Witam Was wszystkich bardzo gorąco!

Wiosna w pełni, wszystko kwitnie. Ciepło, pięknie. Uwielbiam maj. To jeden z moich ukochanych miesięcy w całym roku. Jest niepowtarzalny. Takie przedednie lata. Gdy chodziłam na szkoły zawsze to końca czerwca czekało się z utęsknieniem. O maju nieco się zapominało, zrzucało go na dalszy plan. No, bo przecież szkoła, obowiązki. Dopiero teraz doceniam ten miesiąc i prawdziwie się nim cieszę. Chociaż fakt, faktem zwiastuje on rychłe lato, upały, plażę, negliże… No właśnie. Zewsząd jesteśmy bombardowani informacjami o zbliżającym się jak stado szarańczy sezonie bikini i co to w związku z tym my powinniśmy, czego nie, co musimy, a co by wypadało. Najlepiej to zrzucić 20 kg w miesiąc, aby cieszyć się smukłą, plażową sylwetką w skąpym stroju kąpielowym. Od razu Wam mówię – nie ma diety cud. Zachować figurę pomaga zdrowa, zbilansowana dieta i ćwiczenia. Nie żadna dieta 7 kilo w dół w 7 dni. To katowanie organizmu. Zdrowe nawyki żywieniowe, ćwiczeniowe powinny stać się naszą codziennością. A utrata ewentualnych kilogramów efektem ubocznym, a nie celem samym w sobie.

Porady_dietetyczne_WedLUG_Megly

Dlatego przychodzę dziś do Was z moimi poradami dietetycznymi, jakie wypracowałam na przełomie kilku lat i się ich trzymam. Kiedyś też borykałam się z efektem jojo. Chudłam szybko, a potem szybko tyłam. Czasem więcej niż schudłam. Do dziś nie uważam się za eksperta w tych sprawach, jednak kilka fajnych porad mogę Wam dać.

1. Moja odwieczna rada. Jedz mniej, a częściej. Najlepiej około 5 posiłków dziennie nie częściej niż co 2,5 – 3 h.

2. Włącz do każdego swojego posiłku owoce lub warzywa. Nawet jeśli miałby one stanowić większą część dania.

3.Jedz powoli. Przynajmniej ja tak mam, że jak szybko pochłonę posiłek to nie rejestruję, że właśnie go zjadłam. Powolne spożywanie posiłku powoduje, że żołądek ma czas na danie sygnału organizmowi, że jest najedzony.

4. Idź do dietetyka. Zorientuj się, jaki jest Twój poziom tłuszczu, zapotrzebowanie kaloryczne. Dzięki temu łatwiej Ci będzie wybrać produkty, które są dla siebie niewskazane.

5. Nie jedz mniej niż sobie założysz, żeby uzyskać szybszy efekt. Organizm potrzebuje każdego dnia kalorii, aby mogły go zasilać. Głodówka na dłuższą metę nie jest rozwiązaniem.

6. Pij dużo wody mineralnej niegazowanej, najlepiej z cytryną. Unikaj czarnych słodzonych herbat, słodzonych soków, napojów gazowanych.

7. Postaraj się ograniczyć sól, białą mąkę, alkohol. Skończ też z białym cukrem.

8. Pamiętaj, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Nie pomijaj go, nie zapominaj o nim. Powinno dostarczyć Ci energii na start.

9. Ostatni posiłek staraj się jeść około 2,5/3 godziny przed snem i staraj się, aby nie był obfity.

10. Nie rób niczego na siłę. Nie zmuszaj się do jedzenia czegoś, czego nie lubisz. Zdrowy tryb życia nie może być makabrą, przymusem, bo szybko będziesz starać się od tego odciąć.

11. Przyrządzaj posiłki na parze, gotuj, piecz, grilluj. Ogranicz smażenie.

12. Staraj się nie jeść na szybko, na mieście. Zakup pudełeczka i przyrządzaj posiłki samemu – zdrowe, zbilansowane, takie jak lubisz.

13. Nie zakładaj nierealnych celów. Nie stresuj się, że waga stoi w miejscu.

14. Nie traktuj nowych nawyków żywieniowych, jako kolejnej diety. Zdaj sobie sprawę, że dobre nawyki mają zostać z Tobą na zawsze

15. Nie zrażaj się, gdy czasem ulegniesz słabości i zjesz coś, kalorycznego, niezdrowego, w zbyt dużej ilości. Staraj się, aby ta pokusa nie wpłynęła na Twoją dietę i była jednorazowym „wypadkiem przy pracy”.

16. Przed wprowadzeniem nowych zasad w Twoim żywieniu dobrze by było się zważyć, zmierzyć. Po miesiącu, dwóch wykonaj pomiar ponownie. Jeśli okaże się, że schudłaś to będzie Cię to motywowało do wytrwaniu w postanowieniach.

17. Nie licz obsesyjnie kalorii. To nie prowadzi do niczego dobrego. Lepiej orientacyjnie przygotowywać posiłki ze zdrowych składników.

