Dzień dobry!

Luty jest dla mnie dość intensywny, ale nie na tyle, abym nie znalazła jakiejś chwilki na obejrzenie czegoś dobrego. W grudniu i styczniu kompletnie zaniedbałam się z regularnością w oglądaniu seriali. To były dla mnie dość intensywne miesiące. Teraz jednak na powrót się wyciszyłam i powróciłam do swoich dawnych „nawyków”. Czy dobrych? Ciężko oceniać. Co prawda seriale zajmują sporą część czasu, z drugiej jednak strony – obecnie jest tak wiele wspaniałych, wartościowych produkcji, w niczym nieustępujących pełnometrażowym filmom, że moim zdaniem warto poświęcić wieczór na takie przyjemności. Tym bardziej, że w Krakowie i tak smog w najlepsze i wieczorne spacery mijają się z celem.

Jeden sezon, ale za to jaki!

W ubiegłym tygodniu zostały mi polecone bardzo dobre dwa seriale. Dziś zajmę się pierwszym z nich – Ozark pochłonęłam bardzo szybko. Wciąga od pierwszego odcinka. Jest naprawdę bardzo dobry. Nie zawiodła się na nim. Co prawda Netflix wypuścił póki co tylko jeden sezon tejże produkcji i będę teraz musiała wyczekiwać do lipca na kolejny, ale to nic. Warto czekać.

Pranie brudnych pieniędzy?

Spokojny człowiek, dobry mąż, wzorowy ojciec, doradca finansowy – wydawać by się mogło, że ma idealne, spokojne, sielskie życie. Do czasu. Pewnego dnia jednak okazuje się, że od niechybnej śmierci z rąk bossa narkotykowego może uratować go tylko… wypranie ogromnej ilości pieniędzy. Oczywiście musi się to wiązać z natychmiastową przeprowadzką. Życie rodziny zmienia się diametralnie w przeciągu kilku dni. Marty Bird musi zmierzyć się z porachunkami mafijnymi, specyficzną lokalną społecznością, a także samym sobą.

Obserwować relację

Świetnie przedstawiona jest sama relacja Marty’ego i jego żony. Wydawać by się mogło, że ich małżeństwa właściwie już nie ma. Ona – zdradzała go od lat. On – wiedział o tym. Czy zamordowanie jej kochanka przez jednego z narkobossów da mu wystarczające ukojenie, aby wybaczyć żonie? A może w obliczu zagrożenia życia się zjednoczą i razem będą walczyli z przeciwnościami? Ich relacja została naprawdę dobrze rozpisana, chociażby dlatego aż chce się włączać kolejne odcinki „Ozarka”.

Napięcie

Przede wszystkim widz jest nieustannie trzymany w napięciu. Po bardzo mocnym początku, adrenalina niemalże nie opada ani na chwilę. Morderstwa, brutalność, ale także odważne decyzje, dylematy moralne (lub ich brak!) – to właściwie codzienność w miasteczku Ozark.

Zachować rodzinę przy życiu

Czy Marthy’emu uda się wyprać zlecone 8 milionów w 3 miesiące? Czy to w ogóle jest możliwe w maleńkim miasteczku nad jeziorem? Co ciekawe, 8 milionów do wyprania to tylko początek, bo aby zachować swoją rodzinę przy życiu docelowo będzie musiał się zmierzyć z 500 mln.

Ciekawe wątki

W serialu jest mnóstwo wyrazistych postaci. Ogląda się go przez to z prawdziwą przyjemnością. Bardzo szybko zanurzyłam się w te mroczne klimaty. Co więcej – serial nie jest przeładowany zbędnymi wątkami. Spokojnie można się wgłębić w fabułę bez dezorientacji. Noo, może nie tak spokojnie, bo napięcie towarzyszy oglądającemu przez cały czas.

Chrakterystyczne postaci

Trzeba przyznać, że sam scenariusz jest naprawdę świetny. A aktorstwo? Na dobrym poziomie. Wyrazistość postaci, ich rysy charakterologiczne. Jestem pod wrażeniem. No i wewnętrzna przemiana głównego bohatera… Uwielbiam takie motywy. Bardzo dobrze się to ogląda, a po głowie – gdzieś w tle – krąży pytanie: do czego człowiek jest się w stanie posunąć w obliczu zagrożenia?

Zdjęcia: Filmweb

Jeśli macie wolne lutowe wieczory i wykupiony abonament na Netflixie – wiecie już, co warto obejrzeć. Ja polecam serdecznie. Jestem świeżo po seansie. Serial został obejrzany w kilka dni. Perełka.

A Co ciekawego Wy ostatnimi czasy oglądacie?
Jaki serial Was poruszył?

Madzia

56 komentarzy

  1. Dzięki za polecenie. Jutro sobie odpalę ten serial. Od siebie mogę polecić The OA oraz Grace i Grace, o ile jeszcze nie oglądałaś.

