Dzień dobry!

Ach, jeszcze niedawno (wczoraj) wylegiwałam się nad wspaniałym odkrytym basenem, opalałam nogi, pływałam pontonem po Dunaju (nooo prawie) i jadłam świeżo zrywane morele wprost z drzewa (bez grama konserwantów). Dzisiaj już siedzę sobie na mieszkaniu, w centrum głośnego Krakowa, a rano zamiast świergotu ptaków usłyszę gromiące tramwaje.

Powrót do domu

Taaak, urlop dobiegł końca. Dzisiaj wróciłam do domu. Co prawda droga była bardzo dobra, a pogoda – choć nieco parna – nie była najgorsza na podróż. Właśnie przeglądam zdjęcia i filmiki z tych moich wakacji i chciałabym, aby ten wyjazd trwał jeszcze w najlepsze. Abym teraz – jak co wieczór – mogła siedzieć na ogromnym tarasie i rozkoszować się ciszą i pięknem wieczoru.

Wyjazdy

Ale to co było, minęło. Pozostały wspaniałe wspomnienia, piękne zdjęcia, mnóstwo zakupów przytachanych z Austrii i akumulatory naładowane na maksa. Tego było mi trzeba. Uwielbiam wyjazdy. Co prawda samo pakowanie i ta cała przedpodróżowa krzątanina nieco mnie męczy, ale samo oderwanie się od codzienności i przeniesienie w piękne miejsce z możliwością poznawanie innej kultury, zabytków, zwyczajów, przyrody – od zawsze mnie fascynowało i dawało szczęście.

Powyjazdowy chaos

Obiecana fotorelacja (część druga) oraz filmiki z wyjazdu, a także pewnie jakiś austriacki haul zakupowy na pewno niebawem się pojawią. Póki co wracam do siebie, ogarniam sterty prania, rozpakowuję walizki i ogarniam chaos.

Najlepsza z Twoich chwil

Było pięknie, wspaniale! A słuchając w drodze powrotnej Ryśka Riedla i uwielbiany przeze mnie utwór „Do kołyski” przy słowach „Chwila, która trwa może być najlepszą z Twoich chwil… Najlepszą z Twoich chwil” po prostu się uśmiechnęłam. Jestem wdzięczna, że mogłam być w tak niesamowitym miejscu, tyle zwiedzić, tyle zobaczyć, tyle poznać.

Bio-zakupy

Oczywiście nie obyło się też bez różności zakupowych. Po raz pierwszy byłam w sklepie osławionego Lusha. Ach, jak tam pachnie! Poezja! Oczywiście – pomimo wysokich cen – pozwoliłam sobie na małe szaleństwo… ale o tym już niebawem. Wizyta w Dm także była punktem obowiązkowym. Podobnie zresztą jak w Bipie (to rówież austriacka drogerio-perfumeria). Co ciekawe w Dm jest przeogromna ilość produktów należących do zdrowej żywności. Byłam oczarowana szerokim asortymentem. Oczywiście sporo różności zakupiłam – mielony bio-szpinak oraz bio-brokuł, mleczko z nerkowców.

Orzechy! Zapas orzechów!

Zresztą same orzechy także były bardzo tanie i mam spory zapasik. Zwłaszcza moich ukochanych nerkowców. W Polsce trudno dostać je w tak atrakcyjnej cenie, jak w Austrii!

Austria da się lubić

Niebawem pojawi się jakiś haul z ciekawymi produktami, które warto zakupić w Austrii. Co do ciekawych miejsc, które w Austrii warto odwiedzić na pewno polecam Schönbrunn, Prater oraz Stephanplatz. To taki must be według mnie. Jednak miejsc godnych odwiedzenia jest znacznie więcej.

Wspaniałe wakacje

Jestem bardzo zadowolona, że mogłam tam być. Pogoda udała się wybornie. Oprócz pierwszych dwóch – nieco chłodniejszych dni – cały wyjazd był upalny. Idealny na kąpiele, opalanie, spacery czy wycieczki rowerowe. Korzystałam z tej pogody na całego. Nawet nieco się opaliłam – pomimo, że dbałam o odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną. Wreszcie miałam czas dla siebie – na odpoczynek, rower, na swobodne czytanie książek, na relaks.

