Dzień dobry Kochani,

dzisiaj postanowiłam przyjść do Was z recenzją mojej torebki O bag. Mam ją już od ponad dwóch lat, więc śmiało mogę wydać na jej temat opinię.

Gdy ja kupowałam mojego O baga’a te torebki nie były jeszcze tak popularne, jak obecnie. Szczerze mówiąc było mi to na rękę. Nie przepadam za ślepym podążaniem za trendami i byciem kopią innych dziewcząt. Gdy odkryłam O bag’i na ulicach nie widywałam jeszcze nikogo, kto by je nosił, a teraz… dziewcząt noszących te torebki jest zatrzęsienie, zwłaszcza w dużych miastach.

Gdzie je kupić?

Obecnie w Krakowie w Galerii Krakowskiej można stacjonarnie zakupić torebkę i dodatki O bag w sklepie stacjonarnym. Podobne sklepy znajdują się jeszcze w Zakopanem, Wrocławiu i Poznaniu.
Gdy ja, dwa lata temu chciałam zakupić tę torebkę – nie było to takie proste. Zamawiałam ją przez stronę Fullspot market, która teraz została przekształcona na O bag store. Pamiętam, że na swój model w kolorze, który najbardziej mi się podobał czekałam 2 tygodnie, bo był sprowadzany z Włoch.

Torebki O bag to stosunkowo świeży koncept. Marka zapoczątkowała swoją działalność we Włoszech w roku 2009. Co ciekawe projekty tych innowacyjnych „gumowych” torebek z rączkami-sznurami okazały się hitem i podbiły rynek mody praktycznie od razu. Bardzo ciekawa dla klientek okazała się możliwość decydowania o ostatecznym wyglądzie swojej torebki, komponowania jej z poszczególnych elementów, dobierania dodatków.

Jak prawidłowo zamontować części?

Ja z racji, że na swoją torebkę od zamówienia musiałam troszkę poczekać – nie było jej na stanie w magazynie – byłam naprawdę podekscytowana, gdy w końcu do mnie przyszła. Torba „body” wraz z uchwytami dotarła do mnie zapakowana w płócienny worek z logo marki. Jest to bardzo fajna sprawa, bo możemy go później wykorzystać do jej przechowywania, aby torebka się nie kurzyła, nie niszczyła.
Co ciekawe – torba nie przychodzi od razu złożona, otrzymujemy ją w częściach i naszym zadaniem jest jej samodzielne zmontowanie. Jednak to nic trudnego! Końce uchwytów przewlekamy przez odpowiednie dziury z body i przykręcamy je za pomocą specjalnych elementów (również dostarczonych wraz z uchwytami). Plastikowe nakładki musimy dokręcić i już! „Uszy” naszej torebki są tam, gdzie powinny.

W sklepie O bag store możemy także dokupić specjalne torby wewnętrzne – organizery do O baga, które posiadają suwak. Ja osobiście niemal od razu się w taki zaopatrzyłam, bo bardzo nie lubię, gdy moja torebka nie jest zamknięta. Organizer można łatwo zamontować w O bag’u, gdyż posiada otwory, które nakładamy na bolec końca „rączki” torebki i również przykręcamy.

Zamknij zawartość O bag’a!

Ja posiadam dwa organizery do O baga – jeden wiosenny – w kwiaty, a drugi klasyczny – jasnoszary. Pierwszy nie jest oryginalny, zakupiłam go na Allegro. Drugi natomiast to klasyk, kupiony online przez O bag store. Ten pierwszy jednak był znacznie tańszy, a spełnia swoje zadanie tak samo, jak ten oryginalny. Wielkim plusem jest fakt, że wykonany jest w nieprzemakalnego materiału.

A co z jakością?

