Witam Was serdecznie.

Dzisiaj pragnę przyjść do Was z tematem, który – odkąd na poważnie wkręciłam się w regularne ćwiczenia – stał mi się bardzo bliski. Jeśli zaczynamy ćwiczyć na początku nie zwracamy dużej uwagi na specjalistyczne ubrania, staniki sportowe, legginsy, obuwie. Dopiero w miarę z upływem czasu i wzrostem naszego zaangażowania w sport – takie kwestie stają się dla nas istotniejsze. Ważne jest, żeby już na starcie zaczynać ćwiczyć w wygodnym obuwiu, odpowiednim do dyscypliny, jaką uprawiamy. Niewygodne, niedopasowane buty mogą nas łatwo zniechęcić.

Buty sportowe dzielimy na różne typy: do biegania, uniwersalne. Wybór należy do Ciebie. Jednak nie tylko dyscyplina sportu jest kluczowa, jeśli chodzi o wybór naszych wymarzonych bucików treningowych. Każdy z nas w jakimś miejscu swojej stopy lokuje ciężar swojego ciała. Najlepiej jest określić typ swoich stóp. Jak to zrobić? Najlepiej ocenić to na podstawie podeszwy starych, nieco zużytych butów. Najlepiej płaskich, bez obcasa jak chociażby buty sportowe właśnie. Miejsca na podeszwie, gdzie jest ona w największym stopniu przetarta świadczą, że to właśnie tam przykładamy prawie cały nacisk podczas chodzenia, ćwiczeń. Na tej podstawie też możemy ocenić jaki typ butów jest dla nas najlepszy.

Wyróżniamy 3 podstawowe miejsca nacisku naszej stopy na podeszwę.

Gdy najbardziej przetarta jest górna zewnętrzna część podeszwy świadczy to o posiadaniu stopy supinującej. Są to stopy o dość wysokim sklepieniu. Niemal cały ciężar ciała przenoszony jest w tym przypadku na zewnętrzną ich część. Przez to amortyzacja nie jest tak dobra jakbyśmy sobie tego życzyli. Dlatego warto pomyśleć o obuwiu, które potrafi dobrze niwelować wstrząsy. Osobiście przyznam się, że z tego co zaobserwowałam sama należę do posiadaczy stopy, która charakteryzują się naciskiem właśnie na wewnętrzną jej część.

Dla takich stóp dobre są buty z miękką środkową częścią podeszwy. Dzięki temu w łatwy sposób możemy zabezpieczyć się przed przeciążeniami. Mi samej zostały polecone elastyczne podeszwy. Nasz ruch będzie mógł być zrównoważony, nie będziemy mieli problemów z równowagą. Takie podeszwy łatwo poznać choćby po ich kształcie, tam, gdzie ma znajdować się sklepienie, podeszwy mają być maksymalnie wcięte do środka, jak mała fasolka.

Typ butów polecanych: cushioned lub neutral
Nasza podeszwa może być też przetarta w sposób dosyć równomierny. Posiadacze takich podeszw mają stopę neutralną. Oznacza to, że poruszają się w sposób standardowy bez żadnych większych odchyleń. Ich ciężar ciała jest równomiernie rozprowadzany na całą stopę. Szczęściarze. Nie jest im potrzebna dodatkowa korekta amortyzacji. Spokojnie mogą sięgać po obuwie uniwersalne.

Tutaj mamy dużą dowolność. Neutralne stopy łatwo adaptują się niemal do każdego rodzaju butów. Warto jednak pomyśleć o dość elastycznej podeszwie.

Typ butów polecanych: neutral, stability, moderate stability

Jeśli patrząc na podeszwę widzisz przetartą wewnętrzną krawędź podeszwy oznacza to, że najprawdopodobniej jesteś posiadaczem stopy pronującej. Ciężar ciała maksymalnie naciska na wewnętrzną część stopy. Bardzo często taką przypadłość reprezentują osoby ze stwierdzonym płaskostopiem albo na przykład niskim sklepieniem. Stopa taka wymaga dodatkowej amortyzacji, którą zapewniają specjalnie przeznaczone dla niej buty.

