Witajcie serdecznie,

za oknem zimno, mroźno. Wprawdzie kalendarzowa zima jeszcze przed nami, niemniej jednak mróz daje się już nam we znaki. Jednak ja wcale nie mam zepsutego humoru z tego powodu, bowiem testuję od kilku tygodni coś, co przynosi mi wiele radości. Mowa o lakierach hybrydowych od firmy Victoria Vynn.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5461

Odkąd po raz pierwszy zakupiłam zestaw do wykonywania manicure hybrydowego w domu – zakochałam się! Wreszcie mam piękny, trwały efekt na pazurkach i nie muszę się martwić o odpryski. Jednak lakier hybrydowy lakierowi nierówny o czym sama nieraz się przekonałam. Nawet bardzo popularne na rynku firmy nie dają nam gwarancji, że ich produkty będą najwyższej jakości. Sama się o tym przekonałam, gdy jeden świeżo zakupiony lakier zwyczajnie ważył mi się na paznokciach. Dlatego postanowiłam szukać marki idealnej, której produkty będą niezawodne.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5459

Dzięki uprzejmości firmy Victoria Vynn mam możliwość testowania trzech kolorów, jakie mają w swojej ofercie oraz bazy i topu. Zanim jednak przedstawię Wam moją przygodę z tymi lakierami poświęcę słów kilka samej marce Victoria Vynn. Ta amerykańska marka topowych produktów dedykowana jest stylistom paznokci. Tutaj już moje wielkie zaskoczenie. Bardzo się cieszę, że są to produkty profesjonalne. Sama marka wskazuje, że ich nowoczesne, trendowe formuły dają nieograniczone możliwości dekoracji, tworzenia stylizacji i zdobień, pracy z produktem w salonie. Bardzo cieszy mnie też fakt, że firma tworząc swoje kolekcje lakierów hybrydowych  czerpie z najnowszych trendów stolicy światowego desingu i mody NYC. Przez co wiemy, że mamy do czynienia z najmodniejszymi odcieniami. Sama nie należę do osób, które ślepo podążają za modą, niemniej jednak bardzo mi miło, że mogę dzięki Victoria Vynn poobserwować światowe trendy w manicure.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5467

Przejdźmy zatem do samych produktów. Hybrydy, jakie są w ofercie Victoria Vynn występują dwóch liniach: Pure Creamy Hybrid oraz Gel Polish Color. Ja do testów otrzymałam lakiery z tej drugiej serii (Gel). Mają one nadawać żelowe wykończenie. Formułą jest tu lakierowo – żelowa. Dwie warstwy wystarczają, aby krycie było pełne i można było uzyskać głębię koloru. Faktycznie tak jest, nawet jasnoniebieski kolor, który wydawał mi się mało intensywny zyskiwał swoją pełnię przy dwóch warstwach. O prześwitach nie było mowy. Bardzo mnie to cieszy, bo każda z nas, która robi samodzielnie paznokcie hybrydowe w domu wie, że dodatkowe malowanie + utwardzanie kolejny raz to tylko strata czasu.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5463

Teraz muszę co nieco wspomnieć o rozprowadzaniu produktu. Tutaj bardzo pozytywnie się zaskoczyłam, gdyż lakiery równomiernie się rozprowadzają i nie smużą się. To wielki plus, bo niejednokrotnie miałam już do czynienia z produktami, które pod tym względem mnie zawiodły. Pędzelek jest wygodny. Możemy bardzo dokładnie pokryć paznokieć warstewką lakieru, a co więcej nie ulega od rozlaniu na skórki. Pozostaje w miejscu, gdzie go rozprowadziliśmy. Trzeba jednak pamiętać, aby nie nakładać produktu w zbyt dużych warstwach, bo to nigdy nie wygląda estetycznie i mogą powstać nam miejscami zbyt grube, nieestetyczne fale na paznokciu.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5466

Przy wykonywaniu hybryd ważna jest precyzja i skrupulatność w zachowaniu pewnych schematów. Najpierw musimy odsunąć skórki, potem spiłowujemy płytkę, następnie używamy polerki. Dopiero teraz możemy odtłuścić płytkę papierkiem bezpyłowym, odczekać aż wyschnie i nałożyć warstewkę bazy. Następnie standardowo 60 sekund w lampie (ja posiadam taką o mocy 6 Wat). Teraz możemy przystąpić do nakładania warstwy lakieru. Utwardzamy ją, potem nakładamy kolejną warstwę lakieru, również utwardzamy. Na końcu top, utwardzenie i gotowe. Oczywiście warto na końcu przetrzeć odtłuszczaczem nasz efekt.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5446

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5447

Najpierw zdecydowałam się na kolor no 124, który otrzymałam. Jest to piękny delikatny niebieski. Gdzieś na pograniczu błękitu, a niebieskiego. Ślicznie prezentuje się na pazurkach. Otrzymałam na jego temat multum komplementów. Na paznokciach bezproblemowo nosiłam go przez 2,5 tygodnia. Potem zdecydowałam się na zdjęcie go. Nie dlatego, że pojawiły się jakieś ubytki, ale dlatego, że moje paznokcie rosną w zawrotnym tempie i po 2,5 tygodnia mam już tak duży odrost, jak inne dziewczyny po miesiącu. Bardzo denerwuje mnie odrost na paznokciach, więc zdecydowałam się na ściągnięcie hybryd. Odchodziły bez problemu. 5 minut w acetonie wystarczyło, abym je ściągnęła patyczkiem.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5448

