Witam Was Kochani,

jak wiecie, od Nowego Roku postanowiłam sobie, że będę zdrowiej się odżywiać. Od tego czasu staram się jak umiem, aby moje posiłki były zbilansowane, racjonalne i pyszne. Postanowiłam nie tylko wybierać zdrowe produkty, ale też przyglądać się ich składom, tak, aby mieć pewność, że wybieram dla siebie najlepsze składniki.

Niedawno skończyło mi się masło orzechowe. Postanowiłam więc zakupić nowe. Przeglądałam dokładnie sklepowe półki, nie omieszkałam też patrzeć na składy. Wiecie co? W całym sklepie znalazłam tylko jedno masełko, którego skład w 100% zawierał orzechy. Wprawdzie nie był to sklep z typowo zdrową żywnością, ale zwykły supermarket. Niemniej jednak i tak byłam troszkę zawiedziona, że tak mało jest tam produktów, które są najbliższe samej nazwie. Skoro wybieramy „masło orzechowe” spodziewamy się, że będzie właśnie w całości składało się z orzechów. Bardzo możemy się jednak rozczarować. Masła, nawet tych popularnych firm mają w składzie na przykład dodatek oleju palmowego, którego staram się unikać chociażby ze względów ideologicznych (a także zdrowotnych).

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0474

Niemniej jednak ucieszyłam się, że w sklepie udało mi się dorwać masełko orzechowe, które w 100% składa się z orzeszków arachidowych. Wybrałam wersję bardzo dobrze zmieloną – kremową. Często dodaję masło orzechowe do koktajli, które miksuję blenderem. Mój sprzęt bardzo denerwuje się, gdy natrafia na spore kawałki orzechów, dlatego starałam się wybrać opcję dobrze mieloną.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0475

Za 470 g słoiczek produktu zapłaciłam 14,70 zł. Moim zdaniem jest to całkiem dobra cena. Wprawdzie ten produkt w sklepach internetowych można dorwać za kilka złotych mniej, ale trzeba też liczyć się z kosztami przesyłki i czasem oczekiwania na nią.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0481

Samo masełko umieszczone jest w szklanym słoiczku z plastikową zakrętką. Z przodu oprócz loga Primaviki dumnie prezentuje się też nazwa naszego produktu „Masło orzechowe active”. Sugeruje nam to, że jest to produkt przeznaczony dla osób aktywnych. Nawet na stronie producenta została zwrócona uwaga, że jest to masło orzechowe to dobre uzupełnienie diety sportowca, ponieważ przychodzi z pomocą w zaspokojeniu wysokiego zapotrzebowania na energię, białko oraz zdrowe tłuszcze.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0479

Z tyłu mamy umieszoną tabelkę z wartościami odżwyczymi oraz skład. Ten ostatni jest bardzo krótki. Są to po prostu orzeszki arachidowe prażone 100%. Producent poinformował też o możliwości znajdowania się w produkcie migdałów, orzechów nerkowca, orzechów laskowych i sezamu. Wynika to zapewne z używania tych składników w jednym zakładzie produkcyjnym.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0480

 

Jest to produkt bez soli, bez soi, bez glutenu, bez cukru, idealny dla dzieci czy diabetyków. Zawartość soli wynika wyłącznie z obecności naturalnie występującego sodu.

Tyle słowem wstępu. Teraz pora na degustację – przyjemniejszą część recenzji. Po odkręceniu plastikowej zakrętki, masło zabezpieczone jest także dodatkowym papierkiem ochronnym, aby w sklepie nikt nie mógł go otworzyć i dostać się do zawartości. Po ściągnięciu papierka widzimy samo masełko. U góry zebrał się nadmiar tłuszczu. Jednak olej z orzechów na powierzchni masła jest zjawiskiem naturalnym. Wystarczy dobrze wymieszać produkt przed degustacją, aby konsystencja stała się jednolita.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0483

Masło, nawet po dokładnym wymieszaniu jest dość rzadkie w porównaniu do innych produktów tego typu, z którymi miałam do czynienia. Bardzo cieszę się także z faktu, że pomimo, że olej wytrącił się na górze produktu, na dole nie zostały same twarde, pozbawione tłuszczu orzechy. W innych produktach tego typu niestety tak się działo.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0482

Sam smak masła oceniam bardzo wysoko. Już po zdjęciu wieczka dociera do nas piękny, intensywny zapach orzeszków. Za zapachem idzie też wyrazisty orzechowy smak. Masło jest optymalnie tłustawe. Dzięki lejącej konsystencji idealnie nadaje się do koktajli, placuszków, a nawet rozsmarowania na toście. Wszystko przebiega bezproblemowo i bardzo łatwo. Masełka używa się bardzo wygodnie.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0484

Ostatnio pokochałam koktajl z samych bananów i tego masła. Nie ma nic lepszego na świcie! A intensywny smak pozostaje na długo i cieszy nasze kubki smakowe.
Zdecydowanie polecam ten produkt.

Producent: Primavika

Nazwa: Masło orzechowe active 100%

Gramatura: 470 g

Kaloryczność w 100 g: 60g kcal

Cena: 14,70 zł

Dostępność: supermarket

Recenzja nie jest sponsorowana. Produkt zakupiłam sama.

primavika_active_maslo_orzechowe_100_procent_recenzja_meglydsc_0477

Znacie to masło orzechowe od Primaviki? A może możecie polecić mi inne 100% masło orzechowe (niekoniecznie z orzechów arachidowych)?