Zwykle dość prosto rozpoznać odpowiednie buty dla osób o tej przypadłości. Sklepienia zazwyczaj mają kontrastujący kolor (bardzo często jest to szary odcień). Co to dla nas oznacza? Nic innego, jak fakt, że właśnie tam możemy spodziewać się optymalnie twardego materiału, a ten wzmocni sklepienie przed opadaniem, którego warto unikać. Elastyczny odcinek podeszwy powinien być jedynie tam, gdzie znajdują się nasze palce. Niestety takie buty nie wyglądają bardzo estetycznie, w większości przypadków są dość ciężkie, ale za to zapewniają naprawdę potężne wsparcie i są w stanie skutecznie obronić przed nieprzyjemnymi kontuzjami. A to to jest przecież najważniejsze.
Typ butów polecanych: motion control (stopa mocno pronująca), stability (średnia pronacja), high stability

Co mogą spowodować źle dobrane buty sportowe?

Chociażby chondromalację kolana, zapalenie rozcięgna podeszwowego czy wczesny artretyzm. Sama ostatnio miałam poważną kontuzję kolana i do teraz nie wolno mi biegać ani uprawiać sportu w takiej ilości, jak dawniej. Dlatego tym bardziej zwracam uwagę także na obuwie. Musi być dopasowane specjalnie pod moje potrzeby i dolegliwości. Przy konsultacji z ortopedą polecił mi on odpowiednie buty do ćwiczeń właśnie dla mnie, z uwzględnieniem moich kontuzji i sposobu chodzenia.

Inne cenne rady w przypadku wyboru butów sportowych? Z doświadczenia wiem, że bardzo ważny jest ich rozmiar. Buty najlepiej mierzyć zawsze na grubsze skarpetki. Nie mogą być za małe. Ma nam w nich być wygodnie. Dobrze też mieć ze sobą takie skarpetki, w jakich planujemy najczęściej trenować. Najgorszym błędem jest kupowanie butów zbyt ciasnych, mocno dopasowanych, za małych, za wąskich. Duży palec u stopy nie może być naciskany przez czubek buta, pięta musi być nieco unieruchomiona, nie może przemieszczać się swobodnie.

Nie jestem też zwolenniczką kupowania butów, gdy nasze stopy są wypoczęte, na przykład rano. Wtedy nie mamy do czynienia z opuchlizną ani nabrzmieniem. A przecież do takiego dochodzi często podczas lub po treningu. Polecam więc mierzyć buty na nieco zmęczone stopy – np. po całym dniu. Nie polecam też sugerowania się wielkością jednego buta, że wszystko jest ok. Nasze stopy mogą się nieznacznie od siebie różnić. Koniecznie powinniśmy przymierzyć oba buty, pochodzić w nich po sklepie, zwrócić uwagę na to czy nic nas nie uwiera, nie ściska.

jak_dobracv_obuwie_sportowe

Obecnie, z racji także na moje małe problemy z przykostkiem postawiłam na bardzo wygodne, dość szerokie buty sportowe. Już od kilku miesięcy ćwiczę w Nike Roshe Run. Akurat postawiłam na Roshe, ale wiele butów sportowych jest na nie stylizowane i są podobnie profilowane do tych. W środku mam też odpowiednią wkładkę, która odciążać ma moje stopy. Jak widać moje buty są mało stonowane, ale o ile na co dzień może nie noszę tak wiele krzykliwych kolorów, o tyle na treningu fantazjuję z przeróżnymi barwami 😉

Post nie jest sponsorowany.

A Wy jakie obuwie treningowe preferujecie?

Pozdrawiam.