Teraz opowiem Wam co nieco o samej torebce. Jest naprawdę bardzo porządna, wykonana estetycznie, starannie i precyzyjnie. Z obu stron posiada wytłoczone logo O bag, dzięki temu mamy pewność, że nam się nie zatrze. Poza tym torba jest wręcz stworzona do użytkowania nawet w „ciężkich warunkach”. Dno jest wytrzymałe i można z powodzeniem pokusić się o położenie go nawet na twardej powierzchni. Posiada specjalne małe wypustki, jest stabilna.

Czym różni się od innych tego typu toreb?

Przede wszystkim tym, że jest naprawdę porządna. Mam ją dwa lata, a nie posiada prawie wcale śladów użytkowania! Podczas, gdy moje koleżanki zakupiły w marketach podobne z wyglądu torby i niestety – uległy one zniszczeniu, powstawały na nich rysy, przetarcia, a nawet – pęknięcia! Przy O bag’u nic takiego nie ma miejsca. Jednak w porównaniu z innymi gumowymi torebkami – podróbkami jest on zdecydowanie cięższy, masywniejszy i wykonany z grubszych elementów. Jeśli szukacie leciutkiej, gumowej torebki – to raczej nie będzie opcja dla Was.

Czy jest to wygodna torba?

…i tak, i nie. Na pewno jest to torebka, którą możecie spokojnie używać nawet „w trudnych warunkach” z racji na jej wytrzymałość. Plaża, zakupy w warzywniaku, podróż – O bag zniesie wszystko i jest naprawdę pakowny.

Jednak gdy zbytnio go przeładujemy jest bardzo ciężki, a plecione sznury (rączki) potrafią wżynać nam się w ramię. Ale i tak nie zamieniłabym tej torby na żadną inną i jeśli ktoś pyta mnie o moją ukochaną torebkę – odpowiedź może być tylko jedna: „O bag!”.

Wygoda użytkowania i…

…czyszczenia. O bag’a czyści się naprawdę błyskawicznie. Wystarczy wsadzić go do wanny (oczywiście uprzednio odkręciwszy „rączki” torebki. Ja pod ciepłą wodę czyszczą go łagodniejszą stroną gąbki. Wystarczy kilka minut takiej „kąpieli” i O bag wygląda… jak nowy! To jedna z najbardziej higienicznych torebek, jakie posiadam! Także organizer da się łatwo wyprać – nawet w pralce. Nigdy jeszcze mi się nie uszkodził podczas prania.

O bag – trend wiosna/lato 2017!

Torebki O bag przeżywają w Polsce obecnie szczyt swojej popularności. Są modne i w sezonie wiosenno-letnim 2017 będą prawdziwym hitem. Nic dziwnego – polskie gwiazdy i celebrytki bardzo chętnie po nie sięgają. O bag wybrały już Natalia Siwiec, Zosia Ślotała, Joanna Horodyńska, Kasia Cichopek, Karolina Szostak, Kasia Tusk, Agnieszka Szulim, Kasia Zielińska. Jeśli chodzi o polski Youtube wiem, że ich wielką fanką jest także Karolina ze kanału Stylizacje.

Zdjęcia gwiazd: celebryci.com.pl, modanaurode.pl, pinterest.com, plejada.pl

O bag idealnie nadaje się jako typowa torba plażowa – sznury zamiast rączek kojarzące się z marynarskim stylem, pakowność, trudność w zarysowaniu i przede wszystkim wygoda!
Jeśli natomiast obawiacie się, że O bag to torebka wyłącznie do noszenia w wiosenne i letnie miesiące – chcę rozwiać wasze wątpliwości. Do O baga można także dokupić skórzane rączki, ozdobne futerka i całe mnóstwo dodatków, które uczynią z niego torbę idealną do noszenia również zimą.

Ile kosztuje O bag?

Cena w przypadku torebek O bag moim zdaniem jest adekwatna do ich wysokiej jakości i poniekąd – niezniszczalności. Standardowy O bag body w dużym rozmiarze kosztuje 189 zł, a same rączki w wersji z plecionych sznurów – 99 zł.

