Dzień dobry Kochani,

dzisiaj przybywam do Was z moją historią związaną z wypadaniem włosów oraz… rozpaczliwym poszukiwaniem ratunku. Ponad 2 lata temu zaczęły ni stąd, ni zowąd wypadać mi włosy. Niee, nie było to zwyczajne wypadanie włosów. Wyłaziły mi garściami jak szalone. Z początku myślałam, że to może za sprawą nadchodzącej jesieni. Jednak gdy problem nie ustawał, postanowiłam wybrać się do specjalisty. Wiedziałam, że takowym jest trycholog. Oczywiście zanim umówiłam się na pierwszą wizytę, poszukiwałam w Internecie opinii na ten temat. Przede wszystkim – dowiedziałam się, że trycholog wcale nie musi być lekarzem. Nieco mnie to zniechęciło, ale mimo wszystko postanowiłam spróbować.

Umówiłam się na pierwszą wizytę, przed którą zostałam poinstułowana, że nie powinnam myć głowy co najmniej 24 godziny przed wizytą. Dzięki temu trycholog będzie mógł ocenić stopień pracy gruczołów łojowych oraz naskórek. Zaleca się także na ten czas odstawienie środków stylizacyjnych do włosów. Zatem lakiery, pianki i inne tego typu produkty możemy sobie darować. Ja do trychologa przyszłam bez badań, dopiero na wizycie zostały mi one zlecone. Jednak jeśli chcesz ułatwić pracę trychologowi i szybciej poznać przyczynę swojego problemu warto jest zbadać poziom TSH, FT3, FT4, ATPO i ATG, poziom ferrytyny, witaminy D3, B12, cynku,OB lub CRP oraz mieć najświeższe badania morfologii krwi (które zlecić może za darmo lekarz rodzinny). W moim przypadku ważne okazało się także wykonanie badań hormonalnych: testosteronu, androstendionu, prolaktyny, estradiolu i progesteronu.

Trycholog będzie także wypytywał o naszą codzienną dietę, przebyte choroby, leki, które bierzemy na stałe. Dobrze usystematyzować sobie te informacje przed wizytą.

Na pierwszej wizycie zostało wykonane u mnie badanie trychologiczne. Ma ono na celu  zlekalizowanie schorzenia skóry głowy i włosów. To nic strasznego. Za pomocą specjalnych przyrządków trycholog weryfikuje stan skóry głowy, stan naszych włosów, a także mieszków włosowych, faz wzrostu włosów oraz samych cebulek. Profesjonalna nazwa dla badań, jakie zostaną wykonane to trichogram i trichoskopia. Mało przyjemnym elementem tegoż badania jest wyrywanie kilku włosów z różnych, oddalonych od siebie miejsc na głowie, po to aby oszacować poziom sebum, jakość cebulek, stan włosa. Trycholog za pomocą specjalnej kamerki przegląda skórę naszej głowy, która wyświetla się mu na ogromnym monitorze w bardzo dużym przybliżeniu. Troszkę mnie ten widok przerażał, ale to normalne.

Jeśli zajdzie taka potrzeba trycholog może zlecić wizytę u specjalisty: dermatologa, kosmetologa, ginekologa, dietetyka, endokrynologa czy psychologa. W moim przypadku musiałam udać się do ginekologa oraz dermatologa.

Dzięki wizycie u trychologa udało się zdiagnozować u mnie problemy zdrowotne, z którymi wtedy się borykałam. Lekarze specjaliści dobrali odpowiednie leczenie i problem wypadania włosów (a także pogorszenia się cery) został wyciszony. Widać było, że pani trycholog zna się na swojej pracy i dzięki temu, że miała już wiele osób z podobnymi problemami – naprawdę potrafi pomóc.

Trcyholog przede wszystkim pomaga zlokalizować problem wypadania włosów, jednak gdy już go znamy możemy się zdecydować na zabiegi w gabinecie trychologicznym, które mają na celu wzrost nowych włosów, odbudowę cebulek. Są to zabiegi regeneracyjne, keratynowe, mezoterapia igłowa, detoksykacyja, a także specjalistyczne zabiegi przeciw łuszczycy, przeciwłupieżowe, na łojotok. Zdecydowałam się na kilka zabiegów w gabinecie trychologicznym, jednak z uwagi na ich cenę (każdy w okolicach 100 zł lub nawet droższy) musiałam znaleźć inną alternatywę.
Pani trycholog zaproponowała mi zakup specjalnych kosmetyków trychologicznych, których regularna aplikacja miałaby mi pomóc w uporaniu się z problemem.
Pomimo, że każdy z tych produktów był bardzo drogi, zdecydowałam się na zakup serii Mon Rin. Wtedy te produkty nie były jeszcze dostępne drogą internetową, a Pani trycholog sprowadzała je z Włoch. Nie miałam też możliwości zatem poznania ich składów.

