Dzień dobry!

Jak to się stało, że już mamy koniec maja? Nie mam pojęcia. Maj to jeden z moich ukochanych miesięcy. Radosny, wiosenny. Po prostu piękny pod każdym względem. Kwitnący bez, konwalie, przyjemne promienie słoneczne! Za to go uwielbiam. Szczerze nieco żałuję, że już dobiegł końca, ale z drugiej strony… coraz bliżej wakacje. Marzy mi się miły wyjazd i pełen odpoczynek.

Maj był dla mnie bardzo aktywnym miesiącem – dużo treningów na siłowni, przygotowania do pierwszych egzaminów na studiach, wyjazd na pierwszą komunię, a także fantastyczne Meet Beauty! Działo się! W międzyczasie miałam okazję zużyć kilka ciekawych produktów kosmetycznych i dziś przychodzę do Was z recenzjami tychże różności.

1. Tołpa, Dermo Face, Physio, Żel do mycia twarzy i oczu, 195 ml, około 26 zł

Muszę przyznać, że to jeden z lepszych produktów do mycia twarzy, jakie miała okazję używać. Mam wrażliwą cerę, skłonną do przesuszeń, podrażnień. A tutaj czułam pełne ukojenie przy bardzo dobrym oczyszczaniu. Żel ponadto nawet w kontakcie z oczami nie piekł, nie szczypał, a to zdarza się niezwykle rzadko.
Podczas Meet Beauty miałam okazję brać udział w wykładzie marki Tołpa na temat oczyszczania właśnie. Jest to podstawowy etap pielęgnacji – bardzo ważny! Cieszę się, że wśród kosmetyków, które otrzymałam na koniec Konferencji znalazł się także właśnie ten żel, tyle, że w nowej, ulepszonej formule z pompką. Nie może być lepiej!
To godny polecenia produkt, który nie drażni skóry, nie wysusza, ma przyjemną konsystencję, ładnie pachnie, a przy tym przyjazny skład dla skóry bez niepotrzebnych, szkodliwych substancji konserwujących.

2. Biały jeleń, Żel do higieny intymnej z bławatkiem i chabrem, 50 ml, około 2 zł

Kupiłam ten mini płyn do higieny intymnej, aby wrzucać go do kosmetyczki, którą zabieram na siłownię. Po treningu, biorąc prysznic staram się nie zapominać o odpowiedniej pielęgnacji okolic intymnych. Byłam bardzo zadowolona z tego produktu.
Ma galaretowatą konsystencję, jednak jest bardzo przyjemny, łagodny i delikatny. Ponadto jest niesamowicie wydajny i naprawdę niedrogi (nawet w pełnowymiarowym opakowaniu).
Co prawda jestem wierna Lactacydowi, ale ten produkt też daje radę!

3. Estée Lauder, Advanced Night Repair – serum naprawcze, 50 ml, 439 zł

Kultowy produkt. Jednak jego cena jest naprawdę wysoka. Obecnie mam nieco inne podejście do kupowania tak drogich produktów i z tego względu zapewne prędko nie zdecyduję się na niego ponownie (o ile w ogóle).
Jednak trzeba przyznać, że działanie tego kosmetyku jest fenomenalne i wcale się nie dziwię, że jest to jedno z najlepiej sprzedających się serum na świecie.
Serum ma za zadanie stymulować i przyspieszać naturalne nocne procesy naprawcze i oczyszczające, a także działać przeciwzmarszczkowo i nawilżająco. Spełnia wszystkie te warunki. Jest też dość wydajne, gdyż używałam go równe pół roku niemalże każdego wieczora i sądzę, że taki czas na zużycie 50 ml serum jest naprawdę w porządku.
Produkt na wygodną pipetę, więc łatwo się go nakłada. Konsystencja gęsta, choć płynna. Jednak na tyle
lekka, że pozwala na dość szybkie wchłanianie. Cera przy jego używaniu jest wygładzona, nawilżona, promienista i świeża.
Polecam!

