Dzień dobry Wszystkim,

dzisiaj przychodzę do Was z prawdziwą Petardą! Nawet w nazwie przedmiotu mojej dzisiejszej recenzji jest właśnie “Petarda”. Tak bowiem nazywa się baton od firmy Zmiany Zmiany z którym dziś się zmierzę. Wegański, bezglutenowy – zdrowy. Jego skład jest przyjazny, ale też nieco zatrważający. Dlaczego? No właśnie… częścią składową jest w tym przypadku… spirulina. Miałam z nią styczność tylko kilka razy w życiu i nigdy nie przypadła mi jakoś specjalnie do gustu. Zobaczymy czy w tym batonie zdominuje całość czy może będzie tylko minimalnie wyczuwalna.

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5089

Recenzję muszę zacząć oczywiście od opakowania. Już ono samo sugeruje nam, że kupując baton, nie będziemy papierkami zanieczyszczali środowiska. Jednak o ile w przypadku Lewego Sierpowego owijka na batonie faktycznie była papierowa, o tyle w tym przypadku… sądziłam, że nie jest to w 100% papier. Jednak po otwarciu batona przekonałam się, że byłam w błędzie. Również mamy tu do czynienia z papierowym opakowaniem. Jedynie środek, gdzie znajduje się baton jest jakby foliowy, usztywniony aby nasz papier nie przemiękł. Front prezentuje przełamany na dwie części napis Peta-rda! w tle widać fioletowy “wybuch”, który sugeruje, że twarda z niego sztuka? Nieee, po prostu mamy do czynienia z batonem, który da nam zastrzyk energii, o! Ja tak to interpretuje. 🙂 Zresztą jest to baton sportowy dla aktywnych i wymagających, więc nie może być inaczej. Zresztą jak zapewniają Zmiany Zmiany – ich batony są najlepsze w galaktyce. Czemu by im nie wierzyć?

 

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5093

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5092

Sam skład jest dość zachęcający, bo oprócz spiruliny, której nieco się obawiam – znajdziemy tam same pyszności – daktyle, pestki dyni, maliny, morwę białą (którą ostatnimi czasy bardzo polubiłam), orzechy nerkowca, orzechy brazylijskie, nasiona chia i na końcu spirulinę (ale tylko 2 %).

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5094

Same pyszności. Chyba jeden z fajniejszych składów raw batonów, jakie do tej pory jadłam. Przyjemny jest także fakt, że otrzymujemy go aż 69 g. To naprawdę spora porcja, która dostarczy nam 269 kcal. Jako przekąska w ciągu dnia będzie idealną propozycją. Tak przynajmniej sądzę. A jak będzie to okaże się, gdy zapoznam się z jego smakiem.

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5095

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5100

Pierwszym szokiem był dla mnie kolor batona. Przez dominujące w składzie daktyle spodziewałam się, że będzie on jak większość raw batonów – brązowy. Niby się nie myliłam, ale gdy się dobrze przyjrzeć – widzę wyraźnie, że gdzieniegdzie jest… zielonkawy? Kojarzy mi się typowo jesiennie, z kolorem ziemi z resztkami trawy w lesie końcem listopada. Pewnie przez tę spirulinę… Troszkę to jednak ostudziło mój zapał. Nie przepadam za zielonymi koktajlami czy innymi propozycjami. Kilkakrotnie się na nich zawiodłam i zielony kolor w posiłkach… zwłaszcza tych na słodko kojarzy mi się z czymś co nie do końca leży w moich gustach smakowych. Ale nie uprzedzając się, postanowiłam, że najpierw muszę go spróbować zanim wydam osąd.

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5097

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5098

Baton zaskoczył mnie na samym początku konsystencją. Był dość twardy. Spodziewałam się, że będzie miększy. A tu był dość zbity, ale też tłustawy. Pierwszy kęs przekonał mnie jednak, że niesłusznie obawiałam się, że smak nie przypadnie mi do gustu. Baton jest słodki (daktyle i morwa biała robią swoje), ale jest to dziwna słodycz, niebanalna. Wyczuwam w nim posmak malin, orzechy i jakąś niezidentyfikowaną nutkę. Baton jest “mokry” i “tłusty”. Gdy położyłam go na papierowym opakowaniu, w który był zapakowany – zostawił ślad tłustości. Pod zębami czuć chrupanie (za sprawą orzechów) i strzelanie (maliny? chia?). Po dłuższym rozsmakowaniu się na pierwszy plan wysuwają się maliny oraz lekka przyjemna kwaskowatość.
W przekroju wyraźnie widać, że ciemnobrązowo-zielonkawy baton nadziany jest po brzegi (a nawet łącznie  brzegami) – wyraźnie widzimy maliny i orzechy.