Niebieski na tyle mi się spodobał, że nosiłam go dwa razy z rzędu. Teraz jednak czas na przetestowanie pozostałych kolorów. Każdy z lakierów na 8 ml (podobnie jak baza i top). Przyjdę do Was z efektem na paznokciach innych kolorów niebawem na pewno.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5464

Póki co cieszę się, że wreszcie znalazłam lakiery hybrydowe, które nie odchodzą już po tygodniu od nałożenia i są trwałe. Na pewno to nie ostatnie moje kolory od Victoria Vynn.

lakiery_hybrydowe_victoria_vynn_trendy_i_profesjonalizm_recenzjaimg_5465

Produkty firmy Victoria Vynn dostępne są: tu, tu, tutu. Jeden lakier hybrydowy kosztuje 35 zł. Moim zdaniem jest to standardowa cena jaką trzeba zapłacić za produkt tego typu. Tyle, że w przypadku tych produktów mamy pewność najwyższej jakości, profesjonalizmu i nieziemskich kolorów.

Facebook oraz Instagram Victoria Vynn.

A Wy używacie lakierów hybrydowych czy jesteście wierne standardowemu manicure?

Który z kolorów lakierów od Victoria Vynn, które zaprezentowałam podoba Wam się najbardziej?

Pozdrawiam,

Madzia.

 

102 komentarze

  1. Nigdy nie miałam hybryd, bo boję się osłabienia paznokci i musiałabym robić to u kosmetyczki (sama z siebie rzadko maluję paznokcie – częściej latem – bo obowiązki domowe sprawiają, że po dwóch dniach końcówki są mocno starte). Ale ciekawa sprawa 🙂

    • Moje paznokcie są nawet silniejsze niż, kiedy malowałam je zwykłymi lakierami. Jeśli hybrydy są umiejętnie ściągane – nic nie powinno się dziać 🙂

  2. Nigdy nie miałam hybrydy na pazurkach, więc nie mam o nich zdania. Kolorki, które otrzymałaś bardzo mi się podobają. Pozdrowienia 🙂

    • Ja najbardziej hybrydy lubię… nosić 🙂 Zakładanie czy ściąganie zajmuje zbyt wiele czasu, abym mogła to polubić 😉 …ale jaka wygoda 🙂

  3. Blue Cloud to przepiękny odcień, idealny zarówno na zimę, jak i na wiosnę! O tych lakierach czytałam wiele pozytywnych opinii, ale ja nadal pozostaję wierna klasycznym formułą. Hybryd się boję 😉

    • Mi szkoda było czasu na tradycyjne malowanie, tym bardziej, że taki manicure w stanie dopuszczalnym do użytku i estetycznym utrzymywał mi się góra dwa dni 🙁

  4. Ładny ten niebieski kolorek:) Fajnie, że poszukiwania porządnego lakieru zakończyły się pomyślnie;). Ciekawa jestem pozostałych dwóch kolorków:)

  5. Czaję się na hybrydy od roku. Wszyscy mi odradzają, a mi one się tak podobają. Już nie wiem, co robić. Ty polecasz. Może się skuszę 🙂

    • Skuś się 🙂 Warto zainwestować w zestaw startowy, bo potem to już sama przyjemność używać hybrydy 🙂

  6. Zastanawiałam się nad kupnem zestawu startowego do manicure hybrydowego, ale naczytałam się o uczuleniach i zrezygnowałam. Mnie uczula wszystko co możliwe, a wydatek nie jest to mały

    • W Twoim przypadku zrobiłabym sobie jeden raz manicure hybrydowy w salonie (najlepiej za pomocą produktów, których potem sama chciałabyś używać w domu), aby się przekonać jak zareagujesz 🙂

  7. myślę o hybrydzie ale najpierw przejdę się do mojej siostry ciotecznej, która robi pazurki i niech ona mi doradzi, nie wiem jeszcze czy się zdecyduję i ewentualnie które lakiery wybiorę ale każda sugestia jest dobra:)

    • Ja kiedyś wolałam odważniejsze, bardziej zdecydowane barwy, ale teraz takie nieco mniej transparentne kolory do mnie przemawiają 🙂

    • Odkąd kupiłam nowy lakier Semilaca, który mi się ważył, jakoś się do nich zraziłam 🙁

  8. tyle pięknych kolorów i tak świetnie wyglądają te hybrydy. Coraz bardziej kusi mnie malowanie paznokci w ten sposób. Ten błękit jest przepiękny..
    pozdrawiam

  9. Znam te lakiery jedyny ich minus to ich średnie krycie (przynajmniej te kolory co ja mam takie mają) ogólnie na prawdę fajne. =)

  10. Mi hybrydy robi zaprzyjazniona kosmetyczka, ale ostatnio nie moge ich wogole zmyc nawet specjalnym zmywaczem.

    • Dziwne? U mnie zawsze sprawdza się trzymanie pazurków owiniętych w wacik z acetonem w folii aluminiowej 5 minut 🙂 Schodzą potem bez problemów 🙂

  11. Słyszałam, ze lakiery hybrydowe są ogólnie drogie. Gratuluję współpracy. Efekt mi się jak najbardziej podoba, ale wybrałabym jednak inne kolory. Gama jest niemała, każdy by coś dla siebie znalazł. 😀

    • Cieszę się, że efekt się podoba 🙂 Nie miałam wpływu na otrzymane kolory. Sama pewnie też wybrałabym nieco inne, choć o dziwo te mi się świetnie sprawdzają 🙂

  12. Ja chodzę na pazurki do znajomej.
    Sama sobie kiedyś kupiłam ale tak krótko mi się trzymały że mi się nie chciało ich samej robić .

Skomentuj