Witam serdecznie!

Dzisiaj będzie bardzo słodko. Słodko i tradycyjnie. Przychodzę bowiem do Was z ciastem, które w mojej rodzinie gości od wielu, wielu lat. Znam jego smak doskonale i kojarzy mi się właśnie z okresem jesiennym. Dlaczego? A dlatego, że moja mama najczęściej robiła je właśnie jesienią, choćby ze względu na fakt, że w skład wypieku wchodzą właśnie polskie śliweczki. A jesienią właśnie jest ich pod dodatkiem. Wprawdzie w Biedronce można dostać je cały rok, ale nie smakują tak samo jak właśnie te jesienne. Ja zawsze kupuję ich w sezonie nieco więcej i po prostu zamrażam. Potem do pierogów czy właśnie pysznej, domowej drożdżówki mam jak znalazł.

Obowiązkowo do drożdżówki na wierzch zawsze musi być kruszonka. Taka prawdziwa, na masełku. Jej smak jest wyśmienity i nic go nie pobije. Rewelacja! Słodka, chrupiąca, aromatyczna. Pamiętam jak lata temu, gdy jeszcze nie byłam tak ogromną pasjonatką pieczenia zastanawialiśmy się z moim chłopakiem jakby tu wymyślić takie ciasto z samej kruszonki, dajmy na to „kruszonkowiec”. Do dziś podchodzę do tego z uśmiechem. Pewnie, że dałoby się upiec takiego kruszonkowca, ale czy sam smakowałby tak świetnie jak kruszonka na cieście? Cały urok w tym, że jest jej niewiele i podkręca smak drożdżówki ze śliwkami.

U mnie w domu ta drożdżówka zawsze ma niesamowite powodzenie i rozchodzi się z prędkością światła. Nie przesadzam! Ta, którą dziś prezentuje zeszła w mgnieniu oka! Ledwo co została wyjęta z piekarnika i pyk! Już jej nie było. Goście, jak i domownicy nie mieli dla niej litości. Zniknęła szybciutko. A ile pochwał zebrała. Jednak takie polskie, wspaniałe, domowe wypieki nie mają sobie równych i chętnie się powraca do nich z niemałym sentymentem.

Sama, gdy dopiero co zaczynałam swoją przygodę z pieczeniem nieco obawiałam się ciasta drożdżowego. Zwyczajnie bałam się, że mi nie wyrośnie. Jednak moja mama dała mi cenne wskazówki i eureka! ciasto udało się bez trudu. Już za pierwszy razem wyszło koncertowo. Dlatego pragnę Was „sprzedać” ten nasz przepis. Gwarantuje, że ciasto wyjdzie pyszne. Wyrośnięte, mięciutkie… Spróbujcie, a przekonacie się sami!

Drożdżówka ze śliwkami i kruszonką

Składniki:

pół kilo mąki pszennej

3/4 kostki drożdży

1 szklanka ciepłego mleka

3 jajka o temperaturze pokojowej

3/4 szklanki cukru

dwie kostki masła

pół kilo śliwek węgierek

Kruszonka:

100 g masła

100 g mąki

100 g cukru

Drożdże rozkruszamy i dodajemy do ciepłego mleka. Następnie dodajemy po łyżce mąki oraz cukru.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4815

Dokładnie mieszamy wszystkie składniki i odkładamy w ciepłe miejsce pod przykryciem (ściereczka). Jajka ubijamy z cukrem. Następnie dodajemy to do reszty mąki. Gdy rozczyn lekko rośnie dolewamy go do ciasta. Dodajemy roztopione masło i zagniatamy delikatnie. Wszystkie składniki mają się połączyć dokładnie, a ciasto z łatwością ma „odchodzić” od dłoni. Formujemy z niego kulę, delikatnie oprószamy ją mąką i odstawiamy pod przykryciem (ściereczka) do wyrośnięcia.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4819

Śliwki myjemy, suszymy i przekrawamy na pół. Pestki należy usunąć.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4810

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4812

Teraz czas na kruszonkę.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4811

Z masła, mąki i cukru zagniatamy ciasto, rozkruszamy je w palcach.

Ciasto rozwałkujemy, wykładamy je na sporą brytfankę. Po wierzchu smarujemy białkiem.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4826

Połówki śliwek od spodu obtaczamy w mące i układamy na cieście.

Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia.

Do śladu po pestce sypiemy śliwkom odrobinę cukru.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4828

W miarę równomiernie posypujemy ciasto kruszonką.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4830

Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na około 40 minut.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4832

Gotowe! U mnie w domu ciasto je się z masłem i ciepłym mlekiem.

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4837

drozdzowka_ze_sliwkami_i_kruszonkaimg_4838

Lubicie ciasto drożdżowe? Robicie domowe drożdżówki czy zadowalacie się tymi z piekarni bądź cukierni? 🙂

Pozdrawiam,

Madzia.

87 komentarzy

  1. Ja mam ostatnio taką fazę na śliwki węgierki, że jem je codziennie! W sumie to nie tylko węgierki, bo każde <3 A ciacho super!

  2. Takie ciacha to ja lubię! 🙂 Moja babcia była specjalistką od śliwkowych wypieków, a Twój drożdżowiec wygląda prawie identycznie! Pyszności 🙂

  3. Moja babcia też zawsze takie ciacha robi! 😀 Rodzinie mega smakuje, tylko ja jakaś taka nie-ciastowa jestem, że ogólnie za ciastami nie przepadam – aż tak. Ale Twoje wygląda przepysznie!

  4. Bardzo dawno nic nie piekłam, a taką drożdżówkę naprawdę bym zjadła 😀 Wolę jednak wersję z samą kruszonką, bez owoców – niestety jestem Tadkiem-Niejadkiem 😀 Przepis zapisuję, może w przyszłym tygodniu z niego skorzystam 😀

    • Znam ciasto o jakim mówisz. Już robiłam taką wersję bez owoców. Dodaję wtedy znacznie więcej kruszonki 😉

  5. Domowe wypieki to podstawa a Twój wygląda bardzo pysznie.
    Ja uwielbiam te z kruszonką a dodatkowo z owocem robią na mnie bardzo duże wrażenie. Poza tym zawsze na pierwszym miejscy stawiam wypieki domowe.

  6. Ja z drożdżówki właśnie kruszonkę wyłącznie mogę zjeść 😉 A takie ciasta z owocami, to zamiast drożdżowych wolę jogurtowe. Od zawsze mam na bakier z drożdżówkami. Wyjątek stanowią takie małe buleczki, gdzie dodatków i kruszonki zawsze wiecej niż ciasta.

  7. Ja tam robie śliwkowy crumble, śliwka i kruszona i już 😀 po co ciasto, w sumie crumble nie ma nazwy po prolsku, moze byc kruszonkowiec

  8. Madziu, ja uwielbiam ciasta drożdżowe, bo pachnie nimi cały dom. Uwielbiam ciasta ze śliwkami, bo mają niepowtarzalny smak. Uwielbiam ciasta z kruszonką, bo jest (chyba) najsmaczniejsza na tym cieście. Czyli takie ciasto jakie upiekłaś jest moim ulubionym.
    U mnie ostatnio też pachnie i ciastem drożdżowym i śliwkami….
    Serdecznie Cię pozdrawiam i smacznego… 🙂

  9. Witam 🙂 ciasto wygląda rewelacyjnie 😉 do ciasta napewno dodajemy aż dwie kostki masła? Będę wdzięczna za odpowiedź 😉 pozdrawiam:-)

Skomentuj