Witam Was Kochani,

jak wiecie albo i nie – ostatnimi czasy bardzo interesuje mnie minimalizm nie tylko kosmetyczny, ale także ten dotyczący ubrań, gadżetów. Po prostu staram się nie kumulować przedmiotów wokół siebie. Zwykle jesteście na bieżąco z moją obecną pielęgnacją, nowościami. Dostaję zresztą wiele pytań i wiadomości prywatnych dotyczących produktów, które mi się sprawdziły lub nie. Staram się Wam pomagać, jak umiem. Dziś przychodzę do Was więc z nowościami, które ostatnimi czasy pojawiły się w mojej kosmetyczce/przestrzeni/łazience, a którymi chciałabym się z Wami podzielić.

Wiele z tych nowych produktów dostałam w prezencie (okazji było wiele – Walentynki, Dzień Kobiet) lub po prostu wygrałam w rozdaniach, konkursach. Większość z tych produktów miałam już okazję testować, więc oprócz samego ukazania danej rzeczy postaram się także o krótki, treściwy komentarz na jej temat. Zaczynamy:

1. Empik, Paperdot Limited Edition, kubek termiczny

Czyż nie jest uroczy? Idealnie wiosenny, w prześliczne kwiaty! Zakochałam się w nim. Dostałam go od mojego chłopaka na Dzień Kobiet jako część wielkiego prezentu z przefajnymi różnościami. Kubeczek sprawdza mi się świetnie. Długo trzyma ciepło, zatem herbata wypijana podczas blogowania – nie ma szansy ostygnąć tak ekspresowo, jak zawsze!

2. Etja, Naturalny olej z nasion malin, 50 ml

To również prezent od mojego chłopaka, również otrzymany z okazji Dnia Kobiet. Marzyłam o tym olejku od jakiegoś czasu. Dotychczas używałam oleju z nasion truskawek i sprawdzał mi się genialnie. Tego z nasion malin chciałam spróbować od dawna. Zapach ma prześliczny. Póki co używam go do pielęgnacji cery i sprawdza mi się super, ale zbyt krótko go stosuję, aby wydać ostateczny osąd na jego temat.

3. BravoDiary, skórzany case na iPhone 6

Od dawna noszę zamykane casy na telefon. Z wielu powodów. Przede wszystkim – aby nie uszkodzić ekranu. Jestem na tym punkcie przewrażliwiona i oprócz szkła hartowanego zawsze staram się chronić dodatkowo ekran takim bezpiecznym case’em. Polecam. Poza tym mam wrażenie, że smartfon zdecydowanie lepiej leży w dłoni i mniej się wyślizguje w takim opakowaniu.

4. Przesyłka od Czerwonej Filiżanki wygrana w rozdaniu. Herbata Pira Tea i…

… prześliczna karteczka nad Bałtyku. Kochana, dziękuję bardzo. Oprócz pysznej herbatki wiśniowo-rumowej z wizerunkiem Steve’a Jobsa na opakowaniu otrzymałam dodatkowo maseczkę, kremik i wspaniały miodowy żel z The Body Shopu.

Dziękuję raz jeszcze. Herbatkę piję codziennie w nowym kubeczku termicznym i bardzo mi smakuje.

5. Primavika, Masło Orzechowe Piernikowe, 185 ml

Zawiodłam się na tym produkcie. Przede wszystkim ze względu na smak. Jeśli ktoś lubi baaardzo, baaardzo mocne piernikowe zapachy i smaki – polecam. Ja jednak nie jestem w stanie delektować się w przypadku tego produktu orzechami, co niestety mnie rozczarowało. Nie kupię tego masełka ponownie. Między innymi też ze względu na skład, a w nim chociażby… cukier!

