Dzień dobry!

No i kwiecień dobiega końca. Tym razem nie rozpieszczał nas ładną pogodą, niestety. Pamiętam, że w ubiegłym roku o tej samej porze było zdecydowanie więcej słonecznych dni i okazji do chodzenia nawet w krótkim rękawku.
Jednak nie ma co narzekać. Dobrze, że śnieg spadł chociaż po świętach Wielkanocy. Tak to mielibyśmy naprawdę niezłe anomalia.

Pod względem kosmetycznym  w kwietniu dokonałam kilku ciekawych odkryć. Dziś do Was z nimi przychodzę. Być może i Wy skorzystacie z moich poleceń.

Oto i ulubieńcy:

Zacznę od największego faworyta czyli:

1. Evree, Magic Rose – różany tonik do twarzy, 200 ml, 15 zł

Kupiłam go końcem marca, gdy akurat był na promocji w drogerii. Zapłaciłam za niego 11 zł. Nie sądziłam, że za taką cenę mogę mieć jeden z lepszych toników, jakich do tej pory używałam. Świetnie tonizuje i nawilża. Przynosi ukojenie i ulgę skórze.

Pachnie obłędnie. Do tego aplikacja to sama przyjemność, dzięki wygodnemu dozownikowi, który sprawia, że możemy się cieszyć przyjazną mgiełką w postaci toniku na twarzy. Tonik też bardzo dobrze łagodzi zaczerwienienia np. po peelingu mechanicznym. Rewelacja!

2. Bourjois, Healthy Mix – podkład rozświetlający, 30 ml, około 60 zł

Powróciłam do tego podkładu, bo mniej więcej roku i… zakochałam się w nim na nowo. Nie wiem dlaczego zapomniałam o nim na tak długi czas. To jeden z lepszych podkładów dla mojej cery, jakie miałam okazję używać. Pięknie pachnie, zawiera kompleks witamin, wygodnie się go aplikuję. Długo utrzymuje się na twarzy, nie tworzy efektu maski. Dla cer suchych i mieszanych wręcz ideał!

Mam go w bardzo jasnym odcieniu 052 Vanilla. Podkład posiada ciepłe tony. Pięknie stapia się ze skórą. Używam od kilku dni, ale moim ulubieńcem jest od lat.

3. Astor, Perfect Stay, 8h Gloss – błyszczyk do ust, 8 ml, 24 zł

Na promocji w Rossmannie zakupiłam ten błyszczyk w odcieniu 006 Fuschia Cabaret. Kiedyś miałam ten kosmetyk w innym kolorze i uwielbiałam go. Nadaje ustom piękny odcień, sprawia, że wyglądają na pełniejsze. ładnie odbija światło. Tworzy na ustach efekt idealnej tafli. Świetie nadaje się do podbijania kolorów matowych pomadek czy tintów i nadawania im odrobiny błysku w najlepszym wydaniu.

Aplikator klasyczny, bardzo wygodny.

4. Gorvita, Aloe Vera – żel aloesowy, 150 ml, 11 zł

Dlaczego do swojej pielęgnacji tak późno włączyłam żel aloesowy? Nie mam pojęcia. A to prawdziwy hit! Nadaje skórze jędrności i odpowiedniego nawilżenia. Ponadto posiada mikroelementy i biopierwiastki, a szczególnie cenny jod. Ma też właściwości antyseptyczne. Większa warstwa tego żelu zamiast kremu na noc sprawia, że rano moja cera jest gładka i nawilżona.
Koi skórę, szybko się wchłania, ładnie nawilża, jest niedrogi, wydajny i ma przyjazną konsystencję. Same plusy!

5. Anida, krem nawilżająco-łagodzący KWIAT LNU – 100 ml, 5,49 zł

Kremik, który stosuję na noc. Służy mi idealnie. Doskonale nawilża i niemal od razu sprawia, że skóra jest przyjemna w dotyku, miękka i jedwabista. Kosmetyk dość dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania. Jest bogaty, a jego cena niezwykle niska.
Obszerniejszą jego recenzję możecie znaleźć tu:

Anida krem nawilżająco-łagodzący KWIAT LNU – recenzja

6. GorVita, Maść propolisowa z witaminami A, E, F – 50 ml, 12,50 złIdealna na wszelkie przesuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia czy pieczenia naszej skóry. Świetnie sprawdza się także w przypadku egzem. Podobno jest też fantastyczna po kuracji kwasami. Warto mieć ją w domowej apteczce. Posiada w składzie propolis, który ma wspaniałe właściwości antybakteryjne, grzybobójcze, dezynfekujące i regenerujące.

7. Avon Naturals – balsam do ciała o zapachu róży i brzoskwini, 200 ml, 9,90zł

Balsam zakupiłam zachęcona jego zapachem. Nie zawiodłam się. Pachnie przewspaniale. Zapach utrzymuje się przez długi, długi czas na skórze. Nie jest to coś ekstra nawilżającego, ale spisuje się dość fajnie (zwłaszcza w połączeniu z oliwką). Jednak za sam zapach jest moim numerem 1 obecnie.

