Dzień dobry!

Nie mogłam przepuścić takiej okazji. Wielkimi krokami bowiem zbliża się do nas promocja w Rossmannie. Nie byle jaka – bo aż 49%!!! To naprawdę spora obniżka. Promocją będą objęte wszystkie odżywki do włosów. Warto więc zrobić zapasy. Po co przepłacać?

Od 21.08 do 31.08.2017 we wszystkich  Rossmannach w Polsce trwać będzie promocja -49 % dla Klubowiczów (dlatego warto dołączyć do Klubu Rossmanna już dzisiaj). Promocja będzie obejmowała między innymi kosmetyki do pielęgnacji włosów. Zapas odżywek do włosów w promocyjnych cenach mi sie marzy, a jakże. Naprawdę warto będzie się wybrać do Rossmanna i zrobić większy zapas.

Co do ostatecznego kształtu promocji, jak to z Rossmannem – oficjalnych informacji nie ma. Wszystkie pogłoski rozchodzą się drogą pantoflową. Jak mi wiadomo, promocja ma dotyczyć minimum dwóch różnych produktów do pielęgnacji ciała, ust, a także odżywek do paznokci i maseczek  do twarzy oraz odżywek do włosów właśnie. Te ostatnie zainteresowały mnie najbardziej.

Dzisiaj pragnę Wam zaproponować kosmetyki warte zakupu, które u mnie się rewelacyjnie sprawdziły. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że sama mam włosy średnioporowate, proste, niefarbowane. Nie określiłabym moich włosów typowo grubymi, ale do cienkich też się nie zaliczają. Coś pośrodku. Może akurat ktoś z Was posiada podobny rodzaj włosów i moje rekomendacje okażą się dla przydatne.

Dzisiaj polecę Wam moje ukochane drogeryjne odżywki, które są zdecydowanie godne polecenia!

Co warto zakupić?

1. Organix, Nourishing Coconut Milk, Conditioner – odżywka do włosów z mleczkiem kokosowym, 385 ml, około 30 zł (bez promocji).

Zdecydowanie mój numer 1! Moje włosy podczas jej używania stały się wyczuwalnie miększe, łatwiejsze w układaniu, no i mniej się plątały. Zniknęła też nieprzyjemna szorstkość. Konsystencja jest treściwa i naprawdę gęsta. Nie potrzeba dużej ilości produktu, aby pokryć włosy. Odżywka jest całkiem wydajna. A ten wspaniały zapach kokosa utrzymuje się przez długi czas na włosach. Mój hit. Rewelacja! Serdecznie polecam Wam tę konkretną odżywkę. Słyszałam jednak, że inne z tej serii także są rewelacyjne. Ja na pewno zrobię zapas, bo po prostu odkąd ją zakupiłam, nie chcę nawet na chwilę testować czegoś innego. Moje włosy ją po-ko-cha-ły!

2. John Frieda, Sheer Blonde, Go Blonder Lightening Conditioner, Rozjaśniająca odżywka do włosów blond, 250 ml, około 34 zł (bez promocji)

Odżywia i zmiękcza włosy, są one odpowiednio dociążone, ale przy tym sypkie, ujarzmione i odpowiednio nawilżone. Nie wysusza ich. Po dokładnym rozprowadzeniu wystarczy chwilkę potrzymać po nałożeniu i spłukać. Nie wymaga długiego czasu pozostawiania na włosach. Zapewnia zdrowy blask, miękkość. Włosy są też podatne na stylizacje, nie plączą się, nie puszą i są ujarzmione. Po dwutygodniowym jej stosowaniu zużycie było bardzo wręcz niezauważane – jest bardzo wydajna. Zawiera ekstrakt z cytryny i rumianku – jednak rozjaśnianie włosów nie będzie tutaj spektakularne. Mimo to, serdecznie polecam.