Cała seria zawierała:

1. Wzmacniający Lotion (peeling) Oczyszczający do Skóry Głowy 100 ml MonRin, który przygotowuje do dalszych zabiegów.

Zawiera uwodorniony olejek rycynowy (regulacja pracy gruczołów łojowych), olejek z drzewa herbacianego, olejek z mięty pieprzowej (oczyszczają skórę głowy, jest przeciwbakteryjny), olejek eukaliptusowy, wyciąg z aloesu (przeciwzapalny, zmniejszający swędzenie), wyciąg z dzikiej róży, wyciąg z miłorzębu (ginkgo biloba) (stymulujący mikrokrążenie) oraz naturalny mentol (chłodzący i dezynfekujący).
Płaciłam za niego 130 zł, teraz widzę, że jest dostępny online za 79 zł

2. Naturalny Ekstrakt do Tłustej Skóry Głowy 100ml MonRin – który miał za zadanie zapobieganie nadmiernemu przetłuszczaniu się skóry głowy, oczyszczanie, pielęgnację
Zawiera: wyciąg z palmetto ( Serenoa Serrulata)- (wzmacnia), wyciąg z pokrzywy (reguluje pracę gruczołów łojowych i potowych), wyciąg z oczar wirginijskiego (łagodzi nadmierne wydzielanie gruczołów, zmniejsza zaczerwienia na skórze), olejek z tymianku (przeciwbakteryjny), Lysine Carboxymethyl Cysteinate/Lysine Thiazolidyne Carboxylate (kompleks witamin), olejek z roślin ryżowych zmiękczający i odżywiający (elastyczność), witamina E (walka z wolnymi rodnikami), witamina F, kwasy tłuszczowe olejku lnianego, propolis wyciąg z kitu pszczelego, naturalna substancja zapachowa z witaminą B1, A, PP, olejek rycynowy, wyciag z Cajeput Melaleuca Leucadendron (oczyszczanie), olejek z owoców pomarańczy (reguluje nadmierne działanie gruczołów).
Ja płaciłam za niego 130 zł, online jest dostępny za 79 zł.

3. MonRin Ekstrakt wzmacniający do włosów suchych i matowych, 60 ml – miał za zadanie wzmacniać włosy, stymulować mikrokrążenie oraz wspomagać wzrost włosów oraz zapobiega ich nadmiernemu wypadaniu.
Zawiera: wyciąg z aloesu (działa przeciwzapalnie), wyciąg z chmielu zwyczajnego (wzmacnia, stymuluje, polepsza stan skóry, pobudza wzrost włosa), wyciąg  z zielonej herbaty (wzmacnia i stymuluje), wyciąg z dzikiej malwy (bogata w witaminy A, B1, B2, C,E), wyciąg z palmy sabałowej (wspomaga hamowanie rozwoju enzymu 5-alfa reduktazy), wyciąg z melisy (działa przeciwgrzybicznie), olejek z mięty pieprzowej (wzmacnia, orzeźwia i oczyszcza), olejek migdałowy (zmiękcza i wygładza), witaminę E (zwalcza nadmiar wolnych rodników), kwas tłuszczowy z oleju lnianego (poprawia wygląd skóry), olejek z nasion słonecznika (zmiękcza i odżywia), etyl nikotynowy (pobudza krążenie i odżywia).
Cena około 64 zł, internetowo podobnie

4. MonRin Koncentrat energetyzujący 60 ml – miał za zadnie zapobieganie i zmniejszanie wypadania włosów, wzmacnianie i rewitalizację włosów oraz mieszków włosowych, zapobieganie sezonowemu wypadaniu włosów.
Zawiera: wyciąg z aloesu-działa przeciwzapalnie, wyciąg z palmy sabałowej (wspomaga hamowanie rozwoju enzymu 5-alfa reduktazy), wyciąg z żeńszenia (tonizuje, stymuluje, odżywia, doskonały przy włosach słabych), wyciąg z rukwi wodnej (tonizuje, reguluje efekty nadmiernej aktywności gruczołów łojowych, koi), uwodorniony olejek rycynowy (reguluje efekty nadmiernej aktywności gruczołów łojowych i potowych), natutalny mentol (orzeźwia, koi), olejek z mięty pieprzowej (wzmacnia, orzeźwia i oczyszcza, etyl nikotynowy (pobudza krążenie i odżywia), olejek eukaliptusowy (działa przeciwzapalnie, ściągająco, tonizująco) olejek z drzewa herbacianego (działa przeciwbakteryjnie, przecwigrzybicznie, dermooczyszczająco), olejek z szałwi (działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybicznie, dermooczyszczająco, normalizuje stan skóry)
Cena około 64 zł, internetowo podobnie