Polecam Wiedeń

Kochani, jeśli macie okazję wybrać się do Wiednia – serdecznie polecam. Wspaniałe miejsce pełne magii, niesamowitych zabytków, życzliwych ludzi. Tam po prostu trzeba pojechać, aby poczuć ten swoisty klimat, który jest nie do opisania.

A gdzie Wy byliście/jedziecie w tym roku na wakacje?
Jakie są Wasze wyjazdowe plany?

Madzia

69 komentarzy

  1. Po pierwsze – narobiłaś mi smaka na nerkowce które uwielbiam i nigdy też nie słyszałam o mleczku z tychże, a po drugie Wiedeń… Ostatnio wracałyśmy z babskiego wypadu do stolicy i nasz pociąg jechał właśnie do… Wiednia 🙂 Nabrałyśmy ochoty… kto wie 🙂

  2. Czekam na fotorelację! Ja nie miałam możliwości zwiedzać Austrii, ale może kiedyś mi się uda:) Bardzo się cieszę, że Tobie wypad się udał i naładowałaś akumulatorki;)

  3. Mój brat pracuje w Austrii a ja jeszcze nigdy nie byłam w tym kraju. Piękne i bardzo zachęcające do podróży zdjęcia, pewno kiedyś odwiedzę Wiedeń 🙂

  4. Jestem ciekawa Twoich zdobyczy zakupowych 🙂 W Wiedniu byłam przejazdem, więc chętnie wybrałabym się znowu.Widać i słychać, że wyjazd był udany, energia Cie rozpiera, więc urlop udany, ciesze sie razem z Tobą 🙂

  5. Wszytsko co dobre jakoś za szybko się kończy
    Chętnie odwiedzę Wiedeń jeśli będę miałam taką możliwość

  6. rozumiem te ciężkie powroty 😉 Cudowna podróż. Siostra cioteczna mojej mamy mieszka w Wiedniu, tyle razy nas zapraszała,trzeba skorzystać w końcu 😉
    Ja na wakacje jadę w moje miejsce, las, spa, relaks, lody i zero obowiązków:)

  7. Domyślam się, jak musiało być Ci ciężko wracać do szarej rzeczywistości, ale ciesze się, że wyjazd Ci się udał 😉 Oczywiście najchętniej odwiedziłabym tamtejsze bazarki i sklepy, których w Polsce nie ma 😀
    Co do wakacji to nie mam jeszcze konkretnych planów, ale w sierpniu gdzieś wyjadę i nawet rozważam Austrię, lecz pod kątem górskich wycieczek ;)) Ogólnie pojadę gdzieś w góry najprawdopodobniej, nie wiem tylko jeszcze gdzie 😀

    • To prawda. Wiedeń słynie z przeogromnych bazarków. Niektóre są przeogromne w swoich rozmiarach. Tyle tam kolorów, tyle różności…
      Jeśli rozważasz Austrię – ja Ci ją gorąco polecam. Alpy są wspaniałe. Odwiedź Tyrol. Tam dopiero jest magia… 🙂

  8. Bardzo sympatyczne wakacje 🙂 Lubię Austrię i jej klimaty, nawet zimą ( której, wiadomo, nie cierpię). Ja już po pierwszych wakacjach i przed następnymi. Marzec na Karaibach – listopad … również. Gwadelupa 🙂 Z racji braku małych dzieci wakacje robie sobie wreszcie kiedy chcę i gdzie chcę. Nie muszę dostosowywać się do terminow szkolnych. Lato mogę spedzic u siebie ( mam cudnie) a paskudne miesiące gdzie mi sie zachce. Karaiby są cudne!!!