85 komentarzy

  1. Sama nigdy uwagi do butów sportowych nie przywiązywałam, ale to się zmieniło, odkąd przeszkadzało mi to w ćwiczeniach. Moje najwygodniejsze buty to tez Nike i są przeznaczone na długie dystanse. Mają taką jakby kołyskę w środku, wkładkę, która utrzymuje nogę w jednym miejscu i naprawdę jest to świetny wynalazek 😉

    • Od obuwia wiele zależy. Jeśli trenujemy – zwłaszcza nie powinniśmy lekceważyć tego tematu 🙂

    • Można też wybrać się do specjalnego sklepu z profilowanymi wkładkami (także takimi robionymi na zamówienie) i poprosić o radę co w takiej sytuacji 🙂

  2. Zawsze staram dobierać buty do odpowiedniej aktywności sportowej inne obuwie na spacer inne do biegania i inne do ćwiczeń w domu, wiem jak ważny jest komfort stóp <3 Porady jak najbardziej się przydały! 🙂

  3. Ja na razie nie kupuję obuwia treningowego, gdyż wszelkie ćwiczenia spowodowałyby u mnie utratę wagi, a tego nie chcę. Nie mniej jednak Twoje rady przydadzą się mi na przyszłość 🙂

  4. Ja swoje obuwie sportowe mam dość luzne ze względu na to, że muszę nosić dodatkową wkładkę w jednym bucie… Wolę takie ze skóry, które szybko nie przemakają. Twoje są bardzo fajne-moja córka ma podobne 🙂

  5. Świetny wpis, rzetelny, bogaty w naprawdę istotne informacje. Sama przykładam dużą wagę do tego by ćwiczyć w dobrym obuwiu, ale i tak nie wiedziałam wielu rzeczy np. o tym nacisku podeszwy (zaraz będę oglądać buty :D)

    • Starałam się do tego wpisu jak najlepiej przygotować – sama zmagam się z problemami w związku z moimi stopami, a co za tym idzie z doborem obuwia, więc wiem, jaki to problem 🙂

    • Ja ze swoich też jestem zadowolona i moje stopy nawet po bardzo intensywnym treningu nie są przemęczone 🙂

  6. Dzięki za post, przydadzą mi się Twoje rady podczas kupowania sportowego obuwia 🙂 A jednak muszę kupować dobre buty chociażby ze względu na moją płaskostopie.
    Pozdrawiam 🙂

    • A jakie buty preferujesz? Jakaś konkretna firma?
      Na płaskostopie dobre są specjalne wkładki robione na miarę i pod konkretny problem 🙂

    • Nie każdy lubi bieganie – rozumiem. Ja nawet nie tyle, że nie muszę, ale obecnie biegać nie mogę – ze względu na kolano 🙁

  7. Zgadzam się co do tego, że im bardziej się wkręcamy w temat, tym chcemy lepiej i więcej gazetów 🙂 na poczatku wydają się nam one zbędne 😉 dzieki za ten przewodnik

  8. Bardzo ciekawy post, szkoda, ze nie widziałam o tym wcześniej:) Ja ie ćwiczę intensywnie, ale staram się biegać w tygodniu, w przyszłości muszę zainwestować w jakieś lepsze sportowe obuwie:)

  9. Mnie ciężko stwierdzić, jaki mam typ stopy. Gdy chodzę, to mocno z pięty i zawsze mam starte obcasy. Mam wysokie podpicie, ale jak biegam, to najbardziej obijam sobie dużego palca u stopy i tę część stopy zaraz poniżej niego. Z kolei jak stoję, to mam tendencję do wykręcania stóp na zewnątrz… Ale mam wygodne buty, też od Nike. Chociaż nie wiem dokładnie, jaki to model (jakiś do biegania, kupiłam go w Deichmannie), ale to była najlepsza inwestycja – dobry do biegania i do różnych ćwiczeń statycznych oraz siłowych 🙂 Dopiero po zakupie tego obuwia mam pełen komfort ćwiczeń. I w końcu nie obijam sobie stóp!