5. MonRin Szampon Wzmacniający 250 ml – wspomaga wzrost włosów, wzmacnia je bez obciążenia, tonizuje, oczyszcza i odżywia skórę głowy, reguluje efekty nadmiernej aktywności gruczołów łojowych i potowych.
Zawiera: wyciąg z aloesu (działa przeciwzapalnie i zmiękczająco), wyciąg z miłorzębu japońskiego (stymuluje mikrokrążenie , działa antyoksydacyjnie), wyciąg z suszonych owoców papryki ostrej (tonizuje i oczyszcza), wyciąg z pokrzywy (reguluje efekty nadmiernej aktywności gruczołów łojowych, oczyszcza, działa antyspetycznie), wyciąg z lotosu indyjskiego (odżywia i zmiękcza), wyciąg z ziaren prosa zwyczajnego (wygładza, odżywia skórę), olejek eukaliptusowy (działa przeciwzapalnie, ściągająco i tonizująco), wyciąg z owoców winorośli (tonizuje), wyciąg z chmielu zwyczajnego (wzmacnia, stymuluje, polepsza stan skóry, pobudza wzrost włosa), wyciąg z korzeni lucerny siewnej (tonizuje, odżywia), wyciąg z owoców grejpfruta ściąga (tonizuje, odżywia skórą), olej z korzeni marchwi (zmiękcza, stosowany na skórze ma działanie ściągające), witaminę E (działa antyoksydacyjnie), hydrolizaty proteinowe kiełków pszenicy (działanie pomagające w syntezie najważniejszych protein), uwodorniony olejek rycynowy (reguluje efekty nadmiernej aktywności gruczołów łojowych i potowych), kwas liponowy (zwalcza nadmiar wolnych rodników, tonizuje)
Cena około 39 zł, ja płaciłam za niego około 50 zł
Dodatkowo od trychologa otrzymałam także próbki odżywek do włosów MonRin.

Cała kuracja okazała się u mnie skuteczna. Zaczynałam od aplikacji na kilka godzin przed myciem głowy lotionu-peelingu. Dokładnie rozprowadzałam go po skórze głowy i wmasowywałam. Po pół godziny aplikowałam ekstrakt do tłustej skóry głowy – aplikowałam w ten sam sposób. Ostatnim elementem przed myciem włosów był ekstrakt wzmacniający. Po pół godziny od jego aplikacji myłam głowę szamponem Mon Rin i używałam specjalnej odżywki z tej serii. Na koniec po wysuszeniu włosów stosowałam koncentrat energetyzujący (który jednak przyczyniał się do nieco szybszego przetłuszczania się włosów).Nie mogę powiedzieć, że kuracja mi nie pomogła. Owszem, była bardzo delikatna i świetnie odżywiła moje włosy. Jednak nieco zirytował mnie fakt, że u trychologa płaciłam za te kosmetyki o wiele więcej niż w rzeczywistości są warte. Jeśli ktoś ma osłabione włosy lub dopiero co uporał się ze zlokalizowaniem problemu wypadania – polecam taką silnie odbudowującą kurację (i tak jest tańsza niż zabiegi w gabinecie trychologicznym). Jednak metodą prób i błędów odkryłam także wiele tańszych sposobów na walkę z wypadającymi włosami – jak chociażby nafta kosmetyczna, olejek rycynowy, masaże, peelingi skóry głowy, szampon Colway, olejowanie włosów.

Ja z wizyty u trychologa jestem zadowolona, bo dzięki niem zlokalizowałam problem wypadających włosów. Nie uważam jednak, że specjalistyczne kosmetyki trcyhologiczne są jedyną drogą do pięknych włosów. Pomagają w ich odbudowie, poroście, jednak same w sobie nie są w stanie zdziałać cudów. Kluczem jest też dieta bogata w zdrowe tłuszcze (pestki dyni, orzechy, słonecznik). Ważne jest też zrobienie wszystkim potrzebnych badań, aby sprawdzić czy nie mamy jakiś niedoborów.
U mnie wypadanie włosów związane było z nadmiernym stresem i problemami hormonalnymi. Jednak każdy z nas jest inny i ciężko bez badań wystawić diagnozę. Pamiętajmy także, że trycholog nie jest lekarzem! Dopiero on może nas skierować do odpowiedniego specjalisty, gdy ma zasadne podejrzenia.