6. Avon Foot works – krem do stóp & Avon Care pomadka ochronna pink magnolia

Produkty zamówiłam ze względu na ich niską cenę. Zarówno balsamik jak i krem kosztowały po 3 zł. Póki co jeszcze nie testowałam tych kosmetyków, bo zużywam ich poprzedników. Czekają grzecznie w kolejce. Jednak za tak niską cenę – już dawno nie udało mi się kupić produktów kosmetycznych. Zobaczymy czy było warto…

7. NeoNail, lakier hybrydowy w kolorze NEON YELLOW

Kupiony na promocji w tarnowskiej drogerii za 23 zł (w cenie regularnej kosztują około 30 zł). Od dawna marzyłam o neonowym kolorku – zwłaszcza na wiosnę. Postawiłam na coś pomiędzy żółcią, a seledynem. Piękny odcień. Jeszcze nie miałam go na paznokciach. Zobaczymy jak się sprawdzi!

8. Pandora, symbol pomyślności – przywieszka koniczyna

Dostałam tą koniczynkę w prezencie niespodziance od mojego chłopaka. Sprawiła mi wielką radość. Jest przeurocza. Czterolistna koniczynka to symbol pomyślności, szczęścia i faktycznie bardzo mnie uszczęśliwiła. Kolejny piękny srebrny element do mojej bransoletki. Z jednej strony posiada maleńkie połyskujące cyrkonie, które prześlicznie się mienią.

9. Helio, wiórki kokosowe, masy kajmakowe, suszona żurawina…

…i wiele innych pyszności. Czyli zapasy na święta wielkanocne poczynione. Uwielbiam firmę Helio za ich świetne jakościowo produkty. Zwłaszcza seria Helio Natura jest moją najukochańszą!
Już nie mogę się doczekać świątecznych wypieków z użyciem tych wspaniałości. Zatem niebawem możecie spodziewać się wielu ciekawych przepisów! 🙂

10. MAC, powder blush w kolorze Style Frost A36 – róż do policzków

Róż ten wygrałam w konkursie na blogu u Angelikiewno kolor odpowiada mojej urodzie w 100%. Idealnie ceglasty z pięknie opalizującymi drobinkami.

11. Soniczna szczoteczka do twarzy, baza pod makijaż z Bell, fluid rozświetlający z Lirene…

… oraz wspaniałe scruby do ciała, rozświetlacz i wiele innych wspaniałości. Jednym słowem wygrana we wspaniałym rozdaniu na blogu u Aneczki. Z racji, że z Anią mieszkamy w tym samym mieście – nagrodę mogłam odebrać osobiście. A przy okazji poznałyśmy się. To było urocze spotkanie pełne pozytywnej energii!

Wspólne selfie ze spotkania.
Niebawem przystępuję do testów tych ciekawych nowości, zatem recenzje też pojawią się w najbliższym czasie!

Na koniec wpis kończę przeuroczym akcentem w postaci prześlicznych tulipanów, jakie otrzymałam od mojego chłopaka z okazji Dnia Kobiet. Co ciekawe – to jedne z najdłużej utrzymujących się kwiatów, jakie kiedykolwiek miałam. Minął już ponad tydzień, a one nadal cieszą mnie swoim pięknem! Popatrzcie jak się prezentują:


Znacie może coś z przedstawionych przeze mnie nowości?
A może Wy w ostatnim czasie nabyliście coś świetnego i zechcecie się tym podzielić? 🙂

Pozdrawiam,

Madzia

64 komentarze

  1. Przywieszka koniczynki bardzo fajna :). Kubek termiczny dla mnie jest must have w pracy z racji tego że mam tam wiecznie zimno, tylko ja mam taki zwykły zielony 🙂
    Muszę wreszcie spróbować masła orzechowego może znacznie mi smakować 🙂 tylko wcześniej zapytam o radę ciebie bo ja pewnie kupiła bym pierwsze lepsze 😛 ja lubię pierniki więc może akurat ta wersja byłaby odpowiednią dla mnie 🙂 choć z drugiej strony jak tobie nie podeszło to chyba nie kupię.
    Cieszę się że mogłam się z tobą spotkać, spędziłam naprawdę miło czas 🙂 mam nadzieję że wszystko będzie ci służyć :*

    • Masło orzechowe polecam. Najlepsze są takie 100% orzechów w składzie.
      Ciekawa jestem czy ta wersja piernikowa by Ci przypadła do gustu 🙂

      Ja także bardzo cieszę się z naszego spotkania. Super, że się poznałyśmy. Jeszcze raz dziękuję za paczuszkę 🙂

  2. Masło piernikowe to musi być przepyszne.
    Pandora, przepiękna ! 🙂
    MAC idealny. 🙂
    Chętnie bym przygarnęła połowę rzeczy.

