Witam Was Kochani,

zima w pełni. Jaka jest, każdy widzi. Jest zdecydowanie mroźno, dni są nadal krótkie (choć zauważyłam już minimalną poprawę w tym aspekcie). Sama nie jestem zdecydowaną przeciwniczka zimy. Nie, żebym jej jakoś specjalnie nie znosiła, ale fakt faktem nie znoszę tych krótkich dni, chłodu, braku słońca. Zawsze pocieszały mnie ferie i sporty zimowe, ale z powodu kontuzji kolana na jakiś czas muszę z nich zrezygnować.

Mróz daje się we znaki. Na szczęście przynajmniej można liczyć na ciepłe kaloryfery. Chociaż właściwie czy aby na pewno na szczęście? W mieszkaniach jest może odpowiednia temperatura za sprawą grzejników odkręconych na maksa. Ale czy nasza skóra i włosy to lubią? Niekoniecznie. Moje włosy są wtedy przesuszone i nie wyglądają najlepiej. Mam większy problem żeby je ułożyć, puszą się.

Z racji chłodu często używamy suszarek. Przecież nie chcemy złapać kataru chodząc z mokrą głową. Sama staram się unikać suszenia włosów suszarkami jak ognia. Jednak jeśli już muszę to robić to staram się używać opcji chłodnego powietrza. Czasem jednak, gdy zależy mi na czasie nie mam wyjścia i decyduje się na suszenie tym ciepłym.

Do tego oczywiście kłopotliwa stylizacja. Na dworze zimno, trzeba chodzić w czapach, w pomieszczeniach suche powietrze – to sprawia, że nawet, gdy perfekcyjnie ułożę fryzurę w domu to zaraz po wyjściu na dwór i kontakcie z wilgotnym powietrzem moje włosy zwyczajne są oklapnięte, a po stylizacji fryzury nie ma śladu. Dlatego używam lakierów do włosów, a te z kolei, chcąc nie chcąc przyczyniają się no niszczenia naszych włosów. Silne utrwalenie sprawia, że czasem trudno o wyczesanie produktu.

No i te nieszczęsne kominy, szaliki – elektryzują nam włosy, sprawiają, że fryzura jest niesforna. Nie znoszę tego.

Oczywiście do tych wszystkich zimowych zmagań dochodzi bardzo często także problem okresowego wypadania włosów. Czasem takie wypadanie to nie tylko pojedyncze włoski. Podczas mycia możemy niekiedy odnieść wrażenie, że włosy wychodzą nam garściami. Wiele dziewczyn w okresie jesiennym/zimowym skarży się na nadmierne wypadanie włosów.

Została zainspirowana do stworzenia tego posta, dzięki RABBLE.PL. Serwis Rabble.pl oferuje znakomite zniżki i rabaty na zakupy. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem kosmetyków do włosów (ale nie tylko) koniecznie zajrzyjcie na tę stronę. Tam znajdziecie mnóstwo świetnych zniżek na ulubione produkty. Po co przepłacać skoro można kupić taniej? W wolnej chwili zerknijcie na rabaty, jakie dla Was wybrałam dzięki Rabble.pl.
Tu znajdziecie zniżki do Sephory, DouglasaPerfumesco. Są naprawdę atrakcyjne, więc warto się skusić. Zwłaszcza zimą, gdy nasze włosy i cera aż proszą się o nawilżenie i specjalistyczne produkty pielęgnacyjne.

Oj ta zima, tyle problemów nam przynosi. Moje włosy latem zawsze wyglądają ładniej, a jesienią/zima… istny koszmar. Dlatego zawsze w tym czasie stawiam na podwójną pielęgnację. Włosom poświęcam więcej czasu. Jakie są moje rady?

1. Używaj kosmetyków termoochronnych. Jeśli często suszysz włosy lub używasz prostownicy czy lokówki powinnaś zastanowić się nad zakupem specjalnego olejku czy mgiełki, która ochroni Twoje włosy przed działaniem wysokiej temperatury. Moim ulubionym olejkiem ochronnym jest Fructis – cudowny olejek z olejkiem arganowym - ochrona do 230 stopni. Mam do od dawna. Nie skleja włosów, nie sprawia, że wyglądają na obciążone i jest niesamowicie wydajny. Mgiełkę termoochronną natomiast mogę Wam polecić z Marionu. Ma piękny malinowy zapach i działa, jak należy.

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0455

2. Nie zapominaj o odżywkach po myciu! Doskonale nawilżają włosy.

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0445

3. Przynajmniej raz w tygodniu stosuj maskę odżywczą i przytrzymaj ją na włosach dłuższy czas. Dodatkowo możesz użyć czepka podczas jej noszenia.

4. Stosuj wcierki i domowe maseczki. Ja uwielbiam wcierkę „Jantar”, olejek Khadi i naftę kosmetyczną z żółtkiem i olejem rycynowym. Trzymam taką wcierkę na głowie do pół godzinki przed myciem. Oczywiście także używam czepka lub ręcznika.

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0443

5. Jedz zdrowo, warzywa i owoce niech towarzyszą Ci przy każdym posiłku. Ja na czczo spożywam łyżeczkę oleju z wiesiołka. Dobrze działa na włosy.

