Dzień dobry!

Jak wiecie albo i nie od początku tego roku podjęłam walkę z cukrem. Staram się jak mogę wyeliminować go ze swojej diety. Przede wszystkim dla zdrowia. Jednak nie jest to główny powód, dla którego postanowiłam walczyć z cukrem. Zauważyłam, że po prostu byłam od niego uzależniona. Gdy nie przywiązywałam większej uwagi do tego, co jem w moim jadłospisie niemal codziennie pojawiały się słodycze. Cukier był obecny pod różną postacią – a to czaił się w jogurcie owocowym, a to w twarożku do naleśników, a to w czekoladce, a to znowu w napoju. Kiedy próbowałam go odstawić – było bardzo trudno, zwłaszcza na początku. Niektórzy nawet porównują odstawianie słodyczy do zrywania z innymi nałogami takimi jak alkoholizm czy uzależnienie od papierosów. Nie wiem – nie mam porównania. Jednak jedno mogę przyznać – było bardzo ciężko.

Cukier silnie uzależnia

Pod koniec marca znów zaczęłam jeść słodycze – zaczęło się niewinnie – od jakiejś krówki czy innej słodkości. Nie wiedzieć kiedy znów się wkręciłam na dobre i znów musiałam zaczynać od nowa. Teraz jestem już bardziej świadoma i po prostu nie wyciągam rękę po słodkie. Chwilowa przyjemność ze spożycia lodów czy ciastek jest niewspółmierna z silnym uzależnieniem od cukru, jakie później pozostawia.

Zatrważające statystyki

Dlaczego zdecydowałam się zerwać z białym cukrem? Między innymi dlatego, że 2,73 miliony osób chorują na cukrzycę w Polsce. Liczbę nieświadomie chorych szacuje się na 550 tysięcy. Dlatego tak istotne są regularne badania kontrolne.
Na całym świecie chorych na cukrzycę jest aż 422 mln. Zatrważająca liczba…
Co więcej według prognoz liczba chorych na cukrzycę może się zwiększyć od osiemdziesięciu do stu procent.

Otyłość, choroby, a nawet śmierć

Jednak w większości przypadków do zachorowania na cukrzyce można nie dopuścić. Zdecydowana większość zachorowań na cukrzycę dotyczy cukrzyce typu drugiego czyli jest związana z brakiem ruchu, otyłością i złymi nawykami żywieniowymi.
Ryzyko zachorowania na cukrzycę wzrasta u ludzi w starszym wieku. Jednak nie tylko. Wiele ludzi młodych zmaga się z tą chorobą. A trzeba przy tym zaznaczyć, że sama cukrzyca może powodować nawet utratę wzroku, amputację kończyn, niewydolność nerek, zawał serca, udar mózgu, miażdżyca czy nawet śmierć (około 3 % osób umiera bezpośrednio na skutek tej choroby).

Co zrobić, aby uchronić się przed cukrzycą?

1. Przede wszystkim regularnie się badać!

Prewencja jest bardzo ważna i dzięki kontrolnym badaniom można wyłapać wiele niepokojących problemów

2. Postaw na aktywność fizyczną.

Już 30 minut ruchu dziennie u dorosłych i 60 minut u dzieci wystarcza, aby nie dać się dorwać cukrzycy.

3. Jedz regularnie.

To właśnie regularne posiłki w odpowiednich odstępach (na przykład co 3 h) każdego dnia sprawiają, że poziom cukru we krwi jest utrzymany mniej więcej na stałym poziomie.

4. Zmień sposób żywienia.

Słodzisz herbatę? Nie odmawiasz słodkich przekąsek – drożdżówek, batonów, napojów? Cukier czyha dosłownie wszędzie. Warto świadomie go ograniczyć, bo wyeliminowanie go do zera graniczy z cudem.

5. Metoda małych kroków + przyrządzaj posiłki w domu!

Wydaje Ci się, że wyeliminowanie cukru z diety jest niemożliwe? Zacznij od małych rzeczy. Ogranicz słodzenie herbaty z 2 łyżeczek do jednej, zamień drożdżówkę na kromkę z miodem. Zacznij używać zdrowych zamienników cukru jak stewia czy ksylitol. Powoli wdrażaj zmiany i daj sobie czas, aby się do niech przyzwyczaić.
Ważne też jest, aby ograniczać jedzenie na mieście oraz spożywanie wielu przetworzonych produktów. Bardzo często zawierają one ogrom cukru…

6. Słódź, ale nie cukrem.

Nikt nie mówi, że musisz rezygnować ze słodyczy. Ważne, aby nie miała ona źródła w białym cukrze. Zakup stewię, ksylitol czy erytrol i używaj ich zamiast cukru. Są mniej kaloryczne, zdrowsze i również słodkie.

