Witam Was Kochani.

Ostatnio rozszalałam się w moich kulinarnych poczynaniach. Będąc w domu na weekend najpierw postanowiłam, że zrobię pierogi ruskie. Jednak w sumie niedawno na stole gościły u nas pierogi z mięsem. Niekoniecznie znów miałam na nie ochotę. Niemniej jednak smak farszu z ruskich pierogów nadal za mną chodził…

Myślałam nawet o naleśnikach ruskich lub po prostu naleśnikach z twarogiem na słono. Jednak to też nie było to. A swoją drogą przepis na naleśniki z twarogiem na słono wrzucałam Wam już kiedyś:

Naleśniki z serem… na słono

Tak myślałam i myślałam co by tu jeszcze wykombinować w typie potrawy z farszem ruskim. I… bingo! Naszło mnie na krokiety.

Same w sobie krokiety bardzo lubię. Najczęściej jem je po prostu w formie dodatku do barszczu czerwonego. U nas w domu najczęściej pojawiają się z kapustą, ale zdarza się też, że rzadko, bo rzadko, ale pojawiają się też one w wersji mięsnej.

Takich, jak dziś zrobiłam nie jedliśmy nigdy. Zakasałam rękawy i wzięłam się do roboty. Kto powiedział, że krokiety muszą być zawsze nudne i przewidywalne czyli standardowo z kapustą lub z mięsem? Ja postanowiłam przełamać tę rutynę. Sama nie wiedziałam czy danie, które miałam w zamyśle przygotować wyjdzie smaczne, ale gdybym nie spróbowała, to bym się nie przekonała.

Składniki:

Ciasto:

1 jajko

2 szklanki mąki pszennej

1,5 szklanki mleka

sól do smaku

łyżeczka oleju

Panierka

pół szklanki mąki

pół szklanki bułki tartej

1 jajko (ja miałam akurat dość spore wiejskie jaja, więc jeśli akurat macie w lodówce małe proponuję użyć 2)

+ 3 łyżki oleju do smażenia

Farsz:

700 g ziemniaków

500 g twarogu

mała cebula

100 g boczku wędzonego

1 jajko

łyżka masła

pieprz, sól

Wykonanie:

Składniki na ciasto naleśnikowe łączymy ze sobą i energicznie mieszając (lub przy użyciu miksera) wyrabiamy na gładką, jednolitą masę.

Rozgrzewamy na patelni łyżkę oleju i smażymy na nim naleśniki.

Z podanych składników wyszło mi 7 średnich naleśników.

Cebulkę kroimy w drobną kosteczkę. Szklimy na łyżce masła. Gdy zupełnie się zeszkli dodajemy pokrojony w kosteczkę boczek. Lekko go wysmażamy.Ziemniaki myjemy, obieramy i gotujemy. Ugotowane tłuczemy i czekamy, aż zupełnie wystygną. Następnie łączymy ziemniaki, twaróg, jajko, ostudzoną cebulkę z boczkiem, pieprz i sól. Ja składniki połączyłam za pomocą blendera. Gdy powstanie nam z nich gładka, jednolita masa to znak, że farsz jest gotowy.

Teraz pora na nakładanie farszu do naleśników. Ja robię to w ten sposób, że nakładam równomiernie, niezbyt grubo farsz na cały naleśnik oba boki zaginam do środka i z jednej strony w poprzek zwijam naleśnika w rulonik. Całość powtarzamy z resztą naleśników. Staramy się wyrobić cały farsz.

Gdy mam już przygotowane naleśniki z farszem pora na panierkę.

Najpierw rozgrzewam 3 łyżki oleju w małym rondelku.

Wysypuję na 3 talerzyki kolejno: mąką, roztrzepane jajko i bułkę tartą.

Spłaszczam nasz naleśnikowy rulonik z farszem. Obtaczam go w mące, następnie w jajku, na koniec w bułce tartej.

Wkładam na chwileczkę do dobrze rozgrzanego oleju. Obsmażam krótko z jednej strony, następnie przewracam na drugą i również krótko obsmażam. Proces ten powtarzam z każdym naleśnikiem.

Gotowe 🙂

ruskie_krokietyIMG_2645

Danie udekorowałam smażonym boczkiem.

ruskie krokiety

Jeśli lubicie smak pierogów ruskich, a chcecie poeksperymentować i zrobić coś innego z podobnym farszem – zachęcam do wypróbowania przepisu. Danie wyszło – palce lizać i cała rodzinka się nim zachwycała.

ruskie_krokietyIMG_2647

Lubicie kulinarne eksperymenty i łamanie schematów?

Pozdrawiam.

45 komentarzy

  1. Ja bardzo lubię smak pierogów ruskich, takie naleśniki robi się szybciej zdecydowanie i często je robię;)

    • Megly Odpowiedz

      Otóż to, szybko i smacznie, a do tego to fajna alternatywa dla klasycznych krokietów z kapustą bądź mięsem 😉

  2. Bardzo ciekawy pomysł! Krokiety lubię, ruskie nadzienie też więc przyznać muszę, że świetnie to wymyśliłaś. W sumie to chyba wolałabym nawet naleśnika do ruskiego nadzienia niż pierogowe ciasto. 😀

    • Megly Odpowiedz

      Ooo, cieszę się, że Ci się spodobał przepis. W takim razie przetestuj u siebie 🙂

  3. Och, krokiety już zawsze będą mi się kojarzyć z takimi pysznymi robionymi przez moją babcię. 😀

    • Megly Odpowiedz

      Rozumiem, nie da się każdemu dogodzić. Ale sama robię krokiety w różnych gamach smakowych, więc zaproszę Cię na nie innym razem 🙂

  4. Pięknie wyglądają. 😉 Mój tata często je robi z przepisu babci, a ja, chociaż jestem fanką mięsa, to najbardziej lubię te nadziewane kapustą i grzybami.

    • Megly Odpowiedz

      Mniam – z kapusta i grzybami też są wyśmienite. Klasyk! 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Prawda? Ja zrobiłam je po raz pierwszy i nie mogłam się nimi najeść 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Ja też wolę na słodko, ale akurat ta wersja bardzo przypadła mi do gustu 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Zachęcam do wypróbowania tych krokiecików u siebie, mają ciekawy smak 🙂

  5. Its such as you read my mind! You appear to grasp a lot about this, such
    as you wrote the guide in it or something.
    I think that you could do with a few percent to pressure the message house a bit,
    however instead of that, that is wonderful blog. A fantastic read.
    I will certainly be back.

Skomentuj