Przerwa

Taak, wracam po krótkiej przerwie. Co prawda owa przerwa na blogu nie była jakoś specjalnie widoczna – starałam się, aby posty były publikowane w miarę regularnie… jednak nie byłam zaangażowana w blogosferę do tego stopnia, jak to miałam w zwyczaju? Dlaczego? Chyba zwyczajnie potrzebowałam odpoczynku. Nie zwykłam robić czegokolwiek wbrew sobie, dlatego po prostu dałam sobie tę chwilę wytchnienia, gdy miałam taką potrzebę.

Nowa energia

Teraz z nową energią powracam do blogowania po krótkim odpoczynku. Szczerze mówiąc tyle rzeczy ostatnimi czasy działo się w moim życiu – zarówno tym prywatnym, jak i zawodowym – zwyczajnie nie miałam czasu na blogowanie i chociaż jest to moja przeogromna pasja, musiała na jakiś czas zostać nieco odsunięta, abym mogła zająć się tym, co na dany moment musiało być priorytetem.

Odpoczynek w rodzinnym gronie

Każdemu czasem taki mały odpoczynek dobrze robi. Tym bardziej, że akurat wypadał ten grudniowy czas, zawsze jest dla mnie bardzo intensywny. W święta natomiast oddawałam się tylko przyjemnością związanym z przebywaniem z rodziną. Wspólne gotowanie, śpiewanie kolęd, odwiedziny. Było rewelacyjnie. Niesamowicie odpoczęłam i naładowałam akumulatory – tego było mi trzeba.

Przyjaciele, święta i kolędy

Spotkałam się nie tylko z rodzinką, ale też z moimi przyjaciółmi, których dawno nie widziałam, a którzy – przy okazji świąt – odwiedzili moje rodzinne strony. Fantastyczna sprawa! Tak za nimi tęskniłam. Było wesoło, świątecznie, kolorowo i śpiewająco! Ooo tak! Zdecydowanie w tym roku mój limit śpiewania kolęd i piosenek świątecznych został wyczerpany.

Czas miłości

Rzecz jasna, nie obyło się także bez tańców, pysznego jedzonka i po prostu cieszenia się sobą. To wspaniałe, że w ten świąteczny czas ludzie przemierzają tysiące kilometrów, aby tylko być razem. A nawet, jeśli się to nie udaje, są razem duchem. Wielka siła, której na co dzień – w wirze obowiązków – nie zauważamy. A tutaj mamy jak na dłoni tyle piękna wokoło.

Odwiedziny i psie mokre noski

Zatem z przyjaciółmi i rodzinką spędzaliśmy wyśmienicie czas. Były małe wyjazdy, ale też przyjmowanie znakomitych gości. Wspólne czytanie wierszy i oglądanie naprawdę dobrych filmów (i tych gorszych także). W końcu po długiej nieobecności w domku zobaczyłam się też z moim psim przyjacielem – przeuroczym Ciapusiem. Całuskom i merdaniom ogonka nie było końca.

Sylwester

Sylwestra spędzałam już z kolei za Krakowem u przyjaciół. Takich domówek mogłoby być jak najwięcej. Wspaniała atmosfera, tańce, karaoke i dużo śmiechu. Nie było nudno. Po 4 rano udałam się pociągiem do Krakowa, aby przed 6 w jedynym otwartym McDonaldsie jeść frytki. Taaa, rozpusta poświąteczna trwała do wczoraj – od dziś grzecznie wracam do moich dobrych nawyków żywieniowych i siłowni 4 razy w tygodniu.

Apel!

Kochani, już na koniec tego wpisu, chciałabym także apelować do Was: co prawda informację tę zamieściłam już na fanpage’u facebookowym mojego bloga, ale być może tutaj znajdzie się ktoś jeszcze, kto zechce pomóc. Mąż Ani z bloga Wszystko Smaczne potrzebuje pomocy. Choruje na nowotwór mózgu. Potrzebna będzie kosztowna operacja, a leczenie nie jest refundowane. Proszę, jeśli tylko możecie, wesprzyjcie zbiórkę na leczenie Sławka. Tutaj podaję link:

https://www.siepomaga.pl/zycieslawka

Operacja jest absolutnie konieczna. Obecnie uzbierano już ponad 73 tysiące. Brakuje jeszcze około 60. Wierzę, że istnieje ogrom dobrych ludzi, którzy zechcą pomóc. Jeśli możecie – udostępnijcie tę informację!

Na Nowy Rok:

Wszystkim Wam chciałam jeszcze życzyć szczęśliwego Nowego Roku! Dużo zdrowia.
Niech to będzie piękny czas, pełen miłości, szczęścia, wzajemnej dobroci i życzliwości.
Życzę Wam wiele sukcesów – zarówno tych osobistych, jak i zawodowych.
Wszelkiej pomyślności!

 

Madzia.

28 komentarzy

  1. Widzę, że dobrze się bawiłaś i odpoczęłaś 😉 Ja również będę bardzo dobrze wspominała ubiegłoroczne święta i sylwestra 😉
    Wszystkiego dobrego w nowym roku! 😉

  2. Szczęśliwego Nowego Roku , przede wszystkim zdrowia , bo jak człowiek ma zdrowie to reszta się sama znajdzie…:-)
    Każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu odpoczynku i zmieny miejsca i klimatu…
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Każdy potrzebuje odpoczynku od blogowania,to jest hobby które ma cieszyć a nie byc przymusem .Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂

  4. Świąteczny czas w gronie najbliższych to sama przyjemność. Sama też rzuciłam laptopy w kąt (aparat za to pstrykał fotki na okrągło ;P).

    Wiadomość o chorobie męża Ani bardzo mnie zasmuciła. Wysłałam cegiełkę… kropla w morzu potrzeb… 🙁

  5. Madziu, wspaniale wszyscy wyglądacie, a Ty to już w ogóle, no i czy ta piękna pani to Twoja mama? Pozdrowienia i życzenia ode mnie, cudownego roku 2018 !

  6. Pięknie spędziłaś ten czas, a odskocznia wiadomo, że jest czasem potrzebna – ja miałam podobnie ostatnio, też mnie było trochę mniej.
    Ale siłownia 4 razy w tygodniu – podziwiam! Ja maksymalnie dawałam radę 3 razy, a teraz to dobrze jak 2;) Wszystkiego najlepszego w 2018!

  7. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Niech każdy dzień inspiruje Cię do pozytywnego działania!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  8. Dobrze jest czasem zrobić sobie taki urlop i pobyć online. Ja staram się zazwyczaj robić takie odcięcia się. W grudniu również spędzałam cały swój wolny czas z najbliższymi,tym bardziej, że przyleciałam do Polski na 2 tygodnie, więc uznałam to za cały długi urlop i czas przeznaczony tylko dla mnie i rodziny. Po takim odpoczynku naprawdę można naładować baterie i wrócić z ogromną energią i dawką inspiracji!
    Buziak dla Ciebie! ;*

  9. Zawsze chętnie pomagam jeśli tylko mogę, więc otworzyłam już link przez Ciebie podany i postaram się wykupić w miarę możliwości jakąś cegiełkę.
    Pięknie wyglądałaś na święta i widać, że Ty i Twoi znajomi to prawdziwi krejzole 🙂

  10. Tak pomagamy Ani i Sławkowi, warto na chwilę oderwać się od swoich zajęć i pomóc. Super, że wypoczęłaś i spędziłaś miło czas. Tak czasami tego potrzeba 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂

  11. Mama z różową torebką Odpowiedz

    Cudowna jesteś, że wspomagasz Anię, właśnie zerkałam prawie uzbierali 😀

Skomentuj