Witam Was Kochani!

Totalnie nie mogę się przyzwyczaić, że mamy 2017 rok. Chyba moja świadomość utknęła w 2016. Ale spokojnie, jakoś się będę musiała odnaleźć prędzej czy później.
Póki co Nowy Rok jest dla mnie dość przyjemny. Mam troszkę więcej wolnego czasu. Wybrałam się nawet na zakupy kosmetyczne. Szczerze – gdy po długim czasie odwyku od zakupów w końcu wybrałam się do galerii handlowej – byłam troszkę przytłoczona tłumami, jakie tam były i nadmiarem wszystkiego.
Na szczęście miałam jasno sprecyzowany cel i bingo! Kupiłam to, co mi było potrzebne, a nie przywlokłam do domu innych pierdołek. Jednak minimalizm na trwałe zakorzenił się w mojej świadomości, co bardzo mnie cieszy. Mnie i mój portfel, rzecz jasna.

Przychodzę więc do Was od razu z cieplutkimi, świeżutkimi zakupami kosmetycznymi poczynionymi dosłownie w ostatnim tygodniu. Oto i one:

1. Pantene Pro-V, lekka odżywka w piance pod prysznic, większa objętość, 180 ml

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0219

Zaczęłam akurat od produktu, który dostałam na Gwiazdkę. Moja mama od jakiegoś czasu używa tej lekkiej odżywki w piance i podobno bardzo jej służy. Przyznam szczerze, że przydałoby mi się coś lekkiego, szybkiego w aplikacji, co nie odciążałoby mojej fryzury. Zobaczymy czy ten produkt spełni moje oczekiwania.

2. Essence, Silky Touch Blush – jedwabisty róż w kolorze 40 natural beauty

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0223

Marzyłam o pięknym, jedwabistym różu w odcieniach lekko wpadających w brąz i taki też znalazłam w Naturze. Mam nadzieję, że będzie mi się dobrze sprawdzał i jego aplikacja będzie przyjemna. Kolor wybrałam idealny. W dodatku produkt był na promocji i kosztował 6,99 zł. Skusiłam się bez wahania.

3. Essence, XXXL Longlasting Lipgloss Matt Effect – matowy błyszczyk do ust w kolorze 04 Ready, set, impress!

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0218

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0212

Odkąd te pomadki pojawiły się na rynku chciałam sobie je sprawić. W końcu mi się udało. W Naturze kosztują 11,99 zł. Skusiłam się więc na piękny, intensywny malinowy kolor, który na ustach prezentuje się obłędnie. Można nim idealnie wyrysować kontur ust. Pomadka jest matowa, jednak trwałość nie jest fenomenalna. Po 1,5 h noszenia wymaga poprawek.

4. Tangle Teezer Thick & Curly Hairbrush

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0216

Tanglee Teezer to dla mnie fenomen. Jedyna szczotka, która nie plącze moich włosów i która jest po prostu genialna! Moją starą mam ponad 3 lata i jest już mocno zdezelowana, tym bardziej, że noszę ją w torebce i nie oszczędzam jakoś specjalnie. Postanowiłam kupić sobie nową, w pięknym bordowawym kolorze. Niech mi służy 🙂

5. Rimmel Lasting Finish 25HR Powder Foundation – trwały podkład w kompakcie w kolorze 002 soft beige

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0213

Jeśli jesteście ze mną na blogu już jakiś czas, wiecie, że jest to jeden z moich ukochanych pudrów. Postanowiłam przy okazji promocji w Naturze -40% na całą markę Rimmel, zakupić sobie jedną sztukę tego mojego ulubieńca. Kosztował 28 zł. Według mnie to jeden z lepszych matujących pudrów na rynku. Zarówno aplikator jak i fakt, że opakowanie posiada lusterko to tylko dodatkowe atuty tego produktu.

6. Dove Shea Butter – mydełko w kostce.

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0203

To już zakup z drogerii Superpharm (tak, w Tarnowie otwarli Superpharm!). Mydełka Dove uwielbiam od zawsze. Moja mama zaraziła mnie miłością do tych produktów. Sama również kultywuję tę tradycję i mydełka Dove nie może zabraknąć w moich kosmetykach. Jest delikatne, kremowe i nie wysusza skóry dłoni. Koszt: około 2,99 zł.

7. Alterra, Reine Pflanzenölseife Olive – mydło z olejami roślinnymi z czystą oliwą z oliwek

Wielki ulubieniec. Pachnie obłędnie, jest bardzo przyjemne w użytkowaniu. Nie wysusza dłoni. Piszę Wam to wszystko, bo od razu zaczęłam go testować i jak dotychczas jest to moje najlepsze mydło do rąk, jakie miałam. A zapach jest po prostu niesamowity. Produkt zawiera w 100% czyste oleje roślinne, a brak mu syntetycznych substancji konserwujących. Moja skóra pokochała to mydło. Koszt: 1,99 zł na promocji.