Pozdrawiam,

Madzia

 

53 komentarze

  1. Kupiłam je ostatnio w Carrefour, bo było na promocji za 11 zł chyba 🙂 Ale jeszcze go nie próbowałam. Bardzo cieszy fakt, że u dołu orzechy nie są zbite – często się z tym spotykam i ciężko to rozmieszać :/

    Uwielbiam masła orzechowe NaturAvena: crunchy, kremowe, miodowe (orzeszki ziemne i miód – nic więcej) i czekoladowe (wybitne!!! Ale dawno już go w sklepie nie widziałam 🙁 W składzie orzeszki ziemne, miód i kakao). Baaaardzo smakowało mi też masło nerkowcowe od TerraSana – przepyszne 🙂

    • Za 11 zł? Wow! Super cena.
      Muszę też rozejrzeć się za tymi masłami z NaturAveny 🙂 Dzięki za polecenie.

  2. Ciężko znaleźć w markecie masło orzechowe 100% z orzechów, przekonałam się o tym na własnej skórze. A szkoda, bo po co do naturalnego produktu dodować inne składniki…

  3. Dasz wiarę Kochana, że nigdy nie jadłam masła orzechowego :)Sama nawet nie wiem dlaczego.
    To Twoje wygląda przepysznie! Mógłby to być mój pierwszy raz 😀

  4. Nie znam tego masła, w ogóle dawno nie jadłam żadnego orzechowego, jakoś ostatnio nie po drodze mi z nim 😉

  5. Właśnie natrafiłam na artykuł o oleju palmowym w Nutelli. Niedobry składnik, delikatnie mówiąc. Gdyby nie koszty przesyłek zakupy w Internecie byłyby popularniejsze, bo zdecydowanie są wygodne ;D. Co do samego masła, to ja lubię orzechy, więc myślę, że ono też by mi przypadło do gustu, choć go nie jadłam.
    Pozdrawiam! 😉

    • Ooo tak – olej palmowy to paskudny składnik! Ja Nutelli nie jem od lat i dobrze mi z tym. Zresztą jakoś specjalnie za nią i tak nie przepadałam.
      A masełko polecam! 🙂

  6. Wygląda nieźle 🙂 Prawda jest taka że większość ludzi wybiera produkty sugerując się ceną, więc potem mamy masę śmieciowej jakości jedzenia, które wszyscy kupują, bo jest tanie :/

  7. Jeżeli chodzi o masło orzechowe to je uwielbiam 🙂 dodaje do różnych dań a nawet do kanapek 🙂 miłej niedzieli kochana 🙂

  8. Nie mogę powiedzieć, że kocham albo uwielbiam masło orzechowe bo np. takiego samego wyjadanego łyżeczką nie potrafię sobie wyobrazić. Ale lubię jako źródło tłuszczy dodać na omleta przyrządzanego na śniadanie.
    Zawsze wybieram to 100% i króluje u mnie firma GoOn!

    • Ja tam mogę wyjadać masło orzechowe nawet samo – łyżeczką 🙂
      Tak jak piszesz – to zdrowe, wartościowe tłuszcze, które warto sobie dostarczać! 🙂

  9. Zazwyczaj wybieram gęstsze masła, ale to fajnie sprawdziłoby się np. do koktajli, tak, jak i Ty masz zamiar go używać 🙂 Podoba mi się jego skład i to, że nie zawiera zbędnych polepszaczy. O oleju palmowym słyszy się coraz więcej złych opinii, szczególnie jeśli chodzi o ekologię i jego pozyskiwanie. Warto niego zrezygnować albo chociaż ograniczyć jego stosowanie 🙂

    • Otóż to! Warto zwracać uwagę nie tylko na to jak jakiś składnik wpływa na nasze zdrowie, ale też na to w jaki sposób jest pozyskiwany i czy przez to nie jest szkodliwy dla przyrody! 🙂

  10. Nie jadłam, ale jak wykonczę te co mam, to kupię 🙂 A co do innych maseł, to lubię wszystkie firmy TerraSana i Horizon 🙂

  11. Ja nigdy nie lubiłam masła orzechowego, choć często smaki mi się zmieniają 🙂 ale mnie kusi to wcześniejsze co pokazałaś. Chyba z migdałów 🙂

  12. Nigdy nie widziałam tego produktu, ale narobiłaś mi niezłego smaka! 😀
    Ps. – Pisałam to już, ale muszę się powtórzyć – robisz piękne, klimatyczne zdjęcia. Nawet, gdy na fotografii jest zwykła pomadka lub masło orzechowe, to nie można się napatrzeć!

  13. Dokładnie tego samego masła używam i jest idealne, głównie ze względu na smak, mi konsystencja też nie przeszkadza, po wyciągnięciu z lodówki jest dosyć twarde, dodaje go do różnych ciast i kremów i jest wspaniałe 🙂 fajna i pomocna recenzja, niektórzy kupują masło z ogromną ilością cukru i tłuszczu palmowego nawet nie zdając sobie sprawy 🙂 z tak może więcej osób zwróci uwagę 🙂

Skomentuj