Dzień dobry,

zazwyczaj na blogu pojawiają się haule spożywcze, dziś jednak postanowiłam dla odmiany przybyć z małym urozmaiceniem. Pokaże Wam co zakupiłam w Ikei i w Rossmannie. Właściwie to nie planowałam żadnych zakupów. Przyjechała jednak do mnie do Krakowa moja przyjaciółka Gabi i tak jakoś wyszło, że udałyśmy się do Ikei.

Ten sklep się albo kocha, albo nienawidzi. Tak czy inaczej – trzeba mieć sporo siły, aby pokonać ten labirynt. Aby przyjść Ikeę całą, naprawdę trzeba się sporo nachodzić. Wszystko tam jest tak skonstruowane, że nie sposób, bo prostu wejść i wyjść z jedną rzeczą, której akurat potrzebujemy.

Mnie samą zakupy w Ikei zawsze męczą. Począwszy już od samego szukania parkingu, poprzez przeciskanie się przez te alejki. Jednak mają i swoje dobre strony – na przykład pyszne jedzonko.

Pokaże Wam dziś, co zakupiłam. Oczywiście zakupy te były nieplanowane, spontaniczne i po prostu natknęłam się na rzeczy, których akurat potrzebowałam i wyszłam lżejsza o parę banknotów, ot co! 😉

Ikea:

1. Komplet dwóch desek do krojenia, FINFÖRDELA, 28×36 cm, 6 zł

Już od dawna poszukiwałam jakiś tanich desek do krojenia, które szybko by się myło. Zależało mi na tym, abo do owoców i warzy mieć osobne deski. Jeśli te zdadzą egzamin, będę naprawdę zadowolona. Nie były drogie, nie będą zajmowały dużo miejsca. Są dość giętkie, co będzie ułatwiało zsuwanie pokrojonych produktów bez rozsypywania np. prosto do garnka.

2. Krajalnica do jabłek, SPRITTA, 9,90 zł

Już od dawna planowałam zakup takiego przedmiotu. Nie zamierzam nim tylko kroić jabłek. Mam nadzieję, że sprawdzi się też świetnie do krojenia cebuli czy innych warzyw – na przykład na sałatki. Szczerze mówiąc pewnie bym się nie zdecydowała na ten przedmiot, ale przyjaciółka mnie namówiła.

3. Świeca zapachowa w szkle, zapach brzoskwiniowy, Sinnling, 3,99 zł

Moim zdaniem do Ikei zdecydowanie warto wybrać się właśnie po te świeczki. Naprawdę rewelacyjnie pachną i ten zapach utrzymuje się przez cały czas palenia. Dorwałam wersję brzoskwiniową, bo jest po prostu obłędna. Bardzo intensywna, słodka. Będzie mi umilała jesienne wieczory i przypominała wakacje. Chyba jeden z najpiękniejszych zapachów jeśli chodzi o świeczki w Ikei obecnie. Były też inne ciekawe warianty zapachowe – na przykład ciasto ze śliwkami czy zimowe jabłka.

Rossmann:

1.Organix, Brazilian Keratin Therapy Conditioner, Wygładzająca odżywka z keratyną, 385 ml, około 17 zł w promocji (-49%)

Moje zakupy jeśli chodzi o promocję -49% były dość ubogie. Po prostu większość produktów, które obejmowała owa promocja mam niezły zapasik. Postanowiłam skusić się jedynie na odżywkę. Co prawda w Rossmannie byłam trzeciego dnia od rozpoczęcia się promocji, jednak muszę przyznać, że byłam zaskoczona. Jeśli chodzi właśnie o odżywki Organix, półki były już niemalże puste. Udało mi się złapać ostatni kosmetyk w tej wersji. Byłam zdziwiona, że ta promocja przyciąga aż takie tłumy.

