Witam Was moi Kochani,

zdążyłam się już przyzwyczaić do jesieni. Ciężko mi było zaakceptować pogodę w kratkę, długie wieczory i fakt, że zarówno wychodząc z domu do pracy (lub na trening), jak również do niego wracając popołudniu – jest ciemno. Jednak jakoś odnalazłam się w końcu w obecnej rzeczywistości. Nie przyszło mi to łatwo i bezproblemowo, ale w końcu udało się. Jedynym minusem i wielkim problemem z jakim się borykam jest… światło. Rano – ciemno, gdy wracam z pracy – ciemno, weekedy spędzam na uczelni. A kiedy mam robić zdjęcia na bloga? No właśnie. Przydałoby się jakieś dobre, sztuczne światło. Jeśli czytają mnie jakieś koleżanki lub koledzy „po fachu” – będę wdzięczna za rady w kwestii doświetlania zdjęć na bloga.

Taki też problem miałam przymierzając się do tego posta. Marka Veera przysłała mi rajstopy modelujące, które dodatkowo mają sprawić, że nasze nogi w ciągu dnia nie będą zmęczone. Nigdy podobnych produktów nie używałam, więc zgodziłam się bez wahania.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_5075

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_5076

Dotychczas nie miałam jakiś szczególnych wymagań co do rajstop. Wybierałam grubość oraz odpowiedni rozmiar – i to wszystko. Nie miałam pojęcia, że rajstopy mogą mieć właściwości przeciwżylakowe czy mogą w znacznym stopniu odciążać nogi i sprawiać, że będą one mniej zmęczone. Moim głównym oczekiwaniem od rajstop była zawsze trwałość (ach, jak ja nie lubię zaciągnięć przy byle okazji i tych nieszczęsnych „oczek”).

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0766

Veera zapewnia, że ich rajstopy są bardzo trwałe, a dzięki specjalnemu splotowi nie robią się w nich oczka, nie musimy więc nosić zapasowej pary. Jeśli tak by faktycznie było to jestem w siódmym niebie. Ile razy w pracy poleciało mi oczko – dobrze, że mam blisko Rossmanna i mogłam się poratować kupioną na szybko parą.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0745

Ważnym aspektem, na jaki kładą nacisk producenci rajstop Veera jest fakt, że dzięki nim nawet po ciężkim dniu nie odczuwamy zmęczenia nóg, a dodatkowo wspomagamy nasze krążenie i zapobiegamy pojawieniu pajączków. Marzyłabym o takim produkcie. Nie mam jeszcze problemów z ciężkimi nogami, jednak siedzący tryb pracy sprawia, że czasem faktycznie potrzebowałabym odprężenia moich zastanych kończyn.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0742

Rajstopy Veera mają także właściwości modelujące naszą sylwetkę. Wiadomo, że nie sprawią, że optycznie zrzucimy 15 kg, ale dadzą nam komfort i dodadzą pewności siebie. Nawet po obfitym posiłku nie będziemy wyglądały jak w ciąży spożywczej, zwłaszcza, gdy założymy tego dnia ołówkową spódnicę.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0732

Dla mnie wielkim hitem jest fakt, że rajstopy Veera zawierają jony srebra. Wow! Nie miałam pojęcia, że rajstopy w ogóle mogą zawierać coś takiego! Mają one sprawiać, że przez cały czas ich noszenia będziemy czuć się świeżo. Nawet po długim i męczącym dniu.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0741

Co bardzo ważne przy tych wszystkich właściwościach prozdrowotnych rajstopy wyglądają naprawdę elegancko – a to niezwykle ważne. Na co dzień chcemy wyglądać atrakcyjnie, mieć pewność, że nosimy najwyżej jakości produkt. W tym przypadku jak najbardziej taka pewność jest możliwa.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0729

Rajstopy noszą mi się całkiem nieźle. Jednak na chłodniejszą pogodę są zdecydowanie niewystarczające pod względem ocieplania.

Producent zapewnia, że rajstopy będą możliwe do użytku przez 6 miesięcy. Możemy non stop w nich chodzić, prać, a one mają nam służyć. Wiążąca obietnica! Jak dotychczas nie miałam żadnych rajstop, które wytrzymałyby tak długi okres noszenia. Ciężko mi powiedzieć w tej chwili czy dadzą radę, ale mam nadzieję, że tak!