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0450

6. Nie unikaj sumplementów. Niektóre naprawdę działają. Sama odkąd suplementuję biotynę zauważyłam różnicę. Obecnie przerzuciłam się na skrzyp i pokrzywę.

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0456

7. Jeśli masz taką możliwość – pozwól włosom wyschnąć w naturalny sposób. Nie susz ich. Unikaj prostownicy i lokówki.

8. Stosuj mgiełki nawilżające, które nie odciążają włosów. Dzięki nim przebywając w ogrzewanym pomieszczeniu fryzura nie będzie się tak szybko „przesuszać”

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0452

9. Pij dużo wody! Nawadnianie organizmu pomaga w walce o piękne włosy.

10. Systematycznie podcinaj końce.

11. Raz na jakiś czas postaw na olejowanie włosów. Doskonały do tego jest olej kokosowy. Jeśli masz taką możliwość pozostaw oleje na całą noc.
Olejem, który u mnie świetnie się sprawdza jest Dabur Vatika – Olive Enriched Hair Oil. Gorąco go polecam.  12. Nie szczotkuj włosów zbyt mocno, nie wyrywaj ich. Bądź delikatna. Mi w walce z rozczesywaniem włosów bardzo pomaga szczotka Tangle Teezer.

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0442

13. Dobierz odpowiedni szampon, po którym Twoje włosy się nie plączą i nie są skłonne do elektryzowania.

jak-dbac-o-wlosy-zima%cc%a8-sposoby-meglydsc_0453

Nie jestem ekspertem w pielęgnacji włosów. Jednak te rady wcielam w życie i świetnie się u mnie sprawdzają. W domu spinam włosy. Oczywiście nie zbyt mocno. Gdy nie majdają mi się wszędzie mam wrażenie, że są mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne i wypadanie. Jestem cierpliwa. Nawet, gdy zdarza mi się „nabawić” jakiegoś kołtuna – staram się nie traktować go siłą, ale powolutku rozplątywać. Jem zdrowo, suplementuje witaminy. Dbam o włosy także od zewnątrz – maski, odżywki, wcierki i olejowanie nie są mi obce. Może i jest z tym dużo zachodu, ale warto. Kto z nas nie lubi cieszyć się piękną fryzurą?

jak-dbac-o-wlosy-zima-sposoby-megly

Oto stan moich włosów obecnie. Jak na to co przeszły (wypadanie z początkiem jesieni, utrata objętości) teraz prezentują się super! Rosną mi małe baby-hair, moja fryzura układa się bez większych zarzutów, a włosy nie są w końcu oklapnięte. Ponadto nie mam w ogóle problemów z rozdwajającymi się końcówkami! Moje metody i skrupulatność w pielęgnacji naprawdę pomogły.

A jakie są Wasze sposoby na piękne włosy zimą? Jak radzicie sobie z przesuszeniem włosów?

Pozdrawiam,

Madzia

64 komentarze

  1. Zima to zdecydowanie nienajlepszy czas dla włosów. Ja w tym okresie zawsze stawiam na regularne olejowanie, stosuję wcierkę z rumianku i szyszek chmielu i popijam pokrzywę. I póki co, jest całkiem nieźle 🙂

  2. Przydatne rady i wskazówki 😉 Ja nie mam swoich sposobów a odnośnie maseczek to mi służy ta z siemienia lnianego 😉
    ne rady i

  3. Moje włosy nie widziały już od roku suszarki, farby już od 12 lat…
    Włosy myję przed pójściem spać 😉 odżywki, wcierki, maski 1 raz w tyg jakiś zabieg i myślę że wystarcza 🙂

    • Najważniejsze, żeby wypracowane sposoby pielęgnacji nam służyły 🙂
      A brak suszenia i farbowania na pewno pomaga w zachowaniu ładnej, niezniszczonej fryzury 🙂

  4. ja jestem okropna dla włosów, zimą je suszę i to gorącym powietrzem, odżywki raz na pół roku, noszę czapki. Nie wiem, ja mam z natury miękkie, zdrowe włosy. Chyba służy im to,że ich nie farbuję, nie używam produktów do stylizacji, nie spinam bo mam krótkie. Raz w miesiącu fryzjerka przy podcinaniu nie może się ich nachwalić, a ja z nimi nic nie robię. Myślę,że kluczem jest brak farbowania, i tych sztucznych kosmetyków. I bardzo dobry szampon i to tyle.

