Dzień dobry!

Kremy pod oczy – czy warto ich używać? Moim zdaniem tak. Warto sięgnąć po nie nie tylko wtedy, gdy pojawiają się pierwsze zmarszczki. Kremy pod oczy mogą dawać dobre nawilżenie, chronić wrażliwą skórę okolic oczu, koić, minimalizować wysuszenie, przemęczenie. Nie oczekujemy od nich jednak cudów. Mało który kosmetyk tego typu ma właściwości likwidowania cieni, worków i zmarszczek. Wiele osób wymagałoby od kremu do oczu, aby działał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i od razu zlikwidował wszystkie nasze problemy, z którymi się borykamy. To tak nie działa! Jednak przy regularności, systematycznym stosowaniu jesteśmy w stanie wypracować świetne efekty.

Oczywiście nie każdy krem pod oczy jest dla każdego. Zupełnie inaczej działa krem liftingujący, a inaczej nawadniający. W zależności od swojego wieku i problemów, z jakimi się zmagamy – powinniśmy wybrać odpowiedni dla siebie kosmetyk. Jednak niezależnie od tego, jaki efekt chcemy uzyskać – dobre nawilżenie jest zawsze świetną bazą. Powinniśmy o nie dbać.

Pierwszy raz krem pod oczy zakupiłam na I roku studiów. Nigdy wcześniej nie przywiązywałam aż tak dużej wagi do pielęgnacji tych wrażliwych okolic i traktowałam je kremem do twarzy. Zakup kremu pod oczy nie do końca był moim własnym pomysłem. Pewna Youtuberka urodowa zainspirowała mnie do rozpoczęcia mojej przygody z tym kosmetykiem. Mój pierwszy krem pod oczy był jednak nietrafiony i zamiast dawać mi przyzwoite nawilżenie, podrażniał i ściągał moja skórę. Zresztą dobór odpowiedniego kremu naprawdę może być trudny – zwłaszcza, gdy ktoś tak jak ja boryka się z nadwrażliwą skóry tych okolic.

Kilka miesięcy zajęło mi znalezienie idealnego kremu po oczy i okazał się nim Shiseido Benefiance. Z racji, że jeden malutki słoiczek tego kremu kosztuje naprawdę sporo – chciałam znaleźć też coś, co byłoby idealnym zamiennikiem dla niego. Shiseido Benefiance stosuję więc na wieczór, jako bogatą pielęgnację, a na dzień używam…

… maści ochronnej z witaminą A Hasco-Lek (2,99 zł)

Tak! Ta maść kosztuje 2,99 zł (w porywach do 3,99 zł – w zależności od apteki).
Co ciekawe jej wachlarz zastosowań jest bardzo szeroki. Przynajmniej u mnie działa naprawdę rewelacyjnie i jest bardzo uniwersalna. Na przykład, gdy mamy katar i skóra w okolicach nosa jest przesuszona – wystarczy kilkukrotnie użyć tej maści – a od razu można zauważyć poprawę. Maść dobra jest także na zajady, opryszczki, które przy jej używaniu szybciej znikają.
Nic nie działa tak dobrze również na spierzchnięte usta oraz inne okolice wrażliwe na pierzchnięcie. Dobrze chroni przed mrozem i wiatrem (jest idealna, gdy wybieram się na narty, a pogoda jest mroźna).
Ja stosuję jej także jako dodatkowa pielęgnacja przesuszonych miejsc, a nawet egzemy. Pomaga.

Jednak jej główne zastosowanie, które odkryłam mniej więcej rok temu to… używanie jej jako kremu pod oczy. Doskonale nawilża skórę w tych wrażliwych okolicach. Mnie nie podrażnia w ogóle (a mam problemy z ultrawrażliwą skórą okolic oczu jak i samymi oczami). Nie powoduje zaczerwienień, ściągnięcia, pieczenia (a przy innych, nawet bardzo drogich kremach do oczu mi się do zdarzało).
Maść dobrze wygładza skórę, czyni ją miękką i nawilżoną. Moim zdaniem jest to świetne uzupełnienie bogatszej pielęgnacji lub… jeśli ktoś nie boryka się z większymi problemami – może stosować ją jako jedyny krem pod oczy.

Jednak bardzo ważna jest nakładana przez nas ilość – optowałabym przy cieniutkiej warstwie. Zbyt duża ilość produktu pod oczami nie jest wskazana nawet przy najlepszym, najdroższym kremie. Nadmiar produktu może zbierać nam się w zmarszczkach, co dodatkowo je obciążą. Pamiętajmy, że skóra może wchłonąć określoną ilość produktu, a nadmiar… pozostanie na wierzchu.
Mnie maść nie zapchała, jednak kluczem w jej używaniu jest dla mnie… brak przesady. Używam jej co drugi dzień jako pielęgnację poranną, ale dobrze działało też stosowanie jej co kilka dni. Zwłaszcza, gdy jakiś produkt po całodniowym używaniu przesuszył mi okolice oczu. Ta maść działała natychmiastowo jak balsam. Dawała ukojenie i pełnię nawilżenia.

Z wydajnością jest całkiem ok. Jednak ja nie stosuję tej maści jedynie w okolicach oczu. Z racji jej uniwersalnego działania – używam ją także do skóry na łokciach, na egzemę, do pięt, zatem kończy mi się szybciej. Ale z racji, że jest treściwa – wystarczy mała ilość, aby uzyskać pożądany efekt.