7. Nie omijaj posiłków!

Umiar i regularność jeśli chodzi o posiłki jest najważniejszy. Nie objadaj się, ale też nie głodź. Staraj się nie omijać stałych pór posiłków, do których Twój organizm jest przyzwyczajony.

8. Kontroluj makroskładniki + czytaj składy!

Jeśli nie masz pojęcia czy spożywasz w ciągu dnia zbyt wiele węglowodanów – najlepiej byłoby to sprawdzić. Istnieje ogrom aplikacji typu Kronometer czy Fitatu, do których możesz zacząć wpisywać swoje codzienne jadłospisy i dzięki temu sprawdzić czy spożywasz wystarczającą ilość węglowodanów. Ważny jest zdrowy i racjonalny podział jeśli chodzi o spożywane codziennie węglowodany, tłuszcze i białka.
Często sami nie zdajemy sobie, że w danym produkcie znajduje się spora ilość cukru. Dlatego warto czytać składy!

9. Jeśli sobie nie radzisz, skorzystaj z pomocy dietetyka!

Bardzo często pomoc fachowca okazuje się kluczowa jeśli chodzi o zmianę nawyków żywieniowych na te zdrowsze i bardziej korzystne dla organizmu.

10. Ogranicz stres!

Niestety stres dopada nas każdego dnia, bo czy to w pracy czy w szkole bardzo dużo się od nas wymaga. Aby nasz organizm poradził sobie ze szkodliwym stresem, musi mieć dużo siły. Mózg wysyła sygnały, że potrzebujemy więcej energii. A skąd najszybciej ją uzyskać? Z cukru! Wtedy Hormony z wątroby uwalniają cząsteczki glukozy, a ta zaczyna krążyć we krwi. Dlatego wiele osób o poranku, zaraz po obudzeniu ma podwyższony poziom cukru.

Nie bagatelizujmy problemu cukrzycy. Zły tryb życia sprawia, że ta choroba niestety może dotknąć każdego z nas. Nie chcę straszyć, ale naprawdę warto zająć się swoim zdrowiem, póki nie jest za późno. To wszystko może wydawać się trudne i nie do ogarnięcia na samym początku, ale nie ma się czym martwić – ważne jest, aby podjąć właściwą decyzję. Małymi krokami naprawdę można wyeliminować cukier. Z czasem sami nauczymy się czytać składy, a unikanie cukru nie będzie wyzwaniem, wejdzie nam w krew. Najtrudniej jest zacząć… ale chyba warto! Dla siebie, dla swoich bliskich, dla dobrego samopoczucia!

Post nie jest sponsorowany.

Ograniczacie cukier? Może macie jakieś sprawdzone sposoby jak się z nim uporać?

Madzia

45 komentarzy

  1. Słodycze niestety uwielbiam, od cukru jestem na pewno użależniona. OCzywiście wiem, że to źle… ale moja silna wola jest słaba;). Jednak robię coś bardzo pozytywnego, rok temu zaczęłam ćwiczyć i to jest super, choć tyle albo aż tyle. Z cukrem powinnam zacząć walczyć… może kiedyś się uda, ale to dla mnie mega wyzwanie niestety…..

  2. Świetnie, że piszesz o cukrzycy. Nadal wiele osób nie wie, że większość zachorowań na cukrzyce to typu II (ok 80%), czyli takiej, której często można zapobiec, nawet mimo predyspozycji genetycznych.
    Pozdrawiam 🙂

  3. Ja pierwszy krok w zerwaniu ze zgubnym nałogiem cukrowym uczyniłem jeszcze w 1976 roku. W związku z wprowadzeniem przez Gierka kartek na cukier na znak protestu zrezygnowałem ze słodzenia herbaty i tak mi gorzki Yunnan posmakował że do dziś nie pijam żadnych słodkich napojów.
    W dojrzałym wieku uzyskałem świadomość że o wiele łatwiej zastąpić jeden nałóg innym niż całkowicie z nim zerwać i w ten sposób uczyniłem krok drugi i ostatni, odstawiając słodycze całkowicie a uzależniając się od piwa ;). Co polecam wszystkim cukrojadom jako ze dobrze wychmielone piwo z rzemieślniczego browaru jest smaczniejsze i zdrowsze od słodyczy.

