Dzień dobry!

Zwykle staram się, aby moje wpisy blogowe niosły pozytywną energię i miłe inspiracje. Jednak czasem coś mnie wyprowadza z równowagi. Natchnieniem do tego wpisu było właśnie takie małe zdenerwowanie tym, co wypisywane jest na temat tego, jak dbać o siebie w Internecie. Wolność słowa skutkuje tym, że każdy może pisać, co mu się – niemalże -żywnie podoba. Ma to wiele plusów, ale ma też sporo minusów, bo w Internecie możemy się natknąć na informacje, które niewiele mają wspólnego z prawdą. Ostatnio nawet trafiłam na artykuł, gdzie dziewczyna na szybsze opalanie polecała używanie… oliwki! Bez żadnego filtra… Po prostu zwykłej oliwki. Przecież to najprostsza droga do poparzenia słonecznego. Ten artykuł mnie zirytował i postanowiłam przyjść do Was z wpisem obalającym urodowe mity!

Mity urodowe:

1. Kremy z filtrem szkodzą skórze i najlepiej opalać się bez ich użycia!

Bzdura! Owszem, jestem w stanie wziąć pod uwagę fakt, że kremy z filtrem wstrzymują naturalną biosyntezę witaminy D. Jednak nie ma innego sposobu, aby uchronić się przed szkodliwym promieniowaniem zakresu UVA oraz UVB. Jeśli już koniecznie chcesz unikać kremów z filtrem chemicznym – postaw choć na te naturalne filtry lub ekologiczne kremy przeciwsłoneczne.
Filtry przeciwsłoneczne to także doskonała profilaktyka nowotworów skóry.

2. Cerę tłustą należy wysuszyć

Nic bardziej mylnego! Wysuszanie cery tłustej skutkuje nadmierną produkcją sebum i w związku z tym przetłuszcza się ona jeszcze bardziej. Co ciekawe – u wielu moich znajomych problemy z przetłuszczającą się cerą znacznie się złagodziły, kiedy zaczęły używać do pielęgnacji olejków naturalnych.

3. Demakijaż nie jest konieczny i powoduje powstawanie zmarszczek

Owszem, jeśli codziennie niedelikatnie traktujemy naszą skórę przy demakijażu i zbyt mocno ją pocieramy – z pewnością nie będzie jej to służyło. Ale demakijaż jest bardzo ważnym krokiem w pielęgnacji, którego nie powinniśmy pomijać.

4. Peelingów nie należy używać za często

Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy wykonywali codzienny peeling twarzy. Trzeba jednak pamiętać, aby nie wybierać ostrych, gruboziarnistych peelingów.
Ja stosuję co drugi dzień delikatny peeling enzymatyczny i taka forma pielęgnacji bardzo służy mojej skórze. Subtelne, regularne złuszczanie jest potrzebne.

5. Przycinanie końcówek włosów sprawia, że szybciej one rosną

Nie znalazłam żadnych naukowych badań w tej kwestii. Owszem – przycinanie rozdwojonych końcówek może przyczynić się do tego, że włosy wyglądają lepiej. Jednak nie jest to warunek konieczny. Przycięcie końcówek nie sprawi, że włosy nagle zaczną nam rosnąć zamiast 1 cm na miesiąc – 3 cm. Tempo wzrostu włosów jest uwarunkowane genetycznie

6. Jaśniejszy odcień korektora lepiej maskuje

Jeśli chodzi o cienie pod oczami – jest to prawda – jaśniejszy odcień korektora (oczywiście odrobinę jaśniejszy) pięknie rozświetla, rozjaśnia okolicę oczu i sprawia, że wygląda ona na bardziej wypoczętą. Jednak – nie popadajmy w przesadę – korektor nie może być zbyt jasny. Natomiast jeśli chodzi o ukrywanie za pomocą korektora niedoskonałości – dobrze, aby był on dobrany do odcienia podkładu, gdyż zbyt jasny, odcinający się korektor tylko uwydatni wypryski.

7. Opalanie leczy trądzik i wysusza pryszcze

Wręcz przeciwnie, nadmierne opalanie może pogorszyć trądzik, bo przesuszona skóra wytwarza większe ilości serum. Owszem, umiarkowana opalenizna kojarzy nam się ze zdrowiem, jednak nie ma nic wspólnego z ograniczeniem wyprysków.

