Dzień dobry!

Około miesiąca temu na blogu pojawił się post informacyjny w związku z rozpoczęciem przeze mnie używania produktów trychologicznych Mediceuticals For Women Mediceu+Icals. Całość kosmetyków, które wchodziły w skład kuracji obejmowała szampon, odżywkę oraz tonik. Chcę Wam w tym miejscu zrecenzować używane kosmetyki przedstawić obiecywane efekty po miesięcznej kuracji.

Odsyłam Was też do mojego wpisu, którym rozpoczynałam swoją przygodę z kuracją Mediceuticals for Woman. Tam też znajdziecie więcej informacji o całej linii, na którą się zdecydowałam:

Stop wypadającym włosom? Początek kuracji Mediceuticals

Jak często?

Myłam włosy codzienne wieczorem. Stosowałam szampon i odżywkę. Ten duet towarzyszył mi każdego dnia. Natomiast toniku Cellagen używałam dwa razy dziennie – rano i wieczorem na skalp. Za pomocą specjalnego aplikatora nie było problemów z rozprowadzeniem go na skórze głowy. Następnie wmasowywałam go około 5 minut w skórę głowy.

Tonik z efektem chłodzącym

Muszę tu nieco więcej wspomnieć o tym toniku, bo bardzo przypadł mi do gustu. Ma on dość intensywny, mentolowy zapach. Większość preparatów trychologicznych z jakimi się spotkałam właśnie tak pachnie. Nie zdziwiło mnie także uczucie chłodzenia, które utrzymywało się na skórze głowy jeszcze przez jakiś czas (podobnie jak zapach samego toniku). Nie zauważyłam jednak zaczerwienienia czy podrażnienia (a zdarzało mi się to w przypadku stosowania innych preparatów tego typu). Nie przetłuszcza on włosów.

Szampon + odżywka

Co do szamponu i odżywki – również pokrótce o nich opowiem. Szampon oraz odżywka nie posiadają pompki, za to są wyposażone w specjalną zakrętkę na klik, która umożliwia w miarę łatwe wydobycie produktu (choć z początku nieco się z tym męczyłam). Szampon ma konsystencję żelową, dobrze się pieni.

Odżywka bardziej mleczną, kremową. Kosmetyki przyjemnie pachną i nie sprawiają problemów podczas mycia.

Oczyszczanie + miękkość i blask

Zauważyłam, że szampon ma właściwości silnie oczyszczające. Nie zmiękcza włosów, ale też nie sprawia, że są zbyt szorstkie, a tym samym trudne do rozczesania. Myślę, że używany solo, mógłby dawać taki efekt, ale w towarzystwie odżywki – duet wzajemnie się uzupełnia. Odżywka bowiem sprawia, że włosy są zmiękczone, po umyciu mają blask i dobrze wyglądają.

Początki…

Kiedyś używałam już podobnej kuracji trychologicznej. Wtedy miałam do czynienia z włoskimi produktami. Teraz preparaty pochodzą z USA i mają naprawdę dobre opinie. Bardzo chciałam przekonać się „na własnej skórze” (i włosach!) jak działają i czy faktycznie u mnie zmniejszą wypadanie włosów. Z początku nie widziałam żadnych efektów – owszem, włosy były dobrze oczyszczone, świeże i wyglądały ładnie, jednak przez pierwsze 1,5 tygodnia wypadanie się nie zmniejszyło.

Zmniejszenie ilości wypadających włosów?

Efekty zaczęłam zauważać dopiero po około 2 tygodniach od rozpoczęcia kuracji. Podczas mycia na wannie było znacznie mniej włosów. Z kilkunastu-kilkudziesięciu, zrobiło się nagle kilka. Poprawiła się też sytuacja podczas czesania włosów po myciu i częściowym wysuszeniu. Wtedy zauważałam największe wypadanie – na szczotce było ich multum. Czasem przeczesując sobie włosy palcami – również musiałam znoić widok ich nieustannego wyłażenia. Teraz nadal wychodzą, ale faktycznie – mniej! Bardzo mnie to cieszy. Takie efekty osiągałam już kilkukrotnie podczas różnych eksperymentów pielęgnacyjnych, jednak z czasem problem wracał. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej.

Problem nie zniknął, ale się zmniejszył!

