Witam Was serdecznie,

jak wiecie – od Nowego Roku wdrożyłam na stałe u siebie zdrową dietę. Zbilansowane, regularne posiłki, dużo warzyw i owoców, a także białka, tłuszczy przyjaznych organizmowi. Taka dieta sprawiła, że o niebo lepiej się czuję i lepiej wyglądam. Niemniej jednak nie ukrywam, że zdrowy styl życia wymusił na mnie także poznawanie nowych produktów, które śmiało można by zaliczyć do tak popularnych w dzisiejszych czasach „superfoods”. Moim najnowszym odkryciem jest młody jęczmień. A skoro zakochałam się w nim i jego prozdrowotnym działaniu – postanowiłam nie być egoistyczna i podzielić się z Wami moimi opiniami na jego temat.

Dlaczego jest taki zdrowy?

Młody jęczmień to prawdziwe bogactwo witamin i składników mineralnych. Czy wiedzieliście, że jest idealnym źródłem witamin z grupy B, tak pożądanych antyoksydantów (witaminy C i E, beta-karotenu), żelaza, wapnia, magnezu i cynku oraz niezbędnych aminokwasów? Zwykły zielony proszek, a tyle w nim mocy!
Zawiera też naturalne hormony i chlorofil. Sama nie tak dawno temu skończyłam suplementację chlorofilu w płynie, którego działanie bardzo sobie chwaliłam. Podlinkuję Wam nawet mój post na jego temat:
http://megly.pl/chlorofil-w-plynie/
Jak powszechnie wiadomo chlorofil jest świetny w leczeniu anemii, eliminacji toksyn z organizmy, umacnianiu ścian naczyń krwionośnych, wspieraniu pracy tarczycy i nadnerczy, a także gojeniu się ran i poprawie odporności organizmu. Mnie osobiście pomóc też w kłopotach z cerą.

Odchudzanie, a młody jęczmień

Nasz dzisiejszy bohater posiada bardzo wysoką zawartość błonnika pokarmowego, a konkretnie jego rozpuszczalnych frakcji, które zwiększają uczucie sytości. To takie małe oszustwo mózgu, który dostaje sygnał, że nie jesteśmy głodni. Natomiast błonnik nierozpuszczalny również zawarty jest w młodym jęczmieniu. Ma on za zadanie pobudzanie perystaltyki jelit. Spożywanie wyciągu z pędów jęczmienia powoduje zmniejszenie masy ciała o 8% jeśli porównamy ten wynik do wyniku osób niespożywających wyciągu. Sam młody jęczmień nic nie zdziała, ale jako dodatek do zdrowej diety i ćwiczeń może być naprawdę skuteczny! Zaufaj mu, bo ma korzystny wpływ na pracę układu pokarmowego, a jego dodatkową zaletą jest fakt, że zmniejsza ryzyko nowotworu jelita grubego.

Stary młody jęczmień?

Co ciekawe – jeśli patrzeć by na samą nazwę „młody jęczmień” można by interpretować ją dwojako. Pierwsza odnosiłaby się do samej fazy wzrostu jęczmienia, a druga moglaby sugerować, że został odkryty niedawno. Nic bardziej mylnego! To nie kolejna nowość czy ciekawostka. Jeśli już możemy stwierdzić, że poniekąd odkrywamy zdrowie płynące z natury na nowo. Sok z młodego jęczmienia to jeden z najstarszych leków ludzkości. Nawet w Starożytnym Rzymie gladiatorzy używali go w swojej diecie. A czego jak czego, ale siły i witalności im nie można odmówić!

Smak?

Sam w sobie młody jęczmień ma charakterystyczny smak i zapach, który ja akurat lubię. Wprawdzie solo bym go nie zjadła, ale jako dodatek do omletów na słodko, domowych batonów typu raw czy koktajli sprawdza się świetnie, a jego smak nieco ginie w towarzystwie innych dodatków. Mam dla Was nawet przepis na pyszny, zdrowy, wegański koktajl oczyszczający, który ostatnio sprawił, że lepiej się czuję. Jest pyszny, szybki w przygotowaniu i… trójwarstwowy!