8. Twarz należy myć ciepłą wodą

Nie prawda. Ciepła (że już o gorącej nie wspomnę) woda podrażnia cerę naszą cerę (zwłaszcza trądzikową) oraz usuwa naturalną warstwę lipidową, która jest naszej skórze bardzo potrzebna. Ponadto gorąca lub ciepła woda może powodować pękanie naczynek (w przypadku skóry trądzikowej). Zdecydowanie lepiej myć twarz w chłodnej lub zimnej wodzie.

9. Włosy najlepiej rozczesywać na mokro, zaraz po myciu

Nie zgadzam się. Mokra fryzura jest narażona na zniszczenia. Przez nieuwagę można wtedy bardzo łatwo wyrwać włosy, gdyż często plątają się i supłają. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest użycie po myciu mgiełki zapobiegającej plątaniu włosów i rozczesaniu ich dopiero, gdy będą wilgotne lub prawie suche.
Podobnie ma się sprawa z trzymaniem mokrych włosów w ręczniku i wycieraniem nic głowy na mokro. Wtedy najłatwiej o złamania włosów, tworzenie kołtunów.

10. Aby „naprawić” rozdwojone końcówki wystarczy używać specjalnych kosmetyków

Nie. Nie ma możliwości sklejenia rozdwojonych końcówek. Należy je obciąć i to jedyny sposób, aby się ich pozbyć. Preparaty przeznaczone do pielęgnacji końcówek mogą jedynie – stosowane regularnie – przyczynić się do tego, aby nie powstawały nowe zniszczone końce włosów.

11. Makijaż jest szkodliwy dla skóry

Ten mit akurat doskonale rozumiem. Kiedyś kosmetyki nie były tak dobre jak obecnie. Nie wszystkie były przebadane pod względem dermatologicznym, wiele z nich powodowało wypryski, przesuszenie skóry i inne przykre dolegliwości. Stąd mit o szkodliwości kosmetyków kolorowych pokutuje do dziś. Jednak nie ma się o co martwić, obecnie wiele kosmetyków przeznaczonych do makijażu ma także właściwości pielęgnujące skórę. Chcieć to móc – każdy może znaleźć coś dla siebie, co nie będzie mu szkodziło. Kluczem jest jednak – zwrócenie uwagi na to, aby skóra mogła odpocząć. Dlatego niezwykle ważny jest dobry demakijaż!

12. Zimą ochrona przeciwsłoneczna jest zbędna

Ależ skąd! Kto kiedykolwiek jeździł na nartach wie, że to właśnie wtedy można się najbardziej opalić! Zdecydowanie szybciej niż latem na plaży. Owszem, zgodzę się, że zimą jest więcej pochmurnych dni i wtedy faktycznie filtr z SPF 50 będzie przesadą. Jednak nawet pozornie niegroźne zimowe promienie są szkodliwe i należałoby używać kremu z filtrem (chociażby lekkim). Dobrym sposobem jest także używanie np. masła shea w pielęgnacji (zawiera ono naturalny filtr przeciwsłoneczny).

13. Wiązanie włosów chroni je przed wypadaniem

Nic bardziej mylnego. Jest wręcz przeciwnie. Ciasno związany kucyk, warkocz czy kok to fryzury, które mogą szybko zniszczyć włosy. Podobnie ma się sprawa z używaniem wsuwek. Bardzo łatwo wtedy o wyrywanie włosów (nawet przypadkiem). Pasma włosów pod wpływem ciasnego upinania odkształcają się, łamią i stają się słabe. Ciasne spięcie powoduje ich mocne naprężenie,a co za tym idzie znaczne osłabienie struktury wewnętrznej oraz zmniejszenie odporności na czynniki fizyczne.

14. Za starzenie się skóry odpowiedzialne są geny

Jest top po części prawda. Jednak nie jest dobrym rozwiązaniem obarczyć o wszystko geny. To my sami mamy realny wpływ na starzenie się swojej skóry. Możemy ją pielęgnować lub nie robić nic – a wręcz przyczyniać się do jej złego wyglądu (nieodpowiednia dieta, palenia papierosów). Bardzo wiele zależy od nas samych.

