Dzień dobry,

pokażę Wam dzisiaj jaki jest mój sposób na przechowywanie „zapasów” w kuchni. Zapasy te odnoszą się oczywiście do produktów spożywczych, których używam na co dzień. Mowa o kaszach, mąkach, orzechach, suszonych owocach i innych tego typu produktach. Bardzo często przychodzę do Was z food haulami czyli moimi zakupami spożywczymi. Zaraz po takim food haulu staram się wszystko odłożyć na miejsce, aby nie generował się bałagan. Kiedyś wszystko przechowywałam w oryginalnych opakowaniach, w których zakupiłam dany produkt. Jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie. W bardzo wielu opakowaniach produktów znajdują się zamki typu ziplock, które nie zawsze chcą się domykać.

Nowa organizacja w kuchni

Poza tym takie pozostawianie produktów spożywczych w oryginalnych opakowaniach nie wygląda estetycznie, jest niepraktyczne i nie daje nam gwarancji, że od środka nic się nie przedostanie (zwłaszcza jeśli chodzi o opakowania papierowe). Postanowiłam więc w końcu nieco zrewolucjonizować moją organizację jeśli chodzi o przechowywanie w kuchni.

Półki i słoiczki

Przede wszystkim zaczęłam od zainstalowania dodatkowych półek. Dzięki temu wszystko mogę teraz łatwiej ogarnąć i większość produktów mam w zasięgu wzroku. Kolejną nowością była organizacja. Troszkę nad tym myślałam. Koniec końców zdecydowałam się na zakupienie pięknych słoiczków z Pepco. Mają wygodne zamykanie, pięknie wytłoczone w szkle serduszko i śliczną pokrywkę. Jeden taki słoiczek (większy) kosztował około 7 zł, a mniejszy coś koło 5 zł.

Opakowania wyłamujące paznokcie

Oczywiście wyparzyłam je, wyczyściłam, osuszyłam i przełożyłam wszystkie produkty spożywcze. Troszkę było z tym zabawy, ale jestem bardzo zadowolona z efektu. Teraz wszystko mam w zasięgu wzroku, a to bardzo ułatwia mi codzienne gotowanie. Przynajmniej, jak mam ochotę na suszone owoce – mam ich do wyboru, do koloru. Nie muszę się bawić z uciążliwymi opakowaniami. Nie wiem swoją drogą, kto je produkuje, ale u mnie te zamykania na „zatrzask” w foliowych opakowaniach zupełnie się nie sprawdzały. Ani tego otworzyć, ani zamknąć. Tylko paznokcie sobie można złamać.

Bez chaosu i bałaganu

Teraz wreszcie mogę tego uniknąć. Gdy tylko kupuję coś nowego mam w zapasie kilka szklanych słoiczków i od razu przesypuję taką żywność właśnie do słoika. Moim zdaniem jest to naprawdę fajny pomysł na organizację w kuchni. Poza tym takie słoiczki prezentują się naprawdę efektownie i mogą stanowić także element dekoracyjny. Oczywiście nie trzeba ich trzymać na specjalnych półkach, spokojnie spełnią swoją rolę także schowane w szafkach. Swoją drogą – widziałam w Pepco także inne słoiczki. Niekoniecznie z ozdobnymi wieczkami z porcelany. Zawsze można się skusić na jakiś inny wariant.

Kupowanie półek nie takie straszne

Do niedawna myślałam, że w mojej niedużej kuchni nie ma już miejsca na dodatkowe półeczki. Jednak wszystko udało się fajnie zorganizować. Zresztą gotowe, przycięte półki spokojnie można dostać od ręki w markecie budowlanym typu Castorama czy Leroy Merlin. Potem pozostaje tylko ich zamontowanie, ale w to akurat nie bawiłam się już sama.

Wszystko w zasięgu wzroku, blisko i wygodnie

Bardzo jestem ciekawa jakie są Wasze sposoby na przechowywanie w kuchni. Trzymacie żywność w oryginalnych opakowaniach czy może tak jak ja zdecydowaliście się na słoiczki? Szczerze mówiąc nie wiem czemu tak późno wpadłam na taki fajny pomysł. Teraz przynajmniej czuję lepszy komfort życia! A i samo gotowanie stało się przyjemniejsze.

Post nie jest sponsorowany.

Gdzie najczęściej robicie zakupy małych bibelotów do domu? Ikea czy Pepco?
A może jeszcze jakiś inny, godny polecenia sklep?

Madzia

92 komentarze

  1. Takie słoiczki świetnie się prezentują, jesteś bardzo dobrze zorganizowana 🙂 U mnie w domu kuchnią zajmuje sie mój mąż i w planowaniu przestrzeni też jest dobry 🙂

  2. Tak też można, chociaż sprawdzisz to po jakimś czasie jak to działa.
    Ja próbowałam i nie wyszło.
    Część jednak mam w oryginalnych opakowaniach.
    Może to przez ten brak czasu ?
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. NIe tylko praktyczne a jak pięknie wygląda 🙂 Nasionka również przesypałam do słoiczków, natomiast soczewice, czy też fasolę suchą trzymam w w opakowaniu w którym została kupiona (gotuje na raz po pół opakowania) a to jest przełożone do większego pudełka na żywność, dzięki czemu nie wysypuje się i mam porządek 😉

