Dzień dobry Kochani,

dzisiaj przychodzę do Was z haulem spożywczym, jednak postanowiłam przemycić w nim także dwa produkty z drogerii, które po prostu skradły moje serce w ostatnim czasie. Spisują się u mnie na medal, więc postanowiłam się z Wami nimi podzielić czym prędzej. Może i Wy skorzystacie z tych wspaniałości.

Całe zakupy zrobiłam w Galerii Krakowskiej. Nie przepadam za nią, bo zazwyczaj są tam nieziemskie tłumy. Jednak przy okazji treningu na siłowni Platinium, która właśnie znajduje się na ostatnim piętrze Galerii – postanowiłam potem wstąpić do Rossmanna i Carrefoura przy okazji, aby zrobić małe zakupy.

Co takiego ciekawego udało mi się „upolować”? Sami zobaczcie.

Zacznę może od Rossmanna:

1. Lactacyd przeciwgrzybiczy, Płyn ginekologiczny do higieny intymnej, 200 ml, 14,99 zł

Ja nie wiem czy to faktycznie jest jakaś prawdziwa nowość czy ja wcześniej nie widziałam tego produktu. Płyny do higieny intymnej od Lactacydu używam od długiego czasu. Według mnie są najlepsze na rynku. Choć nie zmagam się z problemami z grzybicą, uważam, że prewencja jest jak najbardziej wskazana. Ten płyn najlepszy będzie do stosowania w trakcie infekcji, gdyż ma łagodzić uczucie swędzenia, pieczenia i podrażnienia spowodowane przez grzybicę. Jednak składnik przeciwgrzybiczy, kojący ekstrakt z nagietka i bisabolol są w stanie zapewnić świeżość i ochronę przeciwgrzybiczą okolic intymnych także osobom niezmagającym się z takimi problemami.
PH płynu wynosi 8, co mi odpowiada, gdyż kwasowe środowisko odpowiednie jest dla okolic intymnych.
Kosmetyk pachnie bardzo przyjemnie, a zarazem delikatnie. Jego konsystencja jest mleczna. Sama buteleczka mogłaby zawierać pompkę, jednak mogę wybaczyć jej brak, bo to naprawdę fenomenalny produkt o świetnym działaniu. W dodatku dorwałam go w promocji za 10,99 zł.
Póki co stosuję go od tygodnia i mi służy. Nie podrażnia, a dobrze pielęgnuje i daje uczucie świeżości. Po dłuższym czasie użytkowania postaram się przyjść do Was z recenzją na jego temat.

2. Coccolino, Creations, płyn do płukania tkanin – koncentrat, Tiare Flower & Red Fruits, 1500 ml, 12,99 zł
Nigdy nie miałam płynu do płukaniu o tak fantastycznym-kapitalnym-obłędnym zapachu, który utrzymuje się niesamowicie długo na ubraniach… i w mieszkaniu! Używam tego płynu nieprzerwanie od stycznia i jest to już moje trzecie opakowania. Jestem nim zachwycona, oczarowana i polecam Wam go bardzo gorąco. Nadaje miękkości ubraniom, dobrze o nie dba. Jednak ten zapach… to jest rewelacja. Rozwieszam pranie na suszarce w pokoju, zwłaszcza zimą. Dzięki użyciu tego płynu cały pokój pachniał tak ślicznie, że aż miło mi się w nim przebywało. Ubrania także miały ten prześliczny zapach przez długi czas. Czułam go nawet wieczorem, po całym dniu noszenia swetra. Polecam!

A teraz już zakupy typowo spożywcze:

4.  Alpro Coconut, napój kokosowy oryginalny, 1 l, 8,50 zł

Pyszny, niskokaloryczny kokosowy napój, w 100% pochodzenia roślinnego, bez laktozy. Źródło witaminy B12. W 100 ml ma jedynie 20 kcal. Ja najczęściej używam go jako bazy do koktajli lub do zalewania nasion chia w celu przygotowania pysznego puddingu. Wiele osób mówi, że dobrze sprawdza się także jako dodatek do kawy lub chai latte.

