Witam Was Kochani,

dzisiaj przychodzę w wpisem typowo kosmetycznym. Będzie on w całości dotyczył manicure hybrydowego. Przedstawię Wam moją kolekcję lakierów hybrydowych firmy Semilac. Firmy, która szturmem podbiła rynek hybryd w Polsce i na świecie.

Zanim jeszcze zaczęłam używać hybryd, była to jedyna firma kojarząca mi się z tym rodzajem manicure, jaka przychodziła mi do głowy. Trzeba przyznać, że współprace z topowymi blogerkami, vlogerkami, a także innymi osobami publicznymi robią swoje. Semilac jest liderem jeśli chodzi o manicure hybrydowy.

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacDSC00117

Moją przygodę z hybrydami także rozpoczęłam właśnie od Semilaca. Ich zestaw startowy był bardzo mocno promowany na Youtube i w blogosferze, prawie wszyscy gorąco go polecali, więc skusiłam się i ja. Mniej więcej w kwietniu 2016 po raz pierwszy zrobiłam swój manicure hybrydowy i byłam bardzo zadowolona z efektów. To wcale nie jest trudne. Lakiery hybrydowe rozprowadza się nawet łatwiej niż zwykłe, z tym tylko, że trzeba każdą warstwę utwardzić pod lampą UV LED. Nic trudnego!

Zresztą odsyłam Was do mojego posta na temat zestawu startowego od Semilaca:

Zestaw startowy Semilac + pierwsze hybrydy

Przez 10 miesięcy, podczas których używałam różnych lakierów hybrydowych, także Semilaca zdążyłam zgromadzić sporo kolorów. Ilekroć jednak testowałam lakiery innych firm i tak nigdy nie zakochałam się w żadnej na tyle, żeby pozostać jej wierną w 100%. Poza tym popularność Semilaca jest ogromna i często docierały do mnie różne zdjęcia i polecenia dziewczyn na Instagramie czy w blogosferze w związku z nowym, ślicznym kolorem od Semilaca. Dlatego właśnie pod wpływam Internetu decydowałam się na różne kolorki. Obecnie oprócz Bazy witaminowej, Semilac Hardi i Topu mama z tej firmy 5 kolorów, które zaraz Wam zaprezentuje.

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacDSC00107

Zanim jednak to nastąpi chcę troszkę odpowiedzieć o samej marce, jakości i trwałości tych produktów.

U mnie standardowo hybrydy trzymają się około 1,5 – 2 tygodni w stanie dobrym. Później odrost jest zbyt duży i zaczyna mnie denerwować, ponadto przy końcówkach lakier już nie trzyma się tak dobrze jak na początku. Dzieje się tak nie tylko z lakierami od Samilaca, ale też z produktami innych firm. Ot, taki już mój urok.

Zawsze przed nałożeniem hybryd lekko spiłowuję płytkę paznokcia i używam polerki, a potem dokładnie odtłuszczam. Hybrydy robię bardzo starannie i nie zalewam nigdy skórek.

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacDSC00116

Lakiery z Semilaca oceniłabym jako dobre. Nie robią się na nich odpryski, nie odchodzą, nie ulegają wyblaknięciu. Zauważyłam jednak nieznaczne różnice w trwałości jeśli chodzi o poszczególne kolory. Jedne trzymają się lepiej, inne gorzej, podczas, gdy proces zakładania był identyczny. Niemniej jednak nie mam do nich większych uwag. Dobrze lakiery, z porządną trwałością i co ważne – ogromną bazą kolorów do wyboru.

Raz jeden tylko miałam małą awarię co do lakieru. Zakupiłam kolor 156 Racing Car i niestety był to jakiś feralny egzemplarz. Lakier przy utwardzaniu schodził płatami z paznokcia, robiły się na nim bąble przez które przeciekał jeszcze nieutwardzony lakier. Całość musiałam ściągnąć jeszcze w trakcie zakładania. Dużo czasu na to straciłam.
Na szczęście wzięłam paragon na ten pechowy lakier hybrydowy. Za kilka dni go oddałam, a pani w sklepie kosmetycznym bez problemu przyjęła reklamację. Już kilkakrotnie zdarzało jej się, że Klientki wracały z lakierami Semilaca i skarżyły się na podobne problemy. Także przestrzegam Was, że taki rzeczy niestety się dzieją. Zawsze bierzcie i zachowujcie paragon do czasu sprawdzenia lakieru w domu.

Cena: około 28 zł za 7 ml lakieru. Według mnie jest to jak najbardziej adekwatna do jakości cena. Nie ma się do czego przyczepić.