To już wszyscy moi kwietniowi ulubieńcy kosmetyczni miesiąca. Zdecydowanym faworytem jednak zostaje tonik różany z Evree. Genialny kosmetyk, który idealnie wpisał się w moje potrzeby.

Znacie któryś z przedstawionych przeze mnie produktów?

Madzia

67 komentarzy

  1. Balsam z Avonu znam dobrze i miło wspominam jego zapach. GorVitę uwielbiam, ale to wiesz 😀 Muszę zwrócić uwagę na ten błyszczyk Astora i tonik z Evree.
    Pozdrawiam! 🙂

    • Tonik z Evree Ci serdecznie polecam 🙂 Błyszczyki z Astora mają wiele kolorów, można coś fajnego wybrać 🙂

  2. Używam niewielu kosmetyków, ale chętnie się zapoznaję z tymi polecanymi przez Ciebie. Jeśli będę w potrzebie to niektóre przetestuję 🙂

  3. Same cudowności, pachnie mi Twój wpis różami i miodem. Ja się skuszę na pewno żel aleosowy, ponieważ mam alergię na pachnące kosmetyki 🙂 Pozdrawiam cieplutko 🙂

  4. Żel aloesowy oczywiście uwielbiam ;p kusi mnie ten tonik różany różne opinie o nim słyszałam 😉 ale jak jest Twoim ulubieńcem to i może u mnie się sprawdzi ;p Buziaki i miłego dnia <3

  5. Z powyższych produktów nic nie próbowałam,szczególna moją uwagę przykuła maść propolisowa-nie raz by mi się przydała 😉

  6. Nie używałam jeszcze żadnego z tych kosmetyków, ale powiem Ci, że tonik, żel aloesowy, krem z Anidy, który już nawet wiem, gdzie u siebie dostanę i ten balsam z Avonu chętnie bym wypróbowała. 😉
    Dobrego popołudnia! 😉

  7. Toniku z evree również używam. Stosuję go też już na gotowy makijaż. Nadaje naturalnosci i wydaje mi się, że trochę utrwala:) Na podkład sie czaiłam, ale prawie mnie zabili w tym rossmanie, oszaleli ludzie… a chciałam tylko jedna rzecz… eh… Prędzej czy później i tak go dostanę 😀

  8. Z wszystkich twoich produktów znam jedynie healthy mix tylko miałam chyba jeszcze inną butelkę bo teraz znowu coś zmieni, mi niestety nie odpowiada 🙁 jakoś moja buzia go zjada..

  9. Nie używałam tych produktów i pewnie to sie nie zmieni 😀 U mniw kwietniowe denko było znacznie skromniejsze, ale dzisiaj rano wykończyłam krem do twarzy 😉

  10. Świetny wpis 😉 napewno zdecyduję się wypróbować parę rzeczy stąd; ) tonik używał i jestem zadowolona 😉
    Obserwuję i Zapraszam lovvellyy.blogspot.com

  11. Uwielbiam ten żel aloesowy. Również się dziwię, dlaczego tak późno go odkryłam. Stosuję go na noc w połączeniu z kilkoma kroplami oleju Tamanu – i problem z niedoskonałościami zmniejszył się do minimum 🙂 Muszę sobie zrobić jego zapas, bo już mi się kończy.

  12. Nie miałam żadnego z nich niestety. Lubię markę Bourjois, najbardziej róże, cienie i kredki do ust:) Podkład miałam cudowny z tej marki Flower Perfection, ale niestety jest już wycofany. Z Anida miałam krem do rąk, bardzo dobry kosmetyk!

  13. Miałam kiedyś ten błyszczyk,co prawda w innym odcieniu, ale też bardzo go lubiłam
    Co do zapachów avon’owskich (haha) to uwielbiam je. Może kosmetyki nie są najwyższej rangi, ale pachną prześliczne 😉

  14. Tonik Evree lubię – jest dobry na wyjazdy, bo się nie rozlewa;) Zastanawiałam się nad zakupem nowej wersji Healthy Mix na % w Rossmannie, ale nie ma zbyt dobrych opinii.

  15. Tonik z Evree znam i bardzo lubię 😉 Widzę, że zmieniła się szata graficzna i doszły nowe produkty z linii różanej. Żel aloesowy muszę wypróbować. Znam jego działanie, bo zawsze miałam jakiś preparat po opalaniu na wakacjach właśnie w formie aloesowego żelu i jego działanie łagodzące jest niesamowite. Zaciekawiła mnie maść propolisowa, muszę sobie kiedyś taką sprawić bo wydaje się być bardzo wielofunkcyjnym produktem 😉

Skomentuj