3. Aussie, 3 Minute Miracle Reconstructor, Deep Conditioner for Damaged Hair, 3 – minutowa maseczka do włosów, 250 ml, 30 zł (bez promocji)

Co prawda jest to maska, ale uznałam, że zasługuje na wyróżnienie w tym rankingu! Wielkim plusem jest fakt, że jak na maskę, nie trzeba jej zostawiać na włosach przez bardzo długi czas. 3 minuty to naprawdę niewiele, tym bardziej, że efekt jaki uzyskujemy jest wspaniały. Moje włosy wprost dopraszają się znów o zakup tego produktu… i to nie tylko ze względu na obłędny zapach (zresztą wszystkie odżywki Aussie pachną fenomenalnie!). Jeśli potrzebowałam świetnego nawilżenia i perfekcyjnego wyglądu włosów bez efektu obciążenia – sięgałam właśnie po nią. Nie używałam jej jednak przy każdym myciu. Dobrze zmiękcza włosy, niweluje ich przesuszenie. Po prostu je rozpieszcza. Wyglądają zawsze po niej na zdrowe, są przyjemne w dotyku i lśniące.

4. L’biotica, Biovax, Intensywnie regenerujaca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania, 250 ml, 17 zł (bez promocji)

Znów maska w gronie odżywek, jednak na tyle dobra, że postanowiłam jej nie omijać. Znakomite produkty warto sobie polecać. Dobrze, że przy okazji pisania tego postu zrobiłam mały flashback i uważnie przyjrzałam się swoim ulubieńcom i projektom denko, bo dotarłam do znakomitych kosmetyków, których kiedyś używałam, uwielbiałam je, a teraz kompletnie o nich zapomniałam. A szkoda! Tę odżywkę-maskę kochały moje włosy. Sprawiała, że były mocne, wyglądały zdrowo. Co do mniejszej skłonności do wypadania, nie powiedziałabym, aby sama maska była w tym aspekcie w stanie zdziałać wiele, niemniej jednak nie przypominam sobie, aby w okresie, gdy ją stosowałam, włosy wypadały jak szalone. Za to były intensywnie odżywione, nawilżone i zregenerowane. Używałam jej zarówno jako odżywki (trzymając do trzech minut na włosach), jak i jako maski (do 15 minut).

5. Dove, Advanced Hair Series, Oxygen & Moisture – odżywka do włosów dodająca objętości, 250 ml, około 20 zł (bez promocji)

Na ten produkt polowałam, odkąd tylko seria „Oxygen” pojawiła się w drogeriach. Moim zdaniem ta odżywka jest całkiem fajna, bo ma lekką formułę i wystarczy potrzymać ją chwilkę na włosach, aby uzyskać pożądany efekt nawilżenia (jest więc idealna pod prysznic). Jednak nie uzyskałam dzięki niej spektakularnego odżywienia. Zatem używanie maski co któreś mycie jest wraz z tą odżywką obowiązkowe. Nie obciąża jednak włosów, przyjemnie pachnie. Jednak wcale nie sprawdza się jakoś szczególniej niż standardowe odżywki od Dove (znacznie tańsze). Mały minus za problemy związane z wyciśnięciem resztek produktów z opakowania. Poza tym – pod prysznic – produkt godny polecenia.

6. Biosilk, Silk Therapy Conditioner – odżywka regenerująca, 355 ml, około 40 zł (bez promocji)

Te odżywki albo się lubi, albo nie ich nie znosi. Ja lubię – z tym, że używam ich jedynie od czasu do czasu, kiedy szczególnie zależy mi, aby moje włosy po myciu wyglądały spektakularnie. Na dłuższą metę zauważyłam, że fryzura szybko przyzwyczaja się do stosowania tych produktów, a zawarte w nich silikony nieco ją obciążają. Niemniej jednak – od czasu do czasu – warto zdecydowanie mieć ją w zanadrzu. Włosy po jej użyciu (ja trzymam ją zawsze nieco dłużej pod ręcznikiem) wyglądają zjawiskowo! Są idealnie sypkie, lśniące, wyglądają na odżywione, dociążone, miękkie. Jak z reklamy! Zatem przez jakąś imprezą czy inną ważną okazją – spokojnie można jej użyć i cieszyć się z pięknych włosów. Na dłużą metę – nie polecałabym jej używać raz za razem.

