Dzień dobry!

Marzy mi się, że kiedyś wreszcie przestaną mi wypadać włosy… tak całkowicie, zupełnie! Dokładnie tak, jak to było, gdy byłam młodsza. Gęsta czupryna blond pukli. Na próżno szukać wypadających włosów. Jednak od kilku lat borykam się z wypadaniem włosów… i chociaż obecnie sytuacja i tak wygląda o niebo lepiej niż kiedyś – nie ustaję w poszukiwaniach czegoś, co sprawi, że mój problem w końcu zniknie (albo przynajmniej się zminimalizuje)!

Kuracja trychologiczna

Zdecydowałam się na kurację trychologiczną Mediceuticals For Women Mediceu+Icals. Już nieraz widziałam te kosmetyki u przeróżnych blogerek i większość z nich bardzo je sobie chwaliła. Postanowiłam, że ja też chcę spróbować – w końcu co mi szkodzi? Przetestowałam już od groma przerozmaitych szamponów i odżywek, a także toników, serum i innych tego typu kosmetyków. Owszem, podczas poszukiwaniu kosmetyku, który naprawdę przyniesie ukojenie moim włosom, znalazłam kilka takich naprawdę świetnych, ale większość z nich mogłabym zaliczyć do przeciętniaków.

Gdy problemy zdrowotne są przyczyną…

Zdaję sobie też sprawę, że jeśli włosy wypadają ze względu na jakieś problemy zdrowotne – nie można oczekiwać nie wiadomo jakich efektów, dopóki przyczyna nadal będzie obecna w organizmie. Można jednak próbować. Ja postanowiłam spróbować. Tym bardziej, że kuracja For Women dedykowana jest kobietom, którym wypadają włosy z powodów hormonalnych.

Dajmy sobie miesiąc

Wczoraj kosmetyki dotarły do mnie. Chcę więc dzisiaj przyjść do Was z tą informacją od razu. Dziś bowiem także rozpocznę ich stosowanie. Z pewnością przyjdę do Was z recenzją tych kosmetyków po miesiącu stosowania. Zobaczymy czy była to dobra dla moich włosów decyzja czy też nie. Mam jednak nadzieję, że przy solidnym stosowaniu produktów, zauważę pozytywne efekty.

Standardy farmaceutyczne i skład bez SLS’ów

Produkty Mediceu+Icals są produkowane w USA, gdzie zarejestrowane są jako leki sprzedawane bez recepty. Bardzo mnie to cieszy, bo w przypadku takich kosmetyków produkcja zawsze opiera się o standardy farmaceutyczne. Preparaty nie zawierają także SLS’ów w swoim składzie, co bardzo mnie cieszy.

Co w nich siedzi?

Szczerze mówiąc nie spotkałam się nigdy wcześniej z akurat takim połączeniem składników aktywnych. Preparaty oparte są głównie na trzech opatentowanych kompleksach:

  1. Triaminocapitol to połączenie kwasu oleanowego, apigeniny i biotynylo-GHK. Triaminocapitol hamuje transformację DHT, które to jest odpowiedzialne za miniaturyzację mieszka włosowego. Dodatkowo stymuluje krążenie krwi w kapilarkach oplatających mieszek włosowy, tym samym włos jest bardziej dotleniony i otrzymuje więcej składników odzywczych. Biotynylo GHK wydłuża fazę anagenu we włosie co przekłada się na jego lepsze zakorzenienie i mniejszą skłonność do wypadania.
  2. Femmingen jest kompleksem fitoestrogenów ekstrahowanych z roślin. Dlatego też kuracja zalecana jest dla kobiet gdyż estrogeny to hormony żeńskie.To jest kompleks estrogenów ekstrahowany z roślin, stąd nazwa fitoestrogeny. Fitoestrogeny w sposób naturalny i całkowicie bezpieczny są ekstrahowane z kiełków soi, korzenia lukrecji gładkiej, szyszek chmielu, korzenia i liści pokrzywy zwyczajnej oraz koniczyny łąkowej.
  3. Estrollin to nic innego jak witaminy i minerały niwelujące procesy wypadania włosów z przyczyn androgenowych.

Kuracja – start!

Kurację rozpoczynam dokładnie dzisiaj. Składa się ona z trzech produktów – szamponu, odżywki oraz toniku. Głowę będę myła codziennie, jak dotychczas. Toniku natomiast mam zamiar używać dwa razy dziennie. Muszę pamiętać o regularności, aby móc stwierdzić czy terapia przynosi oczekiwane rezultaty. Naprawdę chcę zrobić co w mojej mocy, aby zmniejszyć wypadanie włosów.

„Robię, co mogę”

Obecnie odżywiam się zdrowo, w sposób zbilansowany. Sumplementuję też niezbędne minerały i witaminy. Na tę chwilę zrezygnowałam z przyjmowania biotyny, ale jem dużo warzyw, które ją zawierają. Zatem ze wszystkich innych stron „robię, co mogę”. Teraz stawiam na tę kurację i mam nadzieję, że mi pomoże. Na czas jej trwania zrezygnuję z innych preparatów pielęgnujących, aby wiedzieć jak same produkty Mediceuticals For Women Mediceu+Icals się u mnie sprawdzą.
Za miesiąc podsumowanie!

