Witam Was Kochani,

dziś przychodzę do Was z przepisem na muffinki. Nie byle jakie muffinki! Będą to pyszne, kruchutkie wegańskie, bezglutenowe muffinki bez cukru! Jak możecie zauważyć po ostatnio publikowanych przeze mnie przepisach – postanowiłam trzymać się swoich postanowień noworocznych i odżywiać się zdrowo i bezcukrowo. Bezkrwawe eliminowanie cukru z diety wychodzi mi całkiem nieźle i naprawdę jestem z siebie zadowolona. Nie piekę już klasycznych ciast. Większość moich wypieków jest wegańska i bezglutenowa. Nie ugięłam się też i nie powróciłam do słodzenia białym cukrem. Skoro ma on tyle fenomenalnych zamienników – można po prostu wybierać do woli.

weganskie_bezglutenow_muffinki_szarlotkowe_bez_cukru_ale_z_czekoladaDSC_0292

Dzisiaj zapraszam Was na szarlotkowe muffinki, które miały być w zamyśle szarlotką, ale podczas przygotowywania ich okazało się, że nie mam ani grama papieru do pieczenia. Za to papilotki na muffinki się znalazły i tak oto zamiast szarlotki powstały pyszne babeczki.

Tak naprawdę w ogóle nie miałam ochoty na pieczenia ciasta, ale zmusił mnie do tego… mój tata. Jest przeogromnym fanem szarlotki. Najbardziej lubi taką na cieście drożdżowym, ale i na kruchym nie pogardzi. Tak oto kiedy w przerwie od nauki do egzaminu znalazłam chwilę, wpadłam na pomysł sprawienia przyjemności tacie i innym domownikom i upieczenia małego co niego. Tata dowiedziawszy się czymże to „co nieco” ma być nawet zaoferował mi swoją pomoc w obieraniu jabłek! Muffinki powstały raz dwa!

weganskie_bezglutenow_muffinki_szarlotkowe_bez_cukru_ale_z_czekoladaDSC_0295

Wegańskie bezglutenowe muffinki szarlotkowe bez cukru, ale z czekoladą!
(12 sztuk)

Składniki:

pół szklanki mąki owsianej
pół szklanki mąki kukurydzianej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki mąki z migdałów lub kokosowej
6 kopiatych łyżek masła kokosowego (lub 5 łyżek oleju kokosowego)
2 łyżki oleju rzepakowego
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia (ja użyłam bezglutenowego)
5 łyżek ksylitolu
6 łyżek mleka roślinnego (ja użyłam ryżowego)

5 jabłek
1 łyżeczka cynamonu
kopiata łyżka ksylitolu
łyżka kaszy manny
łyżeczka kwasku cytrynowego

Na polewę:
pół czekolady gorzkiej (u mnie mleczna wegańska) (50 g)
łyżka mleka ryżowego
łyżeczka oleju kokosowego

Jabłka myjemy, obieramy ze skóry, wydrążamy części niejadalne. Ścieramy na tarce o grubych oczkach i odciskamy sok. Dodajemy cynamon i mieszamy.
Olej kokosowy (lub masło kokosowe) + rozbijamy mikserem w misce, dodajemy olej rzepakowy i mąki (najlepiej będzie jeśli je przesiejemy). Dodajemy proszek do pieczenia, sól i ksylitol. Wyrabiamy ciasto mikserem. Następnie dodajemy mleko ryżowe.
Ciasto dzielimy na dwie części – jedna ma stanowić około 3/4 całości, druga – około 1/4. Pierwszą układamy na dnie papilotek do muffinek i dokładnie oblepiamy brzegi. Oprószamy kaszą manną. Do środka wkładamy starte jabłka, po wierzchu posypujemy szczyptą ksylitolu i kwasku cytrynowego. Przykrywamy resztą ciasta.

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Pieczemy muffinki około 45 minut.