15. Najlepsze dla skóry są naturalne, organiczne kosmetyki

Przy obecnym trendzie używania bio kosmetyków – wydawałoby się, że to stwierdzenie jest jak najbardziej słuszne. Jednak nie mogę się z nim zgodzić w całości, chociażby ze względu na swoje pielęgnacyjne doświadczenia. Bardzo często powodują one alergię, a naturalne, roślinne składniki – choć niektórym służą idealnie – u wielu osób mogą powodować wysypki, pokrzywki i silną reakcję alergiczną. Dlatego przez zastosowaniem naturalnych kosmetyków – najlepiej poprosić o próbkę i przetestować ją na małym fragmencie skóry.

Kochani! To wszystkie moje mity na temat urody, jakie przyszły mi do głowy. Pamiętajcie, że nie należy wierzyć we wszystkie informacje, które znajdziemy w Internecie. Wiele z nich jest pisana przez amatorów, nie mających pojęcia o pielęgnacji skóry. Do wszystkiego trzeba podchodzić z rezerwą, aby nie zrobić sobie krzywdy. Warto dobrze sprawdzić źródło, z którego czerpiemy informacje, abyśmy mogli potem faktycznie korzystać z mądrych rad i cieszyć się pięknem.

Informacji na temat naszej cery, włosów, paznokci, skóry najlepiej szukać w sprawdzonych źródłach, którym ufamy i które posiadają kompletną wiedzę.

Post nie jest sponsorowany.

A może jakieś mity na temat urody przychodzą Wam do głowy i chcecie się nimi podzielić?
Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Madzia

51 komentarzy

  1. Mit 5 to chyba jeszcze z czasów naszych rodziców – od kiedy pamiętam mama mówiła, ze jak skróce włosy to szybciej odrosną… nigdy nie odrastały szybko (moje włosy z natury rosną powoli) – mamy nie da się przekonać, że jest inaczej – ma już to zakodowane ;P

    • Otóż to – grzywka (pomimo, że skracam ją regularnie) wcale nie rośnie szybciej niż reszta włosów – przynajmniej tak mi się wydaje 😀

  2. Zgadzam się 🙂 choć w przypadku kosmetyków naturalnych owszem, występują czasem alergie, które są spowodowane dużą ilością składników aktywnych, dlatego warto obserwować skórę i sprawdzać, co u nas się sprawdza, a co nie – wówczas dobierze się idealne naturalne kosmetyki;)

  3. ja mam cerę mieszaną ze skłonnością do przetłuszczania i idealne dla mnie są lekkie kremy nawilżające 🙂 Co do włosów to podcinanie nie sprawia, że rosną szybciej, bo przecież włos rośnie od cebulki, a nie od końca, ale mniej się rozdwajają i nie kruszą co sprawia wrażenie, ze są zdrowsze i jeśli się nie ukruszą to są dłuższe 😉

  4. Jeszcze dorzuciłabym mit o tym, że nie można używać kwasu hialuronowego i oleju arganowego w wieku 20 lat i mniej, bo skóra się rozleniwi 😀 Ach, czego to ludzie nie wymyślą 😛

  5. Kiedyś też myślałam, że przesuszając moją skórę jej pomogę. Dobrze, że nie trwało to zbyt długo.
    W młodzieńczych latach czesałam włosy tylko na mokro ;p Człowiek był młody i głupi.

  6. Taaak opalanie dobre na trądzik, pamiętam to 😀 Na całe szczęście nie zmagałam się z nim długo, ale taki straszny wysyp miałam jako 12-latka, moja babcia ciągle mi powtarzała, że trzeba „buzię do słońca wystawić” 😉 I słynne końcówki, to nawet mama mi jeszcze wmawiała, choć założę się, że sama w to wierzyła i nie miała zamiaru mnie oszukiwać, z resztą tak jak babcia z trądzikiem 😀

    • Co do opalania – na jednych to nie działa, a inni borykają się z takimi przypadłościami, jak opisałaś właśnie…

  7. A no ludzie piszą, co chcą. Ja tam myję twarz w zimnej wodzie, a włosy po umyciu czeszę dopiero, gdy podeschną. I jest ok. Kiedyś je czesałam mokre – to nie był dobry pomysł, bo dużo więcej ich wyrywałam.