8. Isana Med, Urea Dusche – żel pod prysznic z mocznikiem 5%

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0204

Marzyłam o żelu pod prysznic, który nie będzie wysuszał mojej skóry i chyba trafiłam idealnie. Mocznik bardzo mi służy w pielęgnacji. W dodatku tutaj mamy przyjazne pH 5,5. Cena to niecałe 5 zł za 250 ml. Naprawdę niewiele, a produkt wart uwagi, choćby przez to, że zawiera kompleks z prowitaminą B5, która wspomaga naturalną równowagę zapewniając jej delikatność i gładkość. W dodatku prześlicznie pachnie.

9. Alterra, Hydro Tagescreme Traube und Weisser Tee – krem nawilżający z winogronem i białą herbatą na dzień

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0201

Ten produkt akurat kupiłam mamie, bo akurat kończył jej się krem na dzień, a ja dostałam na Święta kartę podarunkową do Hebe. Krem zawiera kompleks z kwasem hialuronowym, a moja mama uwielbia jego działanie. Konsystencja jest lekka i dość dobrze się wchłania. Póki co mama jest zadowolona. Cena kremiku: około 10 zł za 50 ml.

10. Serum Agafi do twarzy aktywne odmłodzenie powyżej 50 lat

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0221

Produkt również jest prezentem dla mamy. Lubię produkty Babuszki Agafi i wierzę, że to serum posłuży dobrze mamie. Receptura organicznego serum do twarzy 50+  oparta jest w 98% na komponentach pochodzenia roślinnego, organicznych ekstraktach i olejach z zimnego tłoczenia pozyskanych z ekologicznie czystych rejonów Syberii. Produkt nie zawiera parabenów. Co ciekawe ma konsystencję dość gęstą, kleistą, nieco przypominającą gęste mleko kokosowe.

11. Bielenda Carbo Detox – oczyszczające maska węglowa

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0210

Już dawno chciałam jej spróbować. Nigdy nie miałam maseczki węglowej i jestem zaskoczona działaniem tego produktu. Naprawdę dobrze oczyszcza i nawilża. Kosztuje coś ponad dwa złote, a działa super. No i wystarcza na dwa użycia. Tylko musicie się liczyć z tym, że po nałożeniu będziecie wyglądać jak potów z bagien. 😉

12. Drammock International, Beauty Formulas, Deep Cleansing Nose Pore Strips – głęboko oczyszczające plastry na nos

Na ten produkt również czaiłam się od jakiegoś czasu. Dzięki właściwościom klejącym ma usuwać zaskórniki, sebum i zanieczyszczenia zatykające pory na nosie. Produkt kosztuje około 10 zł za 6 pasków. Jeszcze go nie testowałam, ale planuję jak najszybciej spróbować. Zobaczymy, czy zadziałają.

13.  Multi BioMask, maska hydrożelowa pod oczy + maska odmładzająca

Chciałam kupić typową maseczkę pod oczy, jednak gdy ujrzałam ten podwójny produkt, musiałam koniecznie się na niego skusić. To coś, czego mi teraz potrzeba w te chłodne dni. Porządne nawilżenie i pielęgnacja zarówno cery, jak i delikatnej okolicy oczu. Taką holistyczną pielęgnację lubię.

14.  Rival de Loop, Hydro, nawilżające kapsułki pielęgnacyjne

Uwielbiam te „rybki”. Stosuję je zwykle na skórę okolic oczu pod kremik. Są naprawdę dobre, porządnie nawilżają. Akurat były na promocji i za 7 sztuk zaplaciłam 3,99 zł. Nie zawierają barwników ani parabenów. Jedną kapsułkę można spokojnie wykorzystać dwa razy pod oczy. Od czasu do czasu decyduję się na ich zakup, bo są naprawdę świetne.

15. BiC, Soleil – maszynka do golenia dla kobiet

Czy zima czy lato takie podstawowe produkty jak maszynka do golenia muszą być obecne w naszej łazience. Moimi ulubionymi maszynkami są właśnie te. 3 ostrza, zero podrażnień, nie łatwo także o jakieś zadraśnięcia. Jestem z nich zadowolona. Cena to 3,50 zł za sztukę.

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharm

Ciapuś do pewnego momentu ochoczo pomagał mi w fotografowaniu kosmetyków, jednak potem nieco się znużył…

Kochani, to już całe moje poświąteczne zakupy kosmetyczne. Mam nadzieję, że żaden produkt mnie nie zawiedzie. Mam dobre przeczucia! 🙂

wielki_haul_kosmetyczny_rossmann_natura_superpharmdsc_0200

Znacie może któryś z przedstawionych przeze mnie kosmetyków? Kupiłyście w ostatnim czasie coś godnego polecenia?

