http://megly.pl/wp-content/uploads/2017/02/slajd-3-1.png
http://megly.pl/wp-content/uploads/2017/02/slajd-4-1.png
http://megly.pl/wp-content/uploads/2017/02/sljad-1-2.png

Tak, znów się zakochałam. Zakochałam się w zapachu… Jakiś czas temu podjęłam decyzję o wykończeniu moich wszystkich perfum… nie chciałam kupować nic nowego w tym czasie. Po prostu zauważyłam, że choć nadal mam sentyment do perfum, jakie wybierałam kiedyś, moje gusta nieco ewoluowały i chciałabym poznać także coś innego… Coś więcej niż przyjaźń? Wiedziałam jednak, że wybór ukochanego zapachu nie będzie niczym łatwym. Jestem bardzo wybredna, jeśli chodzi o perfumy i potrzebuję naprawdę dużo czasu, abym w końcu mogła się z jakimiś zaprzyjaźnić. Niee… przyjaźń to chyba nie jest dobre słowo… Bowiem, abym coś poczuła do jakiegoś zapachu, potrzebuję czegoś więcej. Nazwałabym to olśnieniem, albo fascynacją. Czysta magia W ogóle świat zapachów jest fascynujący, magiczny, fantastyczny. Niesamowite jest też to, że dane perfumy mogą zupełnie inaczej prezentować się w kontakcie ze skórą danej osoby… Mogą także pięknie ewoluować ze względu na długość noszenia ich na skórze. Zapach to piękno, magia, dopełnienie…