Dzień dobry Kochani,

dzisiaj przychodzę do Was z tematem, do którego już od dłuższego czasu chciałam się zabrać, tylko jakoś ciągle wychodziło mi z głowy. Słyszałam kiedyś o produktach żywnościowych, które mają właściwości rozgrzewające i schładzające. Nigdy jednak nie zgłębiłam tematu. Ostatnimi czasy jednak wpadłam na świetny filmik na Youtube’ie i tak właśnie została wspomniana ta kwestia. Od razu postanowiłam zgłębić i natrafiłam na bardzo ciekawe zestawienia w oparciu o medycynę chińską.

Zimą od zawsze należałam do zmarzluchów. Nie wybrałam się do pracy czy na uczelnię bez dodatkowego sweterka na wszelki wypadek. W domu najchętniej pakowałam się w polarkowe dresy i cieplutką bluzę, a i taka warstwa ubrań nie zawsze mi wystarczała, aby było mi ciepło. Jak się okazuje, duży wpływ na to dlaczego odczuwamy zimno może mieć wpływ pożywienie, które dostarczamy swojemu organizmowi. Istnieje lista produktów ochładzających, których spożywanie niemalże zagwarantuje nam, że przez kilka następnych godzin będziemy odczuwali chłód, którego nie „ukoimy” nawet kolejnym ciepłym sweterkiem. Spożywanie ochładzających produktów zimą w dużej mierze może przyczynić się np. do większej skłonności do przeziębień.

Z kolei, warto wiedzieć również, że istnieje lista produktów, które nas rozgrzewają. Czasem różne kultury, narody w zależności od klimatu, w jakim żyją, intuicyjnie wybierają takie produkty żywnościowe, które działają na nich w odpowiedni sposób… i wcale nie ma tu nic do rzeczy temperatura potrawy, którą spożywamy. Nie zawsze zupa czy gorąca herbata muszą działać rozgrzewająco, a chłodnik czy lody – ochładzająco na nasz organizm. Istnieją bowiem jeszcze specyficzne właściwości dla każdego produktu i to właśnie od nich zależy czy może on nas rozgrzewać, chłodzić lub po prostu działać neutralnie. Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistą temperaturą konkretnego dania.

1. Przyprawy

rozgrzewające:

Imbir – wiedzie tutaj zdecydowany prym. Dodany do herbaty czy konkretnej potrawy sprawi, że będzie ona działała rozgrzewająco. Zresztą to w ogóle bogactwo smaku i zdrowia.
Innymi rozgrzewającymi przyprawami są:

bazylia,
chili,
cynamon,
rozmaryn,
pieprz,
goździki,
kurkuma,
kardamon,
tymianek,
koper,
anyż,
wanilia,
gałka muszkatołowa

Zatem jeśli macie ochotę, aby Wasze danie rozgrzewało na długi czas, zwłaszcza w chłodny, ponury dzień – śmiało, korzystajcie z szerokiej gamy pysznych przypraw!

Ochładzające:

żeńszeń amerykański,
kolendra,
mięta

2. Warzywa

Rozgrzewające:

Czosnek i młoda cebula należą do grupy produktów silnie rozgrzewających. Dodane do potrawy mogą sprawić, że będziemy odczuwali ciepło przez wiele godzin.

Do rozgrzewających (choć mniej gorących jak czosnek i młoda cebulka) należą także:
papryka,
cebula,
fasola,
szczypior,
jarmuż,
por,
pietruszka,
pasternak

Wiele gospodyń domowych wybierało intuicyjnie warzywa, które zimą mogą rozgrzewać. Zupa z fasolą, pietruszka dodawana do rosołu… Przykłady można by mnożyć. Wiedząc, że dane warzywo ma takie, a nie inne właściwości, można świadomie po niego sięgać.

Ochładzające:

marchew,
pomidor
ziemniaki,
szpinak,
kabaczek,
cukinia,
kiełki lucerny,
szparagi,
pędy bambusa,
burak,
brokuły,
grzyby,
kapusta,
kalafior,
seler,
kukurydza,
ogórek,
rzepa,
bakłażan,
sałata,
cykoria,
pędy fasoli mung,
w
odorosty,
kasztan wodny

Zatem gorąca pomidorówka wcale nie musi nas rozgrzewać. Warto o tym pamiętać!

Neutralne:

botwinka,
bataty

3. Owoce

Rozgrzewające:

winogrono,
głóg,
liczi,
malina,
wiśnie,
kokos,
suszona papaja

Ochładzające:

śliwka,
truskawka
banany,

melon,
jabłko,

morela,
figa,
cytryna,
pomarańcza,
mandarynka,
brzoskwinia,
gruszka,
grejpfrut,
morwa,
arbuz

Wszystkie cytrusy działają silnie wychładzająco. Należałoby się zatem zastanowić czy dobrym pomysłem jest opychanie się mandarynkami zimą? Ta tradycja zrodziła się w Polsce, gdy zimą do portów docierały statki przewożące cytrusy właśnie. Jednak trzeba pamiętać, że po szklance świeżotłoczonego soku z pomarańczy możemy odczuwać zimno jeszcze przez kilka godzin.

