Dzień dobry!

Ach ta pogoda… sprzyja oglądaniu seriali. Dlatego też dzisiaj zrecenzuję Wam serial, który ostatnio miałam przyjemność zobaczyć. Tak, przyjemność! To zdecydowanie była prawdziwa przyjemność.

Serial wyszperałam – tradycyjnie – w top 100 na Filmwebie. Szczerze mówiąc ktoś mi go już wcześniej polecał, ale nie skojarzyłam tych faktów w momencie wyboru. Uświadomiłam to sobie troszkę później, gdy zobaczyłam, że mam do czynienia z produkcją duńsko-szwedzką. Od pierwszych odcinków byłam urzeczona tym dziwnym językiem, jednak w niczym mi nie przeszkadzał. Wręcz przeciwnie! Doskonale pasował to całości.

O co chodzi z tym mostem?

Od pierwszego odcinka bowiem mamy do czynienia z mrocznym, szarym klimatem (za to właśnie kocham skandynawskie kryminały). Co do tego ma tytułowy most? To właśnie na nim zostają odnalezione zwłoki. Z racji, że most łączy Kopenhagę z Malmö sprawą muszą zająć się śledczy z dwóch krajów. Zatem policjantka ze Szwecji Saga Noren (Sofia Helin) i duński policjant Martin Rohde (Kim Bodnia) zostają przydzieleni, aby wspólnie zająć się tą sprawą.

Wyraziści bohaterowie

Od samego początku widzimy barwnych bohaterów, którzy przyciągają jak magnes. Saga wydaje się być kobietą bez uczuć, funkcjonującą jak mechanizm. Jest maksymalnie skupiona na pracy, ale kryje także jakąś tajemnicę. Martin za to jest mężczyzną po przejściach, obecnie mieszka z trzecią żoną i wychowują razem gromadkę dzieci, a także jego syna z poprzedniego małżeństwa. Jest bardzo emocjonalny, współczujący.

Od początku widać, że partnerzy stanowią dla siebie wyraźne przeciwieństwa. A dzięki temu całość wydaje się jeszcze ciekawsza. Oprócz mrocznej historii kryminalnej, która niesie za sobą jedno morderstwo za drugim, mamy do czynienia także z nagłymi zwrotami akcji oraz wplataniem się życia śledczych w sprawę morderstw.

Serial jest bardzo wciągający, niebanalny, zaskakujący. Bohaterowie są wyraziści, a wątek kryminalny mroczny i nietypowy.

Saga bez uczuć

Od początku zastanawiamy się także co jest nie tak z główną bohaterką, śledczą Sagą. Nie umie ona wyrażać emocji, nie okazuje współczucia, zdaje się zupełnie nie pojmować reguł społecznych. Seks traktuje jak czynność fizjologiczną, nie widzi niczego złego w przebieraniu się przy wielu ludziach, a jednocześnie jest maksymalnie zaangażowana w sprawę i nie można jej odmówić ogromnej wiedzy na tematy, nad którymi pracuje. Na początku wydała mi się dość dziwna, jednak z czasem, gdy poznałam ją lepiej zaczęłam się do niej przyzwyczajać i nawet rozumiałam jej dziwactwa.

3 sezony

Moim zdaniem pierwszy sezon jest świetny, drugi również – maksymalnie wciągający. Baa, wręcz uzależniający. Trzeci sezon ze względu na pewne okoliczności jest nieco gorszy od poprzednich, jednak nie chcę zbyt dużo zdradzać, aby nie zespoilerować.

Serial kryminalny, jakich mało

Jeśli poszukujecie naprawdę dobrego serialu kryminalnego utrzymanego w stylistyce świetnego skandynawskiego kryminału – śmiało, zdecydujcie się na „Most nad Sundem”. Ponadto akcja poprowadzona jest wielowątkowo. Dzięki temu musimy być naprawdę skupieni, aby połączyć wątki ze sobą. Każdy z nich jest nietuzinkowy, mroczny, zagadkowy i nieoczywisty. W momencie, gdy okrywamy jak początkowo obce dla siebie historie zaczynają się splatać – narasta w nas ciekawość i jesteśmy już „kupieni”. Musimy poznać tę zagadkę do końca.

Na długie wiosenno-letnie wieczory – polecam gorąco! Chciałabym zdradzić Wam więcej, ale… po prostu przekonajcie się sami!

Post nie jest sponsorowany.

Zdjęcia: Filmweb

A Wy jaki kryminał ostatnio mieliście przyjemność oglądać?
A może macie do polecenia jakiś inny serial, który wciągnął Was bez reszty?

Madzia

33 komentarze

  1. nie słyszałam o tym serialu. Ale jeśli Ty polecasz- na pewno jest godny uwagi! Lubię klimat skandynawskich kryminałów więc serial pewnie też przypadłby mi do gustu.

  2. Nie słyszałam o tym serialu, może skuszę się i obejrzę parę odcinków. Zobaczymy, czy mnie „wciągnie”. 😉

  3. Nie znałam tego serialu, ale wydaje się ciekawy. Ja ostatnio obejrzałam ,,Twisted”, bo zagrali tam aktor i aktorka z ,,Tut” i chciałam zobaczyć, jak wypadli w innej produkcji, bo serial o faraonie Tutanchamonie mi si bardzo podobał.
    Pozdrawiam serdecznie! 😉

  4. Uwielbiam seriale, zdecydowanie bardziej niż filmy. Lubię w nich to, że zazwyczaj akcja rozpoczyna się bardzo szybko (zazwyczaj jest to 2 lub 3 odcinek), a potem jest już tylko ciekawiej. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki. Z chęcią obejrzę i ten polecany przez Ciebie 🙂

  5. Ostatnio niestety nie miałam czasu na takie drobne przyjemności ale w najbliższy weekend to nadrobię i chętnie obejrzę ten serial 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  6. Ja akurat tak niewiele oglądam TV, czy nawet filmów, że oczywiście nie znałam tego serialu ani sama nie umiem niczego polecić 🙁 Ostatnio nawet przeglądałam Playera z poważnym zamiarem znalezienia sobie jakiegoś serialu do oglądania i wybrałam… Panią Gadżet (z Ibiszową prezentującą nowości ułatwiające życie – gdybyś nie słyszała o takim!) haha 🙂

  7. Poszukam na Netflixie, jak będzie to może zacznę oglądać. Ostatnio jakoś żaden serial nie może mnie wciągnąć, więc chyba nic Ci nie polecę (oglądam tylko Grey’s amatomy i to też mam małe zaległości :D)

  8. Mam za sobą wszystkie sezony. Ja to nawet trzeci chyba najbardziej polubiłam, bo jest ładniejszy towarzysz Sagi. Uwielbiam takie klimaty. Czekam na więcej!

  9. Nie znam tego serialu i obecnie nie oglądam nic nowego, więc może po sesji do niego zasiądę. Z drugiej strony kuszą mnie nowe propozycje Netflixa, który szturmem podbija rynek seriali! 😀 Pozdrawiam ciepło 🙂

Skomentuj