Mnie wizyta u trychologa naprawdę pomogła. Jednak nie jest ona tania. Kosztuje w granicach 100 zł. Wiem jednak, że nie wszędzie usługi są na tym samym poziomie. Ja wybrałam panią trycholog w Tarnowie. Ma prywatny gabinek i dobrze zna się na tym co robi. Słyszałam jednak, że wiele sieciówek trychologicznych ma o wiele gorsze podejście do pacjentów i ich problemów.

Post nie jest sponsorowany.

Mam nadzieję, że dzięki opisowi moich problemów z wypadaniem włosów oraz przygodą z trychologiem i kosmetykami trychologicznymi może akurat komuś rozjaśniłam tę kwestię. Zdrowe, piękne włosy, które nie wypadają to naprawdę wielkie szczęście. Obecnie jestem zadowolona z mojej fryzury. Włosy nadal wypadają, ale znacznie mniej. Obecnie je zapuszczam i… mam nadzieję, że uda mi się utrzymać lśniącą, blond fryzurę na długo!

Macie doświadczenie z trychologiem? Jakie znacie skuteczne metody na wypadanie włosów?

Pozdrawiam,

Madzia

122 komentarze

  1. Kurczę, trochę czasochłonne (i kosztochłonne) są te różne zabiegi – zaaplikować każdy kosmetyk, odczekać, itp. 😀 Ale dobrze, że są efekty, choć podejrzewam, że to głównie zasługa podziałania na przyczynę (np. ewentualne problemy hormonalne) – bez tego, takie zabiegi i kosmetyki to wywalanie pieniędzy w błoto.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Według mnie u mnie trycholog okazał się najbardziej pomocny przy wychwyceniu istoty problemu zdrowotnego 🙂

  2. Jeszcze nigdy nie byłam u trychologa. Ostatnio zauważyłam, że jest coraz lepiej z moimi kudłami – nie kołtunią się, wiec też mniej wypadają – jestem zadowolona 🙂
    Jednak na pewno, gdyby sytuacja była krytyczna – chętnie bym się wybrała.

  3. Świetny post i do tego bardzo przydatny. Fajnie poznać czyjś punkt widzenia i taką wizytę od środka a nie tylko suche fakty z internetu 😉

    Jak długie chciałabyś mieć włosy? 😉

    • Kiedyś miałam włosy niemalże do… pupy 😉 Czasem marzy mi się taka fryzura znowu… Tym bardziej, że przez większość życia miałam długie włosy 🙂

  4. Moja przyjaciółka kiedyś wybrała się do trychologa. Wtedy się dowiedziałam, że ktoś taki w ogóle istnieje i czym się zajmuje ;D. Dowiedziała się też, że nie istnieje coś takiego jako wysokoporowatość czy niskoporowatość włosów. Sama miałam problem z wypadaniem włosów, poszłam do rodzinnego, dał mi jakieś tabletki i w sumie przeszło, więc nie szłam dalej.

    • Być może w Twoim przypadku to nie był poważny problem. Miejmy nadzieję, że włosy już nie będę wypadały 🙂

  5. Bardzo ładnie wyglądasz w takich wyprostowanych włoskach, widać, że są lśniące:)
    Co do wypadania, to rzeczywiście duży problem i współczuję, że aż tak mocno się to dotknęło. Dobrze, że kosmetyki pomogły i że znalazłaś tańsze metody na rozwiązanie problemu:)

  6. Super, że o tym napisałaś! Nigdy aż tak bardzo nie interesowałam się tym, gdzie zgłosić się z wypadającymi włosami, a czasami to bywa bardzo uciążliwe. Muszę się nad tym bardziej pochylić. 🙂

    Pozdrawiam!

  7. Twój post dla mnie jest bardzo cenny. mam bardzo słabe włosy, nie rosną, może jakoś specjalnie nie wypadają, ale wzrost jest mizerny – niecały centymetr w ciągu 3 miesięcy 🙁 Wszystkie badania mam ok, ale myślę nad wybraniem się do trychologa, bo może przyczyna leży gdzieś gdzie ja nawet nie podejrzewam.

