Witam Was Kochani,

dzisiaj przychodzę do Was z typowo zimową stylizacją. Jak uświadomiłam sobie, że tak dawno nie zamieszczałam na blogu żadnego posta ze stylizacją to aż zrobiło mi się wstyd! Tak się zaniedbać… Ale już jestem i dziś przychodzę do Was w scenerii śnieżnej.

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0328

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0340

Jako, że był jeden dzień roztopów, śnieg zrobił się wręcz idealny, żeby ulepić bałwana. Nie robiłam tego od wieków, a to taka przyjemna czynność. Mój bałwan jest naprawdę wysoki i składa się z czterech kul śnieżnych. Miotła i czapeczka z miski tylko dodają mu uroku… zresztą sami zobaczcie…

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0322

Zimą zwykle stawiam przede wszystkim na ciepły ubiór. Jednak, że temperatura nieco wzrosła mogłam wreszcie udać się na małą sesję zdjęciową i zaprezentować Wam stylizację, którą tego dnia wybrałam.

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0331

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0326

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0341

Buty za kolano – House

Spódnica – Reserved

Bluzka wiązana pod szyją – H&M

Torebka z ozdobnymi elementami – Stradivarius

Kurtka a’la puchówka – Sinsay

Na paznokciach Semilac w kolorze 080 Amazon Forest.

Włosy – loki wykręcone na papilotach.

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0345

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0330

A skoro już jesteśmy w temacie… przychodzę do Was z zimowym tagiem. Wprawdzie moje uczucia do zimy są ambiwalentne, dlatego tag nazywający się „KOCHAM ZIMĘ” nie bardzo pasuje do moich odczuć, jednak pytania są dość ciekawe, dlatego postanowiłam dać mu szansę.

1. Ulubiony produkt do ust?

Oczywiście balsamik Tender Care z Oriflame – nie ma sobie równych. Nawilża naprawdę fantastycznie i radzi sobie świetnie nawet w największe mrozy.

2. Ulubiony lakier do paznokci?

Zima kojarzy mi się z ciemnymi odcieniami. Myślę, że mój Semilac 083 Burgundy Wine najbardziej kojarzy mi się z zimowym odcieniem.

3. Ulubiona świeca?

Ostatnio pokochałam słodkie do bólu trio z Ikei. Świece o nazwie BRÄCKA w szkle pachną po prostu obłędnie. Sprawiają, że cały pokój wypełnia się słodkimi woniami, lekko czekoladowymi z nutami karmelu i nugatu. Jak świece waniliowe są dla mnie nieco za słodkie, tak je pokochałam.

4. Ulubione perfumy.

Oczywiście Guerlain Aqua Allegoria Pera Granita. Ten zapach mnie zniewala!

Odsyłam Was do recenzji:

Recenzja Guerlain Aqua Allegoria Pera Granita – zakochana Megly

5. Ulubiony napój.

Kiedyś pewnie postawiłabym na ciepłe zimowe kakao, teraz zdecydowanie bardziej wolę czystek. Ma właściwości prozdrowotne. Ja się do niego przekonałam i Wam też polecam.

Więcej na jego temat pisałam jakiś czas temu:

Czystek #PijZioła

 

6. Ulubiony dodatek/ubranie.

Jestem zmarzluchem, dlatego ciepły zimowy sweterek nieraz ratował mnie w te zimne, nieprzyjemne dni. Najlepiej taki długi i przytulny.

7. Ulubiona fryzura na zimę.

Fryzury nie zmieniam w zależności od pory roku, więc byłyby to zapewne moje loczki. Nie przepadam za upinaniem włosy zimą w fantazyjne koczki, bo mam wrażenie, że włosy też potrafią mnie grzać, gdy są rozpuszczone.

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0339

8. Co najbardziej lubisz robić zimą.

Zdecydowanie najbardziej zimą lubię jeździć na nartach. Niestety z powodu kontuzji kolana ten sezon muszę sobie odpuścić, nad czym bardzo ubolewam. Uwielbiam narty i na stoku czuję się jak ryba w wodzie!

9. Najładniejsze wspomnienie związane z zimą.

Chyba wyjazdy na narty na Słowację, gdy byłam mała. Uczyłam się wtedy dopiero jeździć na nartach i to było dla mnie wielkie przeżycie. Zresztą same wyjazdy bardzo dobrze wspominam, a piękna Słowacja zatopiona w śniegu robiła wrażenie.
Kolejnym fajnym wspomnieniem, również z dzieciństwa były oczywiście wyjścia z tatą na sanki! Ale była frajda!

10. Ulubiony trend w modzie na zimę.

Jeśli chodzi o ten sezon bardzo podoba mi się trend naszywek na bluzkach/spodniach i przypinek na torebkach/plecakach. Zresztą moja torebusia idealnie wpisuje się w tę modę.

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0342

To już wszystkie pytania z tego tagu. Jeśli ktoś ma ochotę go zrealizować – śmiało, częstujcie się!

lepimy-balwana-tag-kocham-zimeDSC_0324

Lubicie zimę? Ulepiliście już w tym roku bałwana? Przyznać się!

Pozdrawiam,

Madzia

70 komentarzy

  1. Ja mam już kompletnie dość zimy i czekam aż stopnieje śnieg i pojawi się wiosenne słońce. Za to zakochałam się w Twojej stylówce, w szczególności w bluzce. Wow!

