Dzień dobry!

Od ponad 1,5 roku nieustannie noszę hybrydy. Sama zakupiłam zestaw do paznokci hybrydowych i nauczyłam się krok po kroku wykonywać je w domu. Zdecydowana oszczędność jeśli chodzi o czas i pieniądze. Co prawda gdy raz na dwa tygodnie mam spędzić około dwóch godzin na zabawę z lakierami hybrydowymi, lampą i całym tym ekwipunkiem nie jest mi do śmiechu. Zdecydowanie nie jest to moja ulubiona czynność… ale tak już przyzwyczaiłam się do tego efektu twardych paznokci bez odprysków, że wolę się poświęcić, choć uważam, że to troszkę strata czasu.

Nawet gdybym chciała teraz powrócić do naturalnych paznokci, nie byłoby to możliwe. Pomimo odpowiedniego ściągania i zakładania hybryd – moje paznokcie pod spodem są bardzo kruche i krótkie. Nie należę do grona tych szczęśliwych osób, którym hybrydy nic, a nic nie zniszczyły płytki paznokcia. Pewnie musiałabym zrobić teraz sporą przerwę w nakładaniu hybryd i solidnie wziąć się za wzmocnienie płytki, abym znów mogła powrócić do swoich naturalnych paznokci.

Jednak nie spieszy mi się do tego, bo u mnie klasyczne lakiery były bardzo nietrwałe. Czasem już po jednym dniu ich noszenia miałam odpryski. Nie znosiłam malować paznokci jeszcze bardziej niż nie lubię nakładania hybryd, zatem do takiego powrotu mi się nie spieszy.

Mimo wszystko, robię jednak co mogę, aby pomimo noszenia hybryd wzmocnić swoje paznokcie. Mam kilka swoich sprawdzonych sposobów, które dobrze się u mnie spisują. Nie wyobrażam sobie jednak całkowitego zrezygnowania z hybryd, ponieważ to niesamowita wygoda.

Moje sposoby na ładne, mocniejsze paznokcie pomimo noszenia hybryd:

1. Odżywka do paznokci

Co jakiś czas, po zdjęciu hybryd, gdy akurat nie planuję jakiegoś większego wyjścia i mogę zostać w domu, decyduję się na krótkie wzmocnienie płytki paznokcia odżywką. Równo je przycinam i nakładam dwie warstwy odżywki do paznokci, która od zawsze się u mnie dobrze sprawdza. Moim ulubieńcem są te lakiery odżywcze z Eveline 8w1. Moje paznokcie od zawsze je kochały. Kiedyś wyprowadziłam nimi płytkę po noszeniu tipsów przez jakiś czas. Wtedy stan moich paznokci był koszmarny. Przy regularnym stosowaniu potrafi dać niesamowite rezultaty. Wzmacnia paznokcie, wyrównuje płytkę i sprawia, że staje się ona zdecydowanie twardsza, bardziej estetyczna. Od zawsze bardzo mi służyła i obecnie także mam ją pod ręką.

2. Baza witaminowa

Niezależnie od tego, jakich hybryd używacie, niemalże każda marka ma teraz w swojej ofercie bazy witaminowe. Nie są wcale droższe od takich zwykłych. Stosuje się je tak samo, jak zwykłe bazy. Po odpowiednim przygotowaniu płytki paznokcia do hybryd, nakładamy ciemną warstwę takiej bazy i utwardzamy ją lampą. Następnie możemy przystępować do kolejnych kroków wykonywania manicure hybrydowego.

3. Zdrowa dieta, sumplementy

Nie bez znaczenia dla zdrowych paznokci jest także odpowiednia dieta. Odkąd zwiększyłam ilość odpowiednich tłuszczów w mojej diecie, zauważyłam, że nie tylko paznokcie, ale także moje włosy stały się mocniejsze. Oczywiście można też zdecydować się na suplementowanie potrzebnych witamin i minerałów. Polecam serdecznie preparaty z biotyną.

4. Oliwki do skórek

Zdrowo wyglądające paznokcie to jedno, a dobrze utrzymane skórki to zupełnie inna kwestia. Gdy nagminnie używamy hybryd, możemy zauważyć, że nasze skórki mogą nieestetycznie zarastać, a usuwanie ich, mając już nałożone hybrydy (zwłaszcza takie grubsze) jest problematyczne. Dlatego najlepszym sposobem jest używanie oliwki lub olejku do skórek. Kiedyś używałam po prostu olejku z awokado. Teraz przerzuciłam się na perfumowany olejek do skorek i paznokci Eveline. Pięknie pachnie, ma wygodny aplikator, zawiera naturalne olejki roślinne i jest wzbogacony witaminą E. Trzymam go na biurku i w wolnej chwili robię taki szybki zabieg wspomagający skórki. Polecam!