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0761

Moja opinia na ich temat jest jak dotychczas jak najbardziej pozytywna. Czekałam z recenzją długi czas, aby mieć kiedy je ponosić i stwierdzić czy faktycznie zapewnienia producenta są zrealizowane. Nigdy nie miałam problemu z ciężkimi, obolałymi nogami. Jednak faktycznie, teraz nawet po długim dniu w pracy czy na uczelni czuję, że moje nogi byłyby jeszcze gotowe na solidną dawkę sportu! Z żylakami także problemów nie mam, więc ciężko mi się wypowiedzieć w kwestii ich przeciwżylakowego działania.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0744

Muszę jednak zaznaczyć, że rajstopy pięknie prezentują się na nogach. Zmówiłam takie 70 DEN, rozmiar 4, XL w kolorze czarnym. Nosiłam je zarówno do ołówkowych spódnic, jak i do takich rozkloszowanych. Dress code w pracy wymaga od nas eleganckiego ubrania i czułam się zawsze komfortowo, że do moich klasycznych stylizacji mogę mieć na sobie tak dopasowane rajstopy. Są gładkie w dotyku, nie zaciągają się przy byle okazji.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0740

Ważne jest też to, że są wygodne. Gdy dobrze dobierzemy rozmiar – możemy cieszyć się pełnym komfortem.

Sama noszę je dopiero od około miesiąca (mniej więcej dwa razy w tygodniu), ciężko więc sprawdzić mi czy faktycznie wytrzymają przez pół roku (tak jak obiecywał producent) bez oczek i zaciągnięć. Póki co jednak wyglądają jak nowe. Piorę je w pralce, zwykle używam opcji „krótkie pranie”, około 1,5 godziny w 60 stopniach. Czasem z rzeczami kolorowymi, czasem z czarnymi.

Dodatkowo od firmy Veera otrzymałam też podkolanówki w kolorze naturalnym, 70 DEN, w rozmiarze 3/4. Z podkolanówkami zawsze mam taki problem, że bez ustanku je gubię. Moja pralka chyba ma na nie smaczek. Wkładam dwie, wychodzi jedna. Poza tym zwykłe podkolanówki baaardzo często są słabej jakości, więc oczka są jak chleb powszedni. Tutaj jeszcze nigdy nie wyskoczyło mi oczko. Noszą się wygodnie. O dziwo pralka także ich nie wcięła. Jeśli podkolanówki Veera naprawdę przetrwają bez szwanku pół roku przy nieustannym praniu i noszeniu – będzie to interes życia. 😀

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_5077

Jeśli wahacie się czy zdecydować się na tego typo prozdrowotne, wygodne i hiperwytrzymałe rajstopy – ja polecam. Można kupić je internetowo lub stacjonarnie. To nie żadnej wciskanie kitu. Dostajemy naprawdę trwały produkt, na który mamy półroczną gwarancję. To pierwsze tego typu moje rajstopy. Kosztują może nieco więcej, ale gdy non stop kupujemy nowe rajstopy, które ciągle się niszczą – lepiej zainwestować w jedne, porządne, a do tego wygodne.

rajstopy_prozdrowotne_chwyt_marketingowy_czy_ulga_dla_nog_veeraimg_0746

Z racji, że są to rajstopy uciskowe, dość ciężko się je zakłada. Są one dość wąskie. Z czasem jednak doszłam do wprawy. Może zakładają się ciut dłużej niż klasyczne rajstopy, ale chyba warto chwilkę poświęcić, aby zapewnić naszym nogom komfort przez cały dzień.

Czy któraś z Was miała okazję testować już produkty marki Veera lub inne podobne?

Co sądzicie o prozdrowotnych, niemalże niezniszczalnych rajstopach?