5. Thai Coco, Mleczko kokosowe, 165 ml, 3,50 zł

Miałam ochotę na małe mleczko kokosowe. Ta puszka naprawdę jest niewielka. Idealna do otwarcia na „raz”. Mleczko takie bardzo często dodaję do orientalnych zup lub również koktajli, deserów. Produkt nie jest słodki. Z racji na niską zawartość tłuszczu nie nadaje się do ubijania. Szkoda, że nie spotkałam tłustszych mleczek kokosowych w tak małej pojemności.

6. Helio, Żurawina suszona, 100 g, około 5 zł

Żurawinę suszoną uwielbiam. Bardzo często kupuję w wersji bez cukru lub taką zwyczajną. Nie wyobrażam sobie bez niej moich ukochanych jaglanek. Poza tym ma świetne właściwości prozdrowotne; pomaga zapobiegać infekcjom dróg moczowych, a także jest bogata w przeciwutleniacze. Jest naprawdę rewelacyjna. Firmę Helio lubię od lat. Doceniam polskie, sprawdzone marki.

7. Rossmann, orzechy brazylijskie, 150 g, ja kupiłam na promocji za 9,90 zł

W orzechy brazylijskie ledwo nadążam się zaopatrywać. Po prostu je uwielbiam i podgryzam niemalże codziennie. Dodaję je do sałatek, jaglanek, owsianek, wypieków, posypek lub pożeram solo. Bardzo bogate w selen, pomagają zwalczać wolne rodniki, chronią przed nowotworami i zatorami żylnymi. To wspaniałe źródło bardzo potrzebnych naszemu organizmowi jednonasyconych kwasów tłuszczowych. Także na taką zdrową kaloryczność z przyjemnością sobie pozwalam.

8. Sarad, kasza jaglana w woreczkach, 4 x 80 g, cena około 3 zł

Z kaszą jaglaną mam podobnie jak z orzechami brazylijskimi. To mój przysmak i muszę robić zapasy, bo tak szybko mi się kończy. Ostatnio jestem wielką fanką budyniów jaglanych. Poezja! Uwielbiam ją jednak tylko na słodko. Na wytrawnie to już nie to samo. Owszem, zjem, ale bez przekonania. Czasem jaglanki mi się przyjedzą i wtedy na kilka tygodni ta zdrowa kasza może dla mnie nie istnieć, ale obecnie zdecydowanie mam na nią „fazę”.

9. Kotlin, Ketchup Pikantny, 60% mniej kalorii, 450 ml, 4,39 zł

Jakoś z przyzwyczajenia odruchowo sięgam po te ketchupy Kotlin. Kiedyś były one jeszcze w wersji ze Stewią zamiast cukru i bardzo je lubiłam. Obecnie na sklepowych półkach jeśli chodzi o ketchupy bez cukru dostrzegam tylko te. Smak doskonały, mocno pomidorowy. Co ciekawe, w wersji pikantnej wyczuwam też przyjemny posmak papryki. Do wytrawnych omletów – mój element obowiązkowy.

10. Dobra Kaloria, Baton owocowy jabłko & cynamon, 35 g, 2,99 zł

Bardzo się cieszę, że „nowe” smaki Dobrej Kalorii dostępne są w Rossmannie. Uwielbiam ten wariant smakowy, bo jest zdecydowanie najsłodszy z całej szóstki. Mój wielki ulubieniec. Pokazuję go ostatnio prawie w każdym haulu spożywczym, ale cóż… zakochałam się w jego smaku i nie mówię mu póki co „nie” 😉

11. Stasesman, Tuńczyk w kawałkach w oleju słonecznikowym, 185 g, 3,99 zł

Tuńczyka uwielbiam. Takiego w oleju słonecznikowym najchętniej jem jako dodatek do sałatki. Mnóstwo jarzyn i on… w roli głównej. Pyszności! Najchętniej sięgam po tuńczyka w oleju od Rio Mare, jednak ten akurat nawinął mi się przy kasie i wylądował w koszyku.

