Dzień dobry,

od tak dawna marzył mi się wyjazd do Wrocławia! W końcu zrealizowałam ten punkt swojej podróży. Uwielbiam zwiedzać polskie większe miasta. Zwłaszcza stolice województw bardzo mnie kuszą. Wrocław marzył mi się od jakiegoś czasu. Szerokie ulice, klimatyczne kamienice, piękne mosty, krasnale, Panorama Racławicka. Ach… troszkę tych punktów na mapie by się znalazło.

W drogę…

Gdy tylko nadarzył się wolny weekend (a takich przy studiach w trybie zaocznym jest jak na lekarstwo), postanowiłam, że w końcu uda mi się dotrzeć do Wrocławia. Z Krakowa mknie się tam bezproblemowo. Autostrada, ulubiona muzyka (jak wspaniale, że odkryłam możliwości Spotify!). Właściwie to bardzo lubię jeździć samochodem – zarówno jako kierowca, jak i w roli pasażera. Akurat podczas tej wycieczki miałam możliwość delektowania się jazdą po prawej stronie samochodu. Różnie to ze mną bywa – czasami jestem wyjątkowo gadatliwym pasażerem (śpiewanie piosenek i dowcipy wliczone w cenę jazdy ze mną), czasami jednak zupełnie odpływam w świat marzeń, wyobraźni i obserwacji świata wokół – zwłaszcza, gdy muzyka nastraja mnie nostalgicznie.

Wiosna w lutym?

Wrocław przywitał podróżnych piękną pogodą. Ach, słońce o tej porze roku to nie jest coś powszedniego, więc tym bardziej byłam przeszczęśliwa, że taka aura się pojawiła. Co prawda powiedzenie, że wiosna przybyłą byłoby nieco przedwczesnej, ale – trzeba przyznać wokoło było przepięknie.

Zobaczyć tę Panoramę!

Wreszcie miałam też okazję zobaczyć Panoramę Racławicką. Dzieło związane ściśle z Małopolską (miałam nawet okazję być z Racławicach!). Zapiera dech w piersiach. 15 metrów wysokości i około 1800 m kwadratowych płótna ukazującego artystyczną wizję Jana Styka i Wojciecha Kossaka na temat zbrojnego starcia kosynierów pod dowództwem naczelnika Tadeusza Kościuszki z wojskami rosyjskim. Miałam okazję widzieć obraz Jana Matejki w Sukiennicach „Kościuszko pod Racławicami”, bardzo ciekawiło mnie czy będę mogła doszukać się wielu podobieństw.

Obraz miasta

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o przepięknym wrocławskim rynku. Dotychczas miałam okazję widzieć go tylko na zdjęciach, a tu wreszcie pojechałam tam osobiście. Jest naprawdę sporych rozmiarów, gdyż zaliczono go nawet do jednego z największych rynków staromiejskich w Europie. Ogromny ratusz, stare kamienice, urocze krasnale – czuć ducha tego miasta. Akurat ja miałam okazję zobaczyć go pod osłoną wieczora, niemniej jednak wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

A teraz mała fotorelacja:

 

Parorama Racławicka w oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Panorama stapia się z elementami stworzonej scenerii.

Nad Odrą.

Pomnik przy bulwarze Dunikowskiego we Wrocławiu.

Herb Tarnowa na wrocławskim pomniku – niespodziewany akcent.

Życie jest piękne, bo „podróże mają magiczną moc uzdrawiania duszy”.

Skrzętne uchwycony drugi plan.

Róże na Hali Targowa przy ul. Piaskowej we Wrocławiu 

Subtelne piękno w wielkim mieście.

Już prawie wiosna.

Takie pyszności w moim ukochanym Vapiano. Ach, mogłoby się otworzyć w Krakowie.

Risotto, które smakowało obłędnie.

W asyście wrocławskich krasnali. W przestrzeni miejskiej funkcjonują od dawna. Ich historia związana jest z erą komunizmu w Polsce. Na plamach farby, które powstawały na murach po zamalowywaniu przez władze PRL-u napisów i haseł „antysocjalistycznych”, działacze antykoministyczni malowali krasnale.

Szkoda, że było tak ciemno.

„Jeśli nie chcesz mojej zguby,
krokodyla daj mi luby.” Ach, ten Fredro.

W „Pewexie” jak za PRLu. Pewex to przyjemna knajpka, nieopodal rynku, z widokiem na główną ulicę.