Pozdrawiam,

Madzia

104 komentarze

  1. No no, ale żeś się odstrzeliła, bomba 🙂 Ja nie lubię rajstop no chyba że takie grube pod spodnie żeby było ciepło to tak

  2. Jaka sesja 😀
    Co do zdjęć, to ja najczęściej w wolnej chwili focę na kilka postów w przód :D. Przed przyjazdem do Krakowa chociażby sporą część kosmetyków, które zabierałam z domu, sfociłam i mimo tego, że w domu mnie często nie ma, to większość zdjęć jest właśnie stamtąd 😛

    • To dobry pomysł, aby robić zdjęcia wprzód 🙂 Jednak w przypadku sesji zdjęciowych na dworze to raczej niemożliwe 🙂

  3. ooo ciekawe, gdzie można je dostać? ja mam właśnie taki sam problem z podkolanówkami i skarpetkami ogólnie hahaha piąteczka kochana!

    a rastopy 6miesięcy? nie u mnie! 1 raz albo nawet nie i zawsze zapasowe w torebce 😀 chyba, że takie grube bawełniane to wtedy dłużej 😀

    • Produkty Veera można kupić w sklepach medycznych, aptekach, a także w sklepie internetowym pomaranczka.pl i veera.pl
      Jestem bardzo ciekawa czy u mnie rajstopy wytrzymają te 6 miesięcy 😉

  4. Mam stojącą pracę i zastanawiam się nad takimi rajstopami, tylko że z Scholla już chyba z rok czasu. Jak do tej pory, ze względu na cenę nie udało mi się ich kupić. Jestem ciekawa ile trzeba zapłacić za te rajstopy z tej firmy.

    • Na mroźną zimę może i nie, ale na taką jesienną pogodę jak mamy teraz – sprawdzają się super i nie marznę 🙂

    • Najgrubsze rajstopy z tej firmy to 140 DEN. Na zimę jednak nieco zbyt chłodne według mnie. Obecnie sprawdzają się ok i nie jest mi w nich zimno. Nogi naprawdę są dzięki nim mniej zmęczone, ja jestem zadowolona 🙂

  5. Muszę przyznać, że ja dopiero w ciąży doceniałam takie prozdrowotne rajstopy. Wprawdzie z rajstop tej firmy jeszcze nie korzystałam, ale często sięgam teraz po rajstopy przeciwżylakowe z Gatta. Sama byłam w szoku jak świetnie się sprawdzają i jaka jest różnica w odczuciach po dniu w takich rajstopach, a bez nich.

    • Otóż to! Ja sama myślałam, że to chwyt marketingowy. Rajstopy jak rajstopy. Byłam w błędzie. Naprawdę różnica jest odczuwalna. Cieszę się, że wreszcie trafiłam na wygodne, porządne rajstopy, które na dodatek tak ładnie się prezentują 🙂

    • Ja kupiłam kilka razy w swoim życiu rajstopy odporne na zaciąganie. Wytrzymały ze mną bardzo długo. Zdarzają się takie, ale są rzadkością niestety.

  6. Nie miałam jeszcze nigdy tych rajstopek, mam żylaki i ciekawe jak by się u mnie sprawdziły 🙂 Jesteś wprost stworzona do noszenia rajstop- zgrabniocha! <3

  7. O rajtkach nic nie możemy powiedzieć bo ich nie nosimy 😛 Ale nie dlatego, że wolimy skórą świecić tylko my nie nosimy spódnic ani sukienek xD Ale polecimy je za to naszej siostrze, która ciężkość nóg odczuwa niestety, jednak ona jest niziutka a nogi ma jak szczypiorki i zawsze ma problem z dobraniem takich małych rajstop.

    • Rozumiem, zarówno długonogie dziewczyny, jak i te bardzo drobniutkie mają czasem problemy z dobraniem rajstop 🙂

  8. Przydałyby mi się takie. Bywają takie dni, że jestem cały dzień na nogach.
    Co do doświetlania zdjęć męczyłam się z tym długi czas, aż w końcu kupiłam sobie małego softboxa. Kosztował nieco ponad 100 zł, a sprawdza się idealnie. Zobacz zdjęcia w moim ostatnim poście – te ziemniaki fotografowałam, kiedy za oknem było już zupełnie ciemno.

