Placuszki z gotowanych ziemniaków

Placki ziemniaczane królują na polskich stołach od wielu, wielu dekad. Zachwycają swoją prostotą oraz smakiem, do tego dobrze komponują się zarówno jako samodzielnie danie, jak i w towarzystwie na przykład mięsnego gulaszu. Czy jednak zawsze ich szykowanie musi się wiązać z tarciem ziemniaków i martwieniem o palce? Niekoniecznie, można bowiem przyrządzić takie placki z ugotowanych ziemniaków, które pozostały z innego obiadu, a których nie chce się wyrzucać.

Ziemniak dla energii i zdrowia

Ziemniaki stanowią podstawą polskiej diety. Łatwo dostępna i w przystępnej cenie pojawiają się na stołach pod różnymi postaciami. Ich konsumpcja to odpowiedni sposób na dostarczenie organizmowi energii – źródło węglowodanów – potasu, który wpływa na ciśnienie krwi, magnezu – budulec kości i zębów – a także wapnia, żelaza i fosforu. Wbrew krążącej opinii jedzenie ziemniaków wpływa korzystnie na przemianę materii – poprawia jej działanie – dlatego nie warto całkowicie usuwać je z diety. Wystarczy wersje smażone częściej zastępować gotowaną.

Placki dla małych i dużych

Do zjedzenia placków ziemniaczanych nie trzeba nikogo nakłaniać. Zaskakująco proste stanowią posiłek pełen wartości odżywczych. Nawet dzieci przepadają za ich smakiem oraz chrupkością, dlatego trzeba liczyć się z tym, że same z siebie będą prosić o dokładkę. Dla nich najlepiej podawać je w formie na słodko z cukrem, jednak dobrze pokazać, że można je spożywać także w towarzystwie gulaszu czy sosu.

Składniki na około 12 porcji:

  • 500 g ugotowanych ziemniaków
  • 1 średnia cebula
  • 1 średnie jajko
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • olej roślinny do smażenia, na przykład rzepakowy

Przygotowanie

Ugotowane i dobrze odlane ziemniaki przepuścić przez praskę lub zmielić w maszynce na małych oczkach. Cebulę obrać i drobno posiekać. Zeszklić na patelni na łyżce oleju. Po kilku minutach przełożyć do miski z ziemniakami. Wbić jajko, dodać sól i pieprz. Całość dobrze wymieszać.

Patelnię nagrzać z kilkoma łyżkami oleju. Łyżką nabierać porcje masy wielkości orzecha włoskiego. Uformować lekko w dłoni na placek i ułożyć na patelni. Smażyć w partiach na średniej mocy palnika. Gdy jedna strona się zrumieni, placek obrócić i zrumienić drugą. Przekładać na talerz wyłożony ręcznikiem kuchennym, by odsączyć nadmiar tłuszczu.

Podawać z ulubionymi dodatkami: w wersji na słodko z cukrem i śmietaną bądź też w wersji wytrawnej z sosem czosnkowym albo grzybowym – wówczas można także udekorować je pietruszką.

Dodaj komentarz