Przepis na trójkolorowy koktajl oczyszczający z młodym jęczmieniem:

Składniki:

1 łyżka sproszkowanego młodego jęczmienia
1 łyżka ksylitolu
3/4 szklanki mleka roślinnego (ja użyłam owsianego)
łyżeczka odżywki białkowej smakowej – opcjonalnie (ja użyłam o smaku śmietanki)
łyżeczka soku z cytryny
1 banan

Wykonanie:

Wszystkie składniki umieszczamy w jednym pojemniczku i mieszamy – najlepiej użyć blendera ręcznego. Następnie musimy odczekań 3 minuty i powinny wytrącić nam się piękne 3 warstwy.

Sami zobaczcie:

Taki zielonkawy koktajl jest idealny na „mały głód”. Słodki, pyszny i szybki w przygotowaniu. Warto dostarczać sobie taką porcję zdrowia przynajmniej raz w tygodniu.

Można także stworzyć własną, dowolną kompozycję koktajlu z młodym jęczmieniem z ulubionymi dodatkami. Do wyboru, do koloru – jak kto lubi.

Post nie jest sponsorowany.

Wiedzieliście o tych właściwościach młodego jęczmienia? Próbowaliście go już przemycić do codziennej diety?

Pozdrawiam,

Madzia

55 komentarzy

  1. Bardzo ciekawy post. Przeczytałam go z zainteresowaniem. Słyszałam o właściwościach młodego jęczmienia. Ale, jak do tej pory, nie porwałam się na niego. Kto wie… może po Twoim poście to się zmieni… Dobrej nocki Madziu 🙂

  2. Słyszałam o prozdrowotnych właściwościach młodego jeczmiena ale nigdy nie piłam 🙂

    PS Masz śliczne pazurki 🙂 Życzę słodkich snów 😉

  3. Słyszałam sporo o młodym jęczmieniu, jednak nie przemycam go do codziennej diety. Owszem ma niesamowite właściwości, ale ja wciąż wybieram len, który kocham i którego nic nie pokona 😀
    Koktajl wyszedł ślicznie 🙂 Pozdrawiam Kochana 🙂

  4. Czytałam, że jęczmień ma wiele cennych zastosowań, ale jeszcze go nie próbowałam. Musze kiedyś w końcu się skusić 🙂
    koktajl wygląda bardzo apetycznie 🙂

  5. Piękny słoiczek! 😉 Szczerze mówiąc młodym jęczmieniem i jego właściwościami się nie interesowałam. Także dobrze było się czegoś dowiedzieć.

  6. Dostałam trochę młodego jęczmienia od Ani na spróbowanie i cóż – sam w sobie mnie nie zachwycił, więc dodawałam go zimą do porannej mikstury (woda z sokiem z cytryny, odstanym miodem, pyłkiem pszczelim i sproszkowaną aronią. Gdybym częściej robiła koktajle, to na pewno na stałe zagościłby w mojej kuchni, ale nie mam takiej możliwości, więc nie kupuję go regularnie 🙂

    • Żałuję, że bliżej Was nie mieszkam, bo też z chęcią poznałabym Was osobiście. Uwielbiam ludzi pozytywnie zakręconych na temat zdrowej diety! 🙂
      A co do młodego jęczmienia, smak ma taki sobie, ale można go przemycać do różnych dań 😉

  7. Słyszałam o jego zdrowotnych właściwościach, ale jeszcze nie próbowałam 🙂 pomysł z koktajlem bardzo fajny, muszę zrobić 🙂

  8. O właściwościach słyszałam , jednak nigdy go nie próbowałam. Pamiętam z dzieciństwa , że moja babcia przygotowywała coś z jęczmienia dla małych cielątek. Dlatego zawsze wydawało mi sie że jęczmień jest tylko dla zwierząt haha. Z ciekawości wypróbuję Twój przepis 🙂

  9. Fantastyczny , ciekawie się rozwarstwia.
    Pijam sok z jęczmienia robiony własnoręcznie i wyhodowany własnoręcznie…
    Dobrze jest go mieszać z czymś, bo smak ma specyficzny.
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

  10. Kiedyś stosowałam, ale smakiem mnie nie zachwycił – przypomina mi karmę dla rybek 😀 Ale o jego właściwościach czytałam 😉

  11. Czytałam coś kiedyś na temat młodego jęczmienia, ale całkowicie o tym zapomniałam. Dzięki za przypomnienie i dużo przydatnych informacji 🙂 No i za przepis na koktajl! Na pewno wykorzystam 🙂

Skomentuj