  3. taki skórzany case w końcu musiałabym sobie sprawić 😀 bo moje szkło – chwała, że to hartowane wyglądaj już jak jedna wielka pajęczyna! 😀
    Co do Helio uwielbiam tą firmę i bardzo często to własnie ich produkt wybieram! 😀

    A koniczynka jest cudowna! Postarałam się no! trafił w dziesiątkę! <3
    Ale genialnie, ze mieszkacie w jednym mieście i miałyście szansę się spotkać! 🙂 takie spotkania są cudowne 🙂

    • Ja muszę mieć takie case’y, bo się bezpieczniej z nimi czuję i nawet, gdy telefon mi upadnie – nie mam zawału serca 😉

      Helio to świetna, rzetelna polska firma 🙂

      A koniczynka! … jestem w niej zakochana! 🙂

      Spotkanie się super udało. Spontaniczne, ale przefajne 🙂

  4. super cieszę sie że przesyłka przypdła ci do gustu. Mam nadzieje że i peeling peeloff polubisz jako lubię go ja. Super że herbata smakuje.
    Kubek uroczy oj uroczy:))

  5. Ale piękne jest to zdjęcie kwiatów ♥ Super nowości, mam nadzieję, ze będą się u Ciebie super sprawdzać 🙂 Co do Pandory – myślałam kiedyś nad bransoletką z koralikami, ale zbyt rzadko noszę bransoletki, żeby inwestować tyle w kolejną :C

    • Ja też rzadko nosiłam bransoletki, ale Pandora sprawiła, że jestem regularna w jej noszeniu, bo po prostu prześlicznie się prezentuje na nadgarstku i z chęcią ją zakładam codziennie. A do tego jest na tyle uniwersalna, że do większości dziennych stylizacji pasuje 🙂

  6. Ładna koniczynka, kwiatki śliczne. Krem i pomadka z Avonu – też może wypróbuję, ale najpierw poczekam na Twoją recenzję. 😉 Kubek termiczny też ładny i warto taki posiadać, zwłaszcza jak się wychodzi z domu wczesnym rankiem. Tyle różności, świetnie, będziesz miała, co testować. Pozdrawiam. 😉

    • Oj tak – taki kubeczek z ciepłą herbatką, gdy na dworze rankiem jest jeszcze chłodno – sprawdza się bardzo fajnie.
      A recenzje nowości pewnie się pojawią w miarę upływu jakiegoś czasu testowania 🙂

  7. Śliczna ta koniczynka 🙂 na pewno przyniesie Ci dużo szczęścia:) Sporo Ci się tego nazbierało, tylko czekać teraz na recenzję:) Wiesz, mówią, że kwiaty dane od serca mogą stać nawet miesiąc, także nie dosyć że piękny gest ze strony Twojego Ukochanego, to jeszcze w pewnym sensie potwierdzenie prawdziwego uczucia 😀

  8. Śliczny ten kubek! Wadą takich termicznych jest to, że często przeciekają, więc super, że ten Ci dobrze służy 🙂 Olej z nasion (pestek) malin mam i używam – moja skóra go bardzo lubi 🙂 A wiórki kokosowe Helio są chyba najbardziej aromatyczne, jakie jadłam (choć nie jadłam tych ekologicznych) 🙂 A masę krówkową czy kajmak w „mrocznych czasach” jadłam prosto z puszki, jak mama robiła mazurki 😛

  9. Chętnie zapoznam się z produktami Helio. Próbuję znaleźć dzieciaczkom zamienniki słodyczy. Takie suszone owoce będą w sam raz.
    Gratuluję wygranej u Ani, nagroda wygląda zacnie.

Skomentuj