18. Ogranicz produkty wysokoprzetworzone, a stawiaj na te naturalne

19. Poinformuj domowników, że wprowadzasz nowe zasady żywieniowe jeśli chodzi o Twoje codzienne menu. Taka informacja sprawi, że bardziej zrozumieją dlaczego odmawiasz słodkości, smażonego, wysokokalorycznych dań. Kto wie, może nawet Cię będą wspierać.

20. Nie rezygnuj z węglowodanów, nie ograniczaj nich zbytnio. Ich brak powoduje, że pogarsza nam się nastrój i szybko chcemy zrezygnować z podjętego wysiłku.

21. Pamiętaj, że zdrowa, zbilansowana dieta to przede wszystkim dobre samopoczucie, zdrowie, a efektem ubocznym mogą być stracone kilogramy.

Akurat w tym poście chciałam Wam napisać o zdrowej diecie. Ważnym elementem jest także ruch. O nim wspominałam już wielokrotnie. Ćwiczenia, aktywny tryb życia to świetna baza, która w połączeniu ze zdrową dietą może dać naprawdę fenomenalne efekty.

A może Wy podzielicie się ze mną jakimiś swoimi radami odnośnie zdrowego odżywiania? 🙂

Pozdrawiam.

56 komentarzy

  1. Cóż, nie zgodzę się z wszystkimi punktami 😉 1 zasada kompletnie się nie sprawdza i mimo, że jem w ciągu dnia 3 ogromne posiłki to i tak utrzymuje wagę. Co do 12 – czasami na mieście można dorwać zdrowe perełki! 🙂 Punkt 9 – ja jem dosłownie 10 minut przed snem i nic mi nie jest 😀 Punkt 8 – niby racja, ale ja nie umiem jeść ich z rana (6-7 godz.) i nie widzę sensu wpychać w siebie na siłę. Zawsze zaczynam jeść koło 11-12. Wiadomo, każdy jest inny, ale bardzo fajnie, że takie wskazówki napisałaś 🙂
    Buziaki!

    • Megly Odpowiedz

      Jasne, nie twierdzę, że wszystkie moje porady są uniwersalne w 100%. Ja podałam zasady, które się u mnie sprawdzają 🙂 nic na siłę, trzeba słuchać swojego organizmu 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Coś w tym jest, że częstość i regularność posiłków przyspiesza metabolizm 🙂

  2. Też nie potwierdzam wszystkich punkcików, ale to są Twoje porady, które działają na Tobie, więc nic nie zarzucę. 🙂 Każdy organizm jest inny, każdy działa inaczej, więc kawał dobrej robotki za spisanie wszystkich rad! 😉

  3. Staram się stosować do tych zasad, ale czasami nie udaje mi się zjeść tyle razy, ile powinnam oraz nie w takim tempie i nie z taką ilością, jakbym sobie tego życzyła 🙂 niestety czas bardzo ogranicza 😛

    • Megly Odpowiedz

      Otóż to, wiem coś o tym. Studia, praca, siłownia – czasu wolnego mam bardzo mało. Ale staram się jam mogę sama przygotowywać posiłki i nie sięgać po śmieciowe jedzenie 😉

  4. ja kolację jem jakoś pół godziny przed snem, inaczej jestem bardzo głodna i budzę się o 4 z burczeniem brzucha a mam niedowagę, więc nie zawsze jedzenie na wieczór powoduje tycie. Ba ja wieczorami jem słodkie rzeczy głównie:)

    • Megly Odpowiedz

      Jasne, każdy organizm jest inny. Nie mówię, że wszystkie rady sprawdzają się u każdego z nas 🙂 Ważne, że wiesz co jest dobre dla Twojego organizmu 🙂

  5. Też uwielbiam kochaniutka maj, ze wszystkimi wskazówkami się zgadzam, nie ma diety cud, co z tego , że schudnie się szybko jak dodatkowe kilogramy z nawiązką powrócą jeszcze szybciej 🙁 Za dietę trzeba wziąć się z rozumkiem;p Aktualnie ograniczam smażenie <3

    • Megly Odpowiedz

      Bardzo dobry pomysł. Ja smażone jem teraz niezwykle rzadko. Jeśli już to w okolicach weekendu od czasu do czasu 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Otóż to. Nie twierdzę, żebyśmy się od razu wyrzekli cukru na zawsze, ale warto go ograniczyć dla zdrowia 🙂

  6. Bardzo dobre rady – ja z kolei powiem o najgorszej: Schudnąć to jeść mniej. Nie o to chodzi!!! Chudnięcie nie polega, żeby jeść mało, ale dobre produkty bogate w korzystne składniki. Niestety Internet pełen jest diet o małej ilości kalorii, a to największa zguba dla organizmu.

    • Megly Odpowiedz

      Otóż to! Święte słowa 🙂 Diety 1000 kcal i im podobne tylko spowalniają nasz metabolizm. Owszem, jak ktoś boryka się z otyłością to należałoby wyjść od tego, żeby nie jeść zbyt dużych ilości naraz. Ale jeść trzeba, z głową, z umiarem, ale nie można się głodzić.

