Dzień dobry!

Dzisiaj zapraszam Was do poznania przepisu na najprostsze muffinki na świecie. Nie dość, że są proste, to jeszcze smakują genialnie. Kto z nas nie lubi brownie? Idealnie kakaowe, ciężkie, wilgotne. Solidna porcja rozkoszy smakowych. Sama także uwielbiam. Dlatego postanowiłam zrobić babeczki, które będą właściwie w istocie niczym innym, jak brownie, tyle, że zostaną one zaklęte w malutkie, urocze muffiny.

Moje ulubione brownie, to to inspirowane przepisem Jamiego Olivera. Bardzo znane, klasyczne. Nie ma opcji, aby się nie udało. Robiłam go już naprawdę wiele razy w życiu. Uwielbiam! Absolutnie uwielbiam! Oczywiście teraz brownie piekę „na oko” i dobieram składniki bardziej intuicyjnie. Niemniej jednak – na potrzeby przepisu, postarałam się bardziej dbać o to, w jakich ilościach dodaję owe produkty.

Co prawda niemałym zaskoczeniem było, gdy zdałam sobie sprawę z tego, że nie mam papilotek na muffinki. Niemniej jednak jakoś dałam radę i zastąpiłam je… odpowiednio złożonym papierem do pieczenia.

Muffinki brownie w 20 minut (z pieczeniem!)

(na 12 małych muffinek)

Składniki:

150g gorzkiej czekolady
250g masła o temperaturze pokojowej
100g cukru (ja użyłam ksylitolu)
szczypta soli
5 płaskich łyżek kakao
3 czubate łyżki maki pszennej (lub innej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 jajka

Wykonanie:

Wszystkie składniki można połączyć za pomocą miksera. Jednak ja zdecydowanie bardziej wolę to robić nad kąpielą wodną. W garnku podgrzewam wodę, a gdy zaczyna pojawiać się para wodna, nakładam na wierzch drugi garnek. Kiedy jest już gorący, zaczynam wkładać do niego składniki. Najpierw masło (bo dość długo się topi). Następnie czekoladę, mąkę, kakao, proszek do pieczenia, cukier i jajka. Wszystko mieszam, aż powstanie mi z tego jednolita, gładka masa.

Teraz czas na przygotowanie foremki do muffinek. Jeśli mamy gotowe papilotki, do których możemy wlewać masę do ciasta, wystarczy, że posmarujemy je odrobiną oleju. Jeśli natomiast – tak jak ja – wzięliście się do muffinek i kompletnie zapomnieliście o papilotkach – może je łatwo zrobić z papieru do pieczenia. Wystarczy, że będziemy wycinać równomierne kwadraty (mniej więcej 10 cm x 10 cm). Dopasowujemy je do otworu na muffinkę i… wlewamy masę. Ja akurat w ogóle nie przejmowałam się tymi lekko wystającymi brzegami.

Pieczemy 15 minut w rozgrzanym do 250 stopni piekarniku. Gotowe!

Lubicie brownie?

Madzia

15 komentarzy

Skomentuj