Neutralne:

oliwka,
daktyl,
mango

4. Zboża, ziarna

Rozgrzewające:

owies,
zarodki pszenicy,
otręby pszenne

Ochładzające:

proso,
pszenica,

jęczmień perlisty,
ryż biały,
kasza jaglana (w kierunku neutralnych)

Widzicie już różnicę między ryżanką, a owsianką? Która bardziej nas rozgrzeje? Oczywiście to może zależeć także od dodatków, ale sama baza też nie jest bez znaczenia.

Neutralne:

mąka kukurydziana,
gryka,
ryż brązowy,
żyto,
otręby ryżowe

5. Strączki, orzechy, nasiona:

Rozgrzewające:

orzech włoski,
czarna fasola,
brązowy sezam,
kasztan,
soczewica,

Ochładzające:

nasiona dyni,
fasola mung,
fasola sojowa

Neutralne:

nasiona słonecznika,
migdał,
orzech laskowy,
orzech ziemny,
groch,
czarny sezam

6. Inne

Rozgrzewające:

cukier nieoczyszczony,
kawa,
melasa,
ocet ryżowy,
wino

Ochładzające:

herbata,
herbata zielona,
sól,
witamina C,
biały cukier

Neutralne:

słód
jęczmienny,
miód

Sama ostatnimi czasy niemalże całkowicie zrezygnowałam z produktów pochodzenia zwierzęcego, jednak, aby dopełnić całości informacji na temat ochładzających i rozgrzewających pokarmów – umieszczam także zestawienie dotyczące produktów odzwierzęcych:

Produkty pochodzenia zwierzęcego:

Rozgrzewające:

baranina,
wołowina,
kurczak,
ryby słodkowodne,
krewetka,
indyk

Ochładzające:

jaja kurze,
wieprzowina,
małże,
kraby

Neutralne:

żelatyna,
nabiał (na pograniczu neutralnego i ochładzającego)
ryby morskie,
ostrygi

Szczerze mówiąc wiele produktów bardzo mnie zaskoczyło. Nie miałam pojęcia, że na przykład herbata może działać wychładzająco, podobnie zresztą jak banan czy ryż. Moim zdaniem warto mieć świadomość jak działają poszczególne produkty żywnościowe, aby zimą, w bardzo mroźny przypadkiem nie zafundować sobie jeszcze porcji wychłodzenia lub latem, podczas upałów nie katować się nadmiernym rozgrzewaniem.

Natura to potęga! Mając odpowiednią wiedzę, możemy w pełni wykorzystywać jej bogactwo.

Właściwości którego z produktów najbardziej Was zaskoczyły?
Mieliście świadomość, że jedzenie może być silnie rozgrzewające lub ochładzające?

Madzia

63 komentarze

  1. Ale zmiana! Nie wiedziałam, że jesz wegańsko 🙂 Z czego to wynika?

    O ile z przyprawami się zgodzę (czy owocami), o tyle wydaje mi się, że obróbka termiczna ma znacznie większe znaczenie. Zimą jadam wiele warzywnych, gorących zup – także na bazie marchewki, na przykład – i mnie bardzo rozgrzewają 🙂

    • Generalnie jestem teraz na diecie eliminacyjnej (ze względów zdrowotnych). Póki co jest to założenie tymczasowe. Zobaczymy jak mi posłuży. Generalnie to nie mogę się pochwalić długim stażem, bo jestem na tej diecie od dwóch dni.

      Co do samej obróbki termicznej – jasne, że ma ona znaczenie. Poza tym, zupa nie składa się tylko z jednego warzywa. Ich miks sprawia, że całość może się równoważyć 🙂

  2. No skarbnica wiedzy, kiedy program był o tym, ale niewiele zapamiętałam, a u Ciebie czarno na białym, przyda się 🙂

  3. Jeśli chodzi o przyprawy to tutaj jestem obcykana, natomiast o niektórych produktach nie miałam pojęcia. Hmm może inaczej jedząc je jakoś nie widziałam działań rozgrzewających lub chłodzących 🙂

  4. Ciekawy post! Wychodzi na to, że mój organizm woli rozgrzewające przyprawy, a np. owoce i warzywa raczej ochładzające.

