Dzień dobry,

zapraszam na pyszne leczo z wędzoną papryką! W tym roku cukinie w moim ogrodzie naprawdę obrodziły, a tym samym dzięki temu urodzajowi na moim talerzu naprawdę często goszczą dania z cukinią w roli głównej. Dla mnie bomba! Naprawdę szczerze cukinię uwielbiam. Głównie za sprawą lecza właśnie, choć i placuszki cukiniowe to moja słabość.

Leczo jednak było jedną z moich ulubionych potraw odkąd pamiętam. Smakowało przepysznie. Co prawda zawsze w dzieciństwie jadłam takie w wersji mięsnej – najczęściej z parówkami albo kiełbaskami. Ten wędzony posmak na tyle kojarzył mi się z leczo, że gdy próbowałam robić tego typu potrawki w wersji wegańskiej – zawsze czegoś mi w nich brakowało. Aż do momentu, gdy…

…spróbowałam do niego dodać wędzonej papryki. To był strzał w 10! Leczo ma ten wspaniały wędzony posmak. Jest po prostu idealne. A przy tym nadal pozostaje wegańskie. Oczywiście istnieją też wegańskie kiełbaski, ale sama stawiam na jak najmniej przetworzoną żywność, zatem to nie dla mnie.

Wegańskie leczo z wędzoną papryką – przepis

Składniki:

1 cebula
1 papryka czerwona
1 średnia cukinia
2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
sól, pieprz
łyżka wędzonej papryki
ząbek czosnku (opcjonalnie)
przecier pomidorowy (2 łyżki) – ja używam domowej roboty sosu pomidorowego z czosnkiem

Wykonanie:

Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Cebulę obieramy i kroimy w kosteczkę. Oliwę delikatnie podgrzewamy i szklimy na niej cebulkę.

Czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do szklącej się cebulki. Paprykę kroimy w kosteczkę. Wrzucamy do cebuli i smażymy razem. Dodajemy pieprz i sól.

Na koniec kroimy cuniknię. Ja zawsze kroję ją w nieregularne kształty, ale można zdecydować się na talarki lub kostkę. Czekamy aż puści sok. Wrzucamy do całości. Wsypujemy wędzoną paprykę. Mieszamy. Na małym ogniu dusimy 10 minut. Na koniec dodajemy przecier pomidorowy.

Oczywiście można dodać swoje ulubione warzywa. To wersja podstawowa. Świetnie smakuje również z pieczarkami lub fasolką szparagową.

Gotowe!

Lubicie leczo?
Jaki jest Wasz przepis na leczo idealne?

Madzia

64 komentarze

  1. To jedna z moich ulubionych potraw lata, z tymże moja wersja nie jest wegańska:).
    Oprócz tego dodaję natkę pietruszki, a wszystko smażę na smalcu:).

  2. Pycha…. narobiłaś mi takiego smaku z samego rana.
    Ostatnio robiłam leczo paprykowe z wędzoną papryką, bardzo smaczne wyszło..
    Pozdrawiam pochmurnie i deszczowo 🙂

  3. Robię niemalże identyczne, ale nie dodaję papryki wędzonej – przepis był w zeszłym roku na blogu nawet 😀 Nawet jak się zdrowo nie odżywiałam, to latem w wakacje jadłam takie leczo na śniadanie, obiad i kolację. Idealne!

  4. Leczo to dla mnie smak lata. Uwielbiam je i jadam bardzo często. Do mojego warzywnego leczo dodaję tymianek i wędzoną paprykę 🙂

  5. Leczo bardzo lubię ale takiego jeszcze nie jadłam, z miłą chęcią przetestuję ten przepis 🙂 Udanego weekendu 🙂

  6. Ja dzisiaj również jadłam wegańskie leczo – trochę inne niż Twoje bo z dodatkiem pieczarek, zielonego groszku i bez wędzonej papryki, ale leczo… dawno nie jałam (nie liczac dzisiaj) 🙂 Ostatnio coraz częściej myślę nad zakupem wędzonej papryki 🙂

  7. uwielbiam leczo- ostatnio Adam przygotował mi je i to w wegańskiej wersji właśnie i byłam baaardzo pozytywnie zaskoczona:) a w wędzonej papryce już od dawna jestem baardzo zakochana:) uwielbiam ją do marynowania tofu, do różnych farszów czy nawet sałatek- musze zrobić z nią wegańską grochówkę:)

  8. Wygląda niesamowicie. Bardzo ciekawy przepis. Ja robię zazwyczaj z mięsem mielonym. W dzieciństwie jadałam z kiełbasą, ale jak dorosłam, zmieniłam na mięso i już przy nim zostałam. Papryka wędzona fajnie pogłębia smak 🙂

  9. Kochana Madziu, jutro robię to leczo i jakem weganka dziękuję Ci za ten przepis.Widzę,że jest prosty,mam cukinię i uwielbiam wędzona paprykę. Jutro obiad gotowy. Do tego dodam sałatkę z rukoli z pomidorami i czosnkiem.
    Pozdrawiam serdecznie:)

  10. Wędzona papryka może trochę nie do końca dla mnie, bo zbytnio papryki nie lubię, a wędzonego tym bardziej. Ale kocham wege leczo 😀

  11. Bardzo lubię leczo. Często robię taką wersję wegetariańską. Jeśli mam duuużo cukinii, to takie leczo robię w dużych ilościach, wkładam gorące do słoików, zakręcam. Słoik się zasysa. Odstawiam do lodówki i mam na kilka dni, tygodni leczo pod ręką. Takie właśnie niedawno zrobiłam.
    Miłego dnia Madziu 🙂

Skomentuj