  4. Wydaje mi się, że ja od cukru jestem uzależniona, a do nałóg gorszy niż papierosy. Staram się powoli go ograniczać i wychodzi mi to coraz lepiej – jem mniej słodyczy, ograniczam słodzenie herbaty i kawy – chyba jestem na dobrej drodze. Przydatny post, bardzo mi się spodobał 🙂

  5. Zwróciłaś uwagę na bardzo istotną kwestię – w produktach półgotowych albo tych które jemy na szybko na mieście jest zazwyczaj dużo cukru – dlatego lepiej posiłki przygotowywać w domu. Ja odstawiłam cukier już dawno, nie było łatwo na początku, ale teraz jest tylko sporadycznym gościem w moim jadłospisie…
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  6. Jeśli ktoś nie ma problemów z cukrzycą, cukrem a także swoim podejściem do cukru (nie ma stosunku na zasadzie – zaczynam, to nie przestaje), to batonik, lód, czy czekolada zjedzone raz na jakiś czas nie zaszkodzą – ważny jest umiar i zdrowy rozsądek aby nie popadać w paranoję. Są osoby, które mogą obejsć się bez cukru a słodkie jedzą „od święta”.
    Trzeba jednak bacznie sprawdzać składy kupowanych produktów – cukier (nie ten naturalnego pochodzenia) jest dodawany tam gdzie nie domyślilibyśmy się, że jest i mógłby być.

  7. dla mnie cukier i słodycze mogyłby nie istnieć 😀 zdecydowanie wolę mięso 😀
    słodycze jem rzadko, jedynie miód do kawy 🙂

    Pozdrawiam i życzę cudownej niedzieli 🙂
    ANRU,

  8. Bardzo dobry poradnik! Cukrzyca rzeczywiście zbiera żniwo i znajduje się w czołówce chorób cywilizacyjnych. A producenci wiedząc, jak uzależnia cukier, ładują go praktycznie do wszystkiego.

  9. ckier bardzo uzaleznia. Ja jako dziecko jadłam mnóstwo słodyczy – całe szczeście, że mam szybką przemianę materii i nie było tego widać. W pewnym momencie powiedziałam stop i ograniczyłam, choć było naprawdę naprawdę ciężko. Nie wyeliminowałam go w całości, bo wciąż nie mogę omdówić sobie czekolady. Ale wyrzuciłam go z codziennego menu

  10. Ważny temat. Właśnie recenzuję książkę która po części porusza ten temat. Problem cukru to nie tylko problem białego proszku na łyżeczce czy słodyczy. Tak jak piszesz cukier czyha na nas wszędzie…

  11. Herbaty nie słodzę od 10 lat? Nie jestem pewna, ale od dawna. Natomiast ze słodyczami trudno mi zerwać… Chociaż teraz staram się zamieniać je na owoce, ale czekolada jest taka kusząca. U mnie w rodzinie wystąpiła cukrzyca, także pewnie jestem uwarunkowana genetycznie i powinnam się badać. Ważny temat, brawo dla Ciebie za jego poruszenie. Pozdrawiam. 😉

  12. Warto kontrolować poziom cukru i kontrolować swoją dietę. Ja w rodzinie mam cukrzyków i jestem pod obstrzałem. Jak na razie wszystko jest w porządku, ale uważać muszę. Buziolki Madziu 🙂

  13. Ja w ogóle nie słodzę herbaty ani kawy. I nie wiem jak kiedyś mogłam słodzić 2 łyżeczki… Oczywiście Lubię słodycze, ale staram się je ograniczać.

  14. Cukier ograniczam, ale nie eliminuję. W sumie to białego nawet nie mam w domu, ale kokosowego czy syropu klonowego używam codziennie, bo lubię słodkie rzeczy. Nie jem za to słodkich jogurtów, nie piję słodkich napojów, a słodycze staram się jeść tylko w weekendy. Co do innych substancji słodzących, to stewia mi nie smakuje, a od ksylitolu czuję kłucie w wątrobie, więc pozostają mi inne dosładzacze 😉

  15. Świetny wpis! Ja już dawno powiedziałam STOP i stawiam tylko na domowe słodycze od czasu do czasu 🙂 Jest to wielki krok! Trzymam za Ciebie kciuki! 🙂

  16. W cukrzycy oprócz cukru ważne jest wyeliminowanie niektórych węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym, a oczywiście najważniejszy jest ruch 🙂

  17. Najniebezpieczniejsze jest to, że cukier ładują dosłownie wszędzie. I komuś może się wydawać, że żywi się racjonalnie (bo nie opycha się cukieraskamii), ale jak sobie poczyta ile cukru zjadł w ciągu dnia w jogurtach owocowych, burgerze na mieście i gotowej sałatce z dyskontu…

  18. Staram się ograniczać cukier i wiem, że się dużo lepiej czuję wtedy ale w związku z chorobą tarczycy cierpię na nagłe i nieprzewidywalne spadki cukru i nie jest to przyjemne. Oczywiście w domu zapobiegam temu przegryzając owoce lub bakalie, w podróży lub w czasie intensywnych spotkań nieraz muszę się ratować szybko i to czymś słodkim.

