Dzień dobry,

moja ukochana seria na blogu – zdrowe jedzonko. Dzisiaj przychodzę do Was z samymi pysznościami, które ostatnio udało mi się upolować. Już od jakiegoś czasu kompletnie zrezygnowałam z cukru i klasycznych słodyczy (głównie ze względów zdrowotnych). Zatem wszystko, co ma w sobie cukier (nawet trzcinowy) wypadło z mojego jadłospisu. Dla niektórych taka zmiana może się z początku wydawać nie lada wyzwaniem. Jednak uwierzcie mi – czuję się o niebo lepiej!

Nie jem lodów gałkowych (nawet tych naturalnych), czekolada wcale mnie nie korci, a Snicersa spokojnie jestem w stanie zastąpić orzeszkami prażonymi na maśle z miodem i gorzką czekoladą. Da się! Dla własnego zdrowia – warto.

Dzisiaj pokaże Wam jak łatwo i przyjemnie zastąpić klasyczne słodycze. Przedstawię Wam kilka naprawdę świetnych produktów, po które warto sięgnąć… i pomimo, że ja bez czekolady mogłabym funkcjonować, to warto jednak wiedzieć, że w razie czego – możemy wybrać zdrową, równie smaczną opcję.

1. Xucker Czekolada Z Ksylitolem Biała 100 g, 11,99 zł (zakupiona w sklepie ze zdrową żywnością Konfiturka w Tarnowie)

Jeśli już kiedykolwiek miałam do czegoś słabość – to były to zdecydowanie białe czekolady. Zatem niech Was nie dziwi, że taka właśnie propozycja znalazła się w tym zestawieniu. Sama nie mam potrzeby kupowania obecnie czekolad w ogóle, jednak postanowiłam skusić się właśnie na tą ze względu na całkiem dobry skład i brak cukru. Został on zastąpiony ksylitolem.

Bardzo mnie cieszy, że takie produkty są dostępne i pomimo ceny, warto je nabyć. Po co dostarczać sobie kiepskiej jakości kalorii?

2. Crispy Natural, Jabłko Bio, 15 g, 2,99 zł (zakupione w lokalnym supermarkecie)

Obecnie nie można narzekać na ilość i różnorodność świeżych owoców. Idąc na targ czy do Biedronki – możemy zakupić wszystko, co tylko nam się zamarzy. Jednak i tak uważam, że zdrowe, suszone owoce w poręcznym opakowaniu to fajna alternatywa do zabrania w podróż czy zapakowania dziecku do drugiego śniadania do szkoły. Warto zwrócić też uwagę, że prezentowany produkt to bio jabłuszka (zatem nie musimy obawiać się o ich pochodzenia czy nadmiar chemikaliów, jakimi zostały spryskane).

3. Zdrowe batony: Dobra Kaloria Chrupiący Orzech (35g, 2,49zł), Sante Jazzy Bites Jabłko (30g, 1,99zł), Celiko Frupp Truskawka (10g, 2,99zł).

Obecnie teraz jest tak duży wybór batonów z dobrym składem, które smakują obłędnie, nie mają w składzie cukru i są łatwo dostępne, że ignorancją byłoby stwierdzenie, że takich słodyczy nie ma. Są! Smakują wybornie i można wybierać do woli. Moim ukochanym batonem typu raw jest oczywiście Dobra Kaloria (każdy smak uwielbiam). Batoniki te są tworzone na bazie daktyli, nie mają w składzie cukru i smakują przepysznie. Dostępne są na przykład w Lidlu czy Rossmannie, więc bardzo łatwo je zakupić bez żadnego zachodu.

4. Ekogram, Bio Pasta Kokosowa, 250 g, 14,99 zł (zakupiona w sklepie ze zdrową żywnością konfiturka w Tarnowie).

Ada z bloga Glowup poleciła mi tę pastę kokosową i… przepadłam! Jakie to jest dobrze! Źródło samych zdrowych tłuszczy, a do tego ten smak! W składzie jest naprawdę minimalna ilość węglowodanów, a i tak ta pasta smakuje jak najbardziej wyszukane słodycze! Można jeść ją łyżeczką prosto ze słoiczka (tak smakuje najlepiej – potwierdzone info ;)). Moim zdaniem jest to absolutnie doskonały produkt, w 100 % naturalny, bo jego skład to – uwaga – 100 % kokosa.

Pasta ta powstaje w wyniku zmielenia miąższu orzecha kokosowego, nie zawiera sztucznych barwników, ani cukru.

5. Sante, GoOn!, Almond Butter – masło migdałowe, 180 g, 22 zł (zakupione w lokalnym supermarkecie)

Uwielbiam wszelkie masła orzechowe. Tymi z fistaszków zajadam się na co dzień, jednak gdy mam ochotę na nutę ekstrawagancji i pyszny smak migdałów – decyduję się na to wspaniałe masełko migdałowe.