  8. Kiedyś wierzyłam, że moje kręcone długie włosy można rozczesać tylko na mokro, ponieważ rozczesywane na sucho będę napuszone. Ale zmieniłam pielęgnację włosów i okazało się, że czesanie na mokro niszczyło mi włosy. Mity wybrałaś świetne, z unikaniem filtra UV w zimę i podczas opalania trafiłaś w 10. Często ludzie wymyślają, a potem cierpią, jak nie poparzenia słoneczne, to plamy pigmentacyjne, aż po czerniaka. Z cerą tłustą to fakt, często uważa się, że trzeba ją mocno wysuszać, a tutaj tak naprawdę nawilżanie najlepiej działa. Ale do wszystkiego trzeba dojrzeć. W końcu samemu człowiek się nakieruje, a potem nadejdzie to stwierdzenie „Jak ja mogłam/mogłem tak robić” 🙂 Pozdrawiam 🙂

  9. Matko i córko co za brednie! O ile jednak niektóre są mało szkodliwe i raczej śmieszne, jak na przykład że przycinanie końcówek przyśpiesza wzrost włosów, to już inne nieco przerażające. Opalanie na oliwkę! Olaboga!

  10. Kiedyś wierzyłam w te bzdury ale już mi przeszło. Naturalne kosmetyki do ciała są wspaniałe (no i ich składy też są wspaniałe ) ale naturalne do twarzy nic mi się nie sprawdziło. Za każdym nowym kosmetykiem miałam wysyp na twarzy, teraz używam chemicznego z nivea i cera jest piękna. Końcówki podcinam regularnie i też są piękne. Wcześniej męczyłam je jakimś cudami i jakiś sie nie „zrastały”.

  11. Ja zawsze włosy rozczesuje na sucho na mokro gdybym tak robiła to już dawno łysa bym była. Z wszystkimi mitami się zgadzam. Zastanawiam się kto jeszcze wierzy że skórę tłustą trzeba wysuszyć 😛

  12. Bardzo pracowicie zebrałaś informacje, dodałabym jeszcze sposób odżywiania i tryb życia, bo jeśli ktoś je byle co i prawie nie wychodzi z domu, to też nie sprzyja urodzie i zdrowiu 🙂

  13. Ogólnie masz rację, ale nie do końca zgadzam się z punktem o rozczesywaniu mokrych włosów – ja tak robię, bo tylko wtedy moje włosy wygladaja dobrze i nic im się nie dzieje. A więcej włosów sobie wyrywam właśnie czesząc je na sucho/prawie sucho 😉

  14. Madziu przeczytałam z przyjemnością 🙂 ja zawsze rozczesuje mokre włosy, dzisiaj spróbuję jak przeschną 🙂 i sama sprawdzę jak jest im lepiej 🙂

  15. z tym opalaniem różna bywa 😀 u mnie własnie na trądzik pomogło a przyjaciółka dobre parę miesięcy musiała uciekać ze słoneczka ;(
    Co do mokrych włosów – dopiero ostatnio się o tym dowiedziałam ;/ Ale lepiej późno niż wcale! 😀
    Ekstra post!
    Pozdrawiamy i życzymy udanego tygodnia 🙂

  16. Dużo ciekawych rzeczy się dowiedziałam 😉
    Co do punktu 5 to ja akurat widzę, że jak obcinam włosy, to rosną szybciej 😀 Moja fryzjerka twierdzi, że to prawda, bo wtedy cebulka ma mniej włosa do odżywienia i wydało mi się to logiczne 😀
    Muszę w takim razie zacząć myć twarz zimną wodą 🙂
    A co do czesania mokrych włosów, to mi się takie czesze najlepiej – mokre mi się wcale nie plączą, a jak wyschną nieuczesane to już tak lekko nie jest ;/

  17. zastanawiam się jak to możliwe, że lduzie wierzą w niektóre te rzeczy… no kurde jka można faktycznie myslec ze nie trzeba zmywac akijazu, a filtr szkodza ;D masakraaaaaa

  18. No niezłe te mity, aż chciałoby się uwierzyć, że to bzdury z palca wyssane. Niestety potem słyszę od jakiejś osoby, że kremy z filtrem to bzdura, jak wykonać na nich makijaż, słońce jest przecież zdrowie i mi nie zaszkodzi i witki mi opadają, jak można żyć w takiej niewiedzy… 😉
    Co do peelingów to chyba nawet sławna skin coach pisała, że peeling można wykonywać raz w miesiącu lub rzadziej.. ciężko mi się w tym zgodzić.
    Pozdrawiam 😉

Skomentuj