Dzień dobry!

Naleśniki! Nie wiem jak Wy, ale ja je uwielbiam. Mogłabym jeść niemalże codziennie. Niestety – takie klasyczne naleśniki są dość kaloryczne, dlatego postanowiłam wyczarować swoją, zdrowszą wersję fit i bez cukru.

Od zawsze uwielbiałam naleśniki. Najbardziej na słodko, z twarożkiem białym. Jednak nie jestem wybredna – z powidłem, Nutellą czy masłem orzechowym i bananem też są wspaniałe. Ooo i jeszcze z jabłkami! Naleśniki z jabłkami to dopiero poezja!

Jednak klasyczne naleśniki, robione na mące pszennej, smażone na oleju – nie należą do najmniej kalorycznych. Owszem – są przepyszne, jednak jedna porcja może dostarczać nawet 1000 kcal (jeśli np. zdecydujemy się dodatkowo na bitą śmietanę).

Nie musimy rezygnować z takich przysmaków nawet na diecie. Wystarczy, że swoje ulubione naleśniki nieco odchudzimy i zdecydujemy się na ich zdrowszą wersję. Klasyczny olej możemy bez problemu zamienić na niewielką ilość oleju kokosowego rozsmarowanego na patelni, a tłusty twaróg na chudy!

Fit naleśniki z serem i czekoladą bez cukru- przepis

Składniki:

Naleśniki:
szklanka mąki owsianej
1,5 szklanki mleka roślinnego (lub krowiego)
1 jajko
tarta wanilia (z laski wanilii)
szczypta soli
łyżeczka rozpuszczonego oleju kokosowego

Dodatkowo:
Olej kokosowy do smażenia (łyżeczka)

Na twarożek:
1 opakowanie serka grani lub twaróg chudy (+ odrobina mleka roślinnego)
3 łyżki erytrolu

Na czekoladę:
25 g czekolady gorzkiej
odrobina olejku kokosowego
łyżka mleka roślinnego

Wykonanie:

Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe należy zmiksować ze sobą.
Jeśli ciasto jest za rzadkie – dodaj maki, jeśli za gęste – mleka.
Olej kokosowy rozsmarować na patelni do naleśników.
Wylewać cienką warstwę ciasta i smażyć na najmniejszym ogniu.
Przewracać za pomocą plastikowej packi do naleśników.

Ser:

Twarożek rozgniatamy widelcem, dodajemy mleko i erytrol. Można zblendować na gładką masę.

Czekolada:

Czekoladę rozpuszczamy nad parą lub w mikrofalówce z olejem kokosowym i mlekiem.

Naleśniki „nadziewamy” serem. Na wierzchu polewamy czekoladą.

Zawijamy w ruloniki lub w kopertę.

Smacznego!

Post nie jest sponsorowany.

A jakie są Wasze ulubione naleśniki?
Macie jakiś sprawdzony przepis?

Madzia

69 komentarzy

  1. Naleśniki – mniam 🙂 Ja robię z mąki pszennej pełnoziarnistej – też są pyszne. I najbardziej lubię z jogurtem naturalnym typu greckiego i z sosem masło-miód-jabłka – pyszności.

  2. Uwielbiam naleśniki! ♥ Nawet dziś serwowałam na obiad 😀 z wiśniową konfiturą mniam! 😀 Ale Twoje prezentują się pięknie po prostu! Aż mi znów wrócił apetyt na naleśnika 😀

    Z chęcią zapiszę sobie przepis na takie fit naleśniki, bo jeśli można to z chęcią przerzucam się na zdrowsze wersje moich ulubionych przysmaków. 😉

    Pozdrawiam i udanego weekendu ♥

  3. Co najlepsze ja do swoich naleśników nigdy nie dawałam cukru 😀 A zawsze robiłam je na słodko 😉 No i smażę je na maśle lub margarynie 😉

  4. Łał! Jak świetnie wyglądają. Bardzo apetycznie. Lubię naleśniki, ale tak na średnim poziomie. Jeśli nie mam na nie ochoty to nie jem, ale ostatnio akurat mama usmażyła i zjadłam 4 naraz ;D.
    Miłego weekendu! 😉

  5. A ja właśnie nigdy nie przepadałam za naleśnikami i jeżeli musiałam, to jadłam je jedynie ze startym jabłkiem. Jeden naleśnik= jedno jabłko 😀

  6. U mnie na blogu gościł przepis na naleśniki z serem – wprost uwielbiam! Super, że można je przygotować w dietetycznej wersji. Ja do sera dodaję jeszcze aromat waniliowy – poezja 🙂 Zawsze, jak przyjeżdżam do domu, to mama mi smaży naleśniki (niestety, nie umiem tego robić 😛 Zawsze wychodzą mi strasznie krzywe), a ja je zabieram ze sobą i zamrażam. Te z serem to moje ulubione, ale lubię także z dżemem truskawkowym 🙂

  7. Ulubione naleśniki ? Też uwielbiam tak jak Ty naleśniki z serem, są przepyszne. Chociaż takimi z prażonymi jabłkami nie pogardzę 🙂
    Ostatnio najczęściej jednak jem naleśniki z mąki owsianej lub pełnoziarnistej pszennej z jogurtem naturalnym i owocami. Smażę je trochę grubsze jak pankejki i polewam jogurtem.

  8. Madziu, ja naleśniki mogę jeść nawet codziennie. Czasami robię tak, że usmażę ich całą górę, potem każdy naleśnik zawijam osobno w papier śniadaniowy (w rulon) i zamrażam. Kiedy mam ochotę zjeść na szybko jeden, dwa naleśniki to odmrażam i po chwili już mam gotowy. Do tego nadzienie, na jakie przyjdzie mi ochota. To tak na marginesie.
    A teraz odniosę się do Twoich naleśników. Wyglądają bardzo, bardzo kusząco. Prawdę mówiąc nie robiłam naleśników z mąki owsianej. Myślę, że wypróbuję. W końcu cały czas poszukuje się nowych smaków. Widzę Madziu, że ostatnio jest u Ciebie fit, fit… i zdrowo i pysznie:)
    Serdecznie, słonecznie i cieplutko Cię pozdrawiam 🙂

    • Zamrażane naleśniki? Wow! Przefajny pomysł!
      Dziękuję za taką propozycję 🙂
      Ja też nigdy jakoś nie mogłam się skusić na takie naleśniki z mąki owsianej, a wyszyły super! 🙂

  9. Wyglądają super, jak jakis wykwintny torcik 🙂
    Ja najbardziej lubię właśnie naleśniki z twarożkiem, ale rzadko jem ze względu na wysoką ilość białka – twarogu ogólnie unikam. Ale pyszne są też naleśniki z czekoladą i orzechami :))

    • Też unikam twarogu (chyba, że mam taki świeży od krówki) 😉
      Jakoś podświadomie sobie zakodowałam, że jesteś na diecie wegańskiej i teraz nieco mnie zdziwiłaś tym twarogiem 🙂

      • Póki co jestem na diecie wegetariańskiej – z produktów odzwierzęcych jem jajka, jogurty (ale staram się jak najmniej) i bardzo rzadko właśnie twaróg 😉

  10. Super naleśniki. Ja je uwielbiam, mniam … mogłabym jeść naprawdę często.
    Z przeróżnymi nadzieniami są po prostu genialnie.
    U mnie w mieście są bardzo pyszne naleśniki w restauracjach (naleśnikarniach), jest szeroki wybór na słodko i słono. Zawsze zajadam się nimi ze smakiem.

Skomentuj