Dzień dobry,

wakacje trwają w najlepsze. W tym sezonie miałam okazję testować naprawdę sporo rewelacyjnych produktów. Z jednym z nich postanowiłam dzisiaj przyjść do Was. Spisuje się u mnie bardzo dobrze, więc koniecznie chciałam się z Wami podzielić tą recenzją.

Naturalne serum oczyszczające Bionigree

Mowa o serum oczyszczającym do skóry głowy z olejkiem z czarnej porzeczki marki Bioingree. Jest to profesjonalny kosmetyk trychologiczny, który ma za zadanie oczyszczanie i ochronę. Działa antybakteryjnie i złuszczająco.

Stop przetłuszczaniu

Szczerze mówiąc czegoś podobnego szukałam już od jakiegoś czasu. Zwłaszcza latem moje włosy są skłonne do szybszego przetłuszczania się. Dobre oczyszczanie to podstawa kompleksowej pielęgnacji, a jeśli chodzi o moje włosy to zdecydowanie tylko taką chcę wybierać.

Oczyścić, a nie podrażnić

Jeśli chodzi o kosmetyki, które nakładam bezpośrednio na skalp – jest ich kilka. Co jakiś czas stosuję wcierki, olejowanie lub naftę kosmetyczną. Jednak obecnie w mojej pielęgnacji brakuje czegoś maksymalnie oczyszczającego, co równocześnie byłoby delikatne, aby nie podrażnić wrażliwej skóry mojej głowy.

Czarna porzeczka?

Jak udało mi się dowiedzieć, serum marki Bioingree jest pierwszym na polskim rynku produktem kosmetyczny, który został stworzony do oczyszczania skóry głowy, posiadającym tak bogatą, unikalną recepturę z dodatkiem olejku z czarnej porzeczki.

Optymalna częstotliwość stosowania, aplikacja, konystencja

Nie wiedziałam na początku ile razy w tygodniu mam stosować ten produkt. Postanowiłam, że na początku będę to robiła co drugie mycie i zobaczę czy to wystarczy. Zacznę więc od samej aplikacji. Kosmetyk posiada wygodną pipetę. Dzięki temu możemy wycisnąć odpowiednią ilość produktu bezpośrednio na skórę głowy i dopiero tam rozpocząć proces wmasowywania. Można także zaaplikować odpowiednią ilość produktu na dłonie i nakładać go opuszkami palców. Konsystencja jest dość lejąca, raczej lekka, łatwa do rozprowadzania. Płyn jest przeźroczysty, jasnożółty.

Zapach

Serum Bionigree ma dość mocny, choć przyjemny zapach. Bardzo wyraźnie wyczuwamy porzeczkę i mentol.Po aplikacji jeszcze przez jakiś czas zapach jest wyczuwalny na skórze. Jednak jest on na tyle miły, że zupełnie mi nie przeszkadza.

Czas po aplikacji

Na jedną aplikację, producent zaleca nakładać maksymalnie dwie pipety, co odpowiada około 10 ml. Staram się nie przekraczać tej ilości. Serum nakładam przed myciem włosów na około 30 minut do pół godziny. Następnie myję głowę szamponem – jak zawsze.

Dla kogo?

Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że obecnie nie mam problemów ze skórą głowy. Nie borykam się z łupieżem, łuszczycą czy łojotokiem. Rozpoczęłam przychodzę z tym serum od Bioingree, bo chciałam wzmocnić moje włosy, dobrze je oczyścić. W blogosferze czytałam mnóstwo pozytywnych opinii na temat tego produktu, więc postanowiłam spróbować.

Skład

W tym miejscu warto także zwrócić uwagę na skład, który jest naturalny i naprawdę dobry:

aqua, potassium oleate, potassium cocate, glycerin, potassium citrate, citric acid, ethyl linolenate, ethyl linoleate, ethyl oleate, ethyl palmitate, ethyl stearate, ethyl alcohol, menthol, bilberry fruit extract, sugar cane extract, orange fruit extract, lemon fruit extract, sugar maple extract, rosmarinus officinalis oil, parfum.