Znacie tę kurację?
Jakie są Wasze sposoby na wypadające włosy?

Madzia

67 komentarzy

  1. Prawdę mówiąc nie mam problemu z wypadającymi włosami chociaż w okresie wakacji pierwszy raz włosy wypadały mi w większej ilości, a paznokcie zaczęły się łamać. Na szczęście wszystko wróciło samo do normy.

  2. Mi najczęściej włosy wypadają w okresie jesienno-zimowym, czasami też wiosną, ale znacznie mniej. Jedyne co mi pomaga to dieta odpowiednia i przeczekać. Jestem ciekawa tej Twojej kuracji.

  3. muszę zainteresować się tymi kosmetykami… ja już sama nie wiem, dlaczego moje włosy urządzają takie migracje. Problemów zdrowotnych nie mam (muszę tylko pilnować żelaza, bo jego niedobory to u mnie standard), odżywiam się zdrowo, dbam o siebie… może ta seria byłaby w stanie mi pomóc.

    • Też mam niestety niedobory żelaza, ale niewielkie 🙂 Właściwie to w granicach normy, ale w tej dolnej granicy… a to za mało 🙁

  4. Madziu, a próbowałaś pic siemię lniane z ostropestem? Ja akurat nie mam problemow z włosami, używam tylko szamponów samodzielnie zrobionych, woda z liści brzozy, albo pokrzywowa. No i może pij herbatkę z pokrzywy ? A swoją drogą ciekawa jestem kuracji.Wiem, że się bardzo zdrowo odżywiasz, ale przypominam o zielonych koktailach !
    Pozdrawiam serdecznie \Madziu

    • Czego ja już nie próbowałam. Codziennie staram się pić koktajl ze spiruliną, szpinakiem i jarmużem. Dodaję do niego siemię lniane i ostropest plamisty. Piję też codziennie napar z suszonej pokrzywy. Brzozy akurat jeszcze nie testowałam 🙂
      Zielone koktajle są u mnie na porządku dziennym 🙂
      Pozdrawiam 🙂

      • wiem, wiem,że zdrowo jesz, tak tylko przypomniałam o koktailach.W takim razie trzymam kciuki za powodzenie kuracji. A próbowałaś skrzypu?

        • Skrzyp brałam jakiś czas temu, ale szczerze mówiąc – od jakiegoś czasu już nie mam z nim styczności. Trzeba by powrócić 🙂

  5. Tej kuracji akurat nie znam, ale u mnie na wypadające włosy świetnie sprawdzają się kosmetyki marki Pharmaceris, mam tu na myśli szampon i cudowny peeling do skóry głowy 🙂

  6. Ja u siebie powinnam zacząć od zdrowego odżywiania 😀
    Ale jeżeli to zadziała to się zainteresuję 😉
    Na razie to najlepiej wpływa na moje włosy skrzypokrzywa 😉

  7. O! Bardzo ciekawe 🙂 Podsyłam link mojej koleżance, bo ma straszny problem z wypadaniem włosów 🙂 Ciekawa jestem efektów 🙂 Dobrze jest także suplementować się biotyną – zatrzymuje wypadanie włosów i poprawia ich stan 🙂 Pozdrawiam 🙂

  8. Po raz pierwszy spotykam sie z tą firmą. Mi pomogły na wypadanie włosów ampułki z Yves Rocher, w tej chwili stosuję naftę kosmetyczną i też sobie ją chwalę.

  9. Trzymam kciuki za kurację 🙂
    U mnie na wypadanie włosów najlepiej sprawdziła się kasza jaglana – odkąd ją jem, wypada mi dużo mnie (miałam moment, że nie wypadały prawie wcale, teraz mają trochę gorszy czas, ale mam nadzieję, że niedługo wrócą do normy).

  10. JA wypadające włosy leczę – skutecznie – od wewnątrz. Kosmetyki to tak średnio działają, a Revalid naprawdę pomaga.

  11. Ja się cieszę, że moje włosy tak bardzo nie wypadają, a był taki czas. Wiem, że jak ktoś ma problemy z tarczycą to wypadanie włosów też jest oznaką tego, bo dzisiaj nawet taka pani opowiadała. No to jest poważny problem. Może pokrzywę zacznij pić albo rób z niej płukanki.

  12. Mój maż się śmieje że dziwi się że jeszcze nie jestem łysa tyle włosów mi wypada. Chętnie poznałabym tą kurację.

  13. nie słyszałam tej kuracji. Mi z kolei teraz włosy wypadają dużo mniej i rzadziej niż gdy byłam młodsza:) Mam nadzieję, ze za 30 dni dodasz recenzję wychwalającą pod niebiosa:)

  14. Pingback: Kuracja Mediceuticals For Women - efekty po miesiącu - megly.pl

Skomentuj