  19. W mojej rodzinie nikt nie chorował na cukrzycę , zawsze wydawało mi się, że jest to uwarunkowane genetycznie. Muszę się zgodzić z Tobą,cukier jest mocno uzależniający. Twoje rady zdecydowanie pomagają w tym odwyku 😉

  20. O to ja mam chyba podobnie i też od czasu do czasu zdarzają mi się silniejsze ciągoty do słodkiego. Staram się unikać białego cukru, ale nie jest to już tak rygorystyczne jak niegdyś. Masz rację – tutaj potrzeba holistycznego podejścia, czyli dieta, wiedza i aktywność fizyczna.
    U mnie odzwyczajenie się od cukru przebiegło bardzo drastycznie. Rygorystycznie wyrzuciłam z mojej diety wszystko, co zawierałoby cukier – łącznie z musztardą, ketchupem i innymi produktami, w których się czai, a po których byśmy się tego nie spodziewali. Dopiero po ok. roku przełamałam się i zaczęłam od niewielkich ilości w musztardzie, chrzanie czy ćwikle. Ketchupu nadal używam bez cukru. Cukier toleruję jeszcze w gorzkiej czekoladzie i od czasu do czasu pozwalam sobie na marynowane warzywa (ogórki konserwowe, grzybki i papryka, pikle) czy jakiś deser/ciasto.

  21. Masz rację, że jak się zacznie na nowo jeść słodycze to nie da się nad tym zapanować ;P Ja sama czasami popłynę z ilością zjedzonych słodkości ;p ale zawsze staram się jakoś je spalić 😉
    Pozdrawiam

  22. Poruszyłaś bardzo ważny temat. Statystyki są przerażające, a najgorsze jest to, że producenci używają innych nazw zamiast cukru, aby tylko sprzedać swój produkt. Cukier ma około 50 nazw. Wspomnę cukier kukurydziany, miód, fruktoza, syrop klonowy, sok z pomarańczy, naturalne słodycze jak suszone owoce…Nie tylko należy ograniczyć cukier rafinowany ale również cukier zawarty w owocach…Wszystkie wymienione mają wspólny mianownik C6H12O6 i powodują wyrzut insuliny! Nie zgadzam się, że cukrzyca spowodowana jest otyłością czy brakiem cukru. Cukrzycę powoduje cukier, który z kolei prowokuje produkcję insuliny. Insulina jest metabolicznym hormonem i pobudza inne hormony-feedback, co przyczynia się do nadwagi i innych chorób. Poza tym mówiąc o cukrze powinno raczej mówić się o węglowodanach i produktach, które je zawierają. Ziemniaki są niesłodkie, a mają wysoki GI…Współczuję cukrzykom, bo są naprawdę wyprowadzani na manowce!

  23. Na szczęście nie ciągnie mnie do słodyczy i słodkiego, a że gotuję w domu to i na acukier nie wpadam.
    Jem tylko wybrane słodycze i to rzadko.
    Nie pję kawy, herbaty, ciasta nie kupuję i nie robię w domu 🙂
    Między innymi dlatego by nie kusić siebie na konsumccję słodkiego.
    Warto zwracac uwagę na cukier z tych względów , które tu podałaś.
    Pozdrawiam poniedziałkowo 😉

  24. u mnie obydwoje rodzice mają cukrzycę, więc szanse, że ja będę miała to 70 %. Niestety, staram się jeść zdrowo, ale czasem z genami nie wygrasz ;(

  25. co jak co ale najgorsze jest to że unikając cukru poprzez eliminacje słodkości nie jest jednoznaczne z tym że go nie zjadamy bo jest wszędzie: wędliny, przetwory, pieczywo…. dla tego trzeba czytać składy bleeee…. nikomu nie można ufać trzeba składy sprawdzać

  26. Nie lubię słodkiego smaku, więc nie słodzę. Cukier zdarza mi się jeść przy okazji jedzenia ogórków konserwowych (dodaję go do zalewy), ale to dosłownie raz w miesiącu.

  27. Staram sie ograniczać, ale gdy stresów zbyt dużo, to sięga się po słodycze…
    Wyświetla mi sie inny tytuł u Ciebie, a gdy klikam na niego znika, dziwne…w końcu zajrzałam, co tak długo milczysz.

  28. To bardzo mądry wpis, bo wszyscy kuszą nas słodyczami! I żeby to był tylko cukier, ale mnóstwo chemii na dokładkę ;)osobiście nie mam problemu z cukrem, nie jem zbyt dużo, ale trochę jem 😉 Jedzmy wszystko z umiarem i we właściwych proporcjach a nie będzie krzywdy 🙂 Pozdrawiam 🙂

  29. cukrem niestety jesteśmy faszerowani. Dosłownie. Dlatego wolę „pomęczyć” się i przygotować posiłek w domu zamiast kupować gotowce.

Skomentuj