Witam Was Kochani,

dzisiaj przychodzę do Was z recenzją mojego najmłodszego „dziecka” w mojej kolekcji perfum. Było to dziecko zupełnie nieplanowane, jednak jego pojawienie się sprawiło, że odkryłam swoją wielką miłość!

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0296

Będąc w okresie międzyświątecznym w Douglasie ujrzałam nowość od mojej ukochanej marki Guerlain. Kolejny zapach z serii Aqua Allegoria. Musiałam go powąchać i… przepadłam. Zakochałam się na miejscu. Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że bardzo trudno mi znaleźć nowe ulubione perfumy i zwykle taki proces trwa miesiącami. Jestem bardzo wrażliwa na zapachy i niewiele przemawia do mnie w 100%, a tu takie uderzenie strzały Amora od pierwszego rozpylenia tej boskiej woni.

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0297

Jednak racjonalizm we mnie zwyciężył. Obecnie naprzemiennie używam trzech zapachów i naprawdę nie chciałam kupować kolejnego. „Nie ucieknie Ci” – pomyślałam. Jeszcze go sobie kupisz na jakąś okazję. Już nawet w myślach pogodziłam się z tą decyzją.

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0287

W perfumerii byłam z najlepszą przyjaciółką, która jednak bacznie obserwowała moje rodzące się uczucie do tegoż zapachu. Na drugi dzień dokładnie zaczęła mnie o niego wypytywać – który to był, że jej też się podoba, że chce kupić… Jasne… Wiedziałam, że coś kombinuje! Oczywiście jej nie powiedziałam w obawie, że chce mi zrobić drogi prezent bez okazji, ale jak się okazało była tylko wysłannikiem diabła. 😉

Mój chłopak ją wypuścił i kazał wypytać. Nie mieli pewności, które to perfumy mi się podobają, ale widzieli, że to nowość od Guerlain i że kolor perfum jest różowy. To wystarczyło. Dostałam swój wymarzony zapach w Sylwestra. Gdyby nie fakt, że zapach po prostu skradł moje serce – za ten spisek musieliby znieść solidnego focha! 😉

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0299

Niemniej jednak tak wspaniały prezent bardzo mnie ucieszył. Jest ze mną od Sylwestra i używam go namiętnie. Pachnie obłędnie. Czarująca gruszka wychodzi tu na pierwszy plan, zaraz za nią podążają nuty cytrusowe (z bergamotką, grejpfrutem i cytryną na czele), kwiatowe (kwiat pomarańczy i osmanthus) oraz drzewne (mech, drewno cedrowe).

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0292

Co ciekawe kolor perfum jest różowy i nie od razu wiąże się ze skojarzeniami z gruszką. Dopiero sam zapach i nazwa sugerują nam jej obecność. Uwielbiam gruszkowe nuty w perfumach!

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0293

Zapach jest świeży, słodki i kobiecy. Czuję się w nim po prostu sobą. Otulona przyjemnymi woniami od razu mam więcej energii, chęci do życia. Ten zapach dodaje mi pewności siebie, kobiecości i uśmiechu.

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0301

Jest dość trwały. Użyłam go wieczorem na Sylwestra, a jeszcze nad ranem czułam jego nuty zapachowe na sobie. Zdecydowanie pełniej czuć go po jakimś czasie na skórze. Przeradza się w słodki, towarzyszący kuszący dodatek, który jest w stanie uwodzić i przyciągać spojrzenia.

Według mnie jest to zapach młodej, pewnej siebie kobiety, która nie stroni od flirtu, dobrej zabawy i wyszukanych akordów zapachowych. Idealny na co dzień, ale też na spotkanie towarzyskie, randkę lub po prostu dzień dla siebie.

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0295

Jest to druga Aqua Allegoria od Guerlain, jaką mam w swojej kolekcji. Mandarynkową Aqua Allegoria Mandarine Basilic również mam i używam namiętnie. Odsyłam Was do mojej recenzji tejże drugiej miłości z owej serii Guerlain:

Nowy zapach Megly: Guerlain Aqua Allegoria Mandarine Basilic

 

A tymczasem idę rozkoszować się moim nowym zapachem łączącym nuty słodkie owocowe, niebanalne z tymi kwiatowymi. Znalazłam swój zapach, a otulona nim czuję się po prostu kobieco i komfortowo.

recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-megly-recenzja-guerlain-aqua-allegoria-pera-granita-zakochana-meglydsc_0288

Znacie tę nowość od Guerlain? A może polecicie mi inne perfumy z gruszkowymi nutami zapachowymi?