Koniec! Każdy z tych produktów mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Oczywiście zależy też jakie macie oczekiwania względem konkretnego kosmetyku, jaki jest Wasz typ włosów i co się u Was najlepiej sprawdza. Jednak podczas wieloletniego testowania różnych drogeryjnych odżywek, te sprawdziły się u mnie najlepiej, dlatego Wam je polecam.

Nie przegapcie promocji i zakupcie swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów. Druga taka okazja może się prędko nie przydarzyć!

Post nie jest sponsorowany.

Planujecie wybrać się na zakupy do Rossmanna podczas trwania promocji?
Co zakupicie?

Madzia

 

74 komentarze

  1. Ostatnio założyłam kartę w Naturze. Do Natury chodzę częściej, bo do Rossmana muszę jechać do innego miasta, a tak specjalnie tylko tam to mi się nie chce jechać. Maski z Biovaxa czy odżywki tej firmy lubię. Przymierzam się też do kupna odżywki z Dove, ale czekam aż te, które mam się skończą.

    • Bardziej polecałabym wcierkę. Maseczka to ewentualnie do poprawy kondycji włosów – żeby się mnie puszyły, elektryzowały 🙂

        • Ja akurat teraz używam serum z Bionigree (wcierane w skórę głowy) na zmianę z peelingiem z Pharmeceris.
          Dobra jest także wcierka Jantar 🙂 niemal wszędzie dostępna i niedroga 🙂

          • O ktorą wcierkę Jantar chodzi? Pamiętam, że była jakaś, ale teraz ma zmieniony skład – nie wiem, czy pomoze….

          • Nie wiedziałam, że zmienili jej skład. Nie używałam jej od jakiegoś czasu.
            Pamiętam jednak, że kiedyś bardzo mi służyła, a i cena była naprawdę w porządku…

          • Czytałam, ze zmienili, ale czy teraz ma takie samo działanie to nie wiadomo. Dziękuję za pomoc 🙂

          • Jak dowiem się o jakiejś innej dobrej wcierce – dam znać. Polecam też olej Khadi do wcierania 🙂

  2. Miałam odżywkę Aussie i u mnie sprawdziła się bardzo dobrze jednak teraz mam zamiar zakupić tą pierwszą 😉 Akurat dzisiaj idę do Rossmana 😉
    Pozdrawwam

  3. Z tego zestawienia znam tylko odżywkę z Biovaxa ( a raczej maskę) i o ile za tą wersją aż tak nie przepadałam, to ogólnie je polecam bo dobrze się u mnie sprawdzają Może skorzystam z tej promocji

  4. Nie miałam żadnej z nich, ale jestem świeżo po zakupach produktów do włosów, więc na kolejne muszę troszkę poczekać 🙂

  5. nawet nie wiedziałam o tej promocji 😉 o tej odżywce John Frieda słyszałam już wcześniej sporo dobrego i zastanawiam się, jak sprawdziłaby się u mnie. Co prawda nie będzie w promocji, ale może się skuszę 🙂

  6. Ja na tej promocji się nie skuszę na odżywki, bo mam ich chwilowo zbyt dużo, ale w przyszłości się na pewno zdecyduję na odżywkę Organix 🙂

  7. L`Biotica biovax zafundowafiam sobre będąc ostatnio w Polsce. Wybrałam jednak maseczkę z awokado i bambusa, którą skompletowałam z szamponem i odżywką…Co prawda to zbytnio nie wierzę,że włosy można odżywić zewnętrznie ale naturalne produkty bez nadmiernej chemii przemawiają za ich używaniem…

    • Jasne, że naturalne odżywki zawsze są „w cenie”.
      Sama od czasu do czasu decyduję się na maskę na bazie samych naturalnych składników 🙂

  8. Mój portfel już płacze 🙂 A tak na serio to cieszę się z tej promocji, bo akurat tych produktów teraz potrzebuję – wszystko mi się kończy 🙂

Skomentuj