Wyciągamy muffinki z piekarnika. Odstawiamy do ostygnięcia.

weganskie_bezglutenow_muffinki_szarlotkowe_bez_cukru_ale_z_czekoladaDSC_0293
weganskie_bezglutenow_muffinki_szarlotkowe_bez_cukru_ale_z_czekoladaDSC_0291
weganskie_bezglutenow_muffinki_szarlotkowe_bez_cukru_ale_z_czekoladaDSC_0301

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy, olej i mleko. Mieszamy. Jeszcze ciepłą polewą dekorujemy muffinki.

Gotowe!

weganskie_bezglutenow_muffinki_szarlotkowe_bez_cukru_ale_z_czekoladaDSC_0300
Macie ochotę na przetestowanie tych szarlotkowych muffinek? Lubicie piec?

Pozdrawiam,

Madzia

51 komentarzy

  1. Super! Taka zamiana, zamiast ciasta muffinki i to jak wyglądające muffinki ;D. No i z czekoladą. Smacznego! 😉 Ja to gotuję, ale piec jeszcze nie miałam okazji…
    Miłego wieczoru ;).

  2. Ale pychotki! Muffinki prezentują się bardo apetycznie. Uwielbiam wszelkie babeczki – słodkie, wytrawne i te wege 🙂

  3. Wiesz co? Dla mnie sam tytuł wystarczy, żeby poczuć się jak w niebie :D. Kooocham szarlotkę miłością bezgraniczną, spokojnie mogę stwierdzić, że jest ona moim ulubionym ciastem. Tylko co z tego, skoro pełno w niej cukru, białej mąki i tłuszczu zwierzęcego. Dzisiaj zaserwowalaś mi przepis w 100 idealni i stworzony dla mnie. Dzięki wielkie ;*, z pewnością skorzystam :))

    • Bardzo mi miło, że trafiłam w Twoje gusta 🙂 Ja też uwielbiam szarlotkę, dlatego musiałam znaleźć taki alternatywny przepis do tego klasycznego!

  4. Mam nadzieję, że uda Ci się wytrwać w swoich postanowieniasz, ale jednocześnie zachowasz zdrowy rozsądek i nie popadniesz w „paranoję”. Powdzenia 😉

    Nigdy nie jadłam drożdżowej szarlotki – bułeczki z jabłkami owszem, ale szarlotki już nie? To dwa „płaty” drożdżowego ciasta przekładane jabłkami? 😉
    Twoje muffinki wyglądają bardzo smacznie i zdrowo 🙂 Idealna przekąska na każdą okazję i bez okazji 🙂
    A w kwestii braku papieru do pieczenia: kiedyś moja mama w ogóle go nie używała i ja również. W naszym domu pojawił się dopiero rok temu. Wcześniej mama zawsze używała papieru śniadaniowego: smarowała prodiż tłuszczem, wykładała papierem śniadaniowym, ponownie delikatnie posmarowała i wylewała ciasto…. to była niewielka ilość tłuszczu i papier odchodził, tylko wtedy Twój wypiek raczej nie byłby już beztłuszczowy(miałby jakieś minimalne ilości), ale to tylko taka „ciekawostka” 🙂

    Miłego dnia 🙂

    • Nie, w paranoję nie popadam. Czasem, gdy jestem w gościach, a „pani domu” proponuje własnoręcznie wystarany wypiek to nie odmawiam – jem jednak małą porcyjkę, dla skosztowania 🙂
      Super pomysł z tym papierem śniadaniowym zamiast papierem do pieczenia! Zawsze można wysmarować go odrobiną oleju. Będę pamiętać 🙂
      Miłego dnia 🙂

  5. Ale pyszności pokazujesz 🙂 Szarlotkowych mufinek nigdy nie spotkałam więc z miłą chęcią wypróbuję ten przepis, polewa wydaje się przepyszna 🙂

  6. Wow, wyglądają super! Cieszę się, że eliminacja cukru tak dobrze Ci idzie – zdrowie tylko na tym zyska 🙂 No i przy okazji człowiek staje się bardziej kreatywny 🙂
    Pozdrawiam!

Skomentuj