Pozdrawiam,

Madzia

60 komentarzy

    • Nie robiłam porządnych zakupów kosmetycznych przez bardzo długi czas. Zauważyłam, że mam poważne braki… zatem trzeba było je uzupełnić 🙂

    • Ja dopiero testuję tę odżywkę w piance, więc jeszcze nie wyrobiłam sobie o nim opinii. Mojej Mamie bardzo służy. Zobaczymy 🙂

  1. Muszę spróbować tego mydła Alterra, zwłaszcza, że mam bardzo przesuszoną skórę dłoni. Chodziłam obok tej odżywki Pantene, ale w końcu nie wzięłam – czekam na recenzje! 🙂

    • Póki co tę odżywkę testuję, więc jeszcze nie będę wyrokowała jak mi się sprawdza. Muszę poużywać jej dłużej, ale na pewno przyjdę z recenzją w swoim czasie 🙂
      A mydełko z Alterry jest świetne i pachnie jak dla mnie – idealnie 🙂

    • Tak długo fotografowałam to wszystko, że zniechęcił się Biedaczek 😉
      Czekał aż pani się w końcu nim zajmie 😀

  2. Kosmetyki z mocznikiem są rewelacyjne. A zaciekawiła mnie ta szczotka. Mam zawsze problem z rozczesywaniem włosów. Miłego dnia Madziu 🙂

    • Ta szczotka naprawdę ułatwia rozczesywanie włosów 🙂 Bardzo polecam 🙂
      A kosmetyki z mocznikiem i mnie bardzo służą 🙂

  3. Całkiem sporo uzbierałaś tych nowości 🙂 Znam kilka tych kosmetyków – między innymi puder z Rimmela czy Tangle Teezer. Twój ma świetny kolor – moja wersja w porównaniu z tą wydaje się być mocno krzykliwa 😛 Pozdrawiam 🙂

    • Moja poprzednia wersja też jest bardzo krzykliwa, w pomarańczowo-żółtych kolorach fluo. Chciałam teraz bardziej stosowany TT 🙂

  4. No to poszalałaś na zakupach ;D. Też myślałam o tym różu i błyszczyku z essence, ale jakoś nie kupiłam. Może dzięki Twojej recenzji następnym razem się nie będę wahać ;). Zaciekawiłaś mnie też produktami z Alterry i żelem od prysznic z Isany, używam kosmetyków z Isany czasem, a Alterra ostatnio wpadła mi w oko.
    Miłego dnia, Megly. 😉

    • Zarówno mydełko z Alterry, jak i żel z Isany sprawdzają mi się super – gorąco polecam! Są to niedrogie i świetne kosmetyki 🙂
      A błyszczyk z Essence mógłby być trwalszy 😉

  5. Róż ma kochana przepiękny odcień, ja też się nie mogę przyzwyczaić do 2017 😀 mój początek roku nie tak fajnie się zaczął ;p jest bardzo pracowity jak tylko znajduje czas to staram się odwiedzać blogi <3 zauważyłam, że masz przepiękne paznokietki! 🙂 Buziaki kochana 🙂

    • TT to moja ukochana szczotka, a odżywkę w piance póki co testuję… zobaczymy jak się będzie sprawdzała dalej, bo na razie użyłam jej dwa razy 😉

  6. Dziś też byłyśmy na zakupach kosmetycznych w poszukiwaniu za fluidem od Catrise ale podziewałyśmy się porażki :/ Kupiłyśmy jednak Nasze ulubione kosmetyki z Mixa (płyn mic i krem nawilżający) dla cery mieszanej i przetłuszczającej się z niedoskonałościami. Nowa seria i bardzo udana 🙂

    • Też szukam tego fluidu od Catrice (tego z pipetką, prawda?). Nigdzie go nie mogę dostać. Kosmetyki z Mixa też bardzo lubię. Póki co słyszałam wiele o tym płynie micelarnym, ale krem jest mi obcy 😉

  7. Sporo tego wszystkiego! 😉
    Pomadka i róż podobają mi się najbardziej. Jestem w stanie wybaczyć każdemu błyszczykowi brak trwałości, jeśli ma obłędny kolor

    • Co do serum, póki co testuje je Mama… Ciekawe czy u niej się sprawdzi. Użyłam go i trzeba przyznać, że buzia po nim jest mięciutka 🙂

  8. A ja jestem jednym z tych kosmitów, którzy nie znoszą tangle teezer’ów, bo wyrywają mi włosy :/. Mam swoją starą poczciwą szczotkę i zostaję jej wierna 😀

  9. Write more, thats all I have to say. Literally, it seems as though you relied on the video to make
    your point. You clearly know what youre talking about, why waste your intelligence on just posting videos to your site when you could be giving us something informative to read?

Skomentuj