  5. Rozgrzewające właściwości nie raz odczułam, ale ochładzających nie 🙂 No prócz mięty, która mnie orzeźwia z wodą w ciepłe dni 🙂

  6. z niektórymi rzeczami miałabym problem z klasyfikacją , czy ochładzają czy rozgrzewają
    cóż, znam te podstawowe 🙂

  7. Bardzo fajnie wszystko napisałaś Madziu, na pewno przyda się wielu osobom, a i ja chętnie skorzystam 🙂 Zapisuję sobie post 🙂
    Pozdrowionka 🙂

  8. ale fajnie rozpisane 😀 nie miałam pojecia, że tak można dzielić te produkty i przyprawy 😀
    teraz juz wiemy jak walczyć z upałami i zimnem za oknem! 😀
    przyda się na pewno! <3
    buziaki!

  9. Najbardziej obeznana jestem w przyprawach i podstawowe warzywa: czosnek, cebula, papryczki wiadomo,że rozgrzewają 😉 Skłonna jestem przychylić się jednak do zdania ElLACANTO że istotna jest też obróbka termiczna: pomidorowy chłodnik a pomidorówka z dodatkiem papryczki będą miały zupełnie inne działanie. Ta druga rozgrzeję a jakże! Można by temat zgłębić jeszcze bardziej bo np.ostatnio oglądałam jakiś filmik jak gdzieś tam w Azji w jakimś regionie latem jadają tradycyjną zupę na gorąco a zimą tę samą ale z lodem … i twierdzą, że ta pierwsza ich oziębia a ta druga rozgrzewa… jakimś cudem ;D

    • Powyższe zestawienie sporządziłam w oparciu o medycynę chińską.
      Sama nie przywiązywałam dotychczas do tego większej wagi. Wiadomo, obróbka termiczna ma tu wiele do rzeczy – jednak dotyczy głównie chwilowego uczucia ciepła/zimna.
      Aby rozgrzać bądź schłodzić organizm na dłużej, ciężej jest polegać jedynie na temperaturze spożywanych potraw 🙂

      • Haha no nie wiem…, często ta temperatura potraw bywa jednak kluczowa. Latem zimne napoje,chłodniki,sałatki, kefiry, lody, schłodzony arbuz… a zimą gorące napary, gorąca czekolada, grzańce, pieczone herbatki, gorące zupy i dania. Przynajmniej tak to wygląda w naszym klimacie 🙂 Nie bez powodu większość z nas unika latem gorących dań, ja tam mogłabym przez całe lato nie jeść nic gotowanego czytaj ciepłego,gorącego 😉

        • Nie przeczę. Jasne, że się z tym zgodzę.
          Jednak już od dawna zauważyłam, że herbata wypita latem (zwłaszcza zielona) mnie ochładza, pomimo, że piję ją na ciepło 🙂

  10. Mandarynka cytryna pomarańcze, niby cytrusy a mandarynka jest rozgrzewająca ??
    Ciekawe , bardzo ciekawe, warto wiedzieć .
    Pozdrawiam serdecznie 😉

    • Też do niedawna nie miałam pojęcia, że niektóre produkty mają takie, a nie inne właściwości 😉 🙂

  11. Czyli dlatego babcia zawsze powtarzała, żeby latem pić herbatę 🙂
    O wielu produktach nie miałam pojęcia.
    A pomarańcze zimą uwielbiam – trudno, będę „wyziębiona” ;p

  12. Bardzo fajny wpis 🙂 Nie wiedziałam, że wanilia rozgrzewa 🙂
    Jak się czujesz na diecie wegańskiej? Próbowałaś dań z tofu? 😉

    • Dań z tofu próbowałam jeszcze będąc na diecie tradycyjnej.
      Moja dieta zmieniła się dopiero kilka dni temu. Póki co czuję się dobrze.
      W weekend na pewno nieco poeksperymentuję z przepisami, bo będzie więcej czasu.
      Polecasz jakieś konkretne tofu? 🙂

  13. Fajny wpis. Uwielbiam cytrusy, a w sumie zimna nie lubię, bo kto lubi? Jak jest gorąco to od razu marzę o takiej wodzie z cytryna, miętą oraz ogórkiem.
    Pozdrawiam! 😉

  14. Jestem ciekawa czym te właściwości się objawiają? Wpływają na lepszą wydajność termogenezy…W takim razie te schładzające ją obniżają…

  15. Wierzę, że poszczególne produkty wykazuję różne działanie, ale na własnym organizmie nie doświadczyłam ani ich działania rozgrzewającego, ani też wychładzającego 😀 Jak jest ciepło, to czuję ciepło i nawet jak jem cytrusy, to się to nie zmienia 🙂

    • Podobno, gdy zjemy cytrusy zimą, gdy jest mróz to pomimo ciepłego ubioru, nie będziemy „rozgrzani od środka” 😉

Skomentuj