To już moje wszystkie sposoby na ładne paznokcie i skórki, pomimo noszenia hybryd. Co prawda taki manicure i tak zniszczył mi częściowo płytkę, jednak z racji na olbrzymią wygodę – póki co z niego nie zrezygnuję. Będę za to, jak tylko potrafię najlepiej starała się wspomagać moją płytkę paznokcia.

Jakie są Wasze sposoby na mocną płytkę, pomimo noszenia manicure hybrydowego?
W jakiej kondycji są Wasze paznokcie?

Madzia

60 komentarzy

  1. Ja mam swje pazurki, więc takie wzmocnienie raczej nie dla mnie, ale tą odżywkę 8w1 miałam i uważam, że jest świetna :)Stosowałam ją po operacji kiedy przez długi okres czasu miałam problem z jedzeniem i nie mogłam dostarczać organizmowi cennych substancji.

  2. Kiedyś nosiłam tipsy. Ładnie wyglądały i były wygodne. Ale… jak trzeba było je wymieniać, to robiło mi się żal moich paznokci. Zrezygnowałam z nakładania tipsów i doprowadziłam moje paznokcie do porządku.
    Madziu, zdolna jesteś. Fantastycznie nałożyłaś hybrydy na swoje pazurki i bardzo ładnie się prezentują. Odżywkę, którą proponujesz chętnie sobie kupię, żeby „podkarmić” moje paznokcie, żeby je wzmocnić.
    Madziu, dużo słoneczka Ci życzę 🙂

    • Dziękuję Krysiu za piękne życzonka i miłe słowa.
      Też kiedyś nosiłam tipsy, ale długofalowo okazały się bardzo niszczące dla moich paznokci. 🙁

    • Właśnie nie u każdego się sprawdza. U jednych działa rewelacyjnie, inni mają na nią wręcz uczulenie… 🙁

  3. Ja to sobie zniszczyłam paznokcie tą odżywką 8 w 1 . Najpierw świetnie wyglądały a jak odstawiłam ją na chwilę – stały się fatalne – łamały się rozdwajały, bolała mnie płytka. Zaczęłam z powrotem ją stosować ale już nie było takiego efektu.

    • Ojej! A u mnie tak dobrze się sprawdza… ale chyba coś w tym jest, nie każdy na nią dobrze reaguje. Mojej mamie na przykład też ona nie służy, a u mnie się tak dobrze sprawdza 🙂

  4. Obecnie używam lakierów, które nie niszczą mi mocno płytki, a z hybrydami chyba w końcu muszę spróbować… Na weekend zawsze zmywam lakier i wtedy paznokcie mają czas na oddech, nawilżam je wtedy masłem do ciała, który używam też do skórek (a jak mi się przypomni, to używam też odżywki do skórek Sally Hansen). Cudny masz kolor na paznokciach 😉

    • Dziękuję serdecznie. Kolor to Sleeping Beauty od Semilaca (hybryda).
      Sama nie wiem czy mam Ci polecać manicure hybrydowy czy raczej nie.
      Fakt, faktem – niszczy on troszkę płytkę paznokcia, ale z drugiej strony to niesamowita wygoda. 🙂
      A o odżywce do skórek z Sally Hansen słyszałam także, ale nigdy nie używałam 🙂
      Masło do ciała też ma u mnie wiele zastosowań 🙂

  5. ja nie noszę hybryd a i tak mam beznadziejne paznokcie :< teraz mam żele bo zależało m na ich wyglądzie na weselach, ale już niedługo je ściągam i zaczynam mega regenerację 😉

  6. Po tej akcji z odżywkami do paznokci Eveline, od której wrzał cały Internet, jakoś omijam ich produkty do paznokci szerokim łukiem 😀 Choć wiem, że pewnie zmienili skład swoich produktów.

    Nigdy nie robiłam hybryd, ale paznokcie jakieś szczególnie twarde nie są. Często mi się rozdwajają i to rozdwojenie wchodzi w głąb płytki paznokcia. Powinnam lepiej je pielęgnować, ale nie ukrywam, że swoje robią tutaj obowiązki domowe – jakoś nie umiem myć naczyń i sprzątać w rękawicach 😀 Niewygodnie mi.

    • Też słyszałam o tej akcji i choć osobiście nie znam nikogo komu ta odżywka zrobiłaby krzywdę, chłodno wtedy do niej podchodziłam. Próbowałam nawet używać innych produktów, ale na moje paznokcie kompletnie nie działały (w przeciwieństwie do 8w1).