4. Alverede, Aroma Pflegeol Kokos – olejek do ciała, 100 ml, około 22 zł

Te olejki z Alverde w przeróżnych odsłonach pojawiają się u mnie na blogu od lat. Dlaczego? Po prostu je uwielbiam i ciągle do nich wracam, próbuję nowych zapachów i wciąż jestem zadowolona. Moim ukochanych jest właśnie ten – kokosowy. Uwielbiam go za prześliczny zapach, łatwą aplikację, wygodną pompkę, bardzo dobre nawilżanie skóry, a takie doskonałe efekty kojące – np. po poparzeniach słonecznych lub depilacji. Mój „must have” po prysznicu lub kąpieli! Jedyny minus to brak dostępności w drogeriach stacjonarnych w Polsce.

5. Mokosh, Ujędrniające serum Pomarańcza, 12 ml, 69 zł

Wprost uwielbiam serum na bazie olejków! To pokochałam potrójnie – za zapach, za genialne działanie i właśnie za tę bogatą oleistą konsystencję.
Używałam go na dzień i spełniał wszystkie moje oczekiwania, co rzadko się zdarza, bo jeśli chodzi o serum do twarzy jestem niesamowicie wymagająca.
Serum zachwyca nie tylko zapachem, ale także składem, gdyż jest stworzone z maceratu z kwiatów pomarańczy i maceratu z opuncji figowej, z naturalnymi olejkami eterycznymi z pomarańczy i drzewa herbacianego. Opuncję figową w kosmetykach po prostu wielbię!
Używałam go na dzień, mieszając z żelem aloesowym, aby konsystencja nie była zbyt oleista i nadawała się pod makijaż. Moja skóra (z tendecnją do przesuszeń) nawet po całym dniu w pełnym makijażu – wieczorem nie była ściągnięta. Wow! Na pewno kupię ponownie to serum, bo to hit (w dodatku bardzo wydajny hit!).

6. Garnier, Mineral Deodorant, Invisi Clear Fraiche Roll – On – Antyperspirant w kulce, 50 ml, 10 zł

To już moje drugie opakowanie tego produktu, więc sam fakt, że kupiłam go ponownie o czymś świadczy. Jeśli chodzi o drogeryjne antyperspiranty z dobrą ochroną, ładnym zapachem i dodatkowo bez nieprzyjemnych efektów brudzących ubrania – mogę śmiało Wam polecić ten kosmetyk.
Chroni nawet podczas wizyty na siłowni, gdy wykonuję naprawdę intensywny trening siłowy.
Opakowanie jest wygodne, a sam produkt przezroczysty i dość wodnisty, ale całkiem wydajny.
Cały czas poszukuję antypersiprantu z bardzo dobrym składem (najlepiej w pełni naturalnym), który przy tym dobrze chroni. Dotychczas nic spełniającego te kryteria nie znalazłam, więc ten Garnier pewnie w niedalekiej przyszłości zostanie zakupiony ponownie.

Tyle! To już wszytskie zdenkowane przeze mnie produkty w maju. Nie jest tego wiele, ale wychodzę z założenia, że nie ma sensu pokazywać tutaj chusteczek higieniczych czy najzwyklejszych w świecie wacików kosmetycznych.

Tak się składa, że majowe denko obfituje w same godne polecenia kosmetyki. Baaa, niektóre z nich to po prostu ultrarewelacyjne hity, które mają spory potencjał, aby znaleźć się w ulubieńcach roku! 😉

A jak Wam minął maj?

Może ktoś z Was jest w stanie polecić mi jakiś dobrze chroniący antyperspirant naturalny?

Pozdrawiam.

56 komentarzy

  1. Mały żel do higieny intymnej miałam – kupiłam na wyjazd i chociaż na co dzień używam innego t oten był ok 🙂

  2. A ten żel z Tołpy to odpowiednik biedronkowego BeBeauty? Kiedyś chodziły takie słuchy i jestem z tego BeBeauty bardzo zadowolona 🙂 Kupiłam też arganowy krem na noc z Nocomi i…. jest genialny! Mieszam go z żelem Gorvita i dawno nie miałam tak super cery 🙂 Ogromne dzięki za polecenie tej marki!