Skład: krótki i prosty: Palmitynian Retynolu (Wit. A) 800 j.m./1g preparatu, Wazelina Biała, Emulgator, Aromat Cytrynowy, Woda Oczyszczona.
Czy jest palmitynian retynolu? To łagodniejsza, estrową pochodną witaminy A. Wprawdzie przy jej używaniu nie otrzymamy takich efektów jakie dałby nam retinol, ale w przypadku okolic oczu – nie o to nam chodzi. Ta maść może być stosowana do skóry bardzo wrażliwej, bo nie powoduje łuszczenia (jak inne preparaty zawierające retinol).

Według mnie jest to świetny produkt, tani, skuteczny i uniwersalny. Polecam go każdemu, kto dotychczas unikał kremów pod oczy, a chcę rozpocząć z nimi przygodę. Ta maść jest delikatna, nie powoduje podrażnień, a działa… i to jak! Naprawdę warto spróbować. Mało jest takich tanich perełek o ogromnej mocy.

Post nie jest sponsorowany.

Producent: Hasco-Lek

Nazwa: Maść ochronna z witaminą A

Pojemność: 25 g

Dostępność: apteki

Cena: 2,99 zł

Używacie maści z witaminą A? Jak wygląda Wasza pielęgnacja skóry pod oczami?

Madzia

56 komentarzy

  1. Mam , alez oczywiście
    przecież to kultowy krem
    Jednak uzywam go raczej do rąk,albo jak mam jakieś ekstremalne suchary na ciele

  2. Ja lubię krem pod oczy z Ziaji, z bławatkiem, lata używam, świetnie rozjaśnia zasinienia, ekstremalnie wydajny,cena świetna. Mój typ 😉

  3. Posiadam na stanie w domowej apteczce, ale nie sięgam po niego zbyt często. Trzeba to zmienić 🙂

  4. Sama używam maści z wit. A i jest naprawdę ok. Stosuję najczęściej pod oczy i na usta. Super jest, naprawdę. I tak niewiele kosztuje.
    Pozdrawiam serdecznie. 😉

  5. jako nastolatka miałam ramiona w takich drobniutkich grudkach podskórnych i właśnie ta maść pomogła mi się ich skutecznie pozbyć:)

  6. Tyle razy słyszałam o nawilżających właściwościach tego kremu, ale nigdy nie wpadłam na to, żeby użyć go pod oczy 😀 Muszę kiedyś spróbować 🙂

  7. Tak! Ta maść to rewelacyjny kosmetyk. Świetnie nawilża, jednak ja stosowałam go jako nastolatka i mnie trochę zapchał pory. Może mogłabym teraz do niego wrócić kiedy nawilżenie stawiam na pierwszym miejscu.
    Z kosmetyków aptecznych tych tanich ja polecam wazeliną. Świetnie nawilża, zwłaszcza miejsca szczególnie podatne na wysuszanie np. łokcie.

  8. Za tę cenę to warto wypróbować, ciekawe czy jest tłusta bardzo czy nawilżająca …
    Pozdrawiam ciepło, bo mróz mieliśmy i mamy znowu na noc 🙂

  9. Kiedyś pisałam o niej dla mnie jest to bardzo tani i rewelacyjny produkt tak naprawdę na wszystko 🙂 uwielbiam ją używać szczególnie latem 🙂

  10. nie mam, pod oczy stosuję normalne kremy do twarzy 🙂

    Pozdrawiam i życzę cudownego tygodnia 🙂
    ANRU,

  11. Nie pomyślalabym o tym, aby stosować tą maść jako krem pod oczy! A skoro cena śmiesznie tania, to aż żal nie wypróbować 😉 jak nie zapomnę, to ją kupię.

  12. Nie stosowałam tej maści pod oczy, ale na usta bardzo często zwłaszcza zimą. Myślę, że przy następnym zakupie wykorzystam go również pod oczy.

  13. Ja strasznie zaniedbałam skórę pod oczami… Przestałam używać kremów wiem wiem to moje lenistwo, kremik który zaprezentowałaś bardzo mi się podoba kto wie ..

  14. Lubię maść z wit. A za jej „wielofunkcyjność”, choć pod oczy jeszcze nie stosowałam, to na dłonie, usta i psie łapy tak 🙂

  15. Mam ją oczywiście, ale nie wpadłam na to żeby stosować ją pod oczy! Dziękuję za super pomysł, na pewno wypróbuję dzisiaj. Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi, bo już od dawna szukam czegoś dobrego pod oczy.

  16. posiadam ale rzadko używam. u mnie ta systematyczność to leży i kwiczy 😀 ale pod oczy? niestety nie wpadłam na to 😀 z chęcią wypróbuję bo po zimie, każde nawilżenie dla mojej skóry to strzał w dziesiątkę! 🙂

  17. Spróbuję używać jej pod oczy, bo wszystkie inne zastosowania znam – na spierzchnięte usta, dłonie (zwłaszcza teraz, gdy dużo się zmywało po świątecznym biesiadowaniu ;)), kolana, pięty i stopy, opryszczki, zajady, obtarty nos czy drobne ranki – niesamowita! 🙂

  18. Doskonała maść na zranienia. Używam od lat na pękające dłonie po pracach domowych. Ta maść potrafi wyleczyć w ciągu nocy. Ale pod oczy? Nie używałam. Mam bardzo wrażliwą skórę. Spróbuję więc zastosować również pod oczy. Dzięki Madziu.
    Miłego dnia 🙂

Skomentuj