Pokochałam tę odżywkę w wersji kokosowej. Ta również jest bardzo chwalona w blogosferze. Zawiera olej kokosowyego oraz proteiny keratyny. Te produkty mają ponadto bardzo gęstą, kremową konsystencję i wspaniałe zapachy. Z uwagi na masło kakaowe nieco obawiałam się, że być może jest to produkt przeznaczony wyłącznie dla osób ciemnowłosych, ale nic z tych rzeczy. Kompetentna pracownica Rossmanna rozwiała moje wątpliwości. Zatem zabieram się do jej testowania.

To już całe moje zakupy. Nie zapłaciłam za nie wiele, a zdecydowałam się na same przydatne produkty które z pewnością ułatwią mi życie. A przy okazji pochodziłam troszkę po ogromnych przestrzeniach Ikei i zdziwiłam się jakie tłumy przyciąga promocja w Rossmannie.

Zakupiliście w ostatnim czasie coś ciekawego?
Co sądzicie o zakupach w Ikei?

Madzia

55 komentarzy

  1. Mam pytanie, co znaczy HAUL? Czytam w necie haul zakupowy i to całe wyjaśnienie…
    W Ikei lubię klopsiki z borówkami:-)

  2. Świeczka mnie najbardziej zaciekawiła 🙂
    Madziu, czy normalnie Ci się wyświetlają moje posty w liście czytelniczej? Koleżanka blogerka mi napisała, że post z poniedziałku wyświetlił się jej dopiero dzisiaj…

  3. Podobają mi się Twoje zakupy, Magdalenko. 😉
    U mnie nie ma Ikei. Nawet w mieście wojewódzkim, choć ludzie by chcieli i chodził słuchy, że ma powstać. Nie powstała jeszcze, ale kto wie. Może kiedyś.
    Pozdrawiam serdecznie. 😉

  4. Bardzo zainteresowała mnie ta krajalnica do jabłek! 😀 Uwielbiam wcinać jabłka jako przekąskę i takie urzędzie z chęcią widziałabym w mojej kuchni! 😀 Będę mieć na uwadze! 😉

  5. Ja muszę wybrać się do Ikei, ale będę szukać dodatków do nowego mieszkania. Jestem i tak pewna, że tylko na dodatkach się nie skończy 😉

  6. Ikea sklepy są ogromne. Zawsze połowa moich zakupów to zakupy spontaniczne.Tanie jedzenia jest marketingowym chwytem i jednym z elementów całego Ikeowskiego konceptu.Ja ostatnio kupiłam bambusowe pojemniki na sztudźce i metalową półkę na balkon. Poza tym w IKEA jest dużo praktycznych rzeczy o choćby wysuwane pojemniki na śmieci…

  7. Ja od czasu do czasu wybieram się na zakupy do Ikea. Lubię ten sklep, można znaleźć takie niespotykane rzeczy. Ale faktycznie jest to wyprawa, która może zmęczyć.
    Te deski są całkiem fajne, takie i faktycznie praktyczne.

  8. Dawno już nie kupiłam nic z Ikei czy jakichkolwiek sklepów z domowym wyposażeniem, a to dlatego, że moje mieszkanie mieści się w jednej walizce. Zawsze jednak w wolnej chwili wstępuję i oglądam dekoracje i cuda <3

  9. Nie mam nigdzie blisko Ikei, ale jak już tam jestem, to zawsze kupuję coś dekoracyjnego albo coś do kuchni i oczywiście świeczki 😀 Tej jeszcze nie miałam, moją ulubioną jest poziomkowa 🙂

    Z promocji w Rossmannie jeszcze nie korzystałam i nie wiem, czy się wyrobię :PP

  10. Kocham Ikea! Fakt, ten labirynt czasem jest męczący, ale jak już się dotrze na sam dół… ❤️ Tyle różności tam jest, że można byłoby zostawić całą wypłatę na dekoracje i świeczki Co do świeczek to dla mnie najlepsza jest to smaku (zapachu ) waniliowym

  11. Ta krajalnica do jabłek to fajne rozwiązanie-zwłaszcza gdy wypróbujemy ją na cebuli(krojenie jej to tortura dla mnie)

Skomentuj