  7. Fajnie jak można wspólnie zdrowo się odżywiać, takie zasady wprowadziłam u siebie w domu, jemy 5 posiłków, ruszamy się i jemy dużo warzyw i owoców. Czujemy się z tym dobrze. Każdy z nas powinien mieć swoje zasady, które mu najlepiej służą. Miłego dnia kochana 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Nie twierdzę, że zdrowe, zbilansowane odżywianie jest łatwe 😉 Przynajmniej na początku. Warto stawiać sobie małe, pojedyncze cele i je konsekwentnie realizować 🙂

  8. Bardzo fajny post, realizuję chyba wszystkie punkty 😀 Trzeba motywować społeczeństwo do dbania o siebie, super, że o tym napisałaś 🙂 Buziak!

  9. Staram się zdrowo odżywiać, ale mam problem jeszcze z wprowadzeniem do terminarza regularnych treningów.

    • Megly Odpowiedz

      Wszystko jest do pogodzenia. Czasem wymaga od nas ogromnej samodyscypliny i organizacji, ale wiem po sobie, że się da 🙂

  10. Bardzo ciekawy post, warty uwagi 🙂
    Właśnie od początku redukcji schudłam równiutko 2 kg. jestem zadowolona bo idę powoli do przodu, wszystko się coraz ładniej zarysowuje.
    Liczę skrupulatnie kalorie, co do jednej, podział na białka tłuszcze węglowodany. Jem 3 duże posiłki dziennie, dla mnie to najlepszy sposób, nie mogłabym jeść 5 małych posiłków. Brak słodyczy, przekąsek, podjadania pomiędzy posiłkami. Dużo wody zwykłej wody. I oczywiście siłownia 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Super, mam nadzieję, że wszystko będzie szło zgodnie z planem 🙂

  11. Bardzo wiele dziewczyn chce uzyskać efekt szybko, bez względu na koszty i zdrowie. Ja mogę pochwalić się, iż zgubiłam 30kg ale nie było to proste, Twoje rady są bardzo dobre! 🙂

  12. Na tym zdjęciu masz bardzo ładne usta,właśnie coś takiego szukam.
    Bardzo ciekawe porady.:) Teraz posłuchaj mojej rady : zaopatrz się w sprzęt do filmowania i ruszaj podbijać polski You Tube!!! 🙂

    • Kolor na ustach to połączenie: Bell Permanent Make – Up Lip Tint w kolorze 01 + Bourjois Effet 3D Volume & Shine Elixir Gloss w kolorze 04.
      Serio sądzisz, że nadałabym się jako Youtuberka? 😀 Myślałam nad tym 🙂 Kto wie…. 🙂

  13. Świetne rady. Ja staram się ćwiczyć, gorzej z odpowiednim odżywianiem – o ile nie jem fast foodów czy na mieście, to mam słabość do czekolady i żelków :C Lubię też colę, chociaż ostatnio piję więcej wody niż słodkich napojów i widzę, że wychodzi mi to na dobre. Jestem normalną dziewczyną, ale w dzisiejszych czasach promowane są wręcz wychudzone modelki i mam przez to problemy z akceptacją swojego ciała :C

    • Kto nie ma słabości do czekolady czy żelków? 🙂 Za to Cola dla mnie może nie istnieć. O tyle dobrze, że te napoje są też w wersji zero bez cukru.
      Ja też jestem normalną dziewczyną. Noszę rozmiar 38. Tu i ówdzie mam krągłości, tłuszczyk. Nie wstydzę się tego. Już nie. Czasem akceptacja własnego ciała przychodzi z czasem… 🙂

  14. No właśnie grilowanie i smażenie nie jest dobre…. powinno sie je wyeliminować warzywa i owoce ja najbardziej lubię jeść na surowo i to one powinny dominować w diecie cukier i słodycze powinny być wspomnieniem no słyszałam że ok 2% diety – ehhhh te ideały…

    • Megly Odpowiedz

      Nie staram się doścignąć za wszelką cenę wyimaginowanych ideałów. Słucham też swojego organizmu, jeśli na coś dobrze reaguje – nie staram się tego wyeliminować za wszelką cenę.

  15. Dużo z tych porad znam i stosuję na sobie 🙂 Zadziwiające jest ile cukru jest w sokach, jogurtach i płatkach śniadaniowych. Promuje się je jako zdrowe podczas gdy jest zupełnie przeciwnie.

    • Megly Odpowiedz

      Otóż to 🙂 dobrze mieć taką świadomość, aby dokonywać mądrych zakupów spożywczych 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Czasem nasze słabostki wygrywają z postanowieniami, ale nie trzeba się poddawać 🙂

  16. Ruch to podstawa utraty wagi i polepszenia samopoczucia. Biegam, ćwiczę na macie, spaceruję codziennie i to pozwala mi cieszyć się w miarę szczupłą sylwetką. Oprócz tego – nie jadam cukru, piję głównie czystą wodę, nie muszę specjalnie eliminować słodyczy, bo nie przepadam za nimi;) Większość Twoich wskazówek i ja wprowadziłam:)

Skomentuj