Ulica Ruska wieczorową porą. Niezwykle klimatyczna, przypomina mi Off Piotrkowską w Łodzi lub Dolne Młyny w Krakowie.

Odkąd pijam piwo, włosy nie wypadają mi wcale. To tak à propos pielęgnacji. 😉 Tu w uroczym pubie o włosko brzmiącej nazwie.

Zwiedzając miasto.

Na koniec obowiązkowe selfie z samochodu.

 A Wy jak spędzaliście weekend?
Madzia.

63 komentarze

  1. czytamy właśnie „Zemstę” 😀
    choć do Wrocławia mam niedaleko to jeszcze tam nie byłam, dlatego dzięki za spacer po mieście:)

  2. Mój weekend z pewnością nie był tak intensywny jak Twój;) Wrocław to piękne miasto!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  3. Świetne zdjęcia, świetnie wyglądasz 🙂
    Chętnie bym Wrocław odwiedziła, tyle dobrego o nim słyszę 🙂
    Pozdrawiam Serdecznie 🙂

  4. Ja także bardzo lubię Wrocław i bywam co jakiś czas, bo mam dobre połączenie 🙂 To chyba jedno z moich ulubionych polskich miast :))

  5. Od dawna chcę zobaczyć Wrocław i Łódź, ale jakoś mi nie wychodzi :p Czas marzenia przekuć w plany! Piękne miasto, a i Panorama Racławicka – zachwycająca.

  6. To prawda, we Wrocławiu wiele się zmieniło i wygląda ładnie, ale jest to miasto bardziej dla turystów, nam mieszkańcom jest zdecydowanie trudniej. Zbudowano niepotrzebne „pomniki” a drogi są w opłakanym stanie, poza tym mnóstwo bezsensownych rozporządzeń , ograniczeń … szkoda gadać 🙁

  7. Wstyd się przyznać, ale przejeżdżałam tylko przez autostradę obok tego miasta, a słyszałam, że jest to wspaniałe miasto…

  8. Marzy mi się wycieczka do Wrocławia! A mąż mi powtarza, że to brzydkie miasto i nie ma po co tam jechać, ale z Twoich zdjęć wynika coś innego 🙂

  9. No taki wypad to rozumiem 🙂 Kiedyś byłam we Wrocławiu, ale stanowczo za krótko, wiec muszę to nadrobić, a Twoja relacja jeszcze bardziej mnie w tym utwierdza 🙂

  10. Nigdy nie byłam we Wrocławia a widzę że jest tam tak pięknie , ja od 3 tygodni siedzę w domu przechodzimy sezon ospy 🙁 Pozdrawiam

  11. Wrocław odwiedziłam po raz pierwszy w ubiegłym roku w grudniu 🙂 podobało mi się tam, ale mam nadzieję, że będę miała okazję zobaczyć miasto gdy wszystko zakwitnie 🙂

  12. Jakże się cieszę, że tak pięknie pokazałaś mój Wrocław. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, czym się zachwyci. Cieszę się Madziu, że Twój pobyt u nas zaliczasz do udanych.
    Ja natomiast byłam pod wrażeniem, kiedy byłam w Krakowie.
    Cieplutko Cię pozdrawiam 🙂

  13. Masz niesamowity uśmiech ! Prominiejesz 🙂
    We Wrocławiu jeszcze nie byłam, ale jest na mojej liście miast do zobaczenia, mam nadzieję, że uda mi się zrealizować to marzenie 🙂
    Niesamowity klimay ma to miasto, super, że udało Ci się wykorzystać tak dobrze weekend.

  14. Oj Wrocław ma swój klimat, moje studenckie miasto. Bardzo za nim tęsknię i żałuję, że tak mało zobaczyłam podczas studiów. Mam zamiar nadrobić 😉 To wspaniale, że trafiła Wam się pogoda <3 My byliśmy teraz tydzień na urlopie w Monachium i akurat trafiliśmy na atak zimy ;D

  15. Pingback: Cialis great britain

  16. Pingback: Low cost viagra 20mg

  17. Pingback: Low cost cialis 20mg

  18. Pingback: Buy viagra online

  19. Pingback: Cialis prices

  20. Pingback: Canadian cialis

  21. Pingback: Viagra 5mg prix

  22. Pingback: Low cost cialis 20mg

  23. Pingback: Buy cialis online

Skomentuj