    • Niech no tylko skończę studia… Też sobie będę tak jeździła, kiedy mi się zamarzy (o ile praca pozwoli rzecz jasna ;)).
      Wakacje w Polsce też są prześliczne, więc Ci się nie dziwię, że teraz nie wyjeżdżasz 🙂

  9. Wszystko co dobre szybko się kończy, niestety… Ale najważniejsze, że są dobre wspomnienia 😉 No i cieszę się, że odpoczęłaś i nabrałaś energii 😉 Od tego w końcu są urlopy i takie wyjazdy 😉
    Pozdrawiam 😉

  10. Też lubię zwiedzać i piosenkę ,,Do kołyski”. 😉 Fajne zdjęcia i cieszę się, że miałaś udany wyjazd, że odpoczęłaś. Czekam na resztę ;). Ja to wakacyjna praca, raczej nie wyjadę. Tzn. wyjadę na chrzest, bo jestem chrzestną 40 km dalej. No i ślub nam się szykuje, ale na niego raczej się nie wybiorę.
    Pozdrawiam. 😉

    • „Do kołyski” to prześliczna piosenka. Melodia, słowa, głos… zawsze ściskają mnie za serce.
      Ja dziś też boleśnie zderzyłam się z rzeczywistością przekopując przez tony nawarstwionej pracy. Coś za coś 😉

  11. Cieszę się Twoim szczęściem – świetnie, że wypoczęłaś, nabrałaś sił, zobaczyłaś tyle pięknych miejsc 😉 Cudowne wspomnienia na całe życie – jest co wspominać i oby takich chwil w Twoim życiu było jak najwiecej 🙂

  12. Rozumiem Cię – ja tez kocham wyjazdy. My wyjedziemy pewno na jesieni, ale nie wiem gdzie, bo polujemy na ciekawe last minute.

  13. Uwielbiam wyjeżdżać sobie w mniej lub bardziej nieznane, ale powroty bywają depresyjne. Szara codzienność i rzeczywistość.. ehh

    W Austrii nigdy nie byłam i przyznam, że nigdy nie była na liście must have do zobaczenia, ale może kiedyś 🙂

  14. ojjj ale że pogoda Wam tak świetnie dopisała! 😀
    mistrzostwo świata 😀
    ja w tym roku spedzam wakacje w norwegii 😀 praca no i troche zwiedzania 🙂 ale mam nadzieje ze po sezonie wyskoczę w jakies ciepłe miejsce na tydzien lub dwa 😀 Buziaki!

  15. Zazdroszczę Ci takich sielskich wakacji 🙂 Aż zachciało mi się pojechać nad jezioro z laskiem niedaleko 🙂 I z niecierpliwością czekam na haul!

    Ja lecę do Pragi w sierpniu, a na razie pracuję 🙂 Ale szczerze to się cieszę – lubię swoją pracę, uczę się dużo nowych rzeczy i spędzam czas baaardzo produktywnie 🙂

    • Praga w sierpniu brzmi obiecująco 🙂
      Praca w wakacje bywa fajnym doświadczeniem. Pamiętam moje pierwsze praktyki na studiach. Wow! Teraz praca weszła w krew 😉

  16. Oj powroty bywają ciężkie, wiem coś o tym.
    Z moich wakacji wracało mi się też ciężko, jednak miałam plany do zrealizowania, więc nie AŻ tak ciężko. 🙂

    Pozdrawiam! 🙂

  17. wyglądasz rewelacyjnie! świetna bluzeczka! widać że wakacje Ci się udały choć ja bym chętnie pomieszkała trochę w KRakowie bo nie mam tego na codzień:)my nadal o Chorwacji myślimy i kto wie może przez Austrię i Wiedeń wracać będziemy? zobaczymy:) w tej chwili wakacjujemy się na naszej prywatnej agroturystyce:)

    • W takim razie serdecznie zapraszam do Krakowa. Z chęcią ugoszczę! Nawet Chrupcio będzie mile widziany! 🙂
      Chorwacja jest prześliczna. Naprawdę warto się wybrać 🙂

  18. Nigdy tam jeszcze nie byłam. Świetne miejsce i niezapomniana wycieczka. Uwielbiam podróżować i sprawia mi to wiele frajdy. My planujemy w tym roku wypad do Szklarskiej Poręby 🙂

    • Skąd ja to znam… Ostatnio jeśli chodzi o obowiązki zawodowe przeszłam samą siebie… A dopiero mamy środę 😀

Skomentuj