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5090

Cóż mam powiedzieć. Jest to na pewno zdrowa przekąska. Nieco twarda, o niebanalnym, intensywnie malinowym smaku, ale także z dziwną nutką, której nie jestem w stanie “rozgryźć”. Jednak właśnie ten niezidentyfikowany smak przyciągnął mnie do Petardy jak magnes. Zasmakowała mi w 100%. Zjadłabym jeszcze i jeszcze! Poza tym za sprawą dobrego składu, zawartości orzechów – doda nam energii. Fajna opcja, gdy chcemy zaznać odrobiną słodyczy w ciągu dnia, a nie mamy ochoty na produkty z białym cukrem. Jest to mój faworyt smakowy, jeśli chodzi o raw batony, bardzo miło mi go było skosztować. Żałuję, że nie mam ich więcej.

Baton otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Biogo. W ich asortymencie znajdziemy wszystkie dostępne na rynku batony od Zmiany, Zmiany, a także inne zdrowe przekąski tego typu.
biogo

Producent: Zmiany Zmiany

Nazwa: Petarda

Dostępność: Biogo

Cena: 7,99 zł

baton_petarda_zmiany_zmiany_recenzja_megly-img_5091

Gramatura: 69 g (białko – 10,85 g, tłuszcze – 11,9 g, węglowodany – 65,6 g)

Kaloryczność w batonie: 269 kcal/69 g

Kaloryczność w 100 g: 390 kcal

Znacie może Petardę? Jedliście już może batony ze spiruliną w składzie?

Pozdrawiam,

Madzia

115 komentarzy

    • A ja spróbowałam go jako pierwszy od Zmian, a potem każdy kolejny nie mógł mu dorównać w moim osobistym rankingu 🙂

  1. Czytałam o nich sporo, jedni go lubią inni niekoniecznie. Ja niestety nie miałam jeszcze okazji się z nim zapoznać

    • Może i wygląd ma… taki sobie, ale gwarantuje, że smak jest lepszy 🙂 Przynajmniej mi przypadł do gustu 🙂

  2. No nie, ceny tych zdrowych batonów są naprawdę zatrważające. Już lepiej przełamać lenistwo własne (mam na myśli siebie!) i zrobić sobie batony samodzielnie. Jakieś przepisy na pewno by sie w sieci znalazły. Jeśli kupuje batony, to własnie z gatunku zdrowych, ale na tego jeszcze nie trafiłam. Niestety, kupuję zamiast zrobić samodzielnie, chociaż zawsze przy tym ględzę na ceny 😉

    • Z jednej strony masz całkowitą rację. Też jestem zdania, że te batony, choćby miały najlepszy skład na świecie, są jak na nasze standardy troszkę drogie.
      Jakbym miała więcej czasu, z pewnością sama bym takie robiła, bo po prostu kocham takie zdrowe przekąski… 🙂

  3. wygląda…strasznie xD ten kolor przywodzi mi na myśl coś zepsutego mimo, że w przeciwieństwie do Ciebie uwielbiam zielone koktajle, warzywa i spirulinę!(serio!:) ie mam dostępu w Norwegi do Petardy i innych batonów a jak są u nas jakieś to w astronomicznych cenach za które mogę kupić składniki i zrobić co najmniej 10 raw batonów:) ale dobrze że przynajmniej Ci smakował choć fajnie by było gdyby był różowy a nie pleśniowaty hehe

    • Co do wyglądu – masz sporo racji. Spirulina sprawia, że jest zielonkawy, a daktyle, że ma z kolei taki brązowawy kolorek. Połączenie tych dwóch barw daje efekt… sami widzimy. Jednak według mnie smak jest tutaj zupełnym odejściem od tego, co widzimy 🙂
      A co do cen – zgoda. Taki batonik to nie lada wydatek, a zje się go w dwie minutki 😉

  4. Nigdy nie jadłam batonów tej firmy ale skład wygląda bardzo fajnie, więc chętnie bym skosztowała 😉

  5. nazwa bardzo adekwatna 😀 duża dawka dobrej energii! 🙂
    sama z chęcią wypróbuję, bo uwielbiam orzechy! :]
    pozdrawiam

  6. nazwa świetna! ale kolor… zielonkawy na pierwszy rzut oka nie zachęca….ale skoro chwalisz smak to ja Ci ufam 🙂