    • No coś Ty! Te ziemniaczki wyglądają tak apetycznie i zupełnie, jakbyś je uchwyciła w świetle dziennym. Super 🙂

  9. Jakże ładnie wyglądasz. Ta spódniczka i rajstopy… extra. Figurę masz nienaganną, więc z powodzeniem możesz tak się ubierać na co dzień.
    Fajne te rajstopy. Właściwie nie mam problemu z nogami, ale warto wiedzieć, żeby móc komuś podpowiedzieć.
    Serdeczności dla Ciebie Madziu 🙂

    • Krysiu, tak wiele miłych słów. Dziękuję.
      Szczerze mówiąc ja też nie mam jakiś konkretnych problemów z nogami, ale przy pracy siedzącej dobrze jest postawić na wygodę!
      Pozdrawiam 🙂

  10. Właśnie byłam niesamowicie ciekawa jakie one są! Dzięki za wpis 🙂 Poza tym.. wyglądasz fenomenalnie, aż nie można oczu oderwać, buziaki! 🙂

    • Dziękuję za miłe słowa, a co do rajstop to są fajne. Naprawdę przynoszą ulgę i jak dotychczas nie narzekam na zaciągnięcia 🙂

  11. Często noszę takie rajstopy, czy pończochy. Niestety jestem do tego zmuszona. Po ciążach pozostały mi brzydkie żylaki. Jestem już po operacji prawej nogi i czeka mnie jeszcze kilka mniej inwazyjnych zabiegów :/. Ach te geny!!!

    Pięknie wyglądasz Madziu na tych fotkach :)!!!

    • Żylaki to nieprzyjemna przypadłość. Faktycznie takie rajstopy to wielka ulga w przerozmaitych problemach z nogami.
      Dziękuję pięknie za komplement 🙂

  12. ale jak to 4xl??? :O gdzie ty te 4XL masz, to mnie teraz przeraziłaś? ja zawsze z rajstop nosiłam S/M czy to jakaś specjalna rozmiarówka, gorzej się rozciągają przez jony srebra? :O

    • Dzięki za uwagę. Rajstopy są w rozmiarze 4 tudzież XL, można stosować zamiennie te terminy. Jeden przecinek, a robi wielką różnicę. Mój błąd. Oczywiście mam rozmiar XL lub innymi słowy czwórkę (4) 😉 🙂

    • Już przy samym ubieraniu jest różnica – czuć, że rajstopy bardzo dobrze przylegają, są więc takie ciasnawe, ale gdy się już je ubierze to to w ogóle nie przeszkadza 🙂

    • Mi kilka razy zdarzyło kupić się pierwsze lepsze rajstopy i zwykle oczko poszło mi szybciej niż je kupiłam 😛

  13. Ale masz super nogi! Ja rzadko chodzę w rajstopach, a kiedy już jakieś wybieram – stawiam zazwyczaj na te ciemne, nieprześwitujące, po prostu grubsze 😀 Moimi ulubiony mą te z Calzedonii – ich jakość jest super! 😀

  14. Jeśli mam być szczera to nie znoszę tego wyciągniętego czarnego koloru na nogach z prześwitem 🙂 więc dla mnie jeśli czarne rajstopy to kryjące 🙂

  15. Skutecznie mnie przekonałaś, u mnie zazwyczaj rajstopy po jednym noszeniu są niestety do wywalenia. A rajstop tej firmy nigdy nie miałam 🙂 zbliżają się święta i sylwester więc takie rajstopy jak znalazł 🙂 Pozdrawiam!

  16. Brzmią ciekawie 🙂 Często noszę rajstopy, bo lubię sukienki i spódniczki i nie mam problemów z ich trwałością, ale takie zupełnie niezniszczalne fajnie by było mieć 😀

  17. Wyglądają na solidne jeśli chodzi o splot. Dla mnie tak samo jak i dla Ciebie – tragedią są zaciągnięcia, oczka… Nienawidzę ich, dlatego wolę grubsze rajstopy 😀 Ale czasami trzeba założyć takie bardziej prześwitujące. No i także od siedzenia na uczelni nogi wchodzą mi w tyłek, na pewno byłaby to dla mnie ulga 🙂

    • Wiem jak to jest, czasem na studiach zaocznych mamy zjazdy, które trwają ponad 10 godzin, zresztą w pracy także 8 godzin siedzenia w miejscu. Nogi czasem są obolałe, także trzeba im pomóc i nieco je odciążyć 🙂

  18. Z takich rajstop, które mają coś robić, noszę te, które mają wykazywać działanie ujędrniające;).
    Super kolor na paznokciach <3
    Miłego dnia:*

Skomentuj