12. Good Food, Wafle ryżowe o smaku serowym, 145 g, około 2,99 zł

Przyznam się szczerze, że już zapomniałam o tych pysznych smakowych waflach, jednak ostatnio na uczelni każdy je chrupie i tak jakoś nabrałam na nie ochoty. W opakowaniu znajduje się 12 grubych, pysznych wafli o intensywnym serowym smaku. Zresztą wariantów jest wiele: papryka, fromage, pizza. Wystarczy poszukać. Od czasu do czasu – fajna przekąska.

Kochani, to już cały mój haul zakupowy. Jak widzicie oprócz standardowych zakupów spożywczych pojawiły się także dwie propozycje kosmetyczne z drogerii.
Cóż mogę więcej powiedzieć – to bardzo udany food haul. Zaopatrzyłam się w same użyteczne/ulubione/pyszne produkty, które gorąco mogę Wam polecić.

Post nie jest sponsorowany.

A może znacie już któryś z nich? Zdradźcie koniecznie co ostatnio kupujecie najczęściej!

Madzia

82 komentarze

  1. Jeżeli chodzi o Rossmann to kupuję tam jedynie kosmetyki. Jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi na prowiant 😀 Ale te mleczka kokosowe kuszą 😉

  2. keczup Kotlin to mój faworyt 😉 ogólnie dużo potraw zajadam z keczupem właśnie 😀 i staram się wybierać te dobre jakościowo 😉

  3. Bardzo lubię obydwa mleczka kokosowe. Właśnie to Alpro używam do puddingu chia, ale świetnie sprawdza się pite prosto z lodówki jako napój. W kawie czy kakao mi nie smakowało :/ A to małe właśnie jest idealne na raz. Te orzechy brazylijskie także dobrze znam i uwielbiam 🙂 A ketchup Kotlin kupuję „na tony” 😛

  4. Mam płyn do płukana Coccolino i jest po prostu świetny. Zawitał jakiś miesiąc temu pierwszy raz w domu i naprawdę cudnie pachnie! 😉

  5. Orzechy brazylijskie też uwielbiam,ale kupuję w Lidlu ,tanie i pyszne.Kaszę jaglaną jako budyń też …ale naj jest z niej domowy paprykarz .

  6. Serowych wafli ryżowych jeszcze nie jadłam. Muszę spróbować. 😉 O jej, co ja ostatnio kupuję? Wiem! W Lidlu są takie zbożowe ciasteczka ala Belvita. Są 4 w opakowaniu i smakują mi. Żel do higieny intymnej kupuję z Ziaji, już się do niego przywiązałam i nie narzekam. 😉
    Dobrego wieczoru! 😉

  7. Do Rossmanna w czwartek zajrzę 🙂 A dziś w Biedronce kupiłam sporo zdrowych rzeczy w fajnych cenach, po świętach promują zdrową kuchię. Warto zajrzeć 🙂

  8. Uwielbiam wszystkie orzechy i mieszanki z Rossmanna 🙂 zawsze patrzę, co mają ciekawego w promocji i biorę 🙂
    A lactacydu akurat nie cierpię, zawsze mnie po nim piecze.

  9. Orzechy brazylijskie uwielbiam 🙂 może sama się skuszę 😉 bo cena bardzo przystępna. Lactacyd bardzo lubię choć tej wersji jeszcze nie miałam, najczęściej sięgam po klasyczną opcję 😉

    • Ta konkretna akurat jest z cukrem (kupiona przez nieuwagę), ale Helio i inne firmy na szczęście posiadają też taką w wersji bez cukru 🙂 Nawet opakowania bardzo podobne.

  10. Ile prezentujesz dzisiaj moich ulubionych produktów!
    Ketchupy Kotlin to mój nr 1. Innych już nawet nie kupuję.
    Napój kokosowy, mleczko kokosowe <3
    No i płatki ryżowe Good Food. Choć z tych najbardziej lubię te o smaku śmietana cebula.

  11. Jak tak patrzę i widzę tyle dobroci to aż głodnieję 🙂
    Osobiście chciałabym w końcu spróbować mleka kokosowego – obecnie piję tylko takie bez laktozy. Korci mnie również ta dobra kaloria 😀

Skomentuj