Ja ze swojego O baga jestem bardzo zadowolona. Służy mi od dwóch lat i nadal jest w stanie niemalże idealnym. Jest to torebka miejsca, wygodna, uniwersalna. Idealnie komponuje się zarówno do stylizacji „na luzie” jak i eleganckich.

Elementy O bag, jakie posiadam:

O bag body w kolorze „piaskowym”
Uchwyty O bag „Sznurek/Lina” w kolorze naturalnym
Torba wewnętrzna – organizer płótno w kolorze szarym
+ torba wewnętrzna – organizer w kwiaty
Uchwyty eco skóra – kolor brązowy

Czy polecam torby O bag – zdecydowanie tak! Sama mam w planach jeszcze zakup O bag mini.

Post nie jest sponsorowany.

Co sądzicie o torbach O bag? A może któraś z Was już je posiada? Jak Wam się sprawdzają?

Pozdrawiam,

Madzia

97 komentarzy

  1. Sama planuję zakup takiej torby – już nie mogę się doczekać. Są piękne i porządnie wykonane. Nasłuchałam się i naczytałam wiele superlatyw 🙂

  2. Nie kojarzę, aby ktoś z moich znajomych miał taką torbę. Wygląda całkiem ładnie, choć ja, od kiedy mam problemy z kręgosłupem, chodzę częściej z plecakiem.

  3. Eee, mnie się nie podobają takie wyroby z gumy (tak samo buty – melisski), więc bym sobie nie kupiła. Choć Twoja, w takim klasycznym kolorze, wygląda pięknie 🙂 Myślę też, że taką torbę trzeba umieć nosić – tzn. zestawiać z innymi elementami stroju, żeby pasowała do naszego stylu i outfitu. Większość dziewczyn kupuje je, bo są modne, a pasują im jak pięść do nosa 😀 Ale na Twoich zdjęciach faktycznie mi się podoba 🙂

    • To właśnie jest w nas piękne, że jesteśmy różnorodni, mamy swoje gusta, ulubione materiały – coś nam się podoba, coś mniej 🙂

  4. Taka ładna torebka,a projektowana chyba przez kieszonkowca normalnie,cały czas jest otwarta,wystarczy,że stoisz w kolejce w sklepie,zagapipisz się,a złodziejaszek siup i czmychnie portfel.Właśnie tego nie lubię w torbach:(.Dlaczego kiedy torba jest śliczna i modna to musi też ułatwiać życie torebkarzą 🙁 ?

  5. Zawsze podobała mi się ta torebka, aczkolwiek żal było mi wydać na nią 500-600 zł bo chyba jakoś tak w tej chwili stoi. Wolałam te pieniądze przeznaczyć na dużą torbę z prawdziwej skóry. Nie mniej jednak może kiedyś skuszę się na prawdziwy O-bag bo podróbek nie znoszę! Ale podróby gumowych torebek to jest jeszcze nic.. nie ma nic gorszego jak widok na każdym kroku MAJKELA KORSA…

    • Ta torebka jest znacznie tańsza niż 500-600 zł. Poza tym – przynajmniej ja ze skórzanymi torebkami (nawet bardzo porządnymi i drogimi) mam tak, że i tak dół po jakimś czasie się im wyciera, skóra na rogach ulega nieestetycznym przetarciom. Tę torebkę mam już ponad 2 lata i żadnych uszkodzeń nie widzę, dlatego pod względem wytrzymałości naprawdę mogę ją polecić z czystym sumieniem 🙂

  6. Jest fajna, pojemna i widać że jakość też super. Kolor również dobry dobrałaś bo tak naprawdę pasuje do wszystkiego 🙂 ale sama nie wiem czy dałabym tyle za torbę 🙂 wiem że to inwestycja na długo ale mi szkoda tyle na torebki. Najdroższa jaką kiedykolwiek miałam była za 70zł 😛 mam ją do teraz choć zamek już prosi o wymianę 😛 ale ma 3lata 😀
    Dziś mamy piękną pogodę więc dużo słoneczka i cudownego dnia :*

