Dzień dobry!

Ostatnimi czasy zdecydowanie ograniczyłam moje zakupy kosmetyczne. Najpierw staram się wykończyć to, co mam, zanim zakupię coś nowego. Kiedyś gromadziłam zapasy, jednak teraz zdecydowanie wolę kupować kosmetyki na bieżąco.

Tak się akurat złożyło, że skończył mi się żel do mycia twarzy i kończy krem pod oczy. Zatem udałam się do drogerii. Tak się przyjemnie złożyło, że akurat w Hebe dziś jest -40% na kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy! Całkiem przyjemna promocja. Postanowiłam skorzystać.

Oczywiście najpierw udałam się się do Rossmanna, ale nic ciekawego tam nie znalazłam. A Hebe mnie skusiło, gdyż mają w ofercie naprawdę sporo naturalnych, polskich marek. Koniec końców zdecydowałam się na Vianek i Nacomi.

1. Vianek, Nawilżająca emulsja myjąca do twarzy, 150 ml, ja zapłaciłam 11,39 zł

O tej emulsji do mycia twarzy jest naprawdę głośno w blogosferze. Sama bardzo lubię kosmetyki tej marki. Z chęcią więc skusiłam się właśnie na nią. Szukałam czegoś  bardzo delikatna, a przy tym maksymalnie nawilżającego. Nie znoszę uczucia ściągnięcia po myciu twarzy i mam nadzieję, że nic takiego nie będzie miało miejsca.

Nie ukrywam też, że bardzo lubię naturalne składy, a niewiele jest kosmetyków, które spełniają to kryterium, a dodatkowo ich cena jest taka, że mogę sobie na nie pozwolić.

Mam nadzieję, że codzienna pielęgnacja przy użyciu tego żelu będzie przyjemna i bezproblemowa. Zresztą już wiem, że wiele ku temu zmierza – chociażby aplikacja (produkt posiada wygodną pompkę).
Dam Wam znać po jakimś czasie czy mi się sprawdza.

2. Nacomi, Morrocan Argan Cream with Grape Seed Oil – krem pod oczy (arganowy), 15 ml, ja zapłaciłam 14,99 zł

Produkty firmy Nacomi należą do moich wielkich ulubieńców. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły! Po prostu je uwielbiam.

Mam nadzieję, że ten krem okaże się moim kolejnym hitem. A muszę przyznać, że oczekiwania mam wygórowane, bo poprzeczka jeśli chodzi o kremy pod oczy jest wysoko. Od lat używałam Shiseido Benefiance, które jest treściwym, wspaniałym produktem. Jednak z uwagi na jego cenę (ponad 200 zł i to w promocji za słoiczek) zdecydowałam się póki co poszukać jakiegoś tańszego zamiennika tego kosmetyku.

Może akurat Nacomi mnie zachwyci. Cena – trzeba przyznać – rewelacja. Normalnie kosztuje około 40 zł, zatem naprawdę opłaca się kupić go taniej.
Przejrzałam opinie w blogosferze – z tego co widzę – to prawdziwy hit. Podobno nie wchłania się w 100%, ale to nawet lepiej. Lubię to uczucie delikatnego, przyjemnego filmu na skórze.

Skład również bardzo przyjemy.

Na koniec skusiłam się jeszcze na maseczkę z Dermiki.

3. Dermika, Maseczka superwygładzająca z enzymami „Alabaster”, 10 ml, 2,99 zł

Wprawdzie nie planowałam zakupu maseczki, ale… ta wygładzająca mnie skusiła. W dodatku była w promocji. Czegoś takiego właśnie potrzebuje teraz moja cera. Mam nadzieję, że zapach nie będzie zbyt intensywny, bo tego nie znoszę. Liczę na miękką, wygładzoną i nawilżoną skórę. Oby maseczka spisała się na medal i mnie nie zawiodła.

Za całość zakupów zapłaciłam naprawdę niewiele. Gdyby żel i krem pod oczy były w regularnych cenach… pewnie zapłaciłabym drugie tyle więcej. A tak to wyszło ekonomicznie. Promocje w Hebe mają potrwać do 24.05.

Post nie jest sponsorowany.

A Wam udało się w ostatnim czasie zakupić coś godnego uwagi?
Jakie naturalne kosmetyki pielęgnacyjne możecie mi polecić?

Madzia

60 komentarzy

  1. Nie znam tych kosmetyków, ale jak przeczytałam 200 zł za krem w promocji to się nie dziwię, że szukasz zamiennika 🙂

  2. Zaciekawił mnie ten krem pod oczy 😉 Mam tam oporną skórę na kremy i ciągle szukam tego jedynego 😉 Ostatnio nawet wcierałam kapsułki z wit. A + E, ale efekt na razie średni 😉 Chętnie przetestuje ten 😀

  3. Przestałam dłuższy czas temu eksperymentować z kosmetykami do twarzy, więc nie polecę Ci nic z nowości 🙁 Ale ciekawe produkty kupiłaś – zobaczymy, jak Ci się będą sprawowały 🙂

  4. Ja wczoraj w Naturze kupiłam sobie tusz do rzęs. Mają teraz -40% na kosmetyki do oczu. 😉 O Vianku słyszałam, maseczki z Dermiki chyba też widuję. W Hebe jeszcze jakoś nigdy nie byłam, bo nie mam go blisko, a wracając z zajęć do domu po prostu mi się nie chce wchodzić do galerii, w której się znajduje.

  5. Ta maseczka wygląda bardzo interesującą. Jeśli tylko będę miała okazję to z chęcią wdepnę do hebe i sobie ją zakupię, bo teraz stawiam na to, żeby trochę rozpieścić skórę na twarzy, bo coś ona ostatnio za bardzo wysuszona. 🙂

    Pozdrawiam! ;0

  6. Sylveco i Vianek – to zdecydowanie jedne z najlepszych marek kosmetyków. Uwielbiam ich produkty. Tej emulsji nie jeszcze nie próbowałam, ale słyszałam o niej wiele dobrego 🙂

  7. Ja zaś czekam na recenzje tych kosmetyków, bo Hebe jest bliskie mojemu sercu i przymierzam się zwłaszcza do marki Nacomi 🙂

Skomentuj