Witam.

Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem na temat mojej ulubionej herbaty. Od wielu, wielu lat jest nią mięta. Z początku sądziłam, że jest dobra wyłącznie na dolegliwości żołądkowe, ale myliłam się. Ma też wiele innych zastosowań. A w dodatku jej smak – przynajmniej dla mnie – jest pyszny. Lekko słodkawy, intensywnie ziołowy. Pycha!

Mięta pieprzowa to roślina, która słynie z dość intensywnego zapachu.  Liście mięty pieprzowej zawierają garbniki, a także  flawonoidy, takie jak luteolina, rutyna, hesperydyna czy kwasy fenolowe. Liście mięty działają rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, przez co z powodzeniem są wykorzystywane do leczenia wzdęć, a także zaparć oraz innych chorób przewodu pokarmowego. Mięta też idealnie sprawdza się jeśli chcemy złagodzić objawy nadmiernej ilości zjedzonego jedzenia. Sytość, przepełnienie nieco ustąpią po wypiciu właśnie mięty. Jeśli jest nam niedobrze, czujemy, że mogliśmy się czymś przytruć mięta idealnie działa w takich sytuacjach.

Co więcej herbata miętowa pomaga nam się odprężyć. Istnieje nawet badanie, które wykazuje, że wąchanie mięty w czasie dojazdów do pracy, gdy pasażerowie musieli długo stać w korkach, być narażeni na ryzyko spóźnienia się zmniejszyło niepokój i zmęczenie zaistniałą sytuacją osób przebadanych nawet o 20%, natomiast ich frustracja została zmniejszona o całe 25%.

Mięta jest także świetna dla osób, które są na diecie i pragną zrzucić kilka kilogramów. Dzięki regularnemu piciu mięty możemy zmniejszyć poziom kortyzolu, który wpływa negatywnie na naszą przemianę materii. Zwiększony poziom kortyzolu jest spowodowany na przykład długotrwałym stresem. Sam aromat mięty działa kojąco i relaksująco. Łagodni ponadto napięcie, zdenerwowanie i sprawia, że nasz organizm zaczyna funkcjonować bez nerwów, w sposób opanowany.

Mięta ma bardzo wiele funkcji. Jej działanie jest uspokajające, przeciwskurczowe, przeciwwymiotne, dezynfekujące, przeciwbólowe, pobudzające wydzielanie soków trawiennych, bakteriobójcze i przeciwpasożytnicze.

Mieta_pijziola

Napar przygotowuje się z łyżki mięty na szklankę wrzątku. Jednak jeśli sami nie posadziliśmy mięty i nie mamy dostępu do świeżej to możemy kupić ją w saszetkach na przykład w aptece. Saszetkę zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na jakieś 5 minut pod przykryciem. Tak przyrządzony napar jest gotowy do wypicia.

Ja uwielbiam nie tylko jej wspaniałe właściwości, ale też piękny zapach. Napar z miodem, miętą i cytryną jest jednym z moich ulubionych napojów. Mięta doskonale także sprawdza się jako dodatek do drinków czy deserów.

Post nie jest sponsorowany.

A Wy lubicie smak i zapach mięty? 🙂

Pozdrawiam.

48 komentarzy

  1. zbyt mocno kojarzy mi się z okresami wszelkich żołądkowych dolegliwości z dzieciństwa bym mogła ją teraz pić dla przyjemności.
    Ale świeżą miętę jako dodatek do koktajli, sałatek czy musu z truskawek po prostu uwielbiam

    • Megly Odpowiedz

      Świeżą miętę wręcz kocham i cieszę się, że u mnie na ogródku już jest 😀

  2. ja lubię taką delikatną herbatkę miętową ze świeżych listków. Tak robią na Litwie, do każdego posiłku podają miętę,ale nie suszoną. Dzięki temu jest taka delikatna i bardzo świeża:)

    • Megly Odpowiedz

      Super pomysł 🙂 Mogłabym wdrożyć to i do swoich posiłków 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Mięta z krzaczka najlepsza. Ale niestety nie przez wszystkie miesiące możemy korzystać z tego dobrodziejstwa natury 😉

  3. Uwielbiam miętę, nawet taką z torebki 🙂 CHociaż najlepsza jest świeża, z lodem i cytrynką 🙂

  4. Mięta to jedyne zioło, które czasem piję. Jak mnie boli żołądek, chociaż się nie powinno – wyczytałam, że to dawno obalony mit. Na żołądek jest obleśny rumianek.

    • Megly Odpowiedz

      Rozumiem 🙂 to coś jak ja z kawą – zapach uwielbiam, smaku nie znoszę 😉

  5. Nie wiedziałam, ze mięta jest tak dobra na m.in. dolegliwości żołądkowe. Co do nich, słyszałam, ze wręcz przeciwnie. Aż pójdę sobie niedługo zaparzyć, bo mam w domu. 😀

    • Megly Odpowiedz

      Mi tam pomaga na dolegliwości żołądkowe, choć kto wie – może to efekt placebo 😉

  6. Od kilku dni wcielam w życie wieczorny rytuał picia mięty i muszę przyznać, że jestem w szoku jak kojąco na mnie działa, a sam smak bardzo mi odpowiada, tak więc myślę, że zostanie ze mną na dłużej :))

  7. Oj pamiętam jak byłam mała zawsze dawali mi miętę jak bolał brzuch albo żołądek. Teraz lubię wypić dla smaku 😉
    Pozdrowienia!

    • Megly Odpowiedz

      U mnie mama dolegliwości żołądkowe zawsze najpierw próbowała leczyć właśnie herbatką miętową i już od dziecka ją lubiłam 🙂

  8. Nie wiedziałam, że ma dziaanie przeciwwymiotne i przeciwbólowe. Super, chociaż jestem fanką zielonej herbaty(którą staram się ograniczać na rzecz mięty właśnie i czystka). Zauważyłam, że mięta świetnie wpływa na hormony! Muszę tylko zadbać o regularność:)

  9. Uwielbiam zapach mięty, mam zawsze swoją żywą roślinkę w doniczce na blacie kuchennym, więc pełne orzeźwienie czuję już z samego rana:) U mnie pokrzywa od kilku dni wiedzie prym w zielniku;) Pozdrawiam.

    • Megly Odpowiedz

      Super 🙂 Ja mam miętę na ogródku i bardzo obficie rośnie 🙂

Skomentuj