    • Super, że udało Ci się wybrać komfortowe obicie.
      Ja też mam podobny problem – przynajmniej jeśli chodzi o wykręcanie stóp na zewnątrz. Jeśli mam jakieś baleriny z delikatnego materiału – potrafię je odkształcić 🙁

    • Jeśli stawia się na profesjonalny, intensywny trening – warto pomyśleć i o właściwym obuwiu 🙂

  10. Mamy buty uniwersalne na domowe treningi i trampoliny. Monika do biegania ma kilka par. Masz racje z tym stopniowym przekonywaniem się do profesjonalnej sportowej odzieży. Leginsy (nawet sportowe) z targu a leginsy profesjonalne to niebo a ziemia 🙂

    • Otóż to 🙂 Kiedyś myślałam, że to bez znaczenia jakie ubrania wybieramy na trening… Byłam w wielkim błędzie.

  11. Ja najbardziej szukam butów, które mi się podobają 🙂 A do biegania wybieram te, które mają dużo odblasków, bo biegam czasem nocą

  12. Ja mam do biegania buty z Lidla – może nie są doskonałe, ale mi odpowiadają. Z resztą ja trenuję i tak głównie na boso, bo tego wymaga karate.

    • Lidl ma odzież sportową naprawdę świetnej jakości. Mniemam, że z butami od nich jest podobnie! 🙂

    • Stabilne trzymanie nogi jest bardzo ważne 🙂 Zwłaszcza, gdy ma się problemy z utrzymaniem równowagi nawet na bosaka 😉

  13. Czytałam o tym sposobie dobierania obuwia, ponieważ szybko przecieram wewnętrzną stronę pięty… Niestety ciężko jest mi dopasować odpowiedni model, bo mam szczupłą stopę i często lata mi ona w bucie – mam nadzieję, że kiedyś znajdę taki, który będzie stworzony dla mnie 😛

    • Model buta to jedno, ale doradzałabym Ci zamówienie specjalnej wkładki pod Twoją potrzebę 🙂

    • A tu jeszcze taka wstrętna pogoda niesprzyjająca aktywności na świeżym powietrzu… 😉

  14. Ja za pierwszym razem źle dobralam buty do biegania i strasznie bolały mnie stopy 🙁 Ale Pan ze sportowego pomógł mi w dobrym wyborze 🙂

  15. Nawet nie wiedziałam, że można dobrać typ butów w zależności od nacisku stopy. Idę pooglądać, jak się ścierają podeszwy w moich butach;)

    • Ja w wyborze butów na co dzień – także. Ale przy butach sportowych dochodzi już więcej kryteriów, na które staram się zwracać uwagę 🙂

  16. Oj, ja zupełnie nie przykladam do tego wagi, ale to tak jak piszesz – nie osiągnęłam po prostu zbyt wysokiego stopnia fascynacją sportem. Nawet bieganie ostatnio zeszło na boczny plan przez pech: rok temu w lipu skreciłam kostkę i do dzisiaj mi to dokucza, zatoki też fiksują. Jednak mam do siebie pretensję, że nie daję rady zmotywowac się do systematycznej aktywności fizycznej. Staram się chociaż co drugi dzień iść na długą i szybką przechadzkę, co też nie zawsze wychodzi. Szkoda, bo wiem, że nasze ciało potrzebuje więcej ruchu, niż codziennie możemy mu dostarczyć podczas zwykłych czynności :-/

    • Skąd ja to znam. W wakacje miałam kryzys i moja aktywność fizyczna była zredukowana do minimum. Ale wzięłam się w garść i od września zapisałam się na indywidualne treningi – to naprawdę bardzo pomaga 🙂

  17. Bardzo fajnie, że poruszyłaś ten temat. Ja już jakiś czas temu czytałam jakie ważne jest to, aby dobrać odpowiednie obuwie sportowe i jak się za to zabrać. Pozdrawiam kochana 🙂

  18. Mam jedne buty do biegania, ale nie używam, bo nie biegam 😛 Mam jeszcze jedne sportowe, których używam do jazdy na rowerze i są bardzo wygodne 🙂 I właśnie jedną stopę mam większą od drugiej o pól numeru 🙂

    • Ja też! Minimalnie, może nawet nie o pół numeru, ale widzę to czasem, gdy mierze dopasowane buty 🙂

  19. Pingback: Czas ucieka, a dobre samopoczucie czeka! Czyli moje ulubione zajęcia na siłowni – megly.pl

Skomentuj