Dzień dobry,

ależ dzisiaj miałam pyszny obiadek. A to za sprawą sporej kalarepy. Nie wiedziałam jak ją wykorzystać. Wpadłam więc na pomysł zrobienia pysznej, pożywnej zupy. Oczywiście bardzo prostej w przygotowaniu i szybkiej (miałam na jej zrobienie niewiele czasu). Do tego jest to zupka wegańska. Nie użyłam do jej przygotowania wywaru mięsnego, masła ani dodatków mlecznych. Oczywiście zupę można, wedle uznania, zabielić. Ja jednak postanowiłam zjeść ją w wersji najprostszej, smacznej i super-zdrowej.

Osobiście bardzo lubię zupy. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez talerza pysznej, sycącej zupy właśnie. Dzisiaj nieco rzadziej je robię, jednak i tak przewijają się w mojej kuchni dosyć często. Najchętniej robię te najbardziej znane zupy – ogórkową, pomidorową, warzywną czy pieczarkową. Staram się jednak nie stronić też od ciekawych nowości w kuchni. Dzisiejszy eksperyment pozytywnie przeszedł próbę smaku, oto więc i jestem z przepisem:

Wegańska zupa krem z kalarepy

Składniki:

  • 2 małe kalarepy (u mnie jedna ogromna)
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 ziemniaki
  • włoszczyzna: seler, por, 2 pietruszki, 2 marchewki
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
  • posiekana pietruszka do podania

Wykonanie:

Kalarepę myjemy, obieramy, odcinamy wystające końce i listki. Kroimy ją na nieregularne mniejsze części lub po prostu w kostkę. Umieszczamy w garnku.

Cebulę myjemy, obieramy i opalamy na palniku przez chwilę.

Włoszczyznę dokładnie myjemy. Następnie oczyszczamy marchewki, selera i pietruszki (można obrać lub zeskrobać). Odcinamy zielone części. Płuczemy, kroimy na mniejsze części i wrzucamy do garnka, dodajemy umyte, obrane i pokrojone ziemniaki, dodajemy pieprz i sól.

Zalewamy wodą (3 szklanki) i gotujemy pod przykryciem aż warzywa zmiękną. U mnie około pół godziny.

Teraz zupę blendujemy. Wychodzi dość gęsta i mocno warzywna.

Smacznego!

Taka zupka jest bardzo lekkostrawna i intensywna w smaku. Podawana na ciepło doskonale rozgrzewa. Uwielbiam zupy na bulionie warzywnym.

A jaka jest Wasza ulubiona zupa?
Lubicie zupki w formie kremu?

Madzia

63 komentarze

  1. Świetna prezentacja, zupka wygląda pysznie! Moją ulubioną zupą -krem jest marchwiowo -imbirowa( świetna na zimę bo bardzo rozgrzewa )

  2. Nigdy nie jadłam kalarepy, więc nie wiem czy by mi posmakowało. Ale eksperymentować lubię więc pewnie kiedyś zrobię:)

  3. Na pewno zrobię te zupkę. Prosta, smaczna, zdrowa i wegańska. Co mi więcej potrzeba do szczęścia? Podobnie robię zupę z dyni, tez super na takie dni jak teraz.
    Pozdrawiam Madziu

  4. Ja najczęściej takie warzywne zupy kremy robiłam z dodatkiem przesmażonych na maśle, albo na maśle klarowanym warzyw. Dodawało to tej zupie ciekawego smaczku. Widzę, że Ty zrezygnowałaś z masła w swojej zupie. Bardzo jestem ciekawa jej smaku, bo wygląda zachęcająco.
    Miłego dnia Madziu 🙂

Skomentuj