Nie mogę narzekać, że moje włosy przed kuracją były pozbawione blasku czy nie wyglądały zdrowo. Babyhair też się pojawiały. Stosowałam dotychczas dobrze dobraną dla nich pielęgnację, więc to popłacało. Moim jedynym problemem były wypadające włosy. Zauważyłam, że stan mojej fryzury nadal nie jest zadowalający, ale kosmetyki fajnie radzą sobie z utrzymaniem fryzury pełnej blasku, lśniącej, zdrowej. Włosy są sypkie, dobrze się rozczesują, nie puszą się. Nie mogę im nic zarzucić. Ale czy zmniejszył się też problem wypadania? Być może w niewielkim stopniu. To było moim głównym oczekiwaniem, ale jak mniemam problem wypadających włosów leży głębiej. Wprawdzie ideałem byłoby, gdyby włosy przestały wypadać w ogóle, ale jestem racjonalistką i wiem, że taki efekt może być trudny do osiągnięcia… choć może przy dłuższym stosowaniu tych preparatów by się udało?

Na tym zdjęciu, pod spiętą grzywką widać nowe „babyhair”:

Co będzie dalej?

Póki co nie mogę narzekać. Kuracja miała pomóc w walce z wypadającymi włosami – i jakąś poprawę zauważyłam! Cieszę się, że mogłam na własnych włosach przetestować tę serię, o której kiedyś czytałam jedynie w Internecie. Mam nadzieję, że włosy nie zaczną mi wypadać ze zdwojoną mocą, gdy zaprzestanę stosowania produktów Mediceuticals. Kusi mnie jednak, aby zdecydować się na dłuższy okres kuracji.

Czy znacie jakieś kosmetyki przeciw wypadaniu włosów, które okazały się naprawdę skuteczne?
Co sądzicie o produktach trychologicznych?

Madzia

69 komentarzy

  1. No właśnie, na końcu wspomniałaś o tym, co mnie nurtowało od początku – jak to będzie, jak odstawi się już te produkty? Na pewno na plus jest to, że tonik ani nie podrażnia skóry, ani jej nie przetłuszcza. Mnie też wypadają włosy, ale na pewno dużo mniej niż kiedyś, więc na razie nie widzę konieczności stosowania produktów trychologicznych.

  2. Bardzo fajnie, że włosów nie wypada aż tak dużo jak wcześniej. Może przy dłuższym stosowaniu problem zupełnie zniknie 🙂

  3. To muszę sobie zafundować następnym razem jak będę w Polsce. Co prawda mi aż za bardzo nie wypadają ale może jakiś porost się objawi… Jaka cena kompletu?

  4. ciekawe te produkty i super ze włosy mniej wypadają. muszę się zastanaowić nad taką kuracją. Bo moich włosów wszędzie pełno 😀

  5. Nie mam zdania co do produktów trychologicznych. Fajnie, że zauważyłaś zmianę! Myślę, że problem może leżeć gdzieś głębiej, może Ci czegoś brakuje (co byłoby dziwne patrząc na Twoje zdrowe odżywianie i aktywność fizyczną), no ale chyba warto będzie to sprawdzić?

  6. U Ciebie zawsze znajdę jakieś świetne nowości ! Nigdy nie stosowałam kosmetyków przeciw wypadaniu włosów. Po wielu moich zabiegach w pracy zazwyczaj stawiam na odnowy u fryzjerów luuub mooim nowym wybawicielem jest szampon normalizujący z Vianka oraz odżywka lniana z Sylveco. Idealny duet, który radzi sobie z wysuszeniem, przetłuszczaniem się i nadmiernym wypadaniem moich włosów.
    Miłej soboty piękna ! <3

  7. ich kompletnie nie znam, mi bardzo pomogło swego czasu bioxsine teraz ponownie powróciłam do kuracji bo chcę je wzmocnić, owszem nie jest to tania sprawa ale warta każdej złotówki 🙂

  8. Nigdy nie miałam problemów z wypadaniem włosów, ale moja przyjaciółka miała i poszła do lekarza, który jej przepisał szampony i wcierki z apteki, jednak nie pamiętam czy jej pomogły czy nie.
    To super,że są jakieśs efekty i oby Twoje włosy przestały wypadać 🙂

  9. Ciekawe produkty. Trzymam kciuki żeby efekt utrzymał się na dłużej. Ja akurat z wypadaniem włosów nie mam problemów. Czasem na wiosnę wypada mi trochę więcej włosów, ale tak tylko gdzieś w marcu, potem wszystko wraca do normy 🙂

  10. Madziu nie znam tej firmy, ale przyjrzę się jej bliżej 🙂 moje włosy się tak jakoś osłabiły. Fajnie, że u ciebie jest poprawa 🙂

Skomentuj