Dzień dobry,

dzisiaj o 8:45 wsiadam w pociąg z Krakowa do Gdyni. Po raz pierwszy będę jechała Pendolino i po raz pierwszy pojadę nad Polskie Morze. Lipcowych wycieczek ciąg dalszy! Po wspaniałych 8 dniach w Austrii i rewelacyjnym wypadzie weekendowym po Łodzi, kolejny weekend należał będzie do Gdyni! Ach, już nie mogę się doczekać.

Jadę na See Bloggers do gdyni

W tym roku w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym odbywać się będzie V edycja festiwalu See Bloggers, w którym będę miała przyjemność wziąć udział. To największe wydarzenie dla twórców internetowych w Polsce skupi około 1700 osób. Udało mi się zapisać na kilka warsztatów. Mam nadzieję wziąć udział także w innych fantastycznych spotkaniach z przeróżnymi ciekawymi osobowościami, które w tym roku pojawią się w Gdyni w roli prelegentów.

Z kim widzę się na See Bloggers?

Przede wszystkim mam nadzieję spotkać się z mnóstwem fantastycznych blogerów, które dane było mi poznać wirtualnie (i nie tylko) dzięki megly.pl! Gdynio! Nadciągam! 🙂
Jestem bardzo ciekawa kto z Was także wybiera się do Trójmiasta i będzie brał udział w tym festiwalu. Dajcie znać z kim widzę się nad Bałtykiem. Noo, prawie nad Bałtykiem!

Człowiek w poszukiwaniu sensu

Dzisiaj czeka mnie 7 godzin podróży, więc pewnie będę padnięta, ale na sobotę zregeneruję siły. Zresztą w pociągu nie będę się nudzić. Kindle naładowany, a książkowe zaległości same się nie nadrobią! Właśnie zaczęłam czytać książkę „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, która jest nazywana „ jedną z najbardziej wpływowych książek w literaturze psychiatrycznej od czasu Freuda„. Już mogę powiedzieć, że nie jest to propozycja łatwa i przyjemna. Książka opowiada o pięcioletnim pobycie Frankla w Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych. Jest przesycona obdartą z jakichkolwiek woalek prawdą, nieubarwioną historią. Podobno po jej przeczytaniu nawet osoby z przewlekłą depresją znajdują powody do życia. Nie zmagam się z takimi problemami, ale historię oraz książki psychologiczne lubię. Choć jestem dopiero w połowie, już mogę Wam ją polecić!

Zakwaterowanie na wagę złota

Jeśli chodzi o sam pobyt to znalezienie odpowiedniego lokum okazało się problematyczne. Wprawdzie dość późno się za to wzięłam i jest to po części moja wina, ale nie sądziłam, że będzie z tym aż taki problem. Koniec końców wszystko dobrze się skończyło. Lokum mam położone jedynie 1 km od Parku Technologicznego, więc z przyjemnością będę przemierzała tę trasę.

Zwiedzanie?

Co do zwiedzania – pewnie nie zobaczę zbyt wiele, bo zostaję w Gdyni jedynie do niedzieli. Ale jeśli tylko będzie jakaś przerwa w festiwalu, muszę zobaczyć naszą piękną Gdynię. No i Morze Bałtyckie – obowiązkowo! Samo przebywanie nad morzem, dotyk piasku zawsze bardzo pozytywnie mnie nastraja! Naprawdę już nie mogę się doczekać!

Impreza See Bloggers

Zresztą nie mogę się także doczekać wieczornej imprezy na See Bloggers! Będzie ona utrzymana w w stylu rockowym. Wow! Tyle osób w jednym miejscu… Będzie się działo. Nigdy wcześniej nie miałam okazji być na wydarzeniu tej skali i to w dodatku tylko dla blogerów. Co prawda akurat na imprezę można było załapać się z osobą towarzyszącą, więc może nie każdy uczestnik będzie blogerem. Szczerze mówiąc to mojemu chłopakowi udało dostać się do grona szczęśliwców, którzy mogą bawić się razem z blogerami na tym wieczornym evencie, także cieszę się podwójnie, bo będziemy mieli okazję być tak razem.

A póki co, długa droga przede mną! Oby upłynęła miło, szybko i przyjemnie.

Z kim widzę się w najbliższy weekend na Festiwalu?
Jeśli jesteście z Gdyni lub macie do polecenia tam jakieś fajne miejscówki – śmiało piszcie!

Madzia

56 komentarzy

  1. Wow, nie jechałam jeszcze Pendolino, więc zazdraszczam…
    Pobyt zapowiada sie mega atrakcyjnie, więc używaj i potem napisz szczegółowo :-)Przyślij trochę szumu morza 😉

  2. Nie będę na spotkaniu blogerów, za dużo obowiązków mi się akurat trafiło.
    Czerwona Filiżanka mnie zapraszała i trochę szkoda…
    Czekam na sprawozdanie u Ciebie 🙂
    Pozdrawiam weekendowo i deszczowo :-

  3. Nie pojawię się na See Bloggers, ale może w przyszłym roku tam zawitam 🙂 Życzę Ci mnóstwa inspiracji i wspaniałego przeżycia!

  4. Mieszkam jakieś 150 km od morza, ale wcale za nim nie przepadam. Uważam, że góry są lepsze. Moi znajomi często jeżdżą, bo właśnie jest w miarę blisko. Życzę Ci udanej podróży i wielu wrażeń ;).

  5. halo halo ! 😀 nasza jedna część bloga będzie tam się gdzieś pojawiała 😀 – Karolina – 😀
    może uda Wam się zobaczyć! trzymam kciuki i pozdrawiam z Norwegii! 🙂

  6. Ja zorientowałam się za późno i już nie można było się zapisać na festiwal… a szkoda, będę za to czekać na przyszły rok Lubię książki właśnie opowiadające o obozach i WWII. Bardzo mnie to ciekawi.. nie wiem do końca dlaczego ☺️

  7. Ja miałam jechać Pendolino jak byłam w Polsce, ale wyszło bardzo długo i opłacało nam się bardziej jechać blablacar bo o 4 godziny szybciej, tym bardziej, że na trasie Szczecin Warszawa są same autostrady więc kierowca jechał z prędkością 170 km/h.
    Udanej wyprawy, dobrej pogody, wypoczynku i poznawania ludzi ! 🙂

Skomentuj