  2. Jak wychodzę na zewnątrz to niemal cała jestem zakryta ubraniem 😀
    A co do zimowego picia, to u mnie pierwsze miejsce zajmuje kakao – czystek piję dla zdrowia 🙂

    • W mroźne dni też jestem cała opatulona, ale jak słoneczko przygrzeje, a temperatura jest powyżej zera – bywa przyjemnie 🙂

    • Przez lata uparcie twierdziłam, że jest inaczej, a teraz – różnie – raz się sobie podobam na zdjęciach, innym razem mniej. Ale dziękuję za miłe słowa 🙂

  3. Uwielbiam taką białą zimę! Najlepiej na chwilę (na dłużej może być jednak dokuczliwa) i na urlopie. Wtedy o nic martwić się nie muszę i mogę cieszyć się tym co za oknem!

    Pięknie wyglądasz Kochana!

  4. Podoba mi się bardzo Twoja zimowa stylizacja ;). Piłam kiedyś czystek, jakoś mi nie smakuje, piję inne zioła ;D. Loczki są super!
    Pozdrawiam ;).

  5. Stylizacja super 🙂 zazdroszczę loczków 🙂 ja zimy nie znoszę normalnie zima to mój taki (wróg) z którym muszę żyć
    .. przynajmniej do wiosny 😛

    • Loczki są efektem kręcenia na papilotach 🙂 Naturalnie mam włosy lekko falowane, a gdy wyczeszę je do prosta na szczotce podczas suszenia – są idealnie proste 🙂

  6. Ja nie przepadam za zimą, szczególnie w mieście 🙂 bardzo fajna stylizacja, podoba mi się zwłaszcza spódnica 🙂

    • Oj, zima w mieście potrafi być naprawdę upierdliwa – najfajniej celebrować ją np. w górach – te widoki, sporty zimowe (narty, snowboard) dodają uroku tej porze roku 🙂

  7. Nie lepiłam – ale Twój jest pokaźny! 🙂
    Fajna stylizacja – mi najbardziej podoba się spódniczka i torebka – te na pewno przygarnęłabym je do mojej szafy!

    • O ile spódniczka nie pochodzi z aktualnej kolekcji Reserved, o tyle torebkę można dostać w Stradivariusie jeszcze i to nawet po przecenie 🙂

  8. Bardzo ładna stylizacja, w oko wpadła mi Twoja bluzka, przepiękny odcień i krój!
    Ja niestety w tym roku bałwana nie ulepiłam, ale mam nadzieję, że uda mi się to nadrobić 🙂

  9. Ja bałwana nie lepiłam za to widziałam z okna jak mały chłopaczek lepił bałwana,dolepił mu nawet nóżki i tak ten bałwanek stał może z jakieś 4 godziny bo przyszły strasze chłopaczyska i bałwana rozwaliły 🙁 aż chciałam wyjść i tych małych chuliganów sprać. Gdyby nie oni bałwanek by sobie pożył z tydzień :(.
    Tak przy okazji u mnie śnieg był bardzo lepki i nie trzeba było czekać aż trochę stopnieje wiem bo rzucałam śnieżki 🙂 tak się bawię z moim pieskiem zimą :)(oczywiście nie rzucam w niego tylko przed siebie i wtedy za tą śnieżką śmiga i skacze po zaspach śniegu jak zajączek 🙂

    • Ja na szczęście lepiłam bałwana na swoim ogródku i nikt mi go nie zniszczył!
      Masakra, taki bałwanek nikomu nic nie przeszkadza, a dzieci się cieszą… Po co to go ruszać?
      A zabawy z pieskiem w śniegu (i śniegiem) to super sprawa! Sama takie codziennie przeprowadzam 😀

  10. Jak zwykle pięknie wyglądasz! Takie loczki świetnie Ci pasują 🙂 Co do TAGu – ja za zima niestety nie przepadam :C Jest mi wtedy bardzo zimno i często choruję, przez co nie mam na nic ochoty :C Czekam na wiosnę i mam nadzieję, że przyjdzie do nas jak najszybciej!

    • Ja też wiosnę lubię najbardziej i na nią czekam z utęsknieniem, pomimo, że zima w tym roku nawet mi sprzyja 😉

  11. Och jaka śliczniutka ;* a dla tej bluzki z h &m mogłabym umrzeć jest piękna a sam sklep jest jednym z moich ulubionych 😉

  12. pierwsze co to chciałam się pytać, jak zrobiłaś te loki! 😀 ALE przeczytalam! 😀 Jaaaacie, muszę w końcu zaopatrzyć się w papiloty, bo niestety na wszelkich prostownicach czy lokowkach – sie nie udaja :/
    ja o dziwo bałwana jeszcze nie lepiłam, ale przyszły weekend spędzam w górach w Norwegii wiec kto wie :D!!!
    A na nartach jeździć nie potrafie… ale! wszytsko przede mną 😀
    udanego dniaaaa :*

    • Wystarczy po myciu i podsuszeniu włosów zakręcić je na papiloty i rano mamy taki efekt 🙂 To działa i nie narażamy włosów na działanie wysokich temperatur, jak w przypadku kręcenia na lokówce 🙂

  13. Jej, świetna bluzka! Fajna stylizacja, podoba mi się 🙂 Musiało być duuużo śniegu, skoro bałwan taki wysoki 😛

    Nie słyszałam o tych świecach z Ikei – nigdy w niej nie byłam (choć mam niedaleko), ale jakoś tak brak czasu mi to uniemożliwia 😛 Czystek mi w ogóle nie smakuje i u mnie zimą króluje właśnie kakao 🙂

    Bałwana nie lepiłam i się na to nie zanosi 😛

    • Dziękuję 🙂
      Ja do Ikei wybieram się tylko jak mam wolny cały dzień, bo ten sklep wciąga i nie umiem tam być krótko 😉
      A bałwana jeszcze można ulepić 🙂

Skomentuj