    • Szczerze nie mam konkretnych informacji czy to akurat ten sam żel, ale pod inną nazwą… 😉
      Ale kremy z Nacomi to naprawdę mają moc! 🙂
      Gorvita także mnie zachwyca 🙂

  3. Maj to również mój ulubiony miesiąc: niezapominajki, konwalie, bez, cieplutko, a produkty ciekawe, szczególnie ten płyn bławatkowy, żel Tołpy i serum naprawcze 🙂

  4. Niestety nie znam żadnego z tych kosmetyków, miałam antyperspiranty z tej serii z Garniera, ale zawsze wybieram te w sprayu. O serum z Estee Lauder słyszałam wiele dobrego, mnie też kuszą te sera, ale poczekam, aż moja skóra się unormuje i będzie potrzebowała naprawczych kosmetyków, a nie regulujących 🙂

    Pozdrawiam!

  5. Pozycja druga jest ciekawa, widywałam ten żel, ale jakoś omijałam. Omijam też kosmetyki z Garniera, bo akurat szampony mi nie służą. Tołpę też widuję w sklepach, ale jeszcze nic nie miałam, więc też jeszcze wszystko przede mną. 😉 A reszty nie znałam wcale.

  6. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam takie małe denko :O Żadnego z produktów nie znam.
    A maj też uwielbiam! Choć od kiedy jestem na studiach, to trochę mniej:)

  7. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków.
    Nie znam żadnego naturalnego antypespirantu. Choć słyszałam, że bardzo dobry jest z firmy Schmidt.

  8. Ja całkowicie odrzuciłam antyperspiranty i teraz pod pachami stosuję glinki zielone, raz w tygodniu wystarczy i takie produkty poszły w odstawkę bo zwyczajnie już nie muszę ich używać 🙂

  9. Jejku, strasznie drogie to serum. Nigdy bym tyle nie wydała na kosmetyk. No, może na perfumy, ale nie, nie. Na perfumy też nie. 😉 Chyba,że ktoś by mi prezent zrobił 😉

  10. Bardzo lubię serum Estee Lauder ANR. To było moje pierwsze serum z wyższej półki jakie kiedykolwiek kupiłam, jeszcze w czasach studiów. Mam wielki sentyment do pielęgnacji Estee.

  11. Serum Estee Lauder rzeczywiście jest świetne, też lubię:) To serum Mokosh zainteresowało mnie, bo jeśli tak super działa to bym się na pewno z niego ucieszyła:)

  12. ooo, mój ulubiony mokosh 🙂 a co do żeli intymnych – mnie podrażnia zarówno laktacyd jak i biały jeleń :/ tym ostatnim myję obecnie gąbkę blend it, żeby jakoś go zużyć 😀

  13. Hello I am so happy I found your blog, I really found you by error, while I was browsing
    on Yahoo for something else, Anyways I am here now and would just like to
    say thank you for a remarkable post and a
    all round thrilling blog (I also love the theme/design), I don’t have time to
    look over it all at the minute but I have saved it and also added your
    RSS feeds, so when I have time I will be back to read
    more, Please do keep up the excellent work.

  14. Pingback: Najlepsza pielęgnacja twarzy i ciała | Meet Beauty - megly.pl

  15. There were bars with girls oil wrestling, wet t-shirt bars,
    and something of one of the best bars, plus
    a lot of other guys favorite place also, I’m sure, was called „Begger’s Banquet”.
    Because this may be done without notice, these skills are pretty all
    to easy to teach. How to sell pussy The usage of toys with suction cups for mounting
    along with remotes is usually helpful for somebody with
    limited use of the hands rendering it hard to manipulate
    a toy.

    Move northwards and you may run into another Mole Man as well
    as Baby Amelia. I would however the thing is always that everyone knows which he blames
    when he lost to Morales the initial time because he were required to give blood
    yesterday the fight.

  16. Is there simple approach to discuss your wi-fi network without offering your password.
    We found that obviously any good three-year-old could easily manage to go on a photo
    with all the durable and user-friendly Kodak Playsport.

    Meet Certified Standards: There are two major vacation organizations who
    laid down a few conditions or circumstances to the phone
    being actually called rugged.

    The tunnel encrypts all within your banking as well
    as other sensitive transactions, along with sensitive e-mail communications, plus downloads, whatever.
    In Madison, Wisconsin, Mayor Dave Cieslewicz Table Said they’ve already deployed wireless
    mesh network, which advocates for your city with
    regards to innovation is often a very correct choice.

Skomentuj