowiedzieć o osobie po drugiej stronie 🙂 Jestem podobnego wzrostu co Ty, tez unikałam wf i od wielu lat mam astmę – niestety bakcyla do aktywności fizycznie jeszcze nie złapałam 😀

  18. Ale super cię bliżej poznać kochana, zazdroszczę wzrostu ja jestem 10 cm niższa 😀 Zazdroszczę też zdrowych niefarbowanych włosków, ja farbowałam niestety nie zliczoną ilość razy ;/ <3 Buziaki

    • Ja właśnie obawiam się, że moje włosy by się zniszczyły, gdybym zaczęła je farbować. Poza tym lubię swój naturalny odcień 🙂

  19. Bardzo fajnie było Cię lepiej poznać więc tym bardziej cieszę się, że zdecydowałaś się na napisanie tego posta 🙂 Muszę przyznać, że w wielu kwestiach jesteśmy do siebie bardzo podobne 😉 Sama posiadam wciąż naturalny kolor włosów i nawet farbowanie jakoś bardzo mnie nie kusi 😉 ja również jestem wzrokowcem. Czasami na studiach miałam wrażenie, że chodzenie na wykłady to dla mnie strata czasu bo oprócz notatek nic z nich nie wynosiłam. Dopiero gdy w domu w ruch poszły kolorowe mazaki, tabelki i wykresy byłam w stanie przyswoić sobie nową wiedzę 😉

    • Mam dokładnie tak samo co do wykładów na studiach. Takie suche gadanie to dla mnie strata czasu, jakaś kompletna pomyłka 😉 Tak nie można do mnie trafiać z wiedzą.

  20. Fajnie było przeczytać więcej na Twój temat. Mamy naprawdę wieeele wspólnego: 4, 5, 7, 19, 22, 27, 28, 29, 30 (!!! dokładnie! Móc jeść i mieć gwarancję, że nasza figura i zdrowie na tym nie ucierpią – bezcenne :D), 31, 32, 33 (też miałam diastemę między górnymi jedynkami! :D), 37, 38, 39, 40, 46, 48 (w Simsach najlepsze było dla mnie projektowanie; „życie” było nudne). Studia też mamy podobne (zarządzanie), ale ja nie mam specjalizacji i marketing mnie nie porwał 😛
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Tyle mamy wspólnego 🙂 No dosłownie jakbym spotkała po latach swoją zaginioną bliźniaczkę!
      Co do studiów, to wiele zależy od uczelni. Kiedyś zafascynowana tymi tematami, po zmianie uczelni stwierdzam, że w mnie już tak nie pociągają…

      • W marketingu nie lubię tego, że jedynym celem jest zysk kosztem „naiwnych klientów” – niestety tak, pokrótce, przedstawiono mi ten przedmiot w tym roku 🙁

  21. Wcześnie zaczęłaś prowadzić swojego pierwszego bloga. Super 🙂 Może moja córeczka kiedyś zacznie 🙂 Zajrzałam na bloga Twojej mamy 🙂 Piękne obrazy.

    • Dziękuję w imieniu Mamy 🙂
      A co do bloga, dla mnie to było bardzo naturalne. Od zawsze uwielbiałam pisać i gdzieś chciałam dać upust swojej „wenie” 😉

  22. Ach, zazdroszczę Ci minimalizmu. Pracuję nad sobą, pracuję, a jak pójdę do sklepu i podobają mi się 2 bluzki, to kupię obie : )

    • Ja też nad sobą pracuję. Czasem zdarzają mi się jeszcze momenty, gdy nie do końca jestem zadowolona z tego ile kupiłam. Jednak i tak widzę ogromną poprawę. A co ciekawe – minimalizm mnie wyciszył wewnętrznie, dał dużo spokoju… 🙂 Każdemu polecam!

  23. Łał 177 cm wzrostu,do Top Model wzięli by Cię bez problemu 😉 .
    Jaki lakier na pazurkach masz na tych zdjęciach? Piękny kolor, taki neonowy się wydaje .

    • To lakier hybrydowy, który dostałam w prezencie urodzinowym. Firmy niestety nie pamiętam. Sprawdzę i Ci napiszę 🙂

  24. Pod wieloma Twoimi cechami i ja mogłabym się podopisać :)) Też jestem perfekcjonistką (tak to męczy i to bardzo… ehhh), wymagam wiele od siebie i od innych i też bywam niezdecydowana- są oczywiście sfery gdzie jestem tak zdecydowana, że nic nie zmieni mojego zdania 🙂 A ja jako nastolatka chciałam zostać prawnikiem i nie zmieniłam zdania- zostałam :))

    • Nie miałam pojęcia, że jesteś prawnikiem! 🙂
      Fakt, że dużo się od siebie wymaga jest pozytywną cechą, ale czasem męczy 🙁

  25. Twoja mama tworzy przepiękne portrety <3.
    Też nie umiem zapamiętać imienia osoby, która mi się przedstawia;).
    Łączą nas oczywiście perfumy, gotowanie, książki.
    Ja od siódmego roku życia wiedziałam, że chcę być nauczycielką (coś na zasadzie powołania;)) i nią jestem;).

    • Ja czasem żałuję, że nie poszłam w stronę właśnie nauczycielską. Był taki czas, kiedy mnie do tego ciągnęło. Może potrafiłabym się zrealizować w tej roli? 🙂
      Dziękuję za opinię o pracach Mamy 🙂

Skomentuj