Witam Was serdecznie!

Dziś przychodzę do Was z wpisem typowo letnim. Cofnijmy się w czasie, zapomnijmy, że za oknem chłodno, krótkie dni i ogólnie… plugawa pogoda. Przenieśmy się za to do początku sierpnia, gdy dni były dłuższe, upalne i przesycone wakacyjną aurą. Przymknijmy oczy i wyobraźmy sobie ten beztroski czas, ostre słońce i temperaturę powyżej 30 stopni Celsjusza. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam nic do upałów. Na dłuższą metę – wiadomo – męczą. Jednak zdecydowanie wolę ciepły, słoneczny klimat. Wolę się przegrzać niż zmarznąć. Jestem ciepłolubem, więc, gdy pogoda zmusza mnie do wyciągania płaszczy i przywdziewania na siebie kilku warstw ubrań czuję wewnętrzny protest i tęsknię za tym, jak było fantastycznie, gdy na dworze dominowało przyjemne ciepło.

Specjalnie dziś przychodzę do Was z moją sesją zdjęciową z tego upalnego czasu. Żar lał się z nieba, ale mi to wcale nie przeszkadzało. Pławiłam się w cieple i cieszyłam z możliwości noszenia ultrakrótkich spodenek. Pewnie wcisnę się w nie dopiero następnej wiosny, więc wyrażając swoją tęsknotę za takim letnim stylem, ostatni raz w tym roku nieco się roznegliżuję tu, na blogu.

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0707

Mam wrażenie, że to było dosłownie wczoraj…

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0725

Lato uwielbiam, więc o wesołą minę nie trudno!

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0702

Marynarskie kolory to jedne z moich ulubionych biel, zdecydowany niebieski (granat) plus czerwień, do tego jeszcze złote dodatki, czasem paski i już!

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0724

Kombinezony, choć mało praktyczne, noszę z wielką chęcią.

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0729

Kombinezon – River Island

Marynarka – River Island

Torebka – New Yorker

Buty – Primark

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0726

Makijaż oka: złoto – niebieskie smokey-eyes wykonane paletką Too Faced Semi-Sweet + oczywiście eyelinerowa kreska, a jakże!

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0722

Usta – ulubiona makowa czerwień! Czasem mam wrażenie, że jest to kolor tak totalnie mój, że mogłabym się z nim nie rozstawać 😉

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0732

Stojąc na palcach, podobnie jak na szpilkach moje nogi – owszem – wydają się zgrabniejsze i dłuższe, ale na co dzień fakt zakładania wysokiego obuwia i co za tym idzie paradowanie w swoim grubo ponad metr osiemdziesiąt nieco by mnie męczyło 😉

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0716

Uwielbiam ten kombinezon, nawet za takie małe detale jak uroczy kołnierzyk, albo…

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0713

… piękne złote guziczki w talii.

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0715

Jak tak teraz patrzę na te zdjęcia chciałabym choć za chwilę znaleźć się wśród tej pięknej zieleni pełnej etniego, ciepłego słońca i poczuć te zapachy świeżo skoszonej trawy!

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0719

Małe zbliżenie.Włosy standardowo kręcone nieregularnie na palilotach. Efekt jaki jest, każdy widzi 😉

Dziewczyna_MarynarzaDSC_0731

Też tak macie, że tęsknicie za swoją ulubioną porą roku? Ja nie mówię, że popadam w jakąś jesienną depresję czy coś w tym stylu. Po prostu lubię wspomnieniami wracać do letniego czasu, tamtych zdjęć, aby nieco osłodzić sobie słotną pogodę i krótkie dni. Jesień też potrafi być piękna, magiczna i nieraz zaskakuje nas niesamowitymi widokami – żółtymi jak jajecznica liśćmi na drzewach, ciągnącym się babim latem, słońcem, które przemieszczając się coraz niżej po widnokręgu tak okrutnie, a zarazem przyjemnie razi nas w oczy. To takie małe rzeczy, ale trzeba w nich znajdować codzienną radość. Także oficjalnie: jesiennej chandrze mówimy NIE. A jeśli tak jak ja – tęsknicie za latem – obejrzyjcie po prostu swoje letnie zdjęcia, powspominajcie wakacyjne wyjazdy i z nową energią powróćcie do jesiennej codzienności, która też potrafi być niezwykle piękna.

Jaka jest Wasza ulubiona pora roku? 🙂

Pozdrawiam,

Madzia.

62 komentarze

  1. Ja też z ciepłolubnych. Jasne każda pora roku ma coś w sobie,nawet gdy ciemno,mokro i zimno to nigdy herbata gorąca tak nie smakuje jak właśnie zimą i jesienią gdy tak miło jest w domu☕

    • Nie twierdzę, że każda pora roku nie ma swojego specyficznego uroku, ale, ale cóż mam na to poradzić, że najbardziej się lubię wygrzewać w ciepełku, jakie oferuje nam letnie słońce 😀

  2. Super kombinezon! Bardzo ci w nim do twarzy 😉
    Moja ulubioną porą roku jest jesień bez deszczu, aczkolwiek wiosnę też uwielbiam, a za latem nie przepadam.
    Pozdrawiam 😉

  3. Ja zawsze najbardziej tęsknię za wiosną <3 Ah, odliczam dni do kolejnej 🙂

    Wyglądasz bosko! Bardzo Ci taki styl pasuje! Kombinezon rewelacja. Mam wielką słabość do kołnierzyków 🙂

    • Ja też lubię i kombinezony i kołnierzyki 🙂 Najlepiej to połączenie jednego i drugiego 🙂 Pełnia szczęścia!

  4. Moją ulubioną porą roku jest wiosna, mam wtedy urodziny 😉 Lato również kocham choć nie lubię się smażyć na słońcu. Cudownie Ci w tym kombinezonie, wyglądasz zabójczo pięknie w takiej kolorystyce 🙂

  5. Nie lubię kombinezonów i nie wiem czy kiedykolwiek polubię – trochę w to wątpię. Ale lata mi brakuje – to chyba moja ulubiona pora roku, choć wiosnę także bardzo lubię 🙂

  6. Muszę powiedzieć, że bardzo Ci do twarzy w takim stylu, jednak męża marynarza, to ja Ci Kochana nie życze 🙂 No chyba, że pływałabyś wszędzie z nim ( ale to wtedy już się lepiej za kapitana bierz) Pozdrawiam :*

Skomentuj