Przejdźmy teraz do mojej kolekcji kolorów, jakie zgromadziłam od Semilaca na przestrzeni tych kilku miesięcy:

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacDSC00109

1. 026 My Love – to chyba jeden z najpopularniejszych kolorów hybryd tej firmy, gdyż jest dołączony do zestawów startowych. Piękna głęboka czerwień z maleńkimi drobinkami ślicznie opalizującymi w słońcu. Moim zdaniem to taki czerwony klasyk z nutą dodatku w postaci mieniącego dodatku. Uwielbiam czerwienie i to mój wielki faworyt! Już jedna warstwa jakieru przyzwoicie kryję, jednak najbardziej komfortowo czuję się, gdy mam nałożone dwie warstwy.

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacDSC00108

2. 032 Biscuit – również bardzo popularny kolor. Delikatny mleczny róż. Uwielbiam go! Przy dwóch warstwach krycie jest wystarczające i nie ma mowy o żadnych prześwitach. Jest to idealny kolor do pracy, czy wtedy, gdy potrzebujemy delikatnego manicure. Podobno jest to też kolor bardzo często wybierany przez Panny Młode.

3. 080 Amazon Forest – o tym kolorze od Semilaca marzyłam praktycznie odkąd kupiłam zestaw. Przypomina mi on niemalże identyczny zwykła lakier z Avonu, który namiętnie nosiłam w czasach licealnych. Uwielbiałam ten odcień. Zresztą uwielbiam go do dziś. Prezentuje się na paznokciach prześlicznie. Jest intensywny i ma delikatne drobinki, które nadają lekki połysk.

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacDSC00113

4. 600 Baby Girl – jestem wielką fanką różu w przerozmaitych odsłonach. Ten kolor jest bardzo dziewczęcy, lekko plastikowy i przypomina mi sławetny odcień przypisywany lalkom Babrie jako ich flagowy kolor. Coś w tym jest. Uwielbiam swoje paznokcie, gdy mam zrobione hybrydy właśnie tym odcieniem.

5. 083 Burgundy Wine – ten kolor tak naprawdę nie do końca odpowiadał moim wyobrażeniom o nim. Uwielbiam bordo i szczerze mówiąc miałam nadzieję, że ten odcień będzie mu bliższy. Tymczasem mamy do czynienia z głęboką śliwką pomieszaną z burgundzkim winem. Całość wpada w fiolet. Jednak jestem oczarowana tym kolorem. Poza tym w ogóle nie ściera się z końcówek, co jak dla mnie jest dużym plusem. Przy tak ciemnych kolorach od razu widać każdy ubytek, a tutaj nic takiego nie ma miejsca.

To już cała moja kolekcja lakierów hybrydowych od Semilaca. Z pewnością jeszcze nieraz zakupię jakiś kolorek. Póki co marzą mi się dwa odcienie:

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacZrzut ekranu 2017-01-12 o 14.33.55.png

130 Sleeping Beauty

moja-kolekcja-lakierow-hybrydowych-semilacZrzut ekranu 2017-01-12 o 14.32.55.png

034 Mardi Gras

Post nie jest sponsorowany.

Znacie lakiery Semilaca? Jakie odcienie podobają Wam się najbardziej?

Pozdrawiam,

Madzia

51 komentarzy

  1. Kiedyś moja młodsza siostra co rusz kupowała nowy lakier do paznokci i to takie ciemne kolory jak granat, czarny… Teraz wszystkie je złożyła do kosmetyki a kupiła 2-3 nowe, których używa 🙂

    • Nie ma sensu kolekcjonowania lakierów dla samego ich zbieractwa, skoro i tak się używa tylko kilku, najbardziej ulubionych 🙂
      Kiedyś, gdy jeszcze nie nosiłam hybryd, robiłam podobnie.

  2. Ja chyba jednak pozostanę przy zwykłych lakierach. Niby jedni mówią, że odpowiednio ściągane hybrydy nie powinny uszkodzić paznokcia, inni natomiast są przeciwko temu zabiegowi. Wolę nie ryzykować i kupić porządny lakier, trzymający się 1,5 tygodnia :).
    Aczkolwiek kolorki masz śliczne ;*

    • Mi nigdy nic z tradycyjnych lakierów nie trzymało się dłużej niż 5 dni (a pod koniec i tak wyglądało okropnie), więc ja do tradycyjnych lakierów nie jestem chętna wracać 😉

      • mnie to też w sumie różnie bywa. W sezonie letnim nawet nie próbuję ich malować zwykłymi lakierami, bo zdaję sobie sprawę, że po pierwszym dniu pracy w stajni będzie kaput :/ Zazwyczaj to w ogóle kończy się oderwaniem calego paznokcia xd. „-Oj kucyk nie wierć się”- bach siodło na kucyka i nagle okazuje się, że nie mam połowy paznokcia. W tym momencie ja nie nienawidzę kucyka, kucyk nienawidzi mnie i konczy się spektakularnym upadkiem po brykaniu szanownego dżentelmena , a on dalej pozostaje moim stajennym ulubieńcem xd.
        Wracając do lakierów, to pamiętam, że kiedyś się skusiłam i już po drugim razie miałam słabe paznokcie. Może to kwestia doświadczenia i jakości lakieru, więc pewnie kiedyś kupię jakiś porządny lakier i spróbuję jeszcze raz