Brak podrażnień

Obawiałam się, że przy aplikacji tego produktu skóra głowy może mnie piec, gdyż jest naprawdę wrażliwa. Nic takiego się nie stało. Przy pierwszej aplikacji jednak zmyłam produkt już po 20 minutach, gdyż obawiałam się nadmiernego złuszczenia. W miarę kolejnych kontaktów produktu z moją skórą głowy, postanowiłam wydłużyć czas kosmetyku na skalpie. Jednak gdy nie zauważałam przesuszenia, spokojnie czas ten dochodził do 40 minut.

Działanie

Co daje regularne stosowanie produktu? Na pewno widoczną poprawę jeśli chodzi o szybkość przetłuszczanie się włosów. Są zdecydowanie dłużej świeże. Dodatkowo włosy wyglądają na zdrowsze i nie są takie „klapnięte” u nasady. Wizualnie wyglądają na gęstsze. Nie muszą się też, są sypkie, mają połysk, są sprężyste, miękkie. Sama skóra głowy jest dobrze oczyszczona. No i kolejnym wielkim plusem, zwłaszcza latem jest przyjemny efekt chłodzenia podczas czasu, gdy mamy zaaplikowany produkt na skórę głowy.

Cena, wydajność i ostateczna opinia

Od zawsze obawiałam się mechanicznych peelingów do skóry głowy. Teraz nie muszę się już do nich uciekać. Serum od Bioingree bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło i wywarło na mnie rewelacyjne wrażenie. Używam go od trzech tygodni i bardzo sobie chwalę. Jest to polski, dobry kosmetyk marki, która stawia na naturalność. Cena to 96 zł za 100 ml, jednak uważam, że jak na świetny skład, sporą wydajność i zadowalającą jakość – nie jest ona wygórowana.

Znacie to Serum oczyszczające do skóry głowy marki Bioingree?
Stosujecie tego typu produkty?

Madzia

65 komentarzy

  1. Jak dla mnie duża cena i zapach nie ten, aczkolwiek ciekawie się prezentuje, biorąc pod uwagę działanie.
    Pozdrawiam serdecznie. 😉

  2. Na podrażnienia skóry warto chyba zastosować, bo skóra głowy narażona jest na wiele szkodliwych zabiegów. Ty zawsze coś ciekawego wynajdziesz!

  3. Nie stosuję takich kosmetyków i nie słyszałam o tej firmie. Nie będę pisać, że zachwycił mnie na tyle, żebym leciała do sklepu i go kupowała, bo to nie na mój portfel i moje potrzeby 😉 Ale fajnie wiedzieć, że coś takiego w ogóle istnieje.

  4. Kusi, kusi coraz bardziej też słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii, dotychczas stosowałam tylko mechaniczne peelingi, chętnie sięgnę w końcu po to serum 😀

  5. Nie znam tego produktu, ale po Twoim opisie widzę, że byłby idealny dla mojej Mamy. Chyba wiem już, co kupię jej na imieniny 🙂

  6. Nigdy nie używałam podobnego produktu więc z ciekawością przeczytałam Twoją opinię. Będę musiała spróbować to serum na sobie 🙂

  7. również czytałam wiele pozytywnych opinii na temat tego produktu. I powiem szczerze, że kusi mnie jego zakup 🙂 wydaje mi się, że niebawem zaryzykuję 🙂

  8. Ten produkt to dla mnie nowość! A zapowiada się naprawdę ciekawie! Już od dłuższego czasu mam problemy z włosami, przetłuszczaniem i w ogóle. Myślę, że muszę się za nim rozejrzeć.

    • Cena nie jest najniższa. W ogóle jeśli chodzi o peelingi czy serum do skóry głowy – ciężko znaleźć takie „budżetowe” 😉

  9. Rewelacja! Coś idealnie dla mnie!
    MAm przetłuszczające się włosy z natury, latem chyba podwójnie.
    Dobre oczyszczenie to podstawa! 🙂

  10. Pingback: Kosmetyczni ulubieńcy lipca 2017 według Megly - megly.pl

Skomentuj