  2. Ja ostatnio (po sesji) wróciłam do serali – skończyłam dzisiaj 13 powodów i… jestem w szoku! Dawno nie serial tak nie wciągną. Czekam na kolejny sezon. A o Ozarku nie słyszałam, ale brzmi ciekawie 🙂

  3. Ja wiernie czekam na kolejny sezon mojego serialu „Homeland” wciągający i trzymający w napięciu ;D
    Ogólnie jest to chyba trzeci serial, który obejrzałam w ciągu całego życia. Jakoś nie jestem stworzona do ich oglądania. Niecierpliwie się i wolę znać zakończenie tego samego dnia inaczej moja wyobraźnia płata figle, dopisuje zakończenia i wątki poboczne ;D

  4. Nie znam tego serialu, zapowiada się ciekawie, bo to zdecydowanie moje klimaty 🙂
    Ostatnio oglądam najnowszy sezon Strike Back, no i w zeszłym tygodniu skończył się pierwszy sezon Knightfall 🙂

  5. Każdy miesiąc jest bardzo intensywny. Powiem ci szczerze że czasami jak mam tylko i wyłącznie niedzielę wolną zwyczajnie świecie leżę i nawet nie oglądam filmów aby całkowicie odciąć od wszystkiego co wydaje jakiekolwiek dźwięki. W tygodniu Wieczorami to zazwyczaj siedzę i czytam wpisy tak jak teraz twój i to sprawia że mam taki mały relaks.

  6. Pierwszy raz słyszę o tym serialu! Kolejny do zobaczenia!
    Mam wrażenie, że seriale są ciekawsze niż to, co prezentują nam w kinach…
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  7. Będę mieć go na uwadze 🙂 Ja obecnie oglądam 2 sezon Stranger Things, czekam na kolejne odcinki Riverdale i mam w planach Dark 😉

  8. ja nie mam czasu na seriale….niestety ale za dużo obowiązków….czasem nawet ciężko chwile na blogosfere znaleźć a co dopiero na seriale 🙁

  9. Jakoś nie jest to mój typ serial, który chciałabym obejrzeć. Poza tym boję się przyzwyczajenia i uzależnienia od seriali, bo jak wiadomo one wciągają.

  10. Jejku jaka ja jestem do tyłu, nie znam tego serialu, zresztą nie znam wielu. Nie oglądam w zasadzie seriali a i telewizji bardzo mało, brak czasu zupełnie. Miłego weekendu kochana 🙂

  11. Jakiś czas temu oglądałam OZARK… generalnie podobał mi się, jednak nie „powalił mnie na kolana”. Niedawno skończyłam oglądać Casa de Papel na Netflix, który gorąco Ci polecam ! Poza tym obecnie oglądam Brytannia na HBO – pozdrawiam serdecznie 🙂

  12. Ja lubię klasyki o detektywach: Poirot, Morderstwa w Midsomer, Detektyw Monk, Panna Marple, ale widziałam też dobre polskie: Instynkt, Paradoks i generalnie wolę serie, w których są odcinki jako odrębne całości.

  13. U mnie też teraz ciężko szło z serialami… Jest tyle wspaniałych produkcji, niestety długich pod względem odcinków jak i samego trwania.
    O tym szczerze mówiąc nie słyszałam.
    Super, że pierwszy sezon tak bardzo Ci się spodobał 🙂 No i powodzenia w czekaniu do lipca na kolejny ;p
    Trzeba przyznać, że rzadko kiedy Netflix zawodzi jeśli chodzi o takie serialowe produkcje 😉
    Lubię napięcie, morderstwa… A jeszcze, gdy idą za tym pieniądze. W sumie skuszę się 🙂

  14. Znam gorsze nawyki 😉 ten jest całkiem przyjemny i raczej mało szkodliwy. W tym miesiącu niestety także nie mam czasu na takie przyjemności, może marzec będzie bardziej łaskawy:)
    Pozdrawiam ciepło
    Sonia

  15. Mój mąż strasznie wkręcił sie w oglądanie seriali na Netfixie,Ja mam tylko jeden ulubiony The IT Crowd jest przezabawny i szkoda,że nie kręcą więcej sezonów bo chętnie bym obejrzała. Fanka seriali nie jestem, za to książki mogłabym czytać i czytać.
    O nie słyszałam o tym serialu.

  16. Pingback: Cheap cialis

  17. Pingback: Viagra vs cialis

  18. Pingback: Cialis great britain

  19. Pingback: Viagra generico online

  20. Pingback: Generic cialis

  21. Pingback: Generic for cialis

  22. Pingback: Viagra lowest price

  23. Pingback: Canadian cialis

  24. Pingback: Cialis online

  25. Pingback: Cialis 20mg

  26. Pingback: Cialis coupon

  27. Pingback: Cialis online

  28. Pingback: Cialis 5 mg

  29. Pingback: Viagra cialis levitra

Skomentuj