        • Haha, skąd ja to znam, gdy pazury znikają, zwłaszcza podczas tak angażujących czynności jak jazda konna czy w moim przypadku – na przykład mycie samochodu 😉
          Szkoda, że hybrydy osłabiły Ci paznokcie 🙁

    • Ewelino, prawidłowo nakładany i ściągany manicure hybrydowy nie powinien niszczyć paznokci. Przyczyną może być nadmierne matowienie płytki bądź nieodpowiednie ściąganie hybrydy, co może powodować uszkodzenia paznokci.

      W razie pytań – chętnie pomogę
      Online Ekspert marki Semilac

  3. Póki co maluje paznokcie zwykłymi lakierami (uwielbiam essie :)), ale coraz poważniej myślę o zestawie do hybryd – może kiedyś sie zdecyduję 🙂

  4. Nie robię hybryd, więc może dlatego kojarzę tą firmę tylko z Twoich wpisów. Widziałam parę odcieni u Ciebie, no i podobały mi się, no prócz różowych, bo tego koloru nie lubię. Dla mnie lakier to po prostu lakier, jestem zadowolona, kiedy dobrze pokrywa i nie trzeba poprawiać.

  5. Burgundowy jest przepiękny 🙂 A biscuit idealny na co dzień – taki delikatny i nie rzuca się w oczy. Fajnie, że nie prześwituje – dość często mam z tym problem…

    Hybrydy są mi całkowicie obce, ale może kiedyś się na nie skuszę 🙂 Dość problematyczne jest ich ściąganie i to mnie zniechęca 🙁

    • Ja ściąganie opanowałam do perfekcji i zajmuje mi to dosłownie chwileczkę 🙂 To nic trudnego! A wygodna ogromna 🙂

    • EllaCanto, podpowiadam jak prawidłowo ściągać manicure hybrydowy:
      1) Należy zmatowić delikatnie wierzchnią warstwę paznokcia pokrytego manicure hybrydowym
      2) Nasącz folie do ściągania lakieru hybrydowego (polecamy używanie Semilac Remover Wraps) korzystając z płynu Semilac Remover. Owiń starannie folie wokół każdego palca, pozostaw na 10 minut (możesz dodatkowo nałożyć na dłonie rękawiczki foliowe, co utrzyma ciepło dłoni i przyspiesza rozpuszczanie hybryd
      3) Zmiękczoną hybrydę usuń przy pomocy Semilac Stiper’a, drewnianego patyczka lub Pusher’a. Na zakończenie delikatnie wyrównaj powierzchnię drobnoziarnistym bloczkiem.

      W razie pytań chętnie pomogę
      Online Ekspert marki Semilac

  6. Markę znam, nawet miałam kiedyś nimi robione, ale się nie sprawdził. Mam dosyć miękkie paznokcie i lakier zaczął pękać po środku, po tygodniu wyglądało to koszmarnie. Do tego paznokcie rosną mi dosyć szybko, więc spękania i odrost to nie było na moje nerwy. Dlatego mam dosyć sporo tradycyjnych lakierów, choć ostatnimi czasy najczęściej maluję odżywkami 😉 .

    • Rozumiem Twoje obawy – moje paznokcie też szybko rosną, jednak i tak uważam, że to świetna wygoda. Ja jestem zbyt nerwowa na malowanie pazurów zwykłymi lakierami, a te odpryski (które nawet przy najlepszych lakierach często się mi zdarzały) doprowadzały mnie do szału 😀

  7. Biscuit to odcień w moim guście:).
    Ja trzymam się tradycyjnej metody malowania paznokci i póki co nie planuję przejścia na hybrydy;). Mam jeden lakier w jasnym, mlecznym odcieniu i tyle mojego szaleństwa z paznokciami;).
    Pozdrawiam:).

  8. Amazon Forest mnie zachwycił. Jestem pewna, że jesienią trafi do mojej kosmetyczki. 🙂 Lakierów hybrydowych Semilac używam od dwóch lat, komfort, trwały połysk i zero odprysków to coś, co sprawia, że nie wrócę do zwykłych lakierów. Uzbierałam całkiem pokaźną kolekcję, moimi ulubieńcami są: 032 Biscuit, 082 Luminous Cyclamen, 028 Classic Wine, 087 Glitter Indigo, 127 Violet Cream, 116 Blueberry Kiss i 094 Pink Gold.

Skomentuj