Jest idealne – chrupiące, intensywne w smaku. Serdecznie polecam. Kiedyś zresztą recenzowałam duże opakowanie tego produktu:

Czyste masło migdałowe GO ON! Sante 100% – recenzja Megly

6. TAHINI NATURALNE BIO 350 g – PRIMAECO, 12,49 zł (zakupione na Biogo.pl)

Tahini to inaczej miazga z nasion sezamu (w tym przypadku prażonych). Nie każdy polubi ten charakterystyczny smak, ale według mnie to nie tylko bogactwo smaku, ale także składników odżywczych. Nadaje się niemalże do wszystkiego – domowych ciast, owsianek, jaglanek, koktajli. Twoja kreatywność wyznacza do czego użyjesz tahini. Jeśli nie próbowaliście – gorąco polecam.

Póki co to już wszystkie moje propozycje na zdrowe przekąski, jakie często przewijają się przez moje manu (no może z wyjątkiem czekolady, bo tej ostatnio nie jadam prawie wcale). Dobrze mi po tej zdrowej stronie mocy. Nie tykam cukru ani produktów z nim w składzie od 9 lipca (najpierw zrobiłam sobie detoks, a tak się udało, że trwam w nim do dzisiaj i na tyle mi się spodobał, że nie zamierzam powracać do cukru).

W domu można wyczarować najwspanialsze, zdrowe przekąski, jakie tylko mogliście sobie wyobrazić. Niemalże każdy z niezdrowych słodkości, ma swój zdrowszy odpowiednik – jeśli tylko będziemy chcieli i zadamy sobie taki trud. Np. Nutella, da się ją zrobić z użyciem awokado i kakao – podaję przepis:

Nutella z awokado – szybki krem z 3 składników

Post nie jest sponsorowany.

A jak u Was wygląda sytuacja ze słodyczami? Jecie? Lubicie?
A może wybieracie zdrowsze wersje?
Jakie są Wasze ulubione zdrowe słodycze (najlepiej bez cukru)?

Madzia

63 komentarze

  1. Nowinki nowinkami, ale nie ma to jak dobre ciacho do kawy, wolę mało, ale żeby smak był powalający, nie mam zaufania do dziwnych zamienników.

  2. „czekolada wcale mnie nie korci” – chyba powinnaś wspomnieć „słodka czekolada”, bo zaraz wspominasz o tej gorzkiej z orzeszkami 😀 Sięgasz po te 90% kakao czy jeszcze więcej? 🙂 Taki domowy Snickers, który opisujesz z pewnością jest pyszny 🙂 (i nie odbierz tego, że się czepiam – to tak śmiechem zartem 🙂 )

    Pasta kokosowa – tej nie jadłam, ale jadłam Mannę Kokosową Basia Basia – również sam miąższ z kokosa i tak jak za kokosem nie przepadam, tak tę mannę zjadłam łyżeczką ze słoika 😀 Przepyszna – ciężko jest się jej oprzeć i taka naturalnie lekko słodkawa 🙂

    Tahini i masła orzechowe uwielbiam a batoniki RAW to według mnie najlepszy zamiennik słodyczy 🙂 I tak jak słodycze dla mnie mogą nie istnieć, tak kiedy czuje, ze mam spadek cukru z chęcią sięgam właśnie po takie batoniki 🙂 Jednak niektórym taki zamiennik nie wystarczy i od czasu do czasu muszą zjeść kawałek czekolady lub domowego ciasta np. na Święta 🙂
    Mam jeszcze takie pytanie odnośnie Twojego detoxu – w trakcie jego trwania nie jadłaś również owoców, czy tylko produktów, które w składzie zawierają cukier – nie ten naturalny? 😉

    • Powiem Ci szczerze, że jeśli mam być szczera – czekolada (żadna) naprawdę mnie nie korci. Tę kupiłam, ot tak, ale nie żebym bez czekolady żyć nie mogła. Wiele się u mnie pod tym względem zmieniło.
      Domowy Snickers, jak najbardziej – ale taki sklepowy mnie już nie kusi.
      Jeśli chodzi o czekolady – 90% to u mnie i tak zaporowa liczba. Obecnie jednak jadam rzadko – sporadycznie dodaję do czegoś. 🙂
      Pastę kokosową serdecznie polecam, a tę mannę Basia Basia widziałam gdzieś online.
      Co do tahini, maseł orzechowych i batoników raw – mam podobne podejście.
      Mój detoks dotyczy jedynie białego cukru (oraz trzcinowego) oraz produktów które go zawierają. Owoce nieco ograniczyłam, ale nadal jem. Jednak nie obawiam się cukrów naturalnie występujących właśnie w owocach jakoś przesadnie 🙂

      • Wczoraj odpowiadałam na ten post i nie widzę odpowiedzi.. dziwne ;/

        Z czekoladą doskonale Ciebie rozumiem – dla mnie czekolada mogłaby nie istnieć. Wystarczy mi kakao 😀

