Dzień dobry!

Co też takiego ciekawego działo się u mnie w kwietniu? Oprócz tego, że pogoda była dość niesprzyjająca (ciągły deszcz, zimno, śnieg) to wbrew pozorom był to całkiem udany miesiąc. Sporo weekendów upłynęło mi na zjazdach ze studiów zaocznych. Jednak miałam troszkę czasu, aby zajrzeć do domu rodzinnego, wyprzytulać Ciapka i upiec ciasta świąteczne. Wielkanoc, pomimo pogody, była bardzo udana. Nie zaniedbywałam też treningów siłowych i zaczęły dawać mi one więcej satysfakcji niż dotychczas. Szkoda tylko, że nie udało mi się wybrać na wymarzoną majówkę, gdyż dopadło mnie wstrętne choróbsko i rozłożyło na ponad tydzień. Jednak nie ma tego złego… Może takie „przykucie do łóżka” było mi potrzebne – mogłam w końcu z czystym sumieniem nadrobić serialowe zaległości i porządnie wypocząć.

Na szczęście ze zdrowiem już troszkę lepiej. Nadal – na marne – wypatruję ładniejszej pogody. Marzę o złapaniu wreszcie pięknych promieni słonecznych i nacieszeniu się wiosenną pogodą. Oby w końcu dopisała!

A to mój kwiecień w zdjęciach:

Magnolia – między innymi dlatego kocham wiosnę!

Zjazd na studiach zaocznych i zajęcia na świeżym powietrzu. Mieliśmy szczęście, bo akurat pogoda dopisywała.

Zdjęcie zrobione podczas konkursu Babki Wielkanocnej. Miałam przyjemność pomagać w ocenianiu tych wspaniałych wypieków.

Niektóre były przeurocze!

A tu już moje wielkanocne wypieki – jeszcze nietknięte! 😉

A tu masa Oreo „work in progress”. 😉

Jest i wielkanocny koszyczek!

…i taki wielkanocny zajączek! haha

…oraz świąteczny, nieco mocniejszy makijaż.

Selfie być musi!

Zając part 2.

Selfie z samochodu podczas jazdy do rodzinki w Wielkanoc.

A tak wygląda łapka, która próbowała ratować rozbity róż do policzków – ale rozsypał się i tak w drobny mak…

Podczas niedzielnego spaceru po rynku nieco zgłodnieliśmy i postanowiliśmy uraczyć się przepysznymi, zdrowymi burgerami w Krowarzywach!

Do tego spróbowałam pysznej yerby.

Ciekawy smak.

A tu już szczęśliwe – najedzone burgerami – mordki.

A na krakowskim rynku odbywał się właśnie kiermasz wielkanocny.

Było na co popatrzeć! 🙂

A tu już krakowskie korki czyli idealny czas na selfie!

A po ciężkim dniu marzę tylko o kąpieli, kakao i odpoczynku!

Wolne popołudnie z serialami.

Czy przyniesie szczęście?

Serek granulowany z płatkami kokosa – ostatnio mój przysmak.

Nie obyło się też bez wizyty w Rossmannie podczas promocji. Moje „łupy”. 😉

Kiedy zamawiasz „chai latte” naiwnie myśląc, że to bawarka. A tu dostajesz kawę, której nie pijasz…

… za to zielony koktajl na niedzielne śniadanie sprawdza się idealnie!


Ktoś tu patrzy prosto w aparat!

Mój słodziak do wyprzytulania!

Niby kwiecień, a buty zimowe… 😉

To by było na tyle!

A jak Wam upłynął kwiecień? Czekacie na słoneczne dni?

Madzia.

70 komentarzy

  1. Magnolie to jest to – uwielbiam. I tak jak ty nie mogę się już doczekać ładniejszej pogody 🙂

  2. Widzę, że sporo się działo 😉 Różu szkoda ;( A jaki to był? 😉 Co do zimowych butów w kwietniu – nie rozpieszczał nas ten miesiąc jeżeli chodzi o pogodę. Ja prawie cały czas chodziłam w zimowym płaszczu… Mam nadzieję, że maj będzie pod tym względem lepszy 😉

  3. Też czekam na poprawę pogody, dziś rano myślałam że będzie ciepło i trach… Leje i końca nie widać :/ jutro niby ciepło ale burze będą a od wtorku znowu po 13° 🙁 tak tą pogoda mnie drażni że uhuhu. Chyba jesteśmy niegrzeczne dlatego mamy tak za karę : P

  4. Fajnie maj Ci minął, pomijając oczywiście chorobę – w taką pogodę o nią nie trudno :/ A te wszystkie wypieki wyglądają pysznie :)) Burger z Krowy zresztą też 🙂

  5. Dlaczego zajęcia w plenerze są taką rzadkością? ;( Byłyby ciekawsze. ;D Krakowski rynek jest piękny. Piękne magnolie, ciasta i w ogóle super fotki ;D. Niech maj też przyniesie Ci wiele radości. 😉 A słońca u mnie jak się nie widziało, tak się nie widzi nadal Dzisiaj akurat cały dzień leje jak z cebra.

    • Zdecydowanie częściej robiłam zdjęcia w plenerze, gdy miałam sprawną lustrzankę, ale już niebawem wróci z nową kartą i będzie można przystąpić do dzieła 🙂

  6. Świetne podsumowanie w zdjęciach! ♥ Piękna magnolia, za którą również uwielbiam wiosnę i dużo wspaniałych wspomnień zamkniętych w tych migawkach! 🙂 Oby koniczyna przyniosła dużo szczęścia! 🙂

  7. Bardzo pozytywne zdjęcia! Widać, że kwiecień Ci dobrze upłynął 🙂 Też czekam na jakąś lepszą pogodę…

  8. U mnie znów minął za szybko 🙂 Czekam bardzo na ciepłe słoneczne dni, bo nawet stawy w palcach mnie już bolą z braku słońca 🙁

  9. U mnie niestety w kwietniu pogoda raczej nie dopisywała (a przynajmniej bardziej zapamiętałam te pochmurne, deszczowe dni :P) i mam nadzieję, że maju wiosna przyjdzie już do nas na dobre 😀 Brakuje mi słońca, spacerów i tego specyficznego klimatu 🙂

    Świetne zdjęcia, jak zawsze 😀 Pies słodki, zakupy w Rossmannie widać udane, a Ty masz świetną figurę!

  10. O, widzę, że gdyby była piękna, słoneczna pogoda to by była pełnia szczęścia! Pozdrawiam 🙂

Skomentuj