  7. Ja jadłam batoniki z tej serii i niestety nie posmakowały mi za bardzo, mało tego po nich uruchomiła mi się delikatnie alergia

  8. Mnie smakował, choć był odrobinkę za słodki – ale świetny był dodatek kwaskowatych i aromatycznych malin. Mmm!

    • Coś w tym jest. Jednak to może być dobra alternatywa, która pozwoli skończyć ze słodyczami przepełnionymi cukrem 😉 🙂

  9. Mnie on także smakował, choć z tej serii mam innych ulubieńców 😀 Za spiruliną nie przepadam, jednak tutaj jak dla mnie ona pasowała i wraz z innymi składnikami stworzyła pyszny i zdrowy produkt :))

    • Na pewno smak tego batona jest charakterystyczny, bo inne propozycje od Zmiany Zmiany już się tak nie wyróżniają 🙂

    • Za Waszym poleceniem Petarda poszła u mnie na pierwszy ogień i się zakochałam w jej smaku 🙂

  10. Uff nareszcie skradłam pięć minut dla siebie od tego maturalnego szału i w końcu mogę zajrzeć na ulubione blogi, ależ mnie tu długo nie było 🙁

    Nie wiele ma to do rzeczy ale już na wstępie spodobało mi się opakowanie, jest takie hmm “designerskie” 😀 Sam kolor batonika skojarzył mi się jednoznacznie (jak to mowić nie będę bo w “internatach” nie wypada :D) ale skład ma faktycznie fajny no i jeśli smakowo daje radę to najważniejsze. Ja niestety maM duży problem z tego typu przekąskami bo bardzo nie lubię większości bakali i tym podobnych… Kocham za to orzechy więc stawiam na te batony oparte na orzechach i miodzie – w sklepach leżą na półce fit więc liczę ze sa w miare dobre dla organizmu, kiedyś jeszcze uwielbiałam baton biała czekolada z owocami ale ostatnim razem okazał się za słodki. Wciąż szukam fajnych, zdrowych przękąsek które moge zabrać z domu bez ślęczenia w kuchni o poranku także twoje rekomendacje są zawsze mile widziane :))

    • Jest wiele raw barów, które są maksymalnie orzechowe i bakalie nie są w nich prawie w ogóle wyczuwalne. Jeśli na takiego trafię, z przyjemnością o tym doniosę na blogu 🙂

  11. Chyba zainteresuję się takimi batonami, żeby mieć coś w szufladzie w pracy, gdy mnie głód dopadnie : )

  12. Kolor by mnie odstraszył, ale lubię batony Zmiany Zmiany, więc pewnie bym spróbowała 🙂
    Pozdrowionka 🙂

  13. Pingback: Świeży topinambur i smak brownie #foodhaul 29 - megly.pl

  14. Pingback: inbound marketing

  15. Every weekend i used to pay a visit this website, for the reason that i 
    wish for enjoyment, as this this website conations truly pleasant
    funny data too.

  16. Greetings! I’ve been reading your website for a long time now and
    finally got the bravery to go ahead and give you a shout
    out from Porter Texas! Just wanted to mention keep up
    the good work!

  17. This design is incredible! You certainly know how to keep
    a reader amused. Between your wit and your videos,
    I was almost moved to start my own blog (well, almost…HaHa!)
    Fantastic job. I really loved what you had to say, and more than that, how you presented
    it. Too cool!

  18. hey there and thank you for your info – I have certainly picked up something new from right
    here. I did however expertise several technical points using this web site, since I experienced to 
    reload the web site a lot of times previous to I could get it to load properly.
    I had been wondering if your web hosting is OK? Not
    that I’m complaining, but sluggish loading instances times will
    often affect your placement in google and could damage your high quality score if advertising and marketing
    with Adwords. Anyway I’m adding this RSS to my e-mail and
    could look out for a lot more of your respective exciting content.
    Ensure that you update this again soon.

  19. I think this is one of the most vital information for me.
    And i am glad reading your article. But wanna remark on few
    general things, The website style is great, the articles is really great : D.

    Good job, cheers

  20. Hello There. I found your blog the usage of msn. This
    is a really well written article. I’ll make sure to bookmark it and return to learn extra of your helpful info.
    Thank you for the post. I will certainly return.

  21. I’m not sure exactly why but this weblog is loading incredibly slow for me.
    Is anyone else having this problem or is it a issue on my end?
    I’ll check back later and see if the problem still exists.

Skomentuj