  8. ja zaczęłam brać biotynę, nie wiem, po grypie włosy mi się strasznie osłabiły, i też zaczęły wpadać…

  9. Nigdy nie miałam bujnej czupryny, więc wszelkie nowinki kosmetyczne dotyczące wzmacniania włosów bardzo mnie interesują. Do trychologa iść nie będę, ale na kosmetyki, o których piszesz, chętnie się skuszę :).
    Pozdrawiam cieplutko :)!!!

  10. Najważniejsze, że Ci pomogło 🙂 Ja u trychologa nigdy nie byłam, ale także mi kiedyś włosy wypadały, jednak odkąd zaczęłam jeść codziennie kaszę jaglaną, to przestały i teraz kilka mi wyjdzie po kąpieli (tak mi się wydaje, że to od krzemu zawartego w kaszy).

  11. u mnie wypadanie włosów zaczęło się jakiś miesiąc temu … na razie staram się je jakimś domowymi sposobami doprowadzić do ładu, ale jeśli nici z tego wyjdą to tez będę musiała się przejść do takiego specialisty
    ps jesli mam być szczera to nawet nie wiedziałam, ze takie lekarz się tak nazywa 😀 super post! i mega sie ciesze ze pomogło! 🙂
    Buziaki :*

    • Być może to wypadanie włosów związane jest w wiosną 🙂
      Miło mi, że post okazał się pomocny 🙂

  12. Wydaje mi się, że nie trzeba wydawać dużo pieniędzy. Olej rycynowy bardzo sobie cenię i jest tani. Ja nie nacierałam nim włosów, ale moja Mama tak i miała piękne włosy, pomimo problemów zdrowotnych. Myła też głowę jajkiem. A ja z kolei polecam skrzyp do picia, bo on też bardzo pomaga na włosy i paznokcie. Pozdrawiam cieplutko.

  13. Nigdy nie byłam u trychologa, temat zawsze mnie ciekawił ale nigdy nie znalazłam odpowiedniego wpisu. Przynajmniej u ciebie wiem jak to wygląda i nie pomyślała bym że ginekolog czy psycholog może być potrzebny. Pod koniec wpisu masz tyci błąd przy opisie że byłaś u pani w Tarnowie co ma własny „gabinek/t” drobna literówka :* cudownego dnia 🙂

  14. ja nie byłam nigdy, ale muszę sie wybrać bo też mi zaczunają wypadać :< ale spoko że pokazałaś t tę serie 😉 poczytam więcej i może się skuszę ;

  15. sama rozważam wizytę u trychologa… niestety moje włosy również uciekają. Odżywki, maski, czy nawet przyjmowane witaminy nie wpływają znacząco na poprawę. Muszę w końcu się wybrać i zdiagnozować problem.

  16. specjalista przy poważniejszych problemach bywa niezastąpiony 🙂 dobrze, że udało Ci sie już poradzić z tym problemem 🙂

    • Wiadomo, że wypadanie nigdy nie jest czymś pożądanym, ale jeśli jest w normie to przynajmniej nie ma powodów do niepokoju 🙂

  17. Chyba muszę się wybrać 😀 Mi również od dłuższego czasu włosy wychodzą jak szalone. Do tej pory myślałam, że to ze stresu którego ostatnimi czasu mi nie brakuje, ale może problem tkwi głębiej. Zrobię mały research może znajdę jakiegoś dobrego w mojej okolicy 🙂
    Piękne włosy!

  18. Mi pomaga cynk. Przestają wypadać. Ten banał podał mi dermatolog, bo włosy wypadały mi garściami. Teraz łykam profilaktycznie i jest OK 🙂

  19. Zapewne sama wybrałabym się do trychologa, gdyby mi strasznie zaczęły włosy wypadać. Całe szczęście nie mam takiego problemu. I mam nadzieję, że mieć nie będę.

  20. Ogólnie nie mam problemu z wypadającymi włosami, ale w okresie przejściowym zima – wiosna wypadają jak szalone. Później sie wszystko stabilizuje. Nie wiedziałam nawet, że można sobie taką wizytę umówić. Dobrze wiedzieć na przyszłość 😉

  21. Każdy biznes jest dobry,tym bardziej,jak kasują takie kwoty…nigdy bym nie poszła.Wystarczy zrobić badania,o czym piszesz ,przyjmować leki,jeśli coś wyjdzie nie tak,jak u mnie i olej arganowy czysty z żółtkiem i z cytryną.Chyba jednak już polecałam ten tani i najskuteczniejszy na wypadające włosy zabieg – maseczkę.