    • Jasne, rozumiem. Ja też produkty, które będę maksymalnie szybko zużywała chyba pozostawię w oryginalnym opakowaniu 🙂

  4. mąki, płatki, cukier, sól, bułkę tartą, trzymam w słoikach, ale inne – makaron, kasza, ryż, już w oryginalnych. Ja ma na przykład 8 rodzajów kasz, takie oryginalne kartoniki zajmują mniej miejsca. A u mnie jest 5 osób, naraz idzie kartonik ryżu, to bez sensu przesypywać, skoro i tak on nie stoi otwarty. Choć słoiki ładniejsze:)

    • Jasne, rozumiem 🙂 u mnie sytuacja ma się troszkę inaczej, a nie chcę, aby coś długo stało w „papierze” 😉

  5. Śliczne słoiczki 🙂 Ja tak posegregowałam przyprawy, a inne produkty trzymam w kartonikach albo w pudełeczkach z IKEA.

  6. Praktyczne i pięknie wygląda, takie słoiczki stanowią znakomitą ozdobę w kuchni.
    Ja mam półkę ze słoiczkami takimi mniejszymi „na widok”
    Resztę produktów typu mąki, kasze, makarony, płatki trzymam w oryginalnych opakowaniach w szafce.
    I właśnie w takie rzeczy zaopatruję się w Pepco, uwielbiam ten sklep.

  7. u mnie sytuacja z przechowywaniem żywności wygląda podobnie. Uwielbiam ład i porządek, dlatego takie słoiczki sprawdzają się idealnie. Wyglądają estetycznie i naprawdę ułatwiają pracę w kuchni 😉

  8. Super pomysł i organizacja. bardzo ładnie to wygląda. Ja mam wszystko w szufladzie, ale jest minus, bo czasem się coś tam rozsypie i cała szuflada do sprzątnięcia.

  9. Marcepanowy Kącik Odpowiedz

    Najczęściej robię zakupy w Ikea. W słoiczkach produkty dłużej utrzymują swoją świeżość .

  10. Przyznam, że naprawdę jesteś zorganizowaną osobą! 😉 Mam nadzieję, że moja kuchnia w przyszłości będzie taka uporządkowana 😉

  11. Przyznam, że naprawdę jesteś zorganizowaną osobą! 😉 u mnie jest z tym gorzej ;P. Mam nadzieję, że moja kuchnia w przyszłości będzie taka uporządkowana 😉

  12. Ślicznie wygląda i bardzo praktycznie 🙂 Za dwa tygodnie się przeprowadzam, więc może w nowej kuchni wykorzystam ten patent 🙂

  13. No kurcze, pewnie że w IKEA, he, he…Pepco nie ma w Szwecji! Ale te słoiczki pozolę sobie kupić jak następnym razem zawitam na ojczysty brzeg. Czwartkowe pozdrowienia!

  14. Świetny pomysł. Widziałam te słoiczki w Pepco. Są urocze. U mnie to w opakowaniach i w szafce się przechowuje.

  15. W Ikei nigdy nie byłam, a w Pepco rzadko bywam – natomiast bardzo podoba mi się Home & You i jakbym miała fundusze, to cały sklep bym wykupiła 😀 Tak samo w English Home i Duce.

    Ja mam przesypane takie suche rzeczy do słoików – najzwyklejszych. Choć nie wygląda to pięknie, to jest bardzo praktyczne 🙂

  16. Świetna organizacja 🙂 Też staram się większość produktów przechowywać takich pojemnikach, nie dość że wygląda to lepiej, to na dodatek jest bardzo wygodne 🙂

  17. no własnie taki sposób organizacji kuchni też podoba się i mnie
    strasznie kuszą mnie te słoiczki …
    ale nie mam gdzie ich ustawić niestety ;(

  18. Madziu, świetny sposób na utrzymanie porządku w kuchni a do tego takie słoiczki stanową fajna ozdobę pólek, szafek… Jesteś świetnie zorganizowana.
    Kiedyś i ja przechowywałam przyprawy, cukier, mąkę i sól…. w opakowaniach oryginalnych. Ale, fakt używałam tego niewiele. Teraz moje szuflady z przyprawami liczą około 100 słoiczków dużych, średnich, małych i malutkich. Zaopatrzyłam się w różnej wielkości słoiczki. No, bo przecież taką np. gałkę muszkatołową nie będę trzymać w dużym słoiczku. Każdą zakrętkę od góry zaopatrzyłam w naklejony pasek, na którym napisałam nazwę przyprawy. Kiedy otwieram szufladę, to widzę z góry co się gdzie znajduje. Natomiast np. mąkę, sól, cukier przechowuję w dużych słoikach, które stoją na półkach.
    Często robię zakupy w sklepie NANU NANA, w IKEI, DIUKA…
    Miłej niedzieli Madziu 🙂

  19. Ja też ostatnio przesypuję wiele produktów do słoiczków, ale że większość trzymam w dużej, wysuwanej szufladzie, i tak nie mogę się często połapać, co gdzie jest 😀 Czasem wydaje mi się, że mam za dużo różnych rzeczy, żebym mogła mieć porządek w szafkach kuchennych (a kuchnię mam sporą) – chyba muszę popracować nad organizacją 🙂

Skomentuj