http://megly.pl/wp-content/uploads/2017/02/slajd-3-1.png
http://megly.pl/wp-content/uploads/2017/02/slajd-4-1.png
http://megly.pl/wp-content/uploads/2017/02/sljad-1-2.png

Dzień dobry. Nie. Sama, dla rozrywki nie poszłabym na film Vegi. Nie po „Botoksie”, który miałam wątpliwą przyjemność widzieć. Sceny z żywymi płodami czekającymi na śmierć po aborcji wystarczająco mnie zniesmaczyły. Zresztą podczas „Botoksu” zastanawiałam się kilkakrotnie czy z kina nie wyjść. Nie wyszłam. Jakoś to przeżyłam. Promocja i znani aktorzy Niemniej jednak jest coś takiego w filmach Vegi, że kuszą. Popularność, ogromne pieniądze wydane na promocje, medialność, znane nazwiska. Właśnie. Co było w moim przypadku głównym motorem, aby iść na film Vegi? A no… Bogusław Linda. Tak, widziałam większość filmów z jego udziałem i wyjątkowo lubię go jako aktora. Skłamałabym jednak twierdząc, że nie poszłam do kina także z ciekawości. W końcu jedno można powiedzieć z pewnością – o „Kobietach mafii” jest w Polsce głośno już od dawna. Cała sala zapełniona Sądziłam, że film będzie miał premierę dopiero w piątek, a tu już w czwartek (22.02) pojawił się na dużych ekranach.…