    • Jak Ci żal wydać takiej kwoty na torebki, pomyśl sobie, że chanelki kosztują po 15 tys. złotych 😉 haha! A tak na poważnie – rozumiem takie podejście. Też nie jestem rozrzutna i jeśli decyduję się na drogi zakup to tylko po dokładnej analizie wszystkich za i przeciw 🙂

  7. pomimo obecnego boom na te torby wciąż nie mam do nich przekonania. Owszem, są ładne i mają swoją klasę, jednak chyba nie są dla mnie 🙂

    • Koniec końców to nie jest aż tak spory wydatek, bo torba jest naprawdę porządna i może służyć latami 🙂

  8. Choć też nie za bardzo lubię podążać za trendami to jednak ta torebka wygląda bardzo uroczo, a przede wszystkim jest bardzo pojemna, a to dla mnie argument numer 1 za poznaniem się z nią bliżej. 😉

  9. Moja koleżanka miała taką miętową, pamiętam, że super się sprawdzała w lecie gdy jeździliśmy na plażę 🙂 Też mam jej zakup w planach, ale ze względu na cenę będzie musiała poczekać 🙂

  10. Ja posiadam podróbe, którą kupiłam w sh i jestem z niej zadowolona. Nie czuję potrzeby kupowania oryginalnej torebki.

  11. Jeśli chodzi o torebki to hmm…bardzo rzadko coś mi się podoba. Jestem tak wybredna pod tym względem, że potrafię szukać pół roku torebkę 😉
    Ta kompletnie nie przypadła mi do gustu.

  12. Podoba mi się ta torba. Zwróciłam uwagę na takie torby już w sklepie we Wrocławiu. Zaciekawiła mnie ich różnorodność. Fajnie, że opisałaś o nich tak dużo i ciekawie. Pozdrawiam Cię Madziu 🙂

    • To prawda, Krysiu. Moim zdaniem to naprawdę wielki plus, że te torebki mają tyle różnych dodatków, rozmiarów, kształtów, kolorów. Każdy znajdzie coś dla siebie. Pozdrawiam również 🙂

  13. Na początku nie byłam do nich przekonana, ale przekonałaś mnie. Zwłaszcza tym, że czyści się je szybko i łatwo – to mi przeszkadza w torbach, że często utrzymanie ich w czystości jest trudne i mozolne. I wyglądają ładnie 🙂

  14. Wow, tyle kasy za torebkę, do której łatwo może napadać deszcz, z której łatwo jest coś ukraść i jeszcze trzeba ją sobie samemu zmontować? 😀 Gdybym miała polecieć na ten hit mody na pewno wolałabym wersję ryneczkową 😀 Tam chociaż są już złożone i gotowe do noszenia ;p

  15. Torebka do samodzielnego złożenia ;). Hmm, zastanawiam się czy gdzieś taką widziałam lub czy któraś z koleżanek ma i szczerze mówiąc raczej nie spotkałam się wcześniej z taką torebką. Duży plus za to, że jest pakowna, bo lubię takie. Dużo ze sobą zabieram. 😉

    • Też uwielbiam pakowne torebki i te małe są dla mnie czasem po prostu… niepraktyczne. Po co rezygnować z pojemności? 😉

  16. A ja nawet nie słyszałam o tej nazwie… 😀 Ale podoba mi się krój i to, ze wygląda na pakowną oraz porządną. Warto zainwestować w coś, co wiadomo, że będzie służyło na lata, a nie na jeden, dwa sezony.

  17. Nie widziałam jeszcze takiej torby u żadnej znajomej, ale trzeba przyznać, że Twoja jest śliczna 🙂

  18. A ja mam dwie i wszystkim polecam. Wytrzymała, porządna i łatwa do zestawienia z pozostałymi elementami stroju. Nie oddałabym za nic

Skomentuj