    • Sama nie potrafiłam się odnaleźć w badaniach, co i jak… od czego zacząć. Dlatego trycholog okazał mi się pomocny. Teraz pewnie umiałabym sobie sama poradzić z niektórymi kwestiami 🙂

  22. Parę razy w życiu zdarzył mi się okres, że włosy wypadały mi, tak jak Ty piszesz, garściami. Chciało mi się dosłownie płakać, bo przy myciu miałam brodzik pełen włosów, przy czesaniu szczotka zamieniała się w jakieś owłosione zwierzątko, a po przejechaniu dłonią po głowie, zostawało mi w ręku mnóstwo włosów… Straszne! Na szczęście te momenty po jakimś czasie mijały. Zauważyłam, że chyba zdarza mi się to przy długim i mocnym stresie. Przy okazji dwóch takich momentów zaczęłam brać specjalne tabletki przez kilka tygodni. Ech, całe szczęście, że już dawno nie miałam takich problemów (odpukać).

    • Stres jest bardzo negatywny i może bezpośrednio przyczyniać się do wypadania włosów. Też miałam takie momenty w życiu.

  23. Nie korzystałam z usług trychologa. Naturalny Ekstrakt do Tłustej Skóry Głowy 100ml MonRin- ten produkt mnie zaciekawił, jestem ciekawa, czy u mnie zdałby egzamin

  24. Ja jednak pozostanę wierna swoim ulubionym maskom z Kallosa 😀 Ale może to wynika z tego, że nie mam jakichś specjalnych problemów z włosami 🙂 Jednak ciekawie przeczytać o Twoich doświadczeniach.

  25. Też bym się trochę zdenerwowała, gdybym przepłaciła za preparaty. Ale najważniejsze, że terapia pomogła. Włosy masz piękne, teraz to pewnie są boskie! 🙂

    • Dziękuję za miłe słowa.
      Owszem, przepłacenie za preparaty nieco mnie zirytowało, ale najważniejsze, że pomogły.
      Jednak dalej moje włosy wypadają. Mniej, ale jednak…

  26. Great site you have got here.. It’s difficult to find high quality writing like yours nowadays.
    I really appreciate people like you! Take care!!

  27. Hello, i think that i saw you visited my web site thus
    i came to “return the favor”.I am attempting to find things to improve my web site!I suppose its ok to use a 
    few of your ideas!!

  28. Hey There. I found your blog using msn. This is a very well written article.
    I’ll make sure to bookmark it and come back to read more of your
    useful info. Thanks for the post. I’ll certainly return.

  29. Fantastic blog you have here but I was wondering if you knew of any forums that cover the same topics discussed in this article?
    I’d really like to be a part of community where I can get
    opinions from other experienced individuals that share the
    same interest. If you have any recommendations, please let me know.

    Appreciate it!

  30. Howdy! Someone in my Facebook group shared this site
    with us so I came to look it over. I’m definitely loving the information. I’m book-marking and will be tweeting
    this to my followers! Outstanding blog and brilliant design and
    style.

  31. Thank you for any other magnificent article. Where else could anyone get that kind
    of info in such an ideal approach of writing? I’ve a presentation next week, and I’m
    at the look for such information.

  32. Hey there, I think your site might be having browser compatibility issues.

    When I look at your blog in Ie, it looks fine but when opening in Internet Explorer,
    it has some overlapping. I just wanted to give you a 
    quick heads up! Other then that, terrific blog!

  33. My spouse and I stumbled over here coming from a different website and thought I 
    should check things out. I like what I see so now
    i’m following you. Look forward to checking out your web page for a second time.

  34. Hi there I am so grateful I found your web site, I 
    really found you by mistake, while I was researching
    on Google for something else, Regardless I am here now and would just
    like to say cheers for a incredible post and a all round exciting blog
    (I also love the theme/design), I don’t have time
    to read through it all at the minute but I have saved it and also included your RSS feeds,
    so when I have time I will be back to read a great deal
    more, Please do keep up the awesome b.

  35. mnie też to zraziło że trycholog nie jest lekarzem. Ale już na mezoterapii zajmowała się mną Pani doktor medycyny estetycznej z czego byłam zadowolona!

    • Super, że trafiłaś na panią doktor. Ja może kiedyś też się skuszę na mezoterapię. Póki co muszę na ten temat więcej poczytać 🙂

Skomentuj