Pozdrawiam,

Madzia

57 komentarzy

  1. Nie znam, ale ja w ogóle nie orientuje się w perfumach – większość ma dla mnie duszący zapach od którego boli mnie głowa ;/ Musiałabym te powąchać by ocenić 😉

    Tam na zdjęciu widzę portfel? Bardzo ładny 🙂

    • Ten nie jest ani troszkę duszący – jest lekki, kobiecy i świeży.
      Tak – to portfel – tak się składa, że bardzo podobny w tonacji kolorów do tych perfum 🙂

  2. już sam flakonik kusi <3
    uwielbiam tę markę… zwłaszcza bronzery i róże <3
    dodatkowym plusem są opakowania ich produktów, są takie kobiece!

    udanego dnia Kochanie :*

  3. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym zapachem. Lubię takie perfumki, choć rzadko zmieniam, bo mam swoje ulubione 😀 Ale może czasami watro 😉 Pozdrawiam serdecznie :*

  4. ja wolę trochę bardziej wyraziste zapachy, takie słodkie owocowe lubiłam na początku studiów, teraz sięgam cały rok po intensywne zapachy, bardzo kobiece 😉
    Ale bardzo ładny flakonik,taki radosny;)

    • Dzięki 🙂
      Też mam problem z wyobrażeniem sobie zapachu. Muszę po prostu powąchać, choćby i opis był najbardziej precyzyjny to do mnie nie przemówi 😉

  5. Prawdę mówiąc nawet nie znam tej marki 🙂 Zapach gruszki lubię, ciekawe czy też zakochałabym się w tym zapachu 😉
    Buziaczki Madziu!

  6. Lubię perfumy, które długo się utrzymują i są orzeźwiające, ale też mają w sobie jakąś nutkę, którą trudno identyfikować i po prostu jeśli pachną dobrze na skórze to są dobre ;D. Te już po samym flakoniku wydają się bardzo kobiece, aczkolwiek nie wiem, czy to połączenie spodobałoby mi się. Najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona. 😉

  7. Tak opisałaś ten perfum, że mam wielką ochotę poczuć jak pachnie! Następnym razem jak będę w galerii to na pewno go sprawdzę 😉 A sam flakonik wygląda cudownie 🙂

  8. Jaki cudowny prezent **. Pamiętam, że już kiedyś o nich wspominałaś (albo na blogu, albo w komentarzu) i wtedy zachęciłaś mnie do spróbowania ich. Jakoś tak w daglasie od tamtego czasu nie byłam, ale teraz to już zupełnie mnie do nich przekonałaś. Właśnie nie mogę jakoś trafić z perfumami. Fakt, podobały mi się nie jakie Si, ale że całe miasto jest nimi wypsikane, to doszłam do wniosku, że chcę być bardziej oryginalna ^^. Wypróbuję tych Twoich. Może akurat to będzie TO?

    • Wczoraj rozmawiałam na temat Si z przyjaciółką. Ona je uwielbia i też ma z tym problem, że wszyscy nimi pachną. Fakt, to ostatnio niezwykle popularny zapach.
      Ja zachęcam ze swojej strony gorąco do zapoznania się z Aqua Allegoria Pera Granita 🙂

  9. Prezentują się pięknie, mimo wszystko ja muszę zapaszek zobaczyć na żywo inaczej nie jestem przekonana czy jest on dla mnie 🙂

  10. Ten twój chłopak to skarb 😉 Robić takie prezenty bez jakiejś większej okazji – to rzadko się zdarza 🙂 Nie znam tego zapachu – w Douglasie byłam po Świętach, ale wtedy nie szukałam nic dla siebie, tylko dla przyjaciółki na urodziny i miałam bardzo ograniczony czas ze względu na dziecko, więc nie wiem jak to cudo pachnie. Ale podoba mi się flakonik – bardzo kobiecy 🙂

    • Trzeba przyznać, że taki chłopak to ogromny skarb!
      Flakonik tego zapachu jest kobiecy, piękny!
      A co do samych perfum – zachęcam do wypróbowania w perfumerii 🙂

  11. Jestem ciekawa tego zapachu – nie miałam okazji go wąchać, a czytając nuty zapachowe wiem, że mógłby mnie zainteresować 😀 Lubię takie kompozycje i najczęściej po takie właśnie perfumy sięgam 😀 Pozdrawiam :*

  12. Pingback: Lepimy bałwana + tag KOCHAM ZIMĘ | megly.pl

Skomentuj