        Snickersa jadłam raz w życiu i to dawno temu – nawet nie pamiętam jak smakuje. Chyba nie był wart tego aby do niego wrócić 🙂 Domowego jadłam raz ale nie w takiej zdrowej wersji, tylko tradycyjnej (było to ciasto) 🙂
        Pasta kokosowa – ona ma taką konsystencję jak masło orzechowe, czy rzadsza? Wierzę, ze mi posmakuje:)
        Masz zdrowe podejście – takie z głową. Sluchasz organizmu – masz ochotę na owoce to je jesz… nie masz to nie jesz 🙂

  3. Bardzo ciekawe produkty żywnościowe!
    Ja jednak jestem łasuchem na straconej pozycji – nie ma to, jak pełnowartościowy i prawdziwy słodycz raz na jakiś czas! 😀

  4. A jak w smaku ta biała czekolada Xuckera? Po mojej wizycie w Muzeum Czekolady w Pradze chodzi za mną taka pyszna, mleczna, kremowa, nieproszkowa, śmietankowa biała czekolada bez cukru 🙂 Szukam ideału.
    Masło migdałowe uwielbiam, ale nie jadłam tego z Sante, bo generalnie masła z orzeszków innych niż arachidowe są dość drogie 🙁

    Cukier toleruję jedynie w chrzanie, musztardzie (których nie jem zbyt często) i w gorzkich czekoladach powyżej 70%.

    • Póki co czekolada czeka na swoją kolej.
      W Muzeum Czekolady musiało być genialnie.
      Szkoda, że masła inne niż arachidowe są drogie. Trzeba zrobić samemu 😀
      Ja póki co staram się eliminować cukier, gdzie tylko mogę 😉

  5. Coraz rzadziej sięgam po sklepowe słodycze. Tak jak Ty staram się je zamieniać na te zdrowsze odpowiedniki. Ostatnie z moich odkryć to fit batoniki bounty – jestem ogromną fanką wszystkiego co kokosowe. Propozycje z Twojego foodhaula bardzo ciekawe. Jeśli będzie okazja z chęcią spróbuję! 🙂

  6. Akurat gdy czytam ten post jem loda waniliowego i czuje sie winna…Dajesz nam dobry wzór i motywację aby zrezygnować z cukru 🙂

  7. Ja tam z czekolady nie zrezygnuję xD. Mogę ograniczyć spożycie, ale całkiem nie wykluczę. To lekarstwo na wszystkie smutki xD. Ta pasta kokosowa bardzo ciekawa. A batoniki, o których piszesz widziałam w Lidlu i zastanawiałam się nad zakupem, ale odstraszyły mnie swoim rozmiarem. Małym rozmiarem. Dobrego wieczoru. 😉

    • Ja wyeliminowałam cukier, więc i czekolady się póki co nie tykam. Takiej zwyczajnej znaczy się. Nie ciągnie mnie 😉

  8. Ja też nie jadam słodyczy bo w większości jest mleko, a ja mam nietoleerację laktozy więc potem mnie wysypuje, ale na zdrowie mi to wychodzi, bo mogę domowe słodycze przyrządzać i widzę co dodałam więc to kolejny plus 🙂
    Fajne pyszności wyczaiłas, chętnie bym ich spróbowała.

  9. Te suszone jabłka to jedne z nielicznych owoców jakie jem Chyba nigdy nie przekonam się na przejście na zdrową żywność. Kocham czekoladę, słodkie, gazowane napoje i tluste burgery ❤️ Mimo tego, że dla mojego zdrowia nie powinnam spożywać takich rzeczy to jednak nie mogę sobię ich odmówić

  10. Jak na razie próbowałam jedynie Dobrej kalorii w każdej postaci i przyznam, że uwielbiam 🙂 Jest fajną alternatywą dla zwykłego batona :3

  11. Ja słodycze jem w weekendy. Sama nie kupuję i mogłabym bez problemu bez nich żyć, ale jak dostaję to gromadzę 😉

    A wszystkie te produkty są super – większość próbowałam, część na stałe wpisała się w moją dietę. Mam tę pastę kokosową, ale jeszcze nie próbowałam. Na opakowaniu z tego co pamiętam jest napisane, żeby po otwarciu spożyć chyba w ciągu 3 dni 😀 U mnie to nierelane, ale też wątpię, żeby ona się tak szybko zepsuła 😉 Ile czasu u Ciebie była otwarta?

    • Szczerze – nie zauważyłam nawet czy tę pastę trzeba tak szybko spożyć. U mnie taki słoiczek wystarcza na około tydzień. Nie jem jej sama. Jak robiłam naleśniki z tą pastą to „poszło” pół słoiczka naraz 😀 …ale pomimo, że jest bardzo tłusta – smakuje rewelacyjnie! 🙂

Skomentuj