      Kurczę, ja też właśnie myję naczynia i sprzątam bez rękawic, a to wielki błąd, bo nie tylko paznokcie się niszczą, ale też skóra na dłoniach wysusza 🙁

  7. U mnie odżywka Eveline nie dala efektów, za to kolagen który piłam wzmocnił paznokcie. Sama hybrydy nie noszę jedynie raz na jakiś czas ze względu na pracę 🙂

  8. U mnie klasyczne lakiery też nie był zbyt trwałe, potem odkryłam Essie, które trzymało się u mnie nawet do pięciu dni, ale to nadal nie to samo co hybrydy. Moje paznokcie pod hybrydami nie cierpią – jest mi je wtedy zdecydowanie lepiej hodować 😀 Co do pielęgnacji – uwielbiam wcierać w nie olejki i takie regularne masaże naprawdę pomagają je wzmocnić. Miło wspominam też manicure japoński 🙂

  9. Ja gdzieś od roku robię hybrydy 🙂 a może to już półtora roku? W każdym razie wzmacniam paznokcie i suplementami 🙂

  10. och, kochana, jak dobrze Cię rozumiem! ja również nie znoszę malowania paznokci. Hybrydy jestem w stanie znieść za cenę świętego spokoju przez dwa tygodnie 😀
    zamierzam kupić właśnie bazę witaminową 😉 słyszałam wiele dobrego o tej z Indigo i chyba w nią zainwestuję 😉

  11. Niestety u mnie ta odżywka się nie sprawdziła :/, ale każdy ma inną płytkę. Co do diety to jak najbardziej się zgadzam, wystarczy dostarczyć odpowiednich składników, a stan naszych paznokci, włosów i skóry niezwłocznie się poprawi. Bazę witaminową muszę wypróbować, a oliwki di skórek to mój niezbędnik :))
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://smilingshrimp.blogspot.com

  12. Odżywki Evelline znam, tą 8 w 1 też, olejku za to nie miałam. Też mam słabe paznokcie, są niby twarde, ale się rozdwajają…

    • Z tym rozdwajaniem nigdy nie miałam ogromnego problemu, ale moje paznokcie po zdjęciu hybryd są po prostu słabe 😉

  13. Jeśli dobrze pamiętam, to odżywki Eveline miały w składzie formaldehyd i u niektórych wywoływały onycholizę 😛 Sama je kiedyś stosowałam i nic złego się nie działo 🙂

  14. Kurczaki! Moje paznokcie pomimo stosowania różnych odżywek i diety bogatej w warzywa i owoce nadal nie są w najlepszej formie. Może zmienię odżywkę na tę z Eveline, którą opisujesz.

  15. ja w tej chwili mam żel uv i na to nakładam lakier hybrydowy- w tej chwili mam dopier 3 raz dołożony żel i nową hybrydę dlatego nie widzę żadnych zmian na mojej płytce- poza tym, że trzeba ją niestety troszkę zmatowić pilnikiem. przejdę jednak na bazy hybrydowe i wtedy a pewno kupię taką witaminową. ten lakier z eveline niestety wywołał u mnie jakąś reakcję alergiczną i paznokcie dostały jasnych plamek- siostra powiedziała mi, że powinnam była używać go zamiennie z innymi odżywkami a nie 2-3 tyg non stop. ale i tak zrezygnwałam z kupowania go.
    jak narazie nie samo nakładanie hybrydy jest dla mnie koszmarem a przygotowywaie paznokci- spiłowanie starego żelu a potem polerowanie nowego…za dług zdecydwanie! n ae dla efektu warto) od ponad 5 lat ie miałam tak długich paznokci jak teraz:):)

    • Właśnie część osób uwielbia działanie tego lakieru z Eveline, a części zupełnie on nie służy. U mnie się akurat sprawdza od lat.
      A co do samego żelu – nieco się go obawiam, dlatego utwardzam paznokcie jedynie hardim od Semilaca. Dzięki niem też przedłużam moje paznokcie 🙂

  16. Moje paznokcie karmią się cynkiem Jak zaczynają wypadać mi włosy robię sobie cynkową kurację i podczas tej kuracji paznokcie robią mi się tak twarde że spiłować ciężko , tak ze podwójna korzyść jest. Bardzo mi się podobają takie hybrydowe, ale ja się na to nie piszę jednak.

  17. Moja płytka jest bardzo słaba. Zrezygnowałam z lakierów, bo powodowały rozdwajanie się paznokci. A hybryd nie mogę stosować ze względu na pracę :/

    • Koniec końców u mnie wpłynęły na osłabienie płytki paznokcia, więc nie mogę ich z całą odpowiedzialnością polecić. Niemniej jednak jest to ogromna wygoda! 🙂

  18. Ja do odżywienia paznokci polepszenia ich stanu po ściągnięciu hybryd używam odbudowującej odżywki do paznokci Sally Hansen wersja Maximum Growth. Polecam ją wypróbować. 🙂

  19. Nie lubię malować paznokci, i nie robię tego często ;D. Jak mnie najdzie, albo jak potrzebuję, bo jest jakaś okazja. Hybryd nie miałam, chociaż podobają mi się, ale za długo to wszystko trwa. Nie dla mnie. Może kiedyś się skuszę, tak żeby spróbować.

Skomentuj