    • Super, że Twoje włosy nie sprawiają większych problemów i są mało wymagające jeśli chodzi o pielęgnację 🙂
      Też nie farbuję włosów, nigdy nie farbowałam – jednak bez użycia odżywki nie są tak miękkie jakbym sobie tego życzyła 😉

  5. Mi sie ostatnio włosy zaczęły elektryzować koszmar. Ja w zasadzie wcale sobie z nimi nie radze. Stwierdziłam że muszę zamówić więcej kosmetyków żeby o nie zadbać

    • Kluczem jest dobór odpowiedniego produktu. Mi kiedyś na elektryzowanie włosów bardzo pomogły maski z BioWaxu 🙂

  6. Nafta kosmetyczna to kosmetyk cud, również suplementy w tabletkach pomagają bardzo :-)Najgorzej moje włosy mają przy zapinaniu kurtek, zawsze je niefortunnie zahaczę zamkiem…

    • Uuu… masz troszkę dłuższe włosy od moich, więc możliwe, że się dostają tam, gdzie są niepożądane. Najlepiej wyrobić sobie podczas zasuwania zamka odruch odgarniania ich na jeden bok 🙂

  7. Moje wlosy przestaly wypadac, odkad jem wiecej orzechow i pestek (dynia, slonecznik) 🙂 Jest ogromna roznica! O olejku z wiesiolka nie wiedzialam, a ten Humavit biore od dluzszego czasu i jest naprawde bardzo dobry 🙂

    Uzywam odzywek z silikonem, a przed suszeniem nakladam krople olejku-serum, ktory mam z Avonu. Ostatnio kupilam z Loreala olejek w kremie, ktory nie jest tlusty i tez dobrze zabezpiecza wlosy. Zeby sie ladniej krecily, uzywam niesklejajacej pianki do wlosow kreconych z Aussie. Odzywek uzywam roznych – koncze teraz Tresemme i Nivea Long Repair (swietna!), teraz kupilam maske Kallosa z keratyna. Lubie tez maske z olejami Biovax, ale jak za czesto uzywam, to wlosy sie do niej przyzwyczajaja 🙁

    • Co do masek z Biovaxu – mam dokładnie tak samo. Moje włosy je lubię i się po ich nie elektryzują, ale gdy używam ich przez zbyt długi czas – fryzura jest zbyt obciążona.
      Moja dieta jest bogata w orzechy i wartościowe oleje, jednak przy kłopotach hormonalnych czasem nawet właściwa dieta nie da rady, a włosy i tak wypadają…

  8. Ja mam grube i gęste włosy. Faktycznie w okresie zimowym dostają trochę w kość, bo nie mam czasu, aby poświęcić im każdego dnia więcej niż chwilę. Ale moja fryzjerka zawsze je wyratuje i czyni z nimi cuda 🙂

  9. Nie suszę włosów suszarką. Ale faktycznie zimą jest z nimi większy problem niż latem. Ciekawe sposoby, zainteresował mnie ten suplement. Miłego popołudnia ;).

  10. Prawdę mówiąc u mnie pielęgnacja włosów nie zmienia się zimą. Akurat włosy suszę suszarką cały rok. Nie ma problemu z przesuszeniem więc szampon odżywka plus spray do ujarzmienia włosów i to im wystarcza 🙂

  11. Oj tak, włosy w zimie to zmora każdej z Nas. To jest moment, w którym zazdroszczę facetom
    W każdym razie poleciła mi kiedyś maseczkę do włosów kallosa i faktycznie, pomaga mi ^^ na te moje elektryzujące się kłaki

  12. Wiem, ze kominy są straszne dla naszych włosów ale bez nich nie wyobrażam sobie zimy! 😀 co do Tangle Teezer, to odkąd ją poznałam, nie wyobrażam sobie zycia bez niej 😀 <3 i w koncu muszę dorwać ten skrzyp i pokrzywę, bo moje włosy już sie o to proszą same 😀
    udanegoooo weeeeekendu 😀

  13. Wcierkę jantar tez uwielbiam, staram się regularnie zabezpieczać włosy przed mrozem ale zdarza mi się czasami zapomnieć, niestety suszarka w zimie to u mnie nieuniknione ;/

    • Mi też zdarza się sięgnąć po suszarkę, ale jak tylko mam możliwość – staram się, aby włosy wyschły naturalnie 🙂

  14. Ja na włosy nie narzekam, nie wydaje mi się, żeby były jakoś bardziej suche… Chodzę w czapce, więc chronię je przed zimą (a dzięki czapce mam klapnięte włosy przy głowie, co mnie cieszy – nie lubię gdy się puszą, reszta się fajnie kręci jak akurat nie wyprostuję), ogólnie nie wystawiam ich na zimno – owijam się szalikiem razem z włosami. Raz w tygodniu używam maski nawilżającej lub olejku z awokado i raz w tygodniu płuczę je wodą z octem jabłkowym, suszarki nie używam wcale i na razie nie jest z nimi źle 🙂

    • Woda z octem jabłkowym? Nie słyszałam o tym sposobie. Koniecznie muszę wypróbować! 🙂
      Suszarki też staram się nie używać wcale, ale tylko część moich włosów jest schowana pod czapką, resztę wystawiam niestety na zimno.

  15. Twoje włosy zawsze wyglądają pięknie i są zadbane 🙂 Nigdy nie używałam nafty kosmetycznej, a słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat zabiegów z jej użyciem 🙂

  16. U mnie świetnie sprawdza się maska do włosów i spray na bazie szungitu !
    Szungit to minerał, który występuje w okolicy miejscowości Szunga w Karelii w północno